Gość: Madzia_blondyna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.02.04, 14:35
Czy wasz wychowawca/wychowawczyni też jest głupią/głupim zołzą? (będę pisać w
rodzaju żeńskim). Czy też ubiera sie w filoetowe marchewy sprzed 100 lat,
rozciągnięte swetry i jest staroświecka?? W ogóle nie ma poczucia humoru,
nigdy nie słucha naszych wyjaśnień, ciągle kabluje rodzicom, ogólnie jest do
dupy!! na dodatek nie zrobi nam wycieczki i ciągle musimy ponosić
odpowiedzialność zbiorową! Głupia krowa!! Dobra niech jej już będzie, niech
ubiera sie jak pstrokate dziwadło, jej styl. Ale niech bedzie wychowawcą a
nie wrogiem!! Twoj wychowawca też taki jest? Czekam na opisy waszych
wychowawców. Buziaki! pa!