fakultety

IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 18:58
wiem że we wszystkich szkołach są fakultety, w niekturych już od grudnia u mnie
tego niema i "gogi" zapowiadają że nie bedzie!!!!! CO ROBIĆ?????
    • Gość: km Re: fakultety IP: *.net-serwis.pl 03.03.02, 13:54
      Organizowanie fakultetów w szkołach nie wynika z z żadnych przepisów
      ministerialnych czy kuratoryjnych, a tylko z realizowanego w danej szkole
      szkolnego planu nauczania.
      W LXVII LO (w systemie czteroletnim) już od początku III klasy są organizowane
      zajęcia fakultatywne i międzyklasowe pod kontem zainteresowań uczniów . Oznacza
      to, że podział na równoległe klasy praktycznie przestaje istnieć. Jest to
      możliwe jedynie w sytuacji, w której już w II klasie uczniowie podejmują dość
      jednoznaczną decyzję dotyczącą kierunku studiów. I tak przykładowo uczniowie
      planujący studia na SGH w III i IV klasie mają po 6 godzin tygodniowo
      matematyki, 4 - 5 godzin historii, 6 godzin angielskiego, 4 - 6 godzin
      niemieckiego i te cztery przedmioty egzaminacyjne wypełniają im większość
      czasu. Uczniowie ci nie mają już zajęć z chemii, fizyki, biologii, a z
      geografii i informatyki tylko jeżeli chcą. Oczywiście jest także język polski,
      wiedza o społeczeństwie, wf itd.
      System ten tworzy każdemu uczniowi możliwość względnie indywidualnej
      specjalizacji, ale wymaga naprawdę dużej pracy. Mniej luzu - lepsze efekty.
      Efekt: praktycznie wszyscy absolwenci dostają się na studia, stąd szkoła od
      kilku lat należy do czołówki Rankingu Warszawskiego. Absolwenci LXVII LO będą
      tworzyli elitę inteletualną kraju.
      Niektórzy mówią, że jest to szkoła dla kujonów. Myślę, że nie jest to prawda:
      kujon uczy się bezmyślnie (3 Z = zakuć, zdać, zapomnieć) i wcale mu nie zależy
      na wiedzy, a tylko na ocenach.
      Pozdrawiam
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor szkoły
      www.lo67.waw.ids.pl
      • Gość: Ixtlilto Re: fakultety IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.03.02, 14:50
        Uważam, że to co jest w Twojej szkole- brak chemii, fizyki i biologii od 3
        klasy to błąd. Po LO ludzie powinni wyjść z wiedzą ogólną, a znajomość praw
        fizycznych, procesów chemicznych i budowy człowieka są niezbędne! A organizując
        im tak wcześnie fakultery i ograniczając kontakt z innymi przedmiotami- zawęża
        się ich horyzonty.
        Poza tym zaczyna mnie denerwować jedno: cały czas piszesz jaka to ta Twoja
        szkoła jest wspaniała, wiem, że jako Dyrektorowi nie wypada Ci pisać coś
        innego, ale stajesz się monotematyczny (czyżbyś kończył szkołę, w której jesteś
        Dyrem?).

        pozdroofka, Ixtlilto
        • Gość: Mikey Re: fakultety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 16:20
          Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):

          > Uważam, że to co jest w Twojej szkole- brak chemii, fizyki i biologii od 3
          > klasy to błąd. Po LO ludzie powinni wyjść z wiedzą ogólną, a znajomość praw
          > fizycznych, procesów chemicznych i budowy człowieka są niezbędne!

          a ja uważam, ze to bardzo fajna sprawa
          2 lata chemii i biologii i tak już wystarczają
          według mnie już od 1. klasy liceum klasy powinno się właśnie dać uczniom większą
          swobodę w wybieraniu przedmiotów
          oczywiście, ogólną wiedzę trzeba mieć, ale bez przesady; co mi z tego, że wiem
          np. jak sie eugleny rozmnażają?

          a teraz pytanie do km:
          co zrobisz z tymi, którzy nie chcą historii, angielskiego i niemca, ale właśnie
          chemii, fizyki i biologii?
          • Gość: km Re: fakultety IP: *.net-serwis.pl 03.03.02, 17:15
            Ixtlilto, Mikey
            Podawane przeze mnie informacje dotyczyły przykładu uczniów zainteresowanych
            dostaniem się na SGH. W mojej szkole stanowią oni ok. 30% uczniów.
            W LXVII LO każdy uczeń w III i IV klasie wybiera przede wszystkim to co go
            interesuje. Podstawy z biologii, chemii, fizyki, geografii i informatyki, a
            także muzyki, plastyki i p.o. ma zrealizowane w młodszych klasach. W III i IV
            można dalej uczyć się biologii, chemii, fizyki, geografii i informatyki -
            jeżeli ktoś chce się w tych przedmiotach specjalizować (wybór każdego
            przedmiotu niezależnie).
            Ten system kształcenia stanowi połączenie intensywnego kształcenia ogólnego (w
            klasach młodszych) i daleko posuniętej specjalizacji (w klasach starszych).
            Pozwala to przez dwa lata przed maturą i egzaminami wstępnymi na studia
            skoncentrować się na kilku przedmiotach, które dla danej osoby są
            najważniejsze. I jeszcze co ważne - wyboru tych przedmiotów nie trzeba
            dokonywać przed rozpoczęciem nauki w liceum (wybierając profil), a dopiero
            mniej więcej w połowie szkoły.
            Jeszcze kilka słów o sobie. Mam 49 lat, robiłem maturę w 1970 r, a LXVII LO
            powstała w 1991 r - ja byłem jej współzałożycielem i dyrektorem od początku.
            Jako dyrektor z wszystkich moich obowiązków najbardziej chyba lubię nauczanie
            (chemii) i w ogóle kontakty i rozmowy z moimi uczniami. I to forum jest dla
            mnie jedną z form rozmowy z Wami Ixtlilto, Mikey. Muszę się przyznać, że
            polubiłem Was mimo, że Was prawie nie znam.
            Wiem też, że moja szkoła ma nie tylko zalety, ale i wady i sam je wymieniłem na
            mojej stronie internetowej (www.lo67.waw.ids.pl) wśród odpowiedzi na pytania
            kandydatów do szkoły - kto chce może poczytać.
            To co piszę o szkole, o rekrutacji do klas I w wielu miejscach tego forum to
            przede wszystkim dążenie do służenia ludziom informacją. Wielu uczniów, którzy
            teraz kończą gimnazja i ich rodziców nie potrafi się odnaleźć. Staram się im
            pomóc - mimo, że teraz jest niedzielne popołudnie i mógłbym tracić czas przed
            telewizorem ja wolę pisać na komputerz mająć nadzieję, że komuś pomogę w
            dotarciu do informacji i podjęciu decyzji.
            Nigdy nie uważałem mojej szkoły za najlepszą - mimo, że już dwa razy (2000 i
            2002 r) wygraliśmy ranking warszawski - Staszic wygrał go trzy razy. Po dwa
            razy (w jedenastoletniej historii rankingu) wygrywał także Batory, Poniatowski
            i Witkacy. I te pięć szkół tworzy od kilku lat ścisłą czołówkę w Warszawie. I
            jestem dumny, że moja szkoła, podobnie zresztą jak Witkacy, mimo, że istnieją
            niewiele ponad 10 lat, są w gronie najlepszych.
            Ranking jest obiektywną informacją na temat skuteczności w przygotowywaniu do
            egzaminów wstępnych na studia. Zgadzam się, że bardzo ważna jest też atmosfera
            w szkole. Dlatego cieszę się z tego, że moi absolwenci często odwiedzają szkołę
            i tak jak za czasu gdy byli uczniami przychodzą do mnie do gabinetu pogadać.
            Pozdrawiam
            Krzysztof Mirowski
            • Gość: Mikey Re: fakultety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 22:16
              nie zauważyłem, że mówiłeś tylko o części uczniów, :)
              a jeśli chodzi o specjalizację, naprawdę szczerze popieram ją, ale mam poważne
              wątpliwości co do jej powodzenia w tak małej szkole jak twoja
              jestem pewny, że na niektóre przedmioty nie ma więcej chętnych niż 3 lub 4
              co wtedy z nimi zrobisz?
              czy będziesz płacił nauczycielowi za naukę tak małej grupy?
              poza tym, to na pewno nie wpływa pozytywnie na poziom
              jak już pisałem gdzieś przy okazji mojej wizji reformy edukacji, uważam, iż
              uczniowie powinni móc sami wybierać przedmioty, ale to ma sens jedynie w dużych
              szkołach (przynajmniej 1000 uczniów), bo inaczej to odbije się na poziomie
              jak bowiem można uczyć jednego przedmiotu 3 osób, które są na 3 różnych
              stopniach zaawansowania?
              • Gość: km Re: fakultety IP: *.wawpie.ext.ids.pl 04.03.02, 10:58
                Mikey
                Nie wiem, czy nasza wymiana informacji i poglądów jest jeszcze dla kogoś
                interesująca, ale w innych wątkach na tym forum niektórzy piszą takie bzdury i
                jest to tolerowane....
                Podstawowymi zaletami takiej małej szkoły jak LXVII LO jest kameralna atmosfera
                i elastyczność. Natomiast są też wady ...
                Dalsza część wypowiedzi odnosi się nie do stanu obecnego, ale do przyszłości,
                czyli o formuły LXVII LO jako szkoły ponadgimnazjalnej. Każdy z uczniów będzie
                się specjalizował (czyli realizował w rozszerzonym zakresie programowym i
                godzinowym) w czterech przedmiotach: języku angielskim (poziom zawansowany, 6
                godz. tygodniowo) oraz trzech przedmiotach wybranych z listy obejmującej: język
                polski, język niemiecki, matematykę, historię, wiedzę o społeczeństwie,
                geografię i informatykę (lista w kolejności przypadkowej). Powyższa lista nie
                obejmuje wszystkich możliwych przedmiotów, ale są na niej te, które w naszej
                szkole były dotychczas popularne i w których nasi uczniowie i absolwenci
                odnosili sukcesy (olipmpiady, egzaminy maturalne i wstępne na studia).
                Pozdrawiam
                Krzysztof Mirowski
                dyrektor szkoły
                www.lo67.waw.ids.pl
Pełna wersja