Uczniowskie konkursy bez wpisowego

IP: *.ncu.edu.tw / *.tyrc.edu.tw 14.01.04, 04:34
ale juz dostaliscie p.......... z tymi samochodami. Ja rozumiem
bieda ,korupcja itd. Jednak nalezy pamietac o rozsadku. Jesli mowimy ze
samochoz za 87tys to limuzyna. To jest to co najmniej glupota. Ja mysle ,ze
raczej zla wola. Bo Teraz jest modne oskarzanie politykow o wszystko. Wiec
huzia na jozia. I juz te min kupilo samochody(luksusowe samochodzy za 40tys).
Tamto min kupilo luksusowy sprzet komputerowy.itd. A Prezydent zarabia az
20tys zl, A poslowie maja za duzo.
a ja bym dawal politykom nawet wiecej. Premier Singapuru zarabia mnostwo i
co nikt sie nie burzy.
Wiem powiecie ,ze korupcja jest u nas. Nasi politycy sa, okropni biora lapowy
oszukuja itd.
To popatrzcie na Siebie. Ile razy dawalaes w lape, policiantowi, lekarzowi.
Sam jak bys sie zachowal, jak ktos by ci ofiareowal sporo kasy za mala rzecz.

Przyzwolenie na korupcje idzie z dolu. Politycy wychowali sie w tym a nie
innym spoleczenstwie. Zmienmy siebie i wymagajmy tego od politykow, ktorych
to my mamy wybierac. Ludzie wiecej aktywnosci. Zrobcie cos, nie czekajcie ze
ktos za was zrobi.
Na koniec do dziennikarzy zaprzestancie siania defetyzmu. Ja wiem ,ze latwo
taki zastepczy temacik opisac. ludzie bedza czytac i sie oburzac. To nie
ejst jednak droga. pMoze pokazecie jakies przykaldy ,cele sposoby jak robic
by bylo lepiej
    • Gość: michal zwawy Re: Uczniowskie konkursy bez wpisowego IP: *.ncu.edu.tw / *.tyrc.edu.tw 14.01.04, 04:42
      Wybaczcie jakimis tajemniczymi sposobami moj kometarz wyladaowal nie pod tym
      artykulem co trzeba. chdodzilo mi o artykul o nowych samochodach dla....
      • Gość: Majka syndrom Piłata :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 09:22
        Ministerstwo oburzyło się, że nie wiedziało a podpisało i... umyło rączki.
        I co to zmienia? Nic!
        Konkurs dalej jest płatny - i to drogo. Wg zarządzenia pani minister koszty
        powinna pokryć szkoła - a która ma na to pieniądze? Nie powinno się też
        (ubiegłoroczne komentarze menisu) uwzględniać sukcesów w takim (płatnym)
        konkursie, oceniając ucznia.
        I Mrożek się kłania: międzynarodowy i ogólnopolski konkurs (14 edycja) w
        ukochanej przez menis konkurencji (informatyka), którego nie organizuje ŻADNA
        instytucja oświatowa.
        "Rączki umyli" i czyści jak łza ;))
        • Gość: fata Re: Uczniowskie konkursy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 09:49
          Nie tylko MENiS ma takie pomysły. W szkołach artystycznych prowadzonych przez
          Minsterstwo Kultury, takie praktyki są na porządku dziennym. Centrum Edukacji
          Artystycznej ( organ do prowadzenia i nadzorowania szkół artystycznych
          wydzielony ze swojej struktury przez Ministra Kultury) firmuje i patronuje
          całej masie konkursów, przesłuchań , festiwali itp. za które płacą uczniowie
          wpisowe. I to od wielu lat.
    • Gość: Paweł Re: Uczniowskie konkursy bez wpisowego IP: *.insad.pl 14.01.04, 10:56
      Cała ta historia ma wspólny rodowód z wieloma innymi działaniami MENiS (innych
      ministerstw zresztą też). Otóż Pani Minister Łybacka podpisuje zarządzenia, nie
      zwracając najmniejszej uwagi na koszty z tym związane - tj. na to kto poniesie
      koszty Jej decyzji.
      Wiadomo, że finanse ogromnej większości szkół kurczą się systematycznie. Dzieje
      się tak wbrew sloganom rządowej propagandy o zwiększaniu tzw. stawki na ucznia,
      bo równocześnie systematycznie obcinane są dotacje na prowadzenie stołówek,
      świetlic, itp. Ma to prowadzić do wiekszej przejrzystości systemu finansowania
      bo "pieniądze mają iść za uczniem". Ale co ma zrobić dyrekcja szkoły, która z
      roku na rok otrzymuje mniej pieniędzy? I to nie per saldo, ale w przeliczeniu na
      jednego ucznia. Tnie co może. A co wtedy ma zrobić rodzic, który dowiaduje się,
      że jego dziecko ileś tam godzin będzie bez opieki, bo świetlica w szkole
      podstawowej jest zamykana na godzinę, albo i parę godzin przed końcem jego pracy?
      Zapewne Ministerstwo odpowiedziałoby, że może przenieść dziecko do innej
      szkoły... I ja tak parę lat temu zrobiłem.
      A co mają zrobić szkoły, które wiedzą, że rodziców wielu zdolnych uczniów nie
      stać na uczestnictwo w konkursach? Proszą o wsparcie Rady Rodziców. Tylko, że
      pieniądze, którymi dysponują te Rady pochodzą przecież ze składek rodziców.
      Błędne koło.
      Ja takie decyzje organów państwowych zwykłem nazywać brakiem profesjonalizmu.
      Ale wiem, że wiele osób nazywa to bardzo dosadnie...
      Chyba Pani Minister Łybacka powinna przypomnieć sobie przykład swojego
      poprzednika (z poprzedniej ekipy rządzącej), który wiedział co znaczy naprawdę
      dobre imię polityka.
    • Gość: da Re: Uczniowskie konkursy bez wpisowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 14:10
      Przykre to, że uczniowie chcący brać udział w jakimkolwiek
      konkursie musi płacić. Czy na tym ma polegać aktywizowanie
      uczniów? Jak mozna tego oczekiwać, gdy nie jeden raz przchodzi
      dzieciak głodny do szkoły? Zupełna paranoja.
      • Gość: Zielicz Organizacja kazdego (!) konkursu kosztuje!!!! IP: *.sprintserwis.pl 11.02.04, 15:18
        Skąd więc brać na to pieniądze????? Póki tego nie powiesz takie labidzenie nie
        ma sensu;-)
        • Gość: MP Koszty organizacyjne to 10-50% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 03:42
          (kwota zależy w dużej częci od tego czy i jak traktować wynagrodzenie/zysk
          organizatorów). Kosztom organizacyjnym nie jestem przeciwny, choć kilka
          konkretnych kwot chyba bym kontestował. Dla mnie problemem jest część
          przeznaczona na nagrody. To chyba nie jest dobry pomysł by nagrody także
          pochodziły ze składek i pochłaniały ich lwią część. Piszę to jako ten, którego
          dzieci zwykle korzystały z tych nagród. Nagrody powinny w całości pochodzić z
          funduszy pozyskanych z zewnątrz - dotacje, sponsorzy itp. Jeśli organizator nie
          jest w stanie ich pozyskać to moim zdaniem powinien ogłosić jasno, że konkurs
          bedzie tylko o satysfakcję lub zrezygnować z tej zabawy.
          • Gość: Zielicz Re: Koszty organizacyjne to 10-50% IP: *.sprintserwis.pl 12.02.04, 17:49
            Chodzi mi o konkursy w rodzaju "Kangura" czy "Lwiątka", gdzie koszt udziału
            wynosi 5-6 zł.To znacznie taniej niż bilet do kina.Nawet jeśli organizatorzy
            coś z tego mają, to eliminacja tych konkursów (a do tego prowadzą pomysły
            p.Łybackiej!) jest wylewaniem dziecka z kąpielą.
            • Gość: MP Kwota nie ma znaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.04, 19:03
              Fundowanie nagród w ten sposób nadal wydaje mi się niewłaściwe. (Jeśli
              już to powina być to składka tych, którzy nie pisali wcale :-))

              A druga sprawa to to, że poza Kangurem zaczęło napływać do szkół coraz
              więcej propozycji konkursowych, propozycji z których niektóre w sposób
              niemal niezakamuflowany namawiały nauczycieli do wywierania presji na uczniów,
              by zapłacili masowo za udział. Wszystkim wchodzącym w to nauczycielom oferowały
              udział w zyskach, a szczególnie skutecznym, dodatkowe gratyfikacje. Łatwo sobie
              wyobrazić sytuację, w której konkursy te wyeliminowałyby także Kangura (bo ile
              razy do roku rodzice mogą dać się naciągnąć na opłątę?).
              Dlatego uważam, że tu nie powinien być zywioł. Organizacja konkursów w
              szkołach - przy obecnym poziomie morale i wyobraźni wielkiej rzeszy nauczycieli
              i przy nieograniczonej pomysłowości hochsztaplerów - powinna być uregulowana.
              Natomiast zgadzam się, że to źle, iż jedynym pomysłem na regulecję okazał się
              zakaz.
    • Gość: Ag Re: Uczniowskie konkursy bez wpisowego IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 17:00
      www.mojahistoria.republika.pl
Pełna wersja