mir-i-am35
03.04.09, 21:33
Postanowiłam napisać na fofrum, bo nie mam sie komu wyżalić. Los za
mnie zadecydował, że jestem samotną matką z dwójką dziewczynek. Aby
zapewnic ich potrzeby stałam sie automatem do pracy, zarabiania,
wożenia na zajęcia. Nie mam znajomych, bo przez kilka lat małżeństwa
zerwałam kontakty z przyjaciółmi na wyrażne żądania
mojego "ukochanego", który sie w końcu małzeństwem znudził. Nie mam
czasu dla siebie, nie mogę przestać pracować, bo muszę zapewniać
byt, czuję że sie pogłębiam w samotności i cierpieniu, jakbym żyła
na pustyni...Tak mi cięzko, nie widzę rozwiązania.