natma
01.06.09, 22:50
Witam, nazywam się Natalia mam 24 lat i jestem samotną mamą 3-letniej córeczki, cudownej z resztą...:) Naczytałam się trochę na tym forum... i zauważam ,że jako samotne mamy wszystkie czujemy podobnie, i chyba dla każdej z nas siłą napędową są nasze dzieci:) Czyz to nie cudowne?
Kochane mamy!!! Uwierzcie w siebie i pamiętajcie,że miłość ,którą czujemy do naszych pociech nas uskrzydla!!! Dzięki maluchom potrafimy być silne, choć to z nimi jest związana nasza sytuacja bezpośrednio... cóż za paradoks...
Ja nie żałuję ,że mam moją córeczkę... załuję tylko, ze nie może sie rozwijać w normalnej rodzinie, ale i nad tym pracuję:)
Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę optymizmu!!!
P.S. Jestem na V-tym roku studiów i piszę pracę mgr na temat: "Samoocena, a radzenie sobie w sytuacjach trudnych matek samotnie wychowujących dzieci" jeżeli któraś z Was byłaby skłonna poświęcić kilka minut na wypełnienie mi ankiety to błagam dajcie znać na gg: 9409484