Dodaj do ulubionych

gimnazjum nr 24 Warszawa-NIE!!

21.09.10, 21:22
Do tego gimnazjum uczęszczałam, jak tylko gimnazja sie pojawiły. Dzisiaj z ciekawości, spojrzałam na ranking gimnazjów-w tym 24 z roku 2008: www.polskatimes.pl/warszawa/fakty24/4637,ranking-stolecznych-gimnazjow-publicznych,id,t.html?cookie=1 i właściwie chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami, odnośnie tej placówki.
Gimnazjum 24 to było fatalnym wyborem. Tak moge to okresic z punktu widzenia tych lat. Uczniowi pochodzili w wiekości z bardzo patologicznych rodzin. Na zebrania, jedna z matek przychodzila notorycznie pijana, mimo ze to nie Praga Polnoc, i dookola powstawalo nowe budownictwo. Nuczyciele bardzo dystansowali sie do oczuniow. Niczego nie widzieli, o niczym nie chcieli slyszec, byleby tylko przepchac ta patologie i miec spokoj. Wielu odchodzilo do innych placowek, albo chwalilo sie, że pracuje "w lepszej szkole". Często z zajęc po prostu na 15-20 minut wychodzili, a wtedy dzialo sie pieklo. Tak przynajmniej pamiętam swoja klasę. Do mojej klasy chodzila uczennica o 3 lata od nas starsza. Mila bardzo poważne problemy zarowno z zachowaniem, jak i z nauką. Od razu znalazła kilku zwolenników, którzy 45 minutowa lekcję potrafili obrócić w popiół. Ja już nawet nie wspomnę o tych odrestaurowanych kiblach, gdzie 12,13 latkowie notorycznie zaszywali się na przerwach, by palić papierosy. Na zajęciach smród byl po prostu "nie z tej zmieni". W szkole pojawiły się narkotyki. Do tej pory widuje tych 20 paro letnich narkomanów, którzy własnie wtedy zaczynali swoje narkotykowe przygody. Myśląc o tym, nie uwierzę, ze nauczyciele tego nie widzieli. Oni po prostu zbagatelizowali problem. Olali to wszystko, byleby ludzie się przetoczyli i można było o nich zapomnieć. Podejrzewam, ze w innych klasach mogło być lepiej, chociaż w to nie wierze, bo wszędzie uczyły te same osoby, a i grono rówieśnicze było do siebie podobne. Z mojej klasy odeszły 3 osoby, bo po prostu rodzice w porę się zorientowali. Poziom nauczania dostosowany byl do poziomu tej "trudnej" młodzieży. Niewiele sie wymagało, najważniejsza była religia i WF, a WF dlatego, ze miał kto szkole reprezentować. Takie przedmioty jak matematyka nie istniały. Ludzie w czasie trwania zajęć łazili po sali, nauczyciele zajmowali sie sobą, a jeżeli byli bardziej srodzy, to i tak wszystko skupiało sie na tym by utrzymać jakakolwiek dyscyplinę. Na naukę nie wystarczało energii.
Ogólnie szkoła "dzieci wykolejonych", z tzw. marginesu.

Mimo upływu lat, nie wiem czy tam cokolwiek sie zmieniło, bo mieszkam na innym osiedlu. Byc moze jest to juz inna placówka edukacyjna, w co raczej wątpię, bo patrząc nawet na wyniki egzaminu gimnazjalnego, widać, ze malo przez lata przynajmniej w poziomie nauczania sie zmieniło..
Ze swojego punktu widzenia: nie polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Blokekipa Re: gimnazjum nr 24 Warszawa-NIE!! IP: *.centertel.pl 19.04.19, 09:46
      Gimnazjum 24 niestety zostało zlikwidowane teraz trzeba dojeżdżać na boremlowską szkoda że się nie załapałem bo na kobielską miał bym blżej 10 min 15 min piechotą a tak 102 lub 202 na boremlowską kobielska walczyła z boręlowską o to która szkoła jest najgorsza kobielska była jednak sporo gorsza od boręlowskiej i tu i tu koble są zniszczone ale na boręlowskiej nie ma grafitu na całej ścianie budynku dopiero w 2012 przyszła tam kobielska i zrobili grafitu na sali gimnasztycznej i faktycznie dzieciaki z kobielskiej są wysportowane bardziej niż z boremlowskiej na wf zawsze z nimi wygrywaliśmy dobrze że matematyka na kobielskiej nie istniała bo matematyka jest nudna teraz boremlowska jest najgorsza uważam że dobrze że poszłaś na kobielską bo to był twój rejon czyli miałaś blisko a uważam że szkoła powinna być blisko co do osób które się przeniosły może się wyprowadziły babka która 3 razy nie zdała do podstawuwki chdziłem do klasy z hłopakiem który 2 razy nie zdał do gimnazjum też papierosy w kiblu rozwalanie lekcji to norma w większości szkuł mam kolegę który chodzi do podstawówki w Sulejówku i jest niewiele lepiej nisz na kobielskiej czy boremlowskiej wynik ze egzaminu 30% zalicza maturę i daje 2 na koniec roku więc jak by egzaminu gimnazjalnego można było nie zdać to kobielska by zdała sam miałem gorszy wynik z egzaminu gimnazjalnego angielski rozszerzony nawet 0 bo się nie liczył egzami gimnazjalny jest nie potrzebny patologia o której musisz jest nawet spoko na Grochowie swoich nie ruszają więc nawet jak się z nimi nie trzyma to jak trzeba to pomogą ja lubię patologiczne klimaty a jak ty nie to wysztarczy nie konfidencić i jest spoko jebać confidentuw

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka