Dodaj do ulubionych

Krynickie zwyczaje w Biesiadnej Chacie

04.02.07, 14:15
Drodzy narciarze, przestrzegam przed lokalem w Krynicy, który zwie się Karczma Biesiadna. Podczas ostatniego weekendu próbowałem ze znajomymi coś zjeść w tym przybytku. W progu "powitał" nas właściciel (we własnej osobie), napity jak wieprz słowami "wypie...". Puściłem to mimo uszu, ale to bydle zaczęło trącać dziewczyny z którymi przybyliśmy. Nie wytrzymałem i klepnąłem chama w gębę. Nie mocno, a nawet zbyt słabo. O rozwoju sytuacji nie będę zanudzał. W każdym razie zapytałem obsługę co to za zwyczaje. Oni na to "szef tak ma jak się napije".
Zachęcam zatem do omijanie lokalu tego bezczelnego debila, który myśli że posiadanie prymitywnej budy (o pardon, "reseurasjii" jak sam mówi) upoważnia go do takiego knajckiego zachowania. KARCZMA BIESIADNA W KRYNICY - KWINTESENCJA CHAMSTWA.
Matt
Obserwuj wątek
        • agata06.76 Re: Krynickie zwyczaje w Biesiadnej Chacie 13.06.07, 20:11

          to knajpa na tyłach kina Jaworzyna, za pomnikiem Kiepury przy ul.
          Piłsudskiego. Ja akurat o tej knajpie jeszcze nic złego nie słyszałam, a jestem
          w Krynicy dość często, mam tam znajomych, z którymi zwykle uprawiamy "clubbing"
          i często , zwłaszcza jeśli jesteśmy głodni i chcemy naprawdę dobrze zjeść, a
          przy tym się najeść, idziemy właśnie do Biesiadnej Chaty. Jedyny problem, który
          tam zauważyłam, to często zbyt głośna muzyka, do której turyści porywają się do
          tańca, więc o ściszeniu jej żeby pogadać raczej nie ma mowy. W każdym razie
          jeśli miejscowi chca tam chodzić (a oni pewnie wiedza więcej), to o czymś to
          świadczy. A swoją drogą - będę musiała się zorientować co do ww właściciela.
          Pewnie łatwo pójdzie, bo w Krynicy raczej wszyscy się znają...
            • kondurango Re: Krynickie zwyczaje w Biesiadnej Chacie 31.12.07, 14:08
              Omijajcie Biesiadną Chatę z daleka.
              W zeszłym roku byłem świadkiem jak pijany właściciel wyrzucał po
              pijaku gości i nie przebierał w słowach.To zwykły ,prosty
              cham,któremu przytrafiło się być pożal się Boże "właścicielem"
              Jedzenie może kiedyś mogło smakować ,ostatnio zepsuło się znacznie a
              kosztuje niemało,w ostatnim sezonie w knajpie przeprowadzano
              deratyzację także to też coś mówi o poziomie lokalu.Muzyka tylko dla
              fanatycznych melomanów i wielbicieli góralskich zaśpiewów (śpiewak
              jest często pijany)
              Odradzam z pełną odpowiedzialnością,jest wiele innych lepszych
              miejsc.
    • nowybarcelonik Re: Krynickie zwyczaje w Biesiadnej Chacie 06.01.08, 13:27
      Rzeczywiście masz rację. Właściciel nazywa się "Świadek" i
      sprowadził się kilka lat temu do Krynicy. Jak popije to lepiej tam
      nie wchodzić bo jest nieobliczalny, tym bardziej że ma łeb jak sklep
      i 120 kg wagi. Nie raz już bywały takie sytuacje że mocno naprany
      wchodził do knajpy i stanowczym głosem oznajmiał "zamykamy -
      wypierd..ać, wypierd..ać" I właśnie dlatego tam nie chodzę. Co do
      innych lokali w pobliżu to też kiepsko - dyskoteki Kruk i Submarine
      należą do nastolatków, w Adrii wiecznie śmierdzi fajkami i starym
      olejem, a właściciel "Parówa" nie grzeszy uprzejmością, jak nie
      zdążysz wypić piwa przed zamknięciem to przelewa ci go do kubka
      plastikowego i pa pa. Tak naprawdę to plecam tylko dwa
      lokale: "Zielona Górka" na deptaku i Karczma Łemkowska na
      Świdzińskiego - przy basenie na Pułaskiego odbijamy drogą w stronę
      ośrodka Panorama. Miła obsługa, fajny klimat, jedzonko też Ok.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka