Filozofia wróci do szkół. Panta rei

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 02:37
Pierwsza dobra decyzja !!! Łybackiej!!!!!!!!!!
Nareszcie, w trosce o moje małe dzieci(2-4 lata) mogę to napisać!!!!!!
teraz czekam na nową maturę i zmniejszenie wymagań programowych!!!!!!1
Jako uczeń pierwszego roku niewprowadzonej 10-cio latki mam nadzieję że
cofnięty zostanie poziom wymagań programowych do czasów sprzed tego okresu!
Ja nie miałem,ŻADNYCH PROBLEMÓW!!!!!! ale ......
wiem z rozmów nauczycieli klas 1-3 prowadzonych już w latach 70-tych (po
wprowadzeniu 10-cio latki), że nie ma czsu na nauczanie dzieci samodzielnego
myślenia, a został jedynie na prezentację materiału i egzekucję. Wiem również
że i tak nie wyrabiano się z narzuconym programem.
Teraz jest jeszcze gorzej!!!!!!!!! To GŁUPOTA!!!!!!!!!
Mam nadzeję że w szkołach będzie czas na zachęcanie do samodzielnego myślenia
i zgodne z tym ocenianie a nie odpytywanie z zakutej i po chwili zapomnianej
wiedzy!!!!!!!!!
Może jestem optymistą, bardzo niepoprawnym!!!!! ale może w szkolnictwie
wreszcie idzie na lepsze......
Moge jeszcze dodać, że gdyby zmniejszyć wymagania programowe to zmniejszyła
by się ilość korepetycji!!!!!!!! - ale to chyba oczywiste!!!!. Jak ktoś chce
zrobić maturę to wystarczy mu znajomość podstawowych działań matematycznych +
trochę geometrii przestrzennej i to wszystko!!! a po cholerę mu całki i
pochodne?????
    • Gość: Socjaldemokrata Precz z religią w szkołach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 02:46
      Przede wszystkim trzeba wyrzucić kler ze szkół i zerwać konkordat, a wtedy
      otworzy się pole dla filozoficznej refleksji. Myśl filozoficzna od początku
      nowożytności (a właściwie od Sokratesa) była zwalczana przez religię, a
      katolicyzm był zawsze najbardziej kołtuńską, zacofaną i represyjną religią.
      Warto więc przywrócić filozofię, ale ważniejsze jest znieść religię. Filozofia
      wraz z religią to bowiem filozofia a la Kołakowski, czyli prymitywne polskie
      moralizowanie. Najpierw więc uwolnijmy się od religii, a wtedy otworzą się
      możliwości na emancypację myśli.
      • Gość: Cynik Re: Precz z religią w szkołach IP: *.acn.waw.pl 28.01.04, 05:05
        Sa na niebie takie rzeczy, o ktorych nie snilo sie filozofom.
        I tacy kretyni na ziemi, o ktorych nie snilo sie nawet Bogu.
        Idz sie lecz, pajacu.
      • Gość: Sofokrates Re: Precz z religią w szkołach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.04, 07:10
        Proponuję wprowadzenie jedynie słusznej filozofii marksistowsko-leninowskiej.
        To właśnie ona doprowadziła do tworzenia gułagów, ludobójstwa, niszczenia
        wszelkiej niezależnej myśli. A jeśli jakiś idiota na tym forum powołuje się na
        filozofów greckich to założę się o mojego nowego mercedesa, że nie przetłumaczy
        poprawnie nawet jednego z klasycznego języka greckiego. Dla mnie to codzienna
        normalka. A zatem kolego czy koleżanko (raczej to drugie sądząc po stylu i
        frazeologii) nie udawaj Greka (lub Greczynki). A od religii się odczep. Jak
        masz problemy to idź do psychologa, psychiatry lub w ostateczności do
        seksuologa. Bo to zazwyczaj ta ostatnia przypadłość sprawia problemy
        tzw. "antyreligionistom".
        • Gość: maruda Re: Precz z religią w szkołach IP: *.gdynia.mm.pl 28.01.04, 10:40
          Gość portalu: Sofokrates napisał(a):

          > Proponuję wprowadzenie jedynie słusznej filozofii marksistowsko-leninowskiej.
          > To właśnie ona doprowadziła do tworzenia gułagów, ludobójstwa, niszczenia
          > wszelkiej niezależnej myśli. A jeśli jakiś idiota na tym forum powołuje się na
          > filozofów greckich to założę się o mojego nowego mercedesa, że nie przetłumaczy
          >
          > poprawnie nawet jednego z klasycznego języka greckiego.

          ******************

          Czyżbyś skończył zgłębianie filozofii na Arystotelesie? Choć filozofia Marksa
          nie jest jedyną słuszną (jak większość teorii filozoficznych), to zapoznać się z
          nią trzeba. Ma wiele ciekawych myśli i spostrzeżeń. Tradycyjnie jednak, grupa
          ludzi przeinaczyła i uprościła idee Marksa i wykorzystała do swych celów.
          Podobnież przez wieki całe ekspoatowano Platona bo był wygodny dla rozwijania
          niektórych filozofii chrześcijańskich.

          Pewna wolność myśli to sens filozofii właśnie. Nakazy i zakazy w filozofii
          zawsze prowadziły w ślepe ulice. Nie należy powtarzać tego błędu.

          Oczywiście, z Socjaldemokratą zgodzić się nie mogę, bo zupełnie nie ma pojęcia o
          czym pisze.

      • Gość: bodzio Re: Precz z Socjaldemokrata IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 07:44
        widać , że jesteś już uwolniony , tylko nie mogę dopatrzyć się od czego . Bije
        od ciecbie nienawiść do wszystkich i wszystkiego co związane jest z wolnością w
        pełnym zakresie .Przecież to chrześcijanie zwalczali niewolnictwo a nie Lenin.
        Lepiej zapisz się na Uniwersytet Marksizmu - Leninizmu , tam świenie wykładali
        filozofię , pewnie masz już braki .Szkoda , że jesteś nierospoznawalny na
        ulicy , bo omijałbym takiego idiotę drugą stroną ulicy
      • Gość: Eureka! Re: Precz z religią w szkołach IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 08:03
        W najczarniejszych myslach nie sadzilem, ze w XXI wieku ktos moze powtorzyc (z
        entuzjazmem i z pamieci) krotki kurs marksizmu. Gratuluje Autorowi komentarza
        jasnej i prostej (zeby nie powiedziec - prostackiej) wizji swiata.
      • Gość: kazbek Re: Precz z religią w szkołach IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 08:48
        brawo dla sofokratesa!!! ja raczej sklaniam sie, iz ten socjal ktos tam jest
        zakompleksionym wojownikiem mlodziezowki sld, bo to tam trafiaja intelektualne
        niewypaly. ja mu jednak wspolczuje - jest chory i to byc moze nieuleczalnie - w
        takim przypadku to chyba i freud by nic nie pomogl. przerazajace jest tylko to,
        ze ta choroba dotyka spora czesc "mlodych wilkow" sld, przyszlej (oby jednak
        nie!!!) elity rzadzacej polska - no ale coz - na lewicy ta choroba jest
        najwyrazniej dziedziczna...
        • Gość: cs brawo IP: 194.255.20.* 28.01.04, 09:10
          Jestescie banda ciemnych zajebanych wsiunow, niedouczona i zniewolona banda
          zakutych lbow, najgorszy i najglupszy narod w Europie, do gnoju chamy, a nie
          dyskutowac o filozofii.
          Do Europy sie pcha to cos, pierdolone ciemniaki, a do lopaty i konski nawoz
          sprzatac to nie laska ?
          Bo do tego tylko sie nadajecie.
          Moze by ta filozofia czegos was nauczyla i mozgi otworzyla na swiat, bo na
          razie tylko wstyd sie przyznac, ze sie jest polakiem.
          Polak na swiecie to symbol pijaka, zlodzieja i idioty.
          I jak widac, to prawda.
      • Gość: JAP Re: Precz z religią w szkołach IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 28.01.04, 09:47
        Socjaldemokrata to Ty czlowieku nie jestes. To co soba reprezentujesz, to jest
        czystej wody oszolomstwo, albo gorzej, totalny ubytek edukacyjny. Przypnij
        sobie znaczek z Kim'em, nieobrazajac tego czlowieka.
        • patriota21wieku Re: Precz z religią w szkołach 28.01.04, 23:13
          A ja sie zgadzam z teza socjaldemokraty: jak religii sie uczy w szkolach, to
          dlaczego nie uczyc filozofii ateistycznych w kosciolach????

          Niestety ciemnota nie widzi ze jedyna droga do wolnosci mysli jest stosowanie
          wykladni Jezusa: "Oddaj Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie". Powinno w
          Polsce byc calkowite rozdzielenie kosciola od panstwa (nie mowiac juz o
          rozdzieleniu wladzy panstwowej od dizalalnosci gospodarczej, czyli calkowita
          prywatyzacja wszystkich przedsiebiorstw panstwowych).
      • Gość: puella W OBRONIE KATECHEZY IP: *.warszawa.tktelekom.pl 29.01.04, 21:18
        Jeżeli nie masz ochoty uczęszczać na katechezę przynieś
        deklarację że nie chcesz,to nie jest przedmiot obowiazkowy!!!!!!
        Nasi rodzice chyba nie po to walczyli z władzami
        socjalistycznymi o wstęp dla do szkół dla kateherów abyśmy my
        ich teraz wyrzucali. Czy może właśnie tak? Nie sadzę, wiec
        wypsywanie takich "mądrości" na pięknej stronce o powrocie
        filozofii (n.b. czerpiacej przecież często z religii) jest
        obrazą dla wielu ludzi.
    • katarsis Nareszcie więcej pracy ;) 28.01.04, 03:43
      dla nauczycieli tego przedmiotu ;)
    • Gość: alibaba Filozofia wróci do szkół. Ale bedzie to jedyna IP: *.mega.tmns.net.au 28.01.04, 06:35
      i sluszna oczywiscie niewatpliwie filozowia JP2.
      O co zaklad?
    • Gość: adam Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.01.04, 06:37
      Po cholerę komu potrzebna filozofia,czy nie lepiej poświęcić te godziny i środki
      na naukę chociażby językow obcych czy obsługę programów komputerowych.
      • Gość: Majka i znowu padło na rocznik 1986 :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 06:50
        "Czarnobylki" nie będą mogły zdawać matury z filozofii...
        Oni to mają szczęście do reform:((
      • Gość: bodzio Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 07:47
        przecież to najtańszy przedmiot . Gdzieś trzeba znaleźć miejsce pracy dla tych
        którzy niedługo wylecą z ciepłych posad a umieją wszystko tz nic , skończyli
        uniwersytety marksizmu-leninizmu .
        • Gość: cam Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 10:21
          Tak, tak księżulki. Ale szczekacie, aż śmiech chwyta. I skąd ten strach? Myślicie, że trochę wolnej
          myśli w szkole natychmiast otworzy oczy młodzieży i przestaną wyjeżdżać na oazy? Tak boicie się
          edukacji? zresztą nic dziwnego - dla was ciemnogród zawsze był pożywką, stąd pewnie to
          nienawistne wycie o "komunizmie" przedmówców. Sio do watykanu darmozjady!
      • orys100 Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei 28.01.04, 07:57
        ... zdecydowanie nie lepiej! Nie brakuje ludzi potrafiących "obsługiwać"
        programy komputerowe, zdecydowanie brak natomiast takich których stać na
        chwilę zastanowienia i refleksji nad tym co robią i czemu to ma służyć!!!
        • Gość: abel Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.nsm.pl 28.01.04, 10:56
          filozofia pomoże pozbyć się czarnych pijawek.
      • Gość: maruda Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.gdynia.mm.pl 28.01.04, 10:25
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > Po cholerę komu potrzebna filozofia,czy nie lepiej poświęcić te godziny i środk
        > i
        > na naukę chociażby językow obcych czy obsługę programów komputerowych.
        *********************

        Może dlatego, że bez filozofii zamieniamy się w armię uzależnionych od
        technologii matołków.
      • Gość: Filozof Niestety ! ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 13:43
        w naszym zacofanym kulturowo kraju większość ludzi tak sąDZI. a DLACZEGO ? BO
        NIE MAJĄ ZIELONEGO POJĘCIA, CO TO JEST FILOZOFIA I CZYM SIĘ ZAJMUJE. "Filozof
        pierdolony ", tylko w takim kontekście występuje filozofia w naszej pastewnej
        ojczyznie.
        • Gość: UFO Filozofowie - zostawcie dzieci w spokoju! IP: 213.241.34.* 25.03.04, 18:15
          Przypadkiem wiem, czym się zajmuje filozofia.I muszę powiedzieć, że najbardziej
          jest dzis potrzebna samym filozofom jako źródło utrzymania.Nie nalezy mylić
          ogólnej kultury intelektualnej z filozofią.Ta ostania to nikomu dzis
          niepotrzebne miedlenie tego co ktoś powiedział iles tam lat temu i do jakiej
          szkoły to zakwalifikować.O współczesnej nauce większość filozofów nie ma
          zielonego pojecia (bo tam , panie , wzory, matematyka, fizyka i inne takie
          nie do pojecia dla prostego humanisty rzeczy).Co gorsza, większośc mysli , ze
          ma to zielone pojęcie i plecie, wypowiadajac sie o nauce, duby smalone, tak jak
          to sie robi w ich dyscyplinie (przezuwanie słów, ich znaczeń słownikowych itp.)
          Tylko co dzieci winne, że filozofom zachcialo sie na nich zarobic na kawałek
          chleba????!!!!
    • Gość: robercik Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.bednarska.edu.pl / *.bednarska.edu.pl 28.01.04, 10:30
      Świetnie, tylko dlaczego dopiero teraz?
    • Gość: mechanior Precz z "gadaną" filozofią. IP: *.autocom.pl 28.01.04, 11:07
      Z przyczyn zupełnie dla mnie niezrozumiałych ktoś wymyślił kiedyś ideę
      filozofii jako "gadanego" przedmiotu, na wzór szkolnej religii. Prawdopodobnie
      chodzi o to, żeby nie odrzucało dziciaków do przedmiotu, który ma być "szkołą
      myślenia". Jakiś wrodzony ludzki szacunek do pytań ostatecznych każe nam się
      obawiać, że zniechęcimy do nich ludzi raz na zawsze - ucząc na ich temat w
      publicznych placówkach. Tymczasem filozofia - jeżeli nie będzie rzetelnie
      przeprowadzonym kursem - z wymaganiami i programem, z klasówkami, z hostorią
      filozofii, podręcznikiem, lekturami itd. doprowadzić może jedynie do tego, że
      na wydziałach filozoficznych pojawią się tony ludzi zupełnie nieświadomych
      rzeczywistego charakteru współczesnej filozofii. Filozofia uczona na sposób
      religii los religii(tj. katehezy) podzieli, ponieważ - stara szkolna zasada -
      jak coś nam nie daje w d... to tego nie szanujemy (my = uczniowie, studenci
      itd.). Jedynym efektem takiej filozofii może być - jak się obawiam -
      przekonanie dużej części młodych ludzi, że filozofem może być każdy, a oni tym
      bardziej, gdy tymczasem cel kursu powinien być dokładnie odwrotny. Sam -
      studiując filozofię - wiem, ile pokory uczy ona przy każdym właściwie
      zetknięciu się z rzetelną filozoficzną literaturą.
      Rzecz jasna filzofia w szkole nie może uciec od dialogu z młodym człowiekiem,
      bo zamieni się w historię, albo coś jeszcze gorszego. Nie może jadnakże oprzeć
      tego dialogu na myślach górnych i durnych, gdyż wtedy kurs taki nie przyniesie
      żadnego pożytku. Winna filozofia uczyć - raz jeszcze to powtórzę - pokory wobec
      ogromu myśli tych, którzy podjęli jej temat przed nami.
      Sprawa, której poruszeniem pragnę zakończyć, dotyczy szeroko rozumianej
      filzofii w szkołach jako nauki krytycznego myślenia. Nie wolno nie zaznaczyć
      tutaj, że myślenie krytyczne nie jest kontestowaniem, ale konstruktywnym i
      samodzielnym podjęciem wątku zastanego, bądź też skierowaniem już toczącej się
      dyskusji na zupełnie nowe tory. Jakkolwiek rewolucyjną koncepcja filzoficzna by
      nie była, nigdy nie wyrasta z próżni i niegdy nie jest wolna od - pozytywnego
      lub negatywnego - wpływu poglądów od niej wczśniejszych i jej współczesnych (a
      przynajmniej od ustowunkowania się do nich). Dlatego wszelka "filozoiczna"
      refleksja, aby mogła być tak rzetelnie nazwaną, opiera się zawsze na twardej
      podbudowie historycznej i teoretycznej tego, który ją tworzy i głosi. Inaczej
      wpadamy w postmodernizm w najgorszym rozumieniu tego słowa, to znaczy w
      intelektualne lenistwo.
      • Gość: Krom Re: Precz z "gadaną" filozofią - Popieram! IP: *.wroclaw.mm.pl 28.01.04, 11:31
        1. Bardzo sie cieszę z powyzszej informacji prasowej. W szkole średniej
        niezwykle brakowało nam (uczniom)tego przedmiotu. Tak wielu młodych ludzi nie
        potrafi ogarnąć co się wokół nich dzieje, co jest prawdziwą wartością a co
        pozorem - czasami mam wrażenie że w Polsce otaczają mnie sami "Zombi": ćwierć-
        inteligenci, nieświadomi wyznawcy makiawelizmu i egzystencjalizmu.
        2. W tej debacie głosuję za wycofaniem religii ze szkół, ponieważ miejscem jej
        nauczania powinna być świątynia. Sytuacje, które mozna aktualnie zaobserwować w
        szkołach na lekcjach religii kojażą mi sie z parodią!
      • Gość: maruda Re: Precz z "gadaną" filozofią. IP: *.gdynia.mm.pl 28.01.04, 13:30
        Gość portalu: mechanior napisał(a):

        Jedynym efektem takiej filozofii może być - jak się obawiam -
        przekonanie dużej części młodych ludzi, że filozofem może być każdy, a oni tym
        bardziej, gdy tymczasem cel kursu powinien być dokładnie odwrotny. Sam -
        studiując filozofię - wiem, ile pokory uczy ona przy każdym właściwie
        zetknięciu się z rzetelną filozoficzną literaturą.
        **********************

        W rzeczy samej. Mylnym jest pojęcie, że filozofia to luźne mędrkowanie. Każda
        filozofia jest w gruncie rzeczy swoistym dowodem matematycznym, opierającym się
        na żelaznych zasadach. Musi się więc opierać na "wiedzy". Żeby choć znikomą
        część tej wiedzy posiąść, trzeba zwyczajnie wiele wkuć.

        Sensowny dialog filozoficznej natury nie jest możliwy, jeżeli dyskutanci
        wychodzą z dowolnych założeń i nie znają podstawowych definicji i zasad.

    • Gość: delawega Filozofia dzisiaj to bzdet IP: *.imp.gda.pl 28.01.04, 11:34
      Filozofia dzisiaj w języku potocznym ma znaczenie pejoratywne.
      Jeśli
      ktoś "filozofuje" tzn wymądrza się bez sensu. Z "filozofii" nie
      ma żadnego
      pożytku i potocznie jest przeciwstawiana ,rzeczą praktycznym i
      pozytecznym.
      W istocie filozofia nie jest królową nauk a jedynie pranauką.
      Filozof był
      kiedyś miłosnikiem mądrości czyli protoplastom dzisiejszego
      naukowca. Dzis
      filozof został sprowadzony do roli bezuzytecznego dziwaka.
      Pradawny filozof -
      pranaukowiec znał się na wszystkim i zajmował się wszystkim .
      Dzis jest to już
      niemozliwe i dlatego współcześni filozofowie podzielili się na
      fizyków ,
      chemików, matematyków. a także historyków , lingwistyków,
      antropologów etc.
      I tak niech pozostanie. Nalezy przy okazji lekcji matematyki
      wspomnieć o
      Talesie, lekcji fizyki o Archimedesie , lecji chemii o
      Demokrycie. Na historii
      prześledzić dzieje myśli greckiej na j. polskim mity greckie ale
      wprowadzanie
      przedmiotu filozofia to strata czasu i pieniędzy. Ja bym swoje
      dziecko zabrał z
      takiej filozofującej szkoły bo to nie ma sensu.
      Nie wiem kto za tym stoi i komu na tym zalezy, ale w szkołach
      pojawiły się ścieżki edukacyjne - niby nic złego dzieciaki o
      rzeczach waznych powinny dowiadywać się jednocześnie na paru
      przedmioach. Tyle ,że te ściezki edukacyjne to przede wszystkim
      właśnie filozofia , ekologia no i oczywiście UE czyli szczyt
      ideologii.
      Nie ma czegoś takiego jak powiązanie fizyki z matematyką
      odpowiednią ścieżką
      ani chemii z fizyką czy biologią, a jest filozofia. Na siłę -
      dosłownie na
      siłe usiłuje się wprowadzać do programów np fizycznych
      filozofię,
      autorzy podręczników zostali zmuszeni do omawiania rozwoju
      poglądów filozoficznych w dziejach ludzkości i na siłę wypisują
      różne dziwolągi. Poczytajcie w podręcznikach z fizyki o
      poglądach Arystotelesa. Podejrzewam ,że gdyby Arystoteles wstał
      z grobu i przeczytał jakie miał poglądy to by zwariował. To
      jest robione na zasadzie "TALES myślał ,że wszystko jest z wody".
      Problem jest poważny ,wiedzy przybywa coraz więcej i szybciej, a
      godzin edukacyjnych nie. Niestety ,po prostu nie ma czasu na
      prezentacje wszystkiego co jest ciekawe i pasjonujące . Z bólem
      należy dokonać cięć i uproszczeń.
      Dlaczego mamy wprowadzać dodatkowy przedmiot filozofie , a nie
      psychologie , socjologie ,dodatkowe języki, ekonomie, grafike
      komputerową itp. Filozofia kosztem czego ?matematyki języka
      polskiego?
      Nie ma czasu na dokładną
      analizę poglądów starożytnych greków. Wystarczy ,że w
      odpowiedniej klasie dzieciaki poznają tw. Talesa na matematyce i
      prawo Archimedesa na fizyce. Wprowadzanie dodatkowego przedmiotu
      filozofia + ściezka edukacyjna filozofia już w podstawówce to
      nonsens o ile nie wyrafinowana gra jakiejś podziemnej
      organizacji. Tu się przypomina chiński chwyt , którym chińczycy
      ujarzmili mongołów. Wojownicze plemiona mongolskie najeżdżające
      Chiny zostały w końcu okiełznane przez armie mnichów buddyjskich
      wysyłanych z Chin dla ogłupiania mongołów.Mongołowie zamiast
      produkować broń i ćwiczyć sztuki walki zajęli się medytacją,
      dzwonieniem w dzwoneczki, studiowaniem buddy, zapalaniem
      świeczek itp. To chyba do tego zmierza i nic dziwnego ,że
      własnie gazeta namawia ministerstwo do wprowadzenia filozofii.




      • Gość: maruda Re: Filozofia dzisiaj to bzdet IP: *.gdynia.mm.pl 28.01.04, 14:14
        Gość portalu: delawega napisał(a):

        Nie ma czasu na dokładną
        analizę poglądów starożytnych greków. Wystarczy ,że w
        odpowiedniej klasie dzieciaki poznają tw. Talesa na matematyce i
        prawo Archimedesa na fizyce. Wprowadzanie dodatkowego przedmiotu
        filozofia + ściezka edukacyjna filozofia już w podstawówce to
        nonsens o ile nie wyrafinowana gra jakiejś podziemnej
        organizacji.
        *********************

        Nie mogę się zgodzić z Twoim wywodem odrzucenia filozofii ze szkół. Nie jest
        powiedziane, że filozofia ma się ograniczać, albo do luźnego mędrkowania, albo
        do wkuwania faktów z historii filozofii. Dyskusja powinna raczej dotyczyć samego
        programu, a nie wprowadzania bądź nie tego przedmiotu.

        Kilka osób na niniejszym forum postuluje ograniczenie filozofii do nauczenia się
        myślenia krytycznego. Może ten kierunek jest najbardziej sensowny, bo może stać
        się katalizatorem właściwego dialogu nauczyciel-uczeń we wszystkich
        przedmiotach. Trzeba, przy okazji, odnieść się do historii filozofii, ale nie
        trzeba zgłębiać dowodów wszystkich teorii. Postawiłbym tezę, że zgłębianie nauk
        starożytnych Greków może być szkodliwe, bo z obecnej perspektywy są bardzo łatwe
        do wchłonięcia przez umysł młodego człowieka (mogą go nawet wykoślawić, gdy nie
        będą analizowane z właściwym dystansem). Należy je raczej wykorzystać do
        ćwiczenia myślenia krytycznego.

        Krytyczne sensu stricto myślenie ucznia dyscyplinuje nauczyciela. Obserwując
        proces nauczania mojego dziecka, zauważam, że zbyt wiele musi przyjmować na
        wiarę, choć ma zastrzeżenia co do jednoznaczności niektórych zadań. Wiele więc
        rozwiązań popełnia na zasadzie: co nauczyciel miał na myśli? Widzi
        niekonsekwencję, ale nie dysponuje wiedzą, żeby ją wykazać.

        Dyskuja powinna dotyczyć programu owej szkolnej filozofii.

        • Gość: delawega Re: Filozofia dzisiaj to bzdet IP: *.imp.gda.pl 29.01.04, 15:56
          . Postawiłbym tezę, że zgłębianie nauk
          > starożytnych Greków może być szkodliwe, bo z obecnej perspektywy są bardzo
          łatwe
          > do wchłonięcia przez umysł młodego człowieka (mogą go nawet wykoślawić, gdy
          >nie będą analizowane z właściwym dystansem). Należy je raczej wykorzystać do
          > ćwiczenia myślenia krytycznego.
          ********
          Tu masz akurat rację ,ale z tego bezlitosnie wynika wniosek ,że z całą tą
          filozofią to na drzewo trzeba ,a nie do szkół średnich. Skoro nawet filozofia
          starozytnych greków będzie miała zły wpływ na dzieciaki i może byc przez nie
          źle zrozumiano to co dopiero mozna powiedziec o calej reszcie filozofi.
          Spróbój zresztą napisać program z filozofi dla szkoły sredniej. Ciekawe co tam
          wstawicz , skoro nie ma to byc historia filozofii nie ma to być filozofia
          starozytnej Grecji to co proponujesz - duialektykę marksistowską - hahaha.
          Co do krytycznego myslenia to od czego jest język polski, czyż dzisiaj nie uczy
          sie na polskim krytycznej analizy czytanych tekstów?
          Mówisz ,że trzeba dyskutować o programie , a nie o zasadności wprowadzania.
          Błąd. Ministerstwo nie miało prawa wydać zgody na przedmiot . ministerstwo może
          co najwyżej zatwierdzić konkretny program, a jak zaczniesz go układac to sam
          się przekonasz ,że FILOZOFIA TO BZDET , SZKODA NA TO GODZIN I PIENIEDZY - NA
          DRZEWO Z TYM POMYSŁEM.
    • toja3003 mniej filozofowania, wiecej konkretow 28.01.04, 11:58
      Oczywiscie, ze filozofia jest wazna,
      tak jak komputery czy umiejetnosc pisania dlugopisem.

      Nie sadze wszakze zeby koniecznie trzeba bylo
      wprowadzac w szkolach srednich przedmiot typu
      "informatyka" czy "filozofia". Owszem, komputerem
      powinni poslugiwac sie uczniowie i na lekcji
      biologii i na lekcji muzyki, na kazdym przedmiocie
      inaczej ale w sposob narzedziowy i praktyczny,
      teorie dotyczace budowy kompilatorow potrzebne
      sa specjalistom a to jest przedmiotem informatyki
      a nie np. konstruowanie tabelek w Excelu
      dla planowania splaty kredytow - tego powinno
      uczyc sie na ekonomii w szkole a takiego
      przedmiotu tez brakuje.

      Filozofia powinna byc w podobnie "dyfuzyjny"
      sposob obecna i na matematyce (logika)
      i podczas analizy utworow literackich.
      Odrebny przedmiot uwazam (w szkole sredniej)
      za zbedny.

      Wszystkie postulaty wymienione w artykule
      dotyczace mozliwosci swobodnej dyskusji,
      kszatltowania swiatopogladu itp.
      daja sie z powodzeniem realizowac w ramach
      ju istniejacych przedmiotow (literatura,
      historia, sztuka i.in.). Reszta jest
      monozeniem bytow ponad potrzebe
      i mydleniem oczu przy pomocy
      kombinacji z nowymi metkami
      dla starych towarow.

      Retoryka w ramach literaturoznastwa (jezyka polskiego)
      etyka np. w ramach nauk z historii idei
      (na przedmiocie zwanym skrotowo historia),
      logika oczywiscie na matematyce itp.

      Ja nie zaluje, ze w szkole sredniej nie mialem
      filozofii - zetknalem sie z nia na studiach
      a niezaleznie od tego nie sa problemem
      autodydatyczne studia filozoficzne,
      ktore uprawiam do dzis.

      Zaluje, ze w szkole sredniej mialem za duzo "filozofii"
      np. na biologii i wiem co to sa
      szczekoczulki z nogoglaszczkami
      tudziez rosliny nago- i okrytozalazkowe
      ale nie bardzo potrafie odroznic
      klon od platana.

      Owszem filozofia to podstawa dla innych przedmiotow.
      Tak, filozofia to prawdziwa sol nauki, tyle
      ze smak ma dopierow zestawieniu z innymi
      "potrawami". Podowanie dzieciom samej "soli"
      uwzalbym za wysoce niesmaczne.

      Wypowiedzi zawodowych filozofow sa oczywiste,
      ci chcieliby po prostu rozszerzac swoje "panowanie",
      a wiec malo miarodajne.




