Filozofia do szkół

IP: *.limes.com.pl 27.01.04, 21:59
FILOZOFIA OBOWIĄZKOWYM PRZEDMIOTEM!...to taka moja skromna
propozycja;)jestem w liceum, ucze sie filozofii od dwóch lat -
i jestem zachwycona! ten przedmiot otwiera tysiące nowych dróg
postrzegania świata, dlatego chyba dobrym pomysłem byłoby
wprowadzenie go już od podstawówki. majac podstawy wiedzy z
filozofii zupelnie inaczej można spojrzeć na inne
przedmioty...np. nudną fizykę nie pojmowac jako lekcję o
wzorach do zapamietania tylko trening abstrakcyjnego myślenia.
Szkoda tylko, że minister Łybacka wydaje sie tego nie chcieć
zrozumieć...a przydałoby sie ;)
    • Gość: matura2004 Re: Filozofia do szkół IP: *.limes.com.pl 27.01.04, 22:02
      taaa...czemu maturę można pisać z historii tańca, ale z
      filozofii to już nie?...tego moj umysł nie może
      pojąć...hmm...może za mało się stara? niech mi ktoś pomoże w
      zrozumieniu tej zagadki!
    • Gość: delawega Filozofia dzisiaj to bzdet IP: *.imp.gda.pl 28.01.04, 11:47
      Filozofia dzisiaj w języku potocznym ma znaczenie pejoratywne.
      Jeśli
      ktoś "filozofuje" tzn wymądrza się bez sensu. Z "filozofii" nie
      ma żadnego
      pożytku i potocznie jest przeciwstawiana ,rzeczą praktycznym i
      pozytecznym.
      W istocie filozofia nie jest królową nauk a jedynie pranauką.
      Filozof był
      kiedyś miłosnikiem mądrości czyli protoplastom dzisiejszego
      naukowca. Dzis
      filozof został sprowadzony do roli bezuzytecznego dziwaka.
      Pradawny filozof -
      pranaukowiec znał się na wszystkim i zajmował się wszystkim .
      Dzis jest to już
      niemozliwe i dlatego współcześni filozofowie podzielili się na
      fizyków ,
      chemików, matematyków. a także historyków , lingwistyków,
      antropologów etc.
      I tak niech pozostanie. Nalezy przy okazji lekcji matematyki
      wspomnieć o
      Talesie, lekcji fizyki o Archimedesie , lecji chemii o
      Demokrycie. Na historii
      prześledzić dzieje myśli greckiej na j. polskim mity greckie ale
      wprowadzanie
      przedmiotu filozofia to strata czasu i pieniędzy. Ja bym swoje
      dziecko zabrał z
      takiej filozofującej szkoły bo to nie ma sensu.
      Nie wiem kto za tym stoi i komu na tym zalezy, ale w szkołach
      pojawiły się ścieżki edukacyjne - niby nic złego dzieciaki o
      rzeczach waznych powinny dowiadywać się jednocześnie na paru
      przedmioach. Tyle ,że te ściezki edukacyjne to przede wszystkim
      właśnie filozofia , ekologia no i oczywiście UE czyli szczyt
      ideologii.
      Nie ma czegoś takiego jak powiązanie fizyki z matematyką
      odpowiednią ścieżką
      ani chemii z fizyką czy biologią, a jest filozofia. Na siłę -
      dosłownie na
      siłe usiłuje się wprowadzać do programów np fizycznych
      filozofię,
      autorzy podręczników zostali zmuszeni do omawiania rozwoju
      poglądów filozoficznych w dziejach ludzkości i na siłę wypisują
      różne dziwolągi. Poczytajcie w podręcznikach z fizyki o
      poglądach Arystotelesa. Podejrzewam ,że gdyby Arystoteles wstał
      z grobu i przeczytał jakie miał poglądy to by zwariował. To
      jest robione na zasadzie "TALES myślał ,że wszystko jest z wody".
      Problem jest poważny ,wiedzy przybywa coraz więcej i szybciej, a
      godzin edukacyjnych nie. Niestety ,po prostu nie ma czasu na
      prezentacje wszystkiego co jest ciekawe i pasjonujące . Z bólem
      należy dokonać cięć i uproszczeń.
      Dlaczego mamy wprowadzać dodatkowy przedmiot filozofie , a nie
      psychologie , socjologie ,dodatkowe języki, ekonomie, grafike
      komputerową itp. Filozofia kosztem czego ?matematyki języka
      polskiego?
      Nie ma czasu na dokładną
      analizę poglądów starożytnych greków. Wystarczy ,że w
      odpowiedniej klasie dzieciaki poznają tw. Talesa na matematyce i
      prawo Archimedesa na fizyce. Wprowadzanie dodatkowego przedmiotu
      filozofia + ściezka edukacyjna filozofia już w podstawówce to
      nonsens o ile nie wyrafinowana gra jakiejś podziemnej
      organizacji. Tu się przypomina chiński chwyt , którym chińczycy
      ujarzmili mongołów. Wojownicze plemiona mongolskie najeżdżające
      Chiny zostały w końcu okiełznane przez armie mnichów buddyjskich
      wysyłanych z Chin dla ogłupiania mongołów.Mongołowie zamiast
      produkować broń i ćwiczyć sztuki walki zajęli się medytacją,
      dzwonieniem w dzwoneczki, studiowaniem buddy, zapalaniem
      świeczek itp. To chyba do tego zmierza i nic dziwnego ,że
      własnie gazeta namawia ministerstwo do wprowadzenia filozofii.


    • Gość: AQUARIUS Re: Filozofia do szkół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 15:01
      UAŻAM, ŻE POMYSŁ NA NAUCZANIE FILOZOFII MA TYLKO WTEDY SENS GDY WYKŁADAJĄ JĄ
      WYKFALIFIKOWANI NAUCZYCIELE, KTÓRZY SĄ Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, TACY ABY
      POTRAFILI ZAINTERESOWAĆ LEKCJĄ. MUSZĄ UMIEĆ ZAKRZEWIĆ W UMYSŁACH MLODZIEŻY
      NOWY SPOSÓB PATRZENIA NA RZECZYWISTOŚ.
    • Gość: Zielicz Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe ;-) IP: *.sprintserwis.pl 11.02.04, 15:13
      1.Filozofowie nie rozumieją fizyki(poza tymi, którzy ją studiowali), ale
      uwielbiają się wypowiadać na jej temat i korzystać (bez zrozumienia) z jej
      terminologii.Udowodnił to już słynny eksperyment Sokala.(Cóż to za eksperyment,
      Mądralo?)
      2.To co Ty piszesz o filozofii i fizyce ktoś o innych zainteresowaniach i uczony
      (to ważne!) przez innych nauczycieli mógłby odwrócić, zamieniając te przedmioty
      miejscami!Dlatego żaden(!) przedmiot (może poza polskim i matematyką!) nie
      powinien być w szkole średniej obowiązkowy.I tak jest w cywilizowanym świecie!
      • Gość: arni Re: Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe ;-) IP: *.wroclaw.mm.pl 23.02.04, 17:19
        Chyba was powaliło z tą filozofią. Mam w pierwszej klasie liceum profilowanego
        o kierunku zarządzanie informacją siedemnaście przedmiotow i 37 godzin w
        tygodniu. Tylko filozofii mi potrzeba, żebym się pochlastał.
      • Gość: fifi Co kto rozumie i do czego filozofia dzisiaj IP: *.uni.opole.pl 25.02.04, 20:07
        Eksperyment Sokala udowadnił nie ignorancję filozofów, tylko
        postmodernistycznych humanistów zwanych w USA "English profesors" (profesorami
        literatury anglojęzycznej). Filozofowie analityczni natomiast rzucili się
        żarłocznie na tę historię. Jest wielu filozofów, którzy nie tylko fizykę
        rozumieją, ale sami prowadzą bardzo poważne analizy np. pojęcia przyczynywości,
        które mogą mieć poważne zastosowanie w fizyce, mogą np. dać nowe impulsy do
        rozwoju teorii kwantów, która od kilkudziesięciu lat nie poczyniła poważnych
        postępów. Filozofia dziś nie jest tylko przerabianiem myśli wielce szanownych
        Greków i pramatką dzisiejszych nauk, ale żeruje też na myśli Sokala i innych
        wybitnych uczonych i nadal naukom wzajemnie pożywki dostarcza (jeśli pominąć,
        rzecz jasna, zwykłe ekscesy intelektualne, które w każdej dziedzinie zdarzyć
        się mogą). Że szeroka publiczność niewiele na ten temat wie, to dlatego, że
        niewiele wie na temat teraźniejszej nauki w ogóle. W szkołach przecież naucza
        się nauki sprzed lat kilkudziesięciu.
        • Gość: UFO Własciwa kolejność!!! IP: 213.241.34.* 28.02.04, 11:59
          Żeby być filozofem rozumiejącym(!) fizykę trzeba ją ukończyć i to na porządnym
          uniwersytecie.Żeby to zrobić trzeba opanować matematykę równiez na poziomie
          akademickim. Kolejność jest więc taka - najpierw fizyka i matematyka, a dopiero
          później filozofia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: TT Re: Własciwa kolejność!!! IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.04, 22:50
            UFO ! zgadzam się z Tobą w 100% !!!Wprowadzenie filozofii do szkół niczego nie
            zmieni!!! Kolejny przedmiot, który trzeba będzie zakuć, zaliczyć i zapomnieć.
            Czy ktoś z pomysłodawców wprowadzenia filozofii do szkół pomyślał, jak to
            przeprowadzić praktycznie? Czy licealistów, którzy mają naprawdę olbrzymie
            obciążenie, trzeba jeszcze "uszczęśliwiać" filozofią?
    • Gość: ADAM Re: Filozofia do szkół IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.04, 11:09
      TO BEZ SENSU , PRZECIEŻ NIE BĘDZIE NA TO PIENIĘDZY, REDAKTORZY ZAJMIJCIE SIE
      POWAŻNIEJSZYMI PROBLEMAMI POLSKIEJ OŚWIATY JAK LIKWIDACJA MAŁYCH SZKÓŁ,
      PRZEPEŁNIONE KLASY, BRAK FUNDUSZY NA ZAJĘCIA POZALEKCYJNE
      ALBO TAKIMI PARADOKSAMI W GIMNAZJUM JAK 1 GODZINA FIZYKI TYGODNIOWO ALE RELIGII
      JUŻ DWIE ....
    • natalii_lubin Re: Filozofia do szkół 29.02.04, 18:59
      Nie tylko ty uważasz, że wzory fizyczne to nic ciekawego. Jako humanistka też
      popieram filozofię jako przedmiot obowiązkowy. Uczę się jej dopiero pierwszy
      rok, ale moja klasa będzie musiała z niej zrezygnować na rzecz polskiego tylko
      dlatego, że przez fanaberie ministerstwa możemy nie nadążyć z materiałem do
      matury. Nie wszyscy mają możliwość doświadczenia czegoś tak interesującego jak
      filozofia, ale jeżeli odbywa się to kosztem innych przedmiotów, a w
      szczególności tych maturalnych, to chyba nie ma wątpliwości, co ci uczniowie
      oraz ich nauczyciele wybiorą. Zrozum ich sytuację. Czy w tak dziwnym kraju
      jakim jest Polska można liczyć na tych, których się wybrało w demokratycznych
      wyborach? Dlaczego tak łatwo dajemy się nabrać na tzw. kiełbasę przedwyborczą?
      Przemyśl to. Pozdrawiam.
      • Gość: UFO Ty nie lubisz fizyki, a ja filozofii!!! IP: 213.241.34.* 01.03.04, 16:03
        Zwłaszcza takiej, jaką bedzie jako przredmiot obowiazkowy - nudnym klepaniem
        życiorysów filozofów, nazw prądów filozoficznych itp.!!!!
        • Gość: TT Re: Ty nie lubisz fizyki, a ja filozofii!!! IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.04, 20:58
          Znowu mnie UFO wyprzedziłeś :) Nie pozostaje mi więc nic innego jak przyznać Ci
          rację. A tak swoją drogą ciekawe, jakie miny mieliby poloniści, gdyby w końcu
          zniesiono obowiązek zdawania matury z języka polskiego !!! Czy nie sądzicie, ze
          to dobry pomysł?
          • Gość: POLONISTKA Re: Ty nie lubisz fizyki, a ja filozofii!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.04, 20:33
            To rewelacyjny pomysł. Mam w tym roku 75 prac do poprawy i 150 abiturientów do
            wysłuchania.Już jestem chora na samą myśl. A w tym samym czasie kolega od w-f
            spaceruje z uczniami po l parku. Ech, życie.
Pełna wersja