Autorytety gimnazjalistów

22.02.02, 09:32
Własnie ogloszono wyniki ankiet o autorytetach gimnazjalistów. Oto pierwsza piętnastka:
1. Jan Paweł II, 2. Matka Teresa z Kalkuty, 3. Członek rodziny, 4. Księżna Diana, 5. Adam Małysz, 6.
Jerzy Owsiak, 7. Konkretny nauczyciel, 8. Maria Skłodowska-Curie, 9. Kardynał Stefan Wyszyński, 10.
Ksiądz z konkretnej parafii, 11. Jolanta Kwasniewska, 12. Józef Piłsudski, 13. Robert Korzeniowski,
14. Janusz Korczak, 15. Wisława Szymborska.
*****Kogo byscie dodali????
*****Co myslicie Wy i Wasi rodzice o takich wynikach???

    • Gość: Ginny Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.net.bialystok.pl 22.02.02, 16:00
      Nie wierzę w te autorytety. Podrasowione one jakieś. Już widzę, jak
      gimnazjaliści cenią sobie Marię Curie- Skłodowską... Pewnie podpowiadali
      rodzice lub nauczyciele.
      • Gość: anka9009 Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 21:18
        zawsze podajemy takie wielkie postaci, jednak tak naprawde ich nie cenimy. nie
        odnosi sie to do wszystkich gimnazjalistów,ale przewaznie tak jest. dużym
        autorytetem dla gimnazjalistów był być może Magik, ale czy ty wiesz o kogo
        chodzi?
        • Gość: Loko Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.szydlowiec.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 13:11
          Sam jestem gimnazjalistą, i po części kolegów ze szkoły wiem że wolą muzyków,
          sprtowców, a nie kościół. Bardziej chcą iść na koncert niż na msze w Niedziele.
          • Gość: krakuska Re: Autorytety gimnazjalistów IP: 80.48.253.* 04.05.02, 16:56
            Gość portalu: Loko napisał(a):

            > Sam jestem gimnazjalistą, i po części kolegów ze szkoły wiem że wolą muzyków,
            > sprtowców, a nie kościół. Bardziej chcą iść na koncert niż na msze w Niedziele.
            >

            no sorrka - ale tutaj chyba mylisz pojcie idol i autorytet
    • Gość: Irka Strasznie szkolne te autorytety... IP: *.gazeta.pl 24.02.02, 17:04
      Wydaje mi się, że racje miał bodajże Wyrozębski komentując te wyniki -
      gimnazjaliści podali takie autorytety, jakich oczekiwali ankietujący albo jakie
      podać wypadało.
      Bo takie autorytety pasują do mentalności XIX-wiecznej młodzieży - postaci
      koturnowe, pomnikowe, wielkie osobowości - zgodnie z hasłem Bóg, Honor i
      Ojczyzna.
      Nie wydaje mi się, żeby te wartości miały rzeczywisty realny wymiar symbolu dla
      pokolenia obecnych nastolatków.
      Ich idolami są przeciez gwaizady sceny i ekranu (Wprost, Polityka lub Newsweek
      robił taki ranking i w nim znalazly sie: Harry Poptter, Janusz i Klaudiusz z
      Big Brothera, Lider Ich Troje i inni tego typu "bohaterowie" masowej wyobraźni
      jednym słowem - zero honoru, odwagi i pracowitości, ew. tylko ucieczka w świat
      magii i cudowności (chyba w opozycji do świata dorosłych MUgoli).
      Stawiam tezę - młodzież NIE MA autorytetów! I to największy "sukces" czasów
      przemiany ustrojowej i obyczajowej - zamiast człowieka co się kulom nie
      kłanial, Paszki Morozowa, małego Ilicza, pózniej bohaterów Solidarności (Janek
      Wiśniewski, opozycja), teraz BIG BROTHER i rockmeni bez specjalnego talentu.
      No cóż - wina to nas, rodziców . Chociaż bywają wyjątki i niekiedy zaskakują
      nas odpowiedzi młodych. Zapytani o autorytety moralne, odcinaja sie od
      codziennych zachwytow i fascynacji. Jestem matką trzynastolatki. Zapytałam
      córkę o jej autorytety moralne. Oto odpowiedź - rodzice, wychowawczyni, papież,
      Szymborska, MAtka Teresa, natomiast nikt z polityków.
      Więc może jednak nie jest tak źle jak nam się starym wydaje?
      pozdrawiam
      • Gość: anka9009 Re: Strasznie szkolne te autorytety... IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.02, 22:19
        to Janusz i Klaudiusz albo Ich Toje mogą być autorytetami?!
        nie doceniacie nas dorośli
        a co do polityków to dla mnie na przykład zawsze prof. Geremek
      • Gość: Ixtlilto Re: Strasznie szkolne te autorytety... IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.03.02, 17:10
        Janusz, Klaudiusz, Ich3 itd. to są idole a nie autoryrety. Tak samo Małysz.
        Autorytet to osoba (według mnie) którą podziwiamy, na której można się
        wzorować, ktoś uosabiający nasz system wartości.
        Nie mogę zgodzić się z Irką, że dzisiejsza młodzież nie ma autorytetów. Otóż
        ma! Tyle tylko, że te autotytety nie są takie wyraźne jak kiedyś- wyraźne dla
        otoczenie. Dawniej było wiadomo kogo należy podziwiać, kto był dobry a kto zły.
        Teraz tego nie wiadomo... w jednej dziedzinie autorytetem może być Matka Teresa
        i księzna Diana, a w innej wujek lub sąsiad spod 4.

        Nie wiem czy się jasno wyraziłam... ale prosze mi ew brak logiki wybaczyc, gdyz
        spałam 4 godziny...

        pozdroofka, Ixtlilto
    • Gość: Irka Autorytety - proponuję nasz kujonowy ranking :)) IP: 172.28.252.* 06.03.02, 22:17
      Poniewaz przedstawiciele ircującej młodzieży nie zgodzili się z moim zdaniem,
      ze autorytety gimnazjalistow sa XIX-wieczne i z lekka wygladają na stojące na
      koturnach, proponuję stworzyc nasz włsny ranking autorytetów moralnych 2002 -
      nie tylko gimnazjalistów, ale nas, wszystkich forumowiczów.
      Oto moje typy:
      1. ks. Józef Tischner śp.
      2. Papież
      3. Zbigniew Herbert
    • zbyszek.pendel Re: Autorytety gimnazjalistów 07.03.02, 08:33
      Pomysł Irki przedni. Czekamy na Wasze autorytety...
      • gosiak? co?????????? 09.03.02, 00:14
        Młodzież nie ma autorytetów?Ale bzdury!Po prostu autorytety się zmieniają i dla
        wielu autorytetem jest Manson albo śp Cobain,tylko dorośli nie mogą tego
        zrozumieć i patrzą na to krzywo,bardzo krzywo...
        Dla mnie autorytetem nr 1 jest moja historyczka i wcale nie piszę tak
        dlatego,ze ktoś mi kazał.Nikt mi nie patrzy przez ramię!
      • Gość: Demeston Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 18:52
        Prawdopodobnie nie spotka się to z odzewem ponieważ jest to underground. Ale
        moim autorytetem są tacy ludzie Jak James Maynard Keenan, poeta, wokalista,
        filozof, który widząc niedoskonałości świata i nie mogąc go zrozumieć stworzył
        własną filozofię - Lachrymologię według której żyje on i wielu fanów jego
        zespołu - tool-a a teksty jego piosenek zarówno w tym zespole i drugim, wktórym
        śpiewa to sama poezja a nie tandetne teksty w stylu E.Iglesiasa typu "daj mi
        być swym bohaterem" - czy to jest piosenka o miłości. Oto jeden ze wspomnianych
        tekstów

        Magdalena

        Przezwyciężony przez twą ruchomą świątynię.
        Przezwyciężony przez ten najświętszy z ołtarzy.
        Cóż za czystość, cóż za rzadkość by być świadkiem takiej ziemskiej bogini,
        dla której straciłem nad sobą panowanie.
        Zniewolony by rzucić tego dolara przed twój najświętszy z ołtarzy.

        Swego czasu sprzedałbym za dolara duszę, poczucie mej własnej wartości
        dla jednej szansy, jednego pocałunku, dla zakosztowania Ciebie choć raz, moja
        Magdaleno.

        Świadczę temu miejscu tę modlitwę, tak dawno zapomnianą.

        Cóż za czystość, cóż za rzadkość by być świadkiem takiej ziemskiej bogini,
        dla której straciłem nad sobą panowanie.
        Zniewolony by rzucić tego dolara przed twój najświętszy z ołtarzy.

        Swego czasu sprzedałbym za dolara duszę, poczucie mej własnej wartości
        dla jednej szansy, jednego pocałunku, dla zakosztowania Ciebie choć raz, moja
        Czarna Madonno.

        Swego czasu sprzedałbym za dolara duszę, poczucie mej własnej wartości.
        Dla jednej szansy, jednego pocałunku, dla zakosztowania Ciebie choć raz, moja
        Magdaleno.


    • Gość: kujonek Re: Autorytety gimnazjalistów IP: 192.168.5.* 09.03.02, 23:49
      A moim jedynym autorytetem jest Jezus z Nazaretu
      • Gość: rusałka Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.jmk.lodz.pl 21.03.02, 12:38
        No chyba masz racje dla mnie jeszcze Papież. Ten obecny jasne. To zreszta
        zależy bardzo od tego co chemy cenić i naśladować. Czy to że ktoś był Bogiem
        (był idealny pod względem cech boskich i ludzkich) czy to że na przykład
        stworzył coś wielkiego np Mikołaj Kopernik i za to go cenie za jego umysł (bo
        nie wiem jaka miał duszę)
        Jesli chodzi o żródłowy ranking to zgadzam się z przedmówcami, że był on
        podrasowany, i zrobiony pod nauczycieli. Nieobiektywne to i smutne tym samym bo
        dokładnie pokazuje jak to jeszcze w tych naszych szkołach jest i jak ogólnie
        cholernie trudno o jakiś autorytet. I jeszcze jedno jeśli chodzi o róznice
        miedzy autoryterem a idolem myślę że dzieciaki maja kłopoty juz na samym
        wstepie w rozróżnieniu tych pojęć. Niestety.
        • Gość: anka9009 Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.02, 22:32
          moim zdaniem to wynika z tego, ze boimy sie własnego zdania. ja dopiero w
          ostatniej klasie gimnazjum potrafię je obronić.
          • Gość: I(z)Q(a) Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.dial.plusgsm.pl 23.03.02, 17:21
            Moim autorytetem jest moj ojciec. Nie potrafie myslec o nikim innym w ten
            sposob,chociaz nie przyczynil sie do ulepszania naszego swiata. Moze wydać sie
            to dziecinne,byc moze wynika to z mojej niedojrzalosci itp,ale jest dla mnie
            jedynym wzorem do nasladowania i dopiero niedawno zdałam sobie sprawe,ze zawsze
            go podziwialam. Pozdrawiam mojego Tatusia ;)
    • Gość: mkl Kilka propozycji IP: *.toya.net.pl 23.03.02, 19:15
      1. Kubuś Puchatek
      2. Harry Potter
      3. Shrek
      :) :) :) :)
      • Gość: $imon Re: Kilka propozycji IP: *.saturn.pl 23.03.02, 21:02
        Gość portalu: mkl napisał(a):

        > 1. Kubuś Puchatek
        > 2. Harry Potter
        > 3. Shrek
        > :) :) :) :)

        4 Che Gevara
        5 Niesiołowski
        6 Pol Pot

      • Gość: Demeston Re: Kilka propozycji IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 18:45
        Nie rozumiem czemu zakończyłeś swoje propozycje uśmieszkami? O ile do H.Pottera
        można się przyczepić (moim zdaniem jest jak pokemony) to Kubuś Puchatek i Shrek
        pod warstewką błachości i śmiechu niosą ogromne wartości moralne i wzorce
        idealne dla młodych ludzi.
    • Gość: Pyzia Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 21:04
      Ja nie wiem czemu zawsze przy takich tematach musi się koniecznie znaleźć
      szanowna osoba pani Jolanty Kwśniewskiej??? Ja rozumiem, że ona ma kasę i robi
      świetną reklamę swojemu sznownemu mężowi, ale bez przesady. Jakbym ja miała
      tyle kasy ile ona też mogłabym robić za polską Matkę Teresę. Ona dla mnie na
      pewno nie jest żadnym autorytetem. Dla mnie atorytetem są rodzice.
    • Gość: Mańka 51 Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 20:16
      Moim zdaniem powinien tam się znaleźć Ignacy JAn PAderewski, ponieważ doszedł
      do wszystkiego ciężką pracą i tyle przeciwności losu znalazło się na jego
      drodze, że aż dziwne, że odniósł taką popularność ( w tamtych czasach).
      • Gość: ninka O Paderewskim IP: *.n.club-internet.fr 06.04.02, 12:54
        Gość portalu: Mańka 51 napisał(a):

        > Moim zdaniem powinien tam się znaleźć Ignacy JAn
        PAderewski, ponieważ doszedł
        > do wszystkiego ciężką pracą i tyle przeciwności losu
        znalazło się na jego
        > drodze, że aż dziwne, że odniósł taką popularność ( w
        tamtych czasach).

        Ignacy Jan Paderewski byl postacia charyzmatyczna.
        Niewatpliwie doszedl do slawy ciezka praca, ale nie
        nalezy zapominac o tym, ze przede wszystkim byl wielkim
        artysta. Polecam film "Sonata ksiezycowa" nakrecony w
        ostatnich latach jego zycia.
        Jego popularnosc w "tamtej epoce", w ktorej nie bylo mass
        mediow, porownac by mozna z dzisiajsza popularnoscia
        Michaela Jacksona. Byl to czlowiek-instytucja, noszony na
        rekach przez tlumy. Paradoksalnie dzis, wobec
        nieprawdopodobnej roznorodnosci i w epoce powszechnego
        dostepu do nagran (ktore w przypadku Paderewskiego nie
        wytrzymuja proby czasu) nie sposob w dziedzinie muzyki
        klasycznej osiagnac tego pulapu legendarnosci, jaki byl
        udzialam Paganiniego, Liszta, potem Rubinsteina,
        Horowitza, Toscaniniego i innych "wielkich przeszlych".
        Wlasnie to nie jest dziwne.

        Autorytet polityczny Paderewskiego szedl w parze "leb w
        leb" z jego "legendarnoscia" artystyczna. Wrecz
        poslugiwal sie swa muzyka dla poparcia sprawy polskiej.
        Dosc powiedziec, ze w czasie I wojny swiatowej
        nieustajaco apelowal do Amerykanow o udzielenie pomocy
        materialnej Polsce, bez wytchnienia walczyl o poparcie
        Stanow Zjednoczonych dla sprawy polskiej, a gdy brakowalo
        pieniedzy - dawal koncerty, z ktorych dochod przekazywal
        na rzecz Polski. Nie na darmo jego przybycie do Poznania
        zaowocowalo powstaniem wielkopolskim. I taki pozostal do
        konca. W dokumentach po nim zachowalo sie zaproszenie na
        jakis cocktail w ktorejs z ambasad alianckich w
        Szwajcarii w 1940 roku. Jego sekretarz odpowiedzial "Pan
        Paderewski czuje sie zbyt slabo, by przybyc na
        uroczystosc, gdyby jednak ambasada zechciala zorganizowac
        koncert dobroczynny na rzecz cierpiacej ludnosci
        polskiej, chetnie wezmie w nim udzial". Zmarl zreszto w
        Ameryce przygotowujac grunt gen. Sikorskiemu w Stanach.

        Rozpisalam sie, bo Paderewskiego nie znamy, cos tam sie o
        nim wie, ale nie za bardzo. A przeciez byla to postac
        wielkiej klasy, wielkiego honoru i wielkiej
        szlachetnosci. Malo kto wie, ze za Jego przyczyna w 1937
        roku zostala rozpisana powszechna subskrybcja na
        sfinansowanie Wydania Narodowego dziel Chopina. Tak, to
        wydanie, ktore do dzis jest referencja w swiecie
        muzycznym, jest wynikiem mobilizacji spoleczenstwa
        polskiego, a nie decyzja ministerstwa...

        Polecam znakomita biografie polityczna Paderewskiego
        piora Mariana Drozdowskiego.

        A co do autorytetow - nie sadze, by dzisiejsza mlodziez
        ich nie miala, zmienily sie tylko w miare, jak
        odlozylismy do lamusa "dobre stare wartosci". Moze zbyt
        pochopnie, bo "dobre nowe wartosci" jeszcze sie nie
        sprawdzily, a jak dobrze pogrzebac, przeciez o swiecie
        wartosci najpelniej mowili Starozytni!
        • Gość: jacek Re: O Paderewskim IP: *.proxy.aol.com 13.04.02, 21:32
          swietne,

          jesli chodzi o swiat wartosci starozytnych - ograniczmy to do filozofow
          • Gość: ninka Re: O Paderewskim IP: *.n.club-internet.fr 14.04.02, 12:33
            i do poetow, ktorzy filozofami byli TEZ
    • Gość: Vooyek.. Gimnazialiści i autorytety-sprawa względna IP: 192.168.0.* 11.04.02, 15:14
      Temat jest dobry, wiele z wątków jest niemiłosiernie naciąganych. Zgadzam się z
      Ginny`m z drugiego posta. Czy autorzy ankiety, wierzą w to że większość
      gimnazjalistów wie kto to jest Kardynał Stefan Wyszyński. Uczęszczam do jednego
      z lepszych liceów w miasta wojewódzkiego, tam niektórzy maturzyści nie wiedzą o
      kim mowa...........





      Ściema, tak...........





      Jeżeli tak pomyślałeś po przeczytaniu to znaczy że niezdajesz sobie sprawy ze
      stanu rzeczy...........






      Janusz Korczak.............. hmmm.......... świetnie. Wyobraź sobie że zostałeś
      poddany jakiejś ankiecie. Prawdopodobnie wiesz tylko że był, lekarzem i
      opiekunem sierot żydowskich, oraz że zginął z nimi w Treblince........ Więc jak
      nieświadomy gimnazjalista ma mieć jakiekolwiek pojęcie o owych personach, a to
      przecież nie wystarcza aby obrać takową postać za autorytet.....






      Jolanta Kwaśniewska, widzę że spece od pubilc relations w stołecznej w-wie
      dotarli już do gimnazjów......... a placówki oświatowe miały być apolityczne,
      innych chyba nie trzeba komentować (może poza pierwszą trójką).
      Szanowny Panie Zbyszku, jako założyciel wątku bądź pan łaskawy opublikować
      źródło, prawdopodobnie to nam rozszerzy horyzonty, a by może wyjaśni całą sprawę

      Pozdrawiam Vooyek dobra rada
      • anka9009 Re: Gimnazialiści i autorytety-sprawa względna 13.04.02, 17:00
        Gość portalu: Vooyek.. napisał(a):

        >
        wierzą w to że większość
        > gimnazjalistów wie kto to jest Kardynał Stefan Wyszyński. Uczęszczam do jednego
        z lepszych liceów w miasta wojewódzkiego, tam niektórzy maturzyści nie wiedzą o
        kim mowa...........

        ja wiem

        >
        >
        >
        > Ściema, tak...........
        > tak tak
        >
        >
        > Jeżeli tak pomyślałeś po przeczytaniu to znaczy że niezdajesz sobie sprawy ze
        > stanu rzeczy...........
        > te ankiety różne, które wypełniamy w szkole to w większości jedna wielka sciema
        >
        >
        >
        >
        >
        > Janusz Korczak.............. hmmm.......... świetnie. Wyobraź sobie że zostałeś
        >
        > poddany jakiejś ankiecie. Prawdopodobnie wiesz tylko że był, lekarzem i
        > opiekunem sierot żydowskich, oraz że zginął z nimi w Treblince........ Więc jak
        > nieświadomy gimnazjalista ma mieć jakiekolwiek pojęcie o owych personach, a to
        > przecież nie wystarcza aby obrać takową postać za autorytet.....
        >
        nie wiem skąd ma mieć. ja się o Korczaku dużo uczyłam w podstawówce. w gimnzjum
        mówiliśmy tylko, że był w getcie, a w jednym z podręczników jest napisane:
        "Wybitny pedagog Janisz Korczak, mimo szansy opuszczenia getta, pozotał ze swymi
        podopiecznymi. Zostal zamordowany w obozie zagłady w Treblince."-tyle podręczniki.
        w sumie na temat tego człowieka przez trzy lata gimnazjum padły trzy zdania.


        wczoraj pisalismy notatke o "Weselu". nasza polonistka dyktuje:
        Kazimierz Przerwa-Tetmajer.
        klasa pisze Kazimierz (przerwa)- (powiedziała myślnik) Tetmajer
        a jeden z najlepszych uczniów w klasie pyta(całkiem serio): spacja?
        no i co o tym myślisz
        z kim ja chodze do klasy?!
        dlatego że wiem kim był Korczak czy Przerwa-Tetmajer uważająmnie za inną
        • Gość: ninka Re: Gimnazialiści i autorytety-sprawa względna IP: *.n.club-internet.fr 14.04.02, 12:48
          Oj, oj, nie neguje niewiedzy, ale...

          Jest taka anegdotka o Tetmajerze i (bodaj, moge sie
          mylic, ze to o niego chodzilo) o Boyu Zelenskim. Byli o
          ni kuzynami. Kiedys w Krakowie Tetmajer przedstawia
          sie: Kazimierz Przerwa Tetmajer. A Boy: Tadeusz Bez
          Przerwy Zelenski.

          Anegdota znana, tylko Boy niepewny
          • Gość: anka9009 Re: Gimnazialiści i autorytety-sprawa względna IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 21:14
            fajna anegdotka :-)))
        • Gość: Vooyek.. Re for anka9009 IP: 192.168.0.* 14.04.02, 20:19
          Jesteś nieliczną osobą która zauważa obecny stan rzeczy. Wszyscy lubią się
          oszukiwać, i na takie stwierdzenia odpowiadają: "nie masz innych problemów, weź
          lepiej zajmij się innymi sprawami bo w szkole jest tyle kucia że nikt nie
          wyrabia". Właśnie takie osobniki są typowymi przedstawicielami szkolnego bydła
          (cechy charakteru- wskoczy w ogień za nauczycielem, stosuje zasadę z.z.z.,
          posiada nieco komunistyczną potrzebę: "gdyby nie wiem co się działo, chcę mieć
          święty spokój"). Jeżeli polska młodzież nie zacznie się odchamiać i nie
          zasmakuje chociaż kawałka kultury (może to być nawet, dobre grafiti,
          niekomercyjna muza czy amatorskie spektakle teatralne), to będziemy kojarzeni i
          indentyfikowani z pokoleniem bigbrothera, pop`owo-dance`owej sieczki czy
          wulgarnego stylu bycia...........
          • Gość: anka9009 Re: Re for anka9009 IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 21:17
            Gość portalu: Vooyek.. napisał(a):

            Jeżeli polska młodzież nie zacznie się odchamiać i nie
            > zasmakuje chociaż kawałka kultury (może to być nawet, dobre grafiti,
            > niekomercyjna muza czy amatorskie spektakle teatralne), to będziemy kojarzeni i
            >
            > indentyfikowani z pokoleniem bigbrothera, pop`owo-dance`owej sieczki czy
            > wulgarnego stylu bycia...........

            już jesteśmy. może nie jestem taka osamotniona. widze, że są jeszcze ludzie,
            którzy myślą ( i może nnawet coś czasami czytają)
      • Gość: Ginny Re: Gimnazialiści i autorytety-sprawa względna IP: *.net.bialystok.pl 13.04.02, 20:33
        Jedna uwaga, bardzo malutka. Ginny to imię żeńskie.
        • Gość: Vooyek.. Przepraszam, nie wiedziałem....... ;) IP: 192.168.0.* 14.04.02, 20:08
          I chylę czoła przed pierwszą osobą, która dojrzała, że ta ankieta śmierdzi.....
          W dzisiejszych czasach bowiem, bardzo łatwo wszystko przyjmujemy za pewniaka
          dając się nabrać lub oszukać.....

          Pozdrawiam Vooyek dobra rada
    • Gość: Loko Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.szydlowiec.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 20:44
      zbyszek.pendel napisał(a):

      Jurek Owsiak nie może być za dobrym autorytetem, bo mówi "róbta co chceta" a
      gdyby ludzie tak robili świat byłby do góry nogami.
    • Gość: aska Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 20:50
      Molesta Ewenement i ZIP Sklad - najlepsze autorytety (choc nie we wszystkich
      dziedzinach), o jakich moze marzyc osoba poznajca zycie. Moim zdaniem...
    • Gość: natalia Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 22:07
      Cóż, wbrew pozorom gimnazjalista jest człowiekiem rozumnym i wie, że trzeba
      wskazać osobę, która podoba się komisji. Niestety takie są realia...
      • Gość: jenny Autorytety gimnazjalistów IP: 195.116.85.* 28.04.02, 19:01
        Wiecie to sie zaczyna j€ż robić naprawde nudne i żałosne... wiecie sami, że
        autorytem wiekszości młodzieży nie są ani matka Teresa z kalkuty ani Papież.
        Wszyscy to wiemy.... dlatego ja sie nie wstydze powiedzieć kto jest moim
        prawdziwym autorytetem. Mianowicie to jest Kurt Cobain, nie wiem może o nim w
        ogóle nie słyszeliście może go nienawidziliście ale dla mnie zawsze był i jest
        kimś szczególnym. Pomimo tego że gdy on koncertował miałamnie wiem może 9 lat
        to poprostu zaczarował mnie. Kochało go wiele osób na całym świecie za to....za
        to że poprostu był i śpiewał o prawdzie o tym co sie naprawde dzieje na
        świecie, a nie tylko to co chcielibyśmy wiedzieć!!!! i słyszeć!!!! pisał to co
        myśli i czuje i za to mu jestem wdzieczna za to że odmienił moje życie. Dopóki
        go nie zobaczyła i nie zaczęłam słuchać dookoła mnie był tylko pop i inne takie
        badziewie. I co mi to dawało ???????? nic kompletnie nic!!! w kólko to samo
        albo boysbandy śpiewające o milości albo jakieś wyjce. Już nigdy potem nie
        słuchałam tego. Kurt otworzył mi na to oczy i za to jestem mu wdzieczna!!!!
        • Gość: anka9009 Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 20:24
          tak się składa, że wielu ludzi wie kim był Kurt Cobain. znam wielu, dla których
          jest on własnie autorytetem. co do boysbandów i wycia masz całkowitą rację. jak
          dla mnie to to jest przesłodzone i bezosobowe. pozdr
          • Gość: jenny Autorytety gimnazjalistów IP: 195.116.85.* 02.05.02, 18:25
            dzieki wielke Aniu chocia ty mnie rozumiesz i wiesz co czuje:)
    • Gość: krakuska Autorytety - ?????????? IP: 80.48.253.* 04.05.02, 16:55
      troszeczke pojecie 'autorytet' mnie drazni - mam wrazenie ze w dzisiejszym
      swiecie takie slowo jest poprostu modne dlatego wiele osob go stosuje, nie
      majac w ogole pojecia o co tak naprawde w tym chodzi
      • anka9009 Re: Autorytety - ?????????? 05.05.02, 12:41
        byc może




    • Gość: DazaLove Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 00:44
      Pierwsza sprawa to: idol a autorytet. Dla mnie nigdy idol nie był autorytetem.
      To był zawsze ktoś, kogo kochałam [i kocham, widać po ksywie ;)] i podziwiałam
      za to co robi.Ale jest tak: typowy idol gra w filmach, robi muzykę etc. I chyba
      niewiele jest w tym do naśladowania i cenienia... może oprócz tego, że oni
      właśnie potrafili zyskać sławę, stać się bogatymi będąc początkowo biednymi...
      Wiele osób może w soim idolu widzieć autorytet w takich właśnie sprawach. To
      ludzie, którzy potrafili przebyć ciężką drogę, aby zyskać to o czym marzyli (i
      nie mowa tu bynajmniej o Kai Paschalskiej)... Jeśli tak, to OK. Wtedy mogą być
      dla tych ludzi autorytetami, bo pozwalają wierzyć, że się uda ;) Nie wiem, np.
      czy w Michale Wiśniewskim można nazwać autorytetem... w czymkolwiek... Ale
      mniejsza o to ;)

      2. Wiem, wiem... Wszyscy już to poruszali ;) Ta cała lista autorytetów to
      nieprawda i tyle. Może jakby zrobili to w każdej szkole i każdy był szczery
      wyglądałoby to inaczej. Ja w takich sprawach kieruję się myślą: "Są 3 rodzaję
      kłamstw - kłamstwa, cholerne kłamstwa i statystka." Te wszystie ankiety mnie
      przerażają! Czytam czasem jaki jest typowy gimnazjalista i nie mogę się
      nadziwić, bo wiele moich przyjaciół z gimnazjum nawet trochę nie pasuje do
      stereotypów, ze mna chyba na czele ;) Te ankiety nie prowadzą do niczego. Nic
      mi nie wiadomo o tym, ze papież jest moim autorytetem! Dla mnie to tylko
      starszy człowiek jakich pełno na świecie. I nie uważam, że zrobił coś
      wspaniałego i ważnego. Może dlatego, że cała instytucja kościoła katolickiego
      mnie cholernie irytuje? Denerwuje mnie, że religia w mojej szkole jest
      obowiązkowa i mam ją w średniej. Denerwuje mnie, ze ksiądz przed wyborami mówi
      ludziom na kogo głosować i że małżeństwo z człowiekiem innego wyznania to
      grzech (autentycznie... jaki tolerancyjny). Denerwuje mnie, ze "papież apeluje
      o pokój na Bliskich Wschodzie". Ja też mogę. Dlaczego jest dla Was taki ważny?
      Czy dlatego, ze to jeden z niewielu wspołczesnych Polaków, który zajmuje
      znaczącą pozycję na świecie? Ja tego nie rozumiem. Wiem! Odbiegam od tematu i
      to znacznie! Ale ja nie mogę inaczej. W moim domu nie mogę nic powiedzieć na
      ten temat, bo zaraz mi mówią, że nie mam racji i takie inne. A mnie to wszystko
      denerwuje. Denerwują mnie księża, którzy na boku mają dzieci. Skoro są maja
      takie powołanie, to dlaczego? A już najbardziej denerwuje mnie kardynał Józef
      Glemb... czy jakoś tak... Znam wiele osób, które podzielają to, co napisałam...
      Sorry... Miało być nie o tym... jest już 00:35... i się nie kontroluję...
      Kościół autorytetem... Pffff... Jakby mu poszerzyć wpływ na ludzi, to niedługo
      byłoby tu jak w średniowieczu.

      3. Nie powiem kto jest moim autorytetem. Nie dlatego, że sie wsydzę, ale
      dlatego, że mogłaby wyniknąć z tego jakaś dyskusja... Dla mnie ten ktoś jest
      wielki... Dzięki niemu jestem tym, kim jestem. Poza tym bardzo cenię sobie...
      ludzi pierwotnych!!! Zbudowali to, czym teraz jesteśmy. Padam im do stóp i
      oddaję najwyższe uznanie. Acha... I jeszcze zapomniałam o kimś - pan Richrd
      Mbewe! Chylę czoło!
      • gosiak? Kościół 14.05.02, 14:28
        Trochę to out of topic,ale mnie też wqrza Kościół (napisałam wielką literą,bo
        nie chcę tu nikogo obrażać).Niedawno byliśmy z klasą w najblizszym kościele (w
        ramach tak ładnie zwanej ścieżki regionalnej) celem wysłuchania prelekcji
        proboszcza nt historii tegoż kościoła.Ksiądz jednak bardzo sie rozwiódł nt
        "ciemnych ludzi,którzy nie znają prawdy".Mówił tu o wyznaniach
        politeistycznych.Niby miało to być o poganach,ale przecież w ten sposób obraził
        wiele współczesnych religii np. hinduizm.Albo inny przykład.Niedawno
        przeglądałam zeszyt do religii mojej qmpeli (sama nie chadzam na religię) i
        znalazłam tam...listę błędów w postrzeganiu Boga.Były tam m.in. panteizm i
        politeizm.
        Hmm,wychodziłoby na to,że ksiądz czy katechetka lepiej znają prawdę niż
        przeciętny zjadacz chleba.Okropność!!!Czy oni wszyscy myślą,że są bogami???
        Nie mam jednak nic do Papieża.Nie jest moim autorytetem,ale nie kwestionuję
        jego zasług.Uważam np.że w znacznym stopniu przyczynił sie do obalenia
        komunizmu w Polsce.
        • anka9009 Re: Kościół 14.05.02, 21:08
          masz pecha. w mojej szkole i mojej parafii cos takiego nie mogłoby sie stać
        • Gość: mariusz Re: 4gosiak? IP: *.ptenn.pl 11.06.02, 18:58
          to jest właśnie jedna z tych cech, oraz podejmowanych działań,za które tak
          jestem wdzięczny Papieżowi. Otóż właśnie chyba w zeszłym roku, widząc się z
          Dalajlamą, Papież przyznał, że droga Dalajlamy do poznania Prawdy też może być
          dobra, do tej prawdy wiodąca. I przyłóż to teraz do wąziutkiego horyzontu
          katachety Twojej Qmpeli.
          Dlatego właśnie Papież powinien żyć i "zarządzać" jak najdłużej- może wreszcie
          z czasem polskie klechony zaczną słuchać rozsądniejszego...