    • Gość: M Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.elk.edu / *.elk.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 12:14
      Znajomość filozofii jest rzeczą kształcącą i pożyteczną, ale ja w kwestii
      formalnej: JAK pani minister widzi możliwość "dopchania" jeszcze jednego
      przedmiotu w nowym liceum? Przecież te dzieciaki mają 35 godzin tygodniowo
      zajęć!!! Siedzą po 8 godzin w szkole, a dodatkowy angielski, jakiś sport czy
      zwykły wypoczynek??? No i nowe liceum to 2 lata i 7 miesięcy? Moja klasa ma
      dodane również teraz nowe przedmioty, jak elementy prawa czy postawy
      przedsiębiorczości? Nie jest wam żal tych dzieciaków?
      • Gość: stop Re: Filozofia wróci do szkó3. Panta rei IP: *.cust.tele2.fr 29.01.04, 00:13
        kurs filozofii w szkole sredniej, mam nadzieje nie bedzie prowadzony dla dzieci lecz dla
        uczni w wieku 17tu lat. Sens jego jest rozny; wprowadzenie do historii filozofii, metody
        krutycznego spojzenia na rzeczywistosc, wzbudzenie szczegolnego zainteresowania,
        ujawnienie tatalentu i wiele inn. Nie znaczy to ze zaraz wyprodukujecie mase filozofow i
        lub zabraknie Polsce ludzi do stukania w literki komputera.
        zecze, aby wam sie udalo wprowadzic kurs filozofii i uczynic szkole bardziej laicka.
        • Gość: rawa Re: Filozofia wróci do szkó3. Panta rei IP: 62.233.177.* 29.01.04, 09:18
          Pojawiające się zarzty o zbytnie obciążanie uczniowskich głów, zwłaszcza tych
          przygotowujących się do matury według mnie nie powinno mieć miejsca. Po
          pierwsze jako osoba mająca stycznośc z nauczaniem tego przedmiotu mam poważne
          wątpliwości, czy w tej materii jest możliwe ocenianie. Filozofia to przede
          wszystkim umiejętność zadawania pytań, szkolenie się w sztuce dyskusji przy
          jednoczesnym rozbudzaniu zainteresowania światem i najbiliższą otaczającą nas
          rzeczywistością. Wiedza historyczna jedynie pomaga wydobyć pewne aspekty a
          także pomaga zrozumieć mechanizmy myślenia osób parających sie filozofią. Nie
          oznacza to więc, że staje się punktem dojścia, którego wszyscy tak bardzo się
          obawiamy. Historia filozofii, źle potraktowana zabija zdolności twórcze samych
          młodych ludzi i taka wiedza z punktu widzenia maturzysty staje sie zbędna i
          niepotrzebna. I dlatego potrzebna jest fachowa wiedza i świadonmość
          odpowiedzialności które spoczywają na barkach nauczycieli. A śmiem twierdzić,
          że każdy w wykształconych wykładowców tego przedmiotu taką świadomość ma.
          Filozofia w szkole jest potrzebna, nie jako obciążenie, ale jako umiejętność
          która z pożytkiem dla nas samych pozwoli odmienić na lepsze środowisko w którym
          funkcjonujemy.
    • Gość: UFO Fajnie!Ale kosztem czego ona wróci? I czy to powrót? IP: 213.241.34.* 29.01.04, 11:35
      Wszkole filozofii nigdy nie bylo poza jakimiś eksperymentalnymi
      klasami klasycznymi czy huimanistycznymi! Poerwsze pytanie jest
      zasadne jak sadzę - czy do 14 przedmiotów, których nauka jest
      markowana w liceum w sladowych ilościach godzin dojdzie 15?
      Kazdy przedmiot rozwija, uczy rozumienia swiata, nyslenia itp.
      jesli prowadzi go jednostka madra i wybitna. Co jednak stanie
      się ze szkolna filozofią w rękach (czy głowach) pedagogicznych
      wyrobników! Uczeń powinien mieć wybór!!!! A po jego dokonaniu
      uczyc sie wybranych przedmiotów w wymiarze 5 i wiecej godzin
      tygodniowo.Tak jest w krajach cywilizowanych> U nas sie tylko
      markuje edukację.Tak tez bedzie z filozofią w szkole!A więc
      kosztem czego ją chcecie wprowadzać??????
      • Gość: delawega Masz racje ale ministerstwo woli słuchać gazety IP: *.imp.gda.pl 29.01.04, 15:43
        Niestety racjonalne argumenty niewiele zdziałały w ministerstwie . Oni tam
        własnie zachowuja się tak jakby wszyscy kończyli studia filozoficzne i zostali
        skutecznie oderwani od konkretów.
      • Gość: Majka może nie znaczy musi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 17:53
        Ufo, doczytaj artykuł do końca :)
        • Gość: UFO Czasem: dziś może, jutro - musi! IP: *.w3cache.pl / *.pl 30.01.04, 14:56
          Ci filozofowie wyraźnie mowią, że to pierwszy krok, a tak wogóle to każdy (!)
          powinien znać filozofię.Ja naprawde umiem czytać [rownież miedzy wierszami :-) ]
          • Gość: delawega Czy filozofia zniszczy naród polski IP: *.imp.gda.pl 30.01.04, 20:14
            pomału zaczyna być jasne po co robiono reformę oświaty.
            Zlikwidowano szkoły zawodowe, po co nam mechanicy hydraulicy ,slusarze, murarze
            spawacze, kucharze itp. Polak powinien się uczyć filozofi i ewentualnie
            uprawiać poezję. Jak trzeba będzie fachowca to przyjedzie jakiś bezrobotny
            Niemiec i wystawi rachunek. Na razie udało się wywalić sinusy cosinusy z
            programu gimnazjalnego oraz całki i rózniczki z programu liceum. Udało się
            ograniczyć godziny fizyki jednoczesnie przeładowując program - tak więc połowa
            populacji ni w ząb fizyki nie pojmie i o to chodzi. Matematyki juz nie ma
            obowiązkowo na maturze , a filozofia jest już nieobowiązkowa. Jak uda sie
            wprowadzic filozofie do szkół obowiązkowo to z pewnością pojawi się jakiś
            rodzimy POL-POT ( POL-POT był doktorem filozofii na francuzkiej Sorbonie) ,
            który wezmie za mordę tę nacje filozofuących poetów do niczego nie przydatnych
            i zrobi to co Pol-Pot w Kambodży.
    • Gość: NAUCZYCIEL Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.04, 15:55
      Cieszę się z tej wiadomości. Kiedyś napisałem program do
      filozofii, do nowego liceum, który miał mi pomóc przygotowywać
      uczniów do nowej matury z filozofii. Jak go pisałem to miałem
      sylabus - przygotowany przez MEN i podstawę programową
      przygotowany przez poprzedniego ministra. Program napisałem w
      wakacje. Przychodzę we wrześniu 2002 roku do pracy i się
      okazało, że nowe MENiS z panią Łybacką na czele wykreśliło
      podstawę programową. Ale byłem wściekły na panią Łybacką. Mam
      nadzieję, że te deklaracje są prawdziwe, ale nie uwierzę jak nie
      zobaczę nowej podstawy programowej i informatora maturalnego.
      Nie wiem kto jest winny temu zamieszaniu, ale dziwi mnie, że na
      nowej maturze można zdawać tyle różnych przedmiotów a nie ma tam
      filozofii.
    • Gość: Matka Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 19:20
      To niech jeszcze Łybacka powie co wyrzuci ze szkół, bo o ile mi
      wiadomo uczeń każdego rodzaju szkoły może mieć w tygodniu tylko
      określoną liczbę godzin lekcyjnych. Jeśli więc filozofia
      wejdzie do szkół to coś musi "wypaść". Na pewno przeczytam o
      godzinach do dyspozycji dyrektora czy coś w tym rodzaju, ale
      juz czytałam że godziny te mają być na zajęcia wyrównawcze i na
      drugi język i na koła przedmiotowe itp.
    • Gość: :] Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: 213.77.40.* 08.02.04, 23:10
      W "moim" liceum naucza się filozofii, jest to "przedmiot" dość
      ciekawy, ale bardzo trudny i wbrew temu co tu napisano może być
      strasznie nudny, bo nikt nie rozumie wywodów nauczyciela.
      Popieram ten pomysł, niech inni też "uczą się" tego syfu :P
    • Gość: maja Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: wirek:* / 192.168.1.* 09.02.04, 11:32
      Wcześniej był pomysł by wprowadzić religioznawstwo do liceum,
      projekt upadł, weszła religia, pozbawiając młodych ludzi wiedzy
      o religiach, kulturach i zwyczajach na świecie. Jest obecnie
      wiedza o kulturze 2 godz. tygodniowo, której uczą historycy i
      poloniści. Osoby, po kulturoznawstwie i religioznawstwie są bez
      pracy w swoim zawodzie. A szkoda bo to naprawdę i ciekawe i
      potrzebne w obecnym otwartym świecie.
    • Gość: ania Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.crowley.pl 16.02.04, 21:47
      Ja miałam filozofię na studiach. Wspominam to jako najgorszy koszmar. Rycie na
      pamięć, zero miejsca na własne myslenie. Obawaiam się, że w szkołach będzie tak
      samo, albo nawet gorzej.
      Nasza szkoła nie uczy ani myślenia, ani dyskutowania, więc lekcje filozofii
      będą tylko nudnymi wykładami, z których nikt nic nie zrozumie.
      Bardzo się cieszę, że szkołę i maturę mam już dawno za sobą i nie czeka mnie
      wątpliwa "przyjemność" wkuwania filozofii.
      • Gość: Jola Re: Filozofia wróci do szkół. Panta rei IP: *.wroclaw.mm.pl 27.03.04, 10:15
        Aniu! Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią obiema rękoma. Ze mną było
        identycznie. Co więcej, gdy studiowałam pierwszy kierunek i zajęcia z filozofii
        były wielką pomyłką, zrzuciłam to na karb wykładowcy, ktoremu się nie chciało.
        Jednak, gdy na drugim kierunku, z innym wykladowcą było dokladnie to samo,
        doszłam do wniosku, ze to norma. A studiowałam na jednym z czołowych
        uniwersytetów w tym kraju. Szkoda zatem społecznych pieniedzy na wprowadzanie
        jeszcze jednego przedmiotu do szkół, skoro z góry wiadomo, że w 98% będą to
        zajęcia prowadzone przez nauczycieli kompletnie do tych zajęć
        nieprzygotowanych.
      • Gość: UFO Filozofowie!Znajdżcie inny sposób zarabiania na IP: *.batory.local / *.batory.edu.pl 27.03.04, 12:21
        życie i zostawcie dzieci w spokoju!!!!
        Przypadkiem wiem, czym się zajmuje filozofia.I muszę powiedzieć, że najbardziej
        jest dzis potrzebna samym filozofom jako źródło utrzymania.Nie nalezy mylić
        ogólnej kultury intelektualnej z filozofią.Ta ostania to nikomu dzis
        niepotrzebne miedlenie tego co ktoś powiedział iles tam lat temu i do jakiej
        szkoły to zakwalifikować.O współczesnej nauce większość filozofów nie ma
        zielonego pojecia (bo tam , panie , wzory, matematyka, fizyka i inne takie
        nie do pojecia dla prostego humanisty rzeczy).Co gorsza, większośc mysli , ze
        ma to zielone pojęcie i plecie, wypowiadajac sie o nauce, duby smalone, tak jak
        to sie robi w ich dyscyplinie (przezuwanie słów, ich znaczeń słownikowych itp.)
        Tylko co dzieci winne, że filozofom zachcialo sie na nich zarobic na kawałek
        chleba????!!!!
        • Gość: Majka do UFO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 17:27
          (...)Nie można jednak zakładać powszechności nauczania filozofii w szkołach,
          żeby nie tworzyć fikcji. Filozofia powinna wrócić do tych szkół, gdzie
          dyrektorzy mają wizję jej nauczania, mają dobrego nauczyciela i uczniów, którzy
          chcą na filozofię chodzić.(...)

          Przeczytaj raz cały artykuł i przestań drzeć szaty :)))

          Przecież propozycja dotyczy wprowadzenia NIEOBOWIĄZKOWEGO przedmiotu. A na
          filozofia na maturze przyda się np. olimpijczykom, którym to odebrano. Wbrew
          pozorom jest ich wielu (na przykład u mnie w szkole). Filozofii jako przedmiotu
          nie mamy, ale na kółko chodzi sporo uczniów i z wygranej olimpiady chcieliby
          mieć prócz wiedzy także wymierny zysk (to pragmatyczne pokolenie:))))
          • Gość: UFO Dać kurze grzędę....... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 23:20
            MENiS zrobił już tak z nieobowiązkową wcześniej przedsiębiorczością, wprowadził
            też kolejny bezsensowny i obowiązkowy przedmiot pt.wiedza o kulturze.Wierzę, że
            Ci chodzi o Twoich uczniów.Czytając jednak zaborcze wypowiedzi filozofów i
            innych osób materialnie(!)zainteresowanych powszechnością filozofii w liceum
            wolę dmuchać na zimne! Z doświadczenia wiem,że na rozsadek MENiS nie ma co
            liczyć ;-)
            • Gość: jola Re: Dać kurze grzędę....... IP: *.wroclaw.mm.pl 27.03.04, 23:25
              Masz rację, ciągle wszędzie przypominam, że w szkole ponadgimnazjalnej jest już
              po 17 przedmiotów w klasie. Po co dalej mnożyć byty. Młodzież i tak siedzi w
              szkole po 40 godzin tygodniowo, w tym kilkanaście na wymienionych przez Ciebie
              michałkach. Przecież to naprawdę szkoda czasu. Lepiej wykorzystac ten czas
              ucząc się w domu, do tych przedmiotów, które są dla ucznia ważne. Poza tym
              młody człowiek musi mieć czas na rozrywkę i wypoczynek.
Pełna wersja