          pozdro
    • Gość: Ola Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.busko-zdroj.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 13:49
      To takie gadanie!!Myslicie ,ze autorytetem 16latka jest Matka Teresa ???Chyba
      nie w tym świecie , a wy jestescie cholernie naiwni!!!!
      • Gość: ZZZ Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 22:23
        Moim autorytetem jest Sting!
        Zanim zaczął śpiewać m.in. kopał rowy (dosłownie) oraz był nauczycielem...
        Teraz jest legendą muzyczną, ma fundację ratującą lasy równikowe i działa w
        Amnesty International... Napisałam o nim w rozprawce na próbnym z humana i
        dostałam 46 punktów!!!!!
        • Gość: McBeN Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.05.02, 23:43
          Dla mnie autorytetem, jest silna osobowosc. Silna nie znaczy wyrzadzajaca innym
          krzywde. Nie ma teraz ludzi idealnych, wzorojac sie na innych zatracamy samych
          siebie, wiec kochajmy sie i doskonalny w kazdym calu.
    • Gość: Pati Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.cidernet.pl 16.05.02, 17:52
      Te autorytety nie są prawdziwe w przynajmniej 88%, nie wierzę w to rzeby jakies
      dziecko ( młodzież) mialo za autorytet Matkę Teresę z Kalkuty jak nawet nie
      wiedzą co ona zrobila i za co mozna ją uwazac autorytetem. Moim zdaniem to bylo
      tylko tak na pokaz a na prawde jesli by sie ktos przyznał ze jego autorytetem
      jest np.kolega lub ciocia to wyśmiano by go z miejsca.
    • Gość: sama Re: Autorytety gimnazjalistów IP: 212.160.218.* 16.05.02, 18:51
      Przecież to kpina!! Jeżeli to prawda, do czas rzucić się do rzeki
      Ciemnawki.Sartre, Camus, Kierkegaard, Simone de Beauvoir, Rimbaud, Baudelaire,
      Saint-Exupery - autorytety naszych czasów.
      • gosiak? Re: Autorytety gimnazjalistów 16.05.02, 20:01
        eee...a kto to?uczestnicy nowej edycji "Big Brothera"?;))
        dobrze,Sama,że nie tkwisz w rzece Ciemnawce,ale np dla moich kolegów z klasy to
        całkiem egzotyczne postacie.Więc jak mogliby je wybrać na autorytet?
        • Gość: Sama Re: Autorytety gimnazjalistów IP: 212.160.218.* 25.05.02, 18:26
          To oczywiście taki czysto idealistyczny i naiwny manifest. Nie łudzę się, że te
          wielkie osobowości kiedykolwiek zostaną powszechnie uznane za autorytety. Ale
          może te 0,000001% polkiej młodzieży otworzy wreszcie oczy
    • Gość: adaz Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.marketscore.com / 66.119.33.* 24.05.02, 23:15
      w do moich autorytetów zaliczam
      Ernesto (Che)Guevara De la Serna - za wytrwałość w walce o sprawiedliwość
      Martin Luther King - za walkę o równość
      zespół RATM (niestety już nieistniejący) - jako instytucję chcącą pokazać nam
      prawdę
      • Gość: sama Re: Autorytety gimnazjalistów IP: 212.160.218.* 25.05.02, 18:28
        Oczywiście, Che też zasługuje na uznanie. Podpisuję się obiema rękami :)
    • Gość: Demeston Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 18:41
      Czy nie ma lepszych autorytetów dla nas (też jestem gimnazjalistą) np. Molier,
      który przez teatr, swoją pasję umiera z szaleństwa na scenie. Albo Sheakspir,
      czy może Szymborska, oboje zwykłymi słowami potrafili(ją) przekazać piękne
      myśli. Czy to nie piękniejsze autorytety od Adama Małysza - idola mas, który
      niknie w cieniu kogoś innego gdy tylko skoczy trochę słabiej???
    • Gość: DazaLove Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 18:51
      Zapomniałam dodać, że wśród moich autorytetów są Andreas Deja i Siergiej
      Kouchnierov! Wiem, że nie wiecie kto to ;)
      • Gość: Ginny Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 28.05.02, 19:03
        No to może nas oświeć???
        • Gość: DazaLove Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 02:07
          Nie brzmiało to dosyć miło...
          • Gość: Ginny Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 31.05.02, 11:10
            No to trudno. Nie jestem miła z natury.
            • Gość: digan Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.pl / *.pl 11.06.02, 15:55
              No dobra. Wyobraźcie sobie taką scenę:

              Do waszej klasy, na godzinie wychowawczej wchodzi ankieter i mówi:
              - dzieńdobry! Ja jestem ankieterem Pisma X/instytucji y i mam pytanie: Kto jest
              dla was autorytetem?
              Oczywiście nikt nie powie przy całej klasie i wychowawczyni o np.
              Sw.p. Magiku lub Fokusie, albo innym Daabie.
              Nikt nie puści słowa o Sapkowskim, Agacie Christie, albo o Tolkienie.
              czemu?
              to bardzo proste:
              Ankieter wyjdzie i padną niewygodne pytania:
              Kto to jest Magik?
              Co on stworzył?
              czy Hip-hopowcy to ci, co po mnurach smarują?
              A co napisał Sapkowski?
              Słyszałam(em), że fantazy powoduje Eskapiację (sorry, jeśli się pomyliłem z tym
              trudnym słowem..) Czy to prawda?
              O wiele łatwiej jest powiedzieć o Papieżu, Matce Teresie, czy o Wisławie
              Szymborskiej.
              Odrazu wszyscy nas wezmą za inteligencję i oczytanych, rozumnych ludzi. I tak
              to działa.

              P.s. Na Papieża nie najeżdżajcie, bo to bardzo światły i oczytany człowiek.
              wiele uczynił dobrego dla nas i świata. Acz moim autorytetem nie jest.
              • Gość: sama Re: Autorytety gimnazjalistów IP: 212.160.218.* 12.06.02, 14:34
                Wszyscy są po prostu obrzydliwymi konformistami i tyle. Ohyda.
                Polacy to jeden z najbardziej zakłamanych narodów; a potem niech się
                inteligencja zastanawia "skąd ta korupcja?", "dlaczego politycy kłamią??"
                Święta naiwności...
      • Gość: zbytciekawy Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 19:07
        Ciekawość mnie zżarła i poszukałem -
        Andreas Deja pracował w dziale animacji przy "Królu Lwie" (to ten pan ? :) )
        ale nie wiem kto to Kouchnierov
        :)
    • Gość: MIuzika Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.softbook.com.pl 13.06.02, 12:39
      Nie mam zadnego autorytetu i nie chce go miec. Kazdy czlowiek jest tylko
      czlowiekiem i kazdy jest taki sam jak inny, wiec badzmy autorytetami dla samych
      siebie i wierzmy w siebie!
    • caerme Re: Autorytety gimnazjalistów 13.06.02, 23:03
      zbyszek.pendel napisał(a):

      > Własnie ogloszono wyniki ankiet o autorytetach gimnazjalistów. Oto pierwsza pię
      > tnastka:
      > 1. Jan Paweł II, 2. Matka Teresa z Kalkuty, 3. Członek rodziny, 4. Księżna Dian
      > a, 5. Adam Małysz, 6.
      > Jerzy Owsiak, 7. Konkretny nauczyciel, 8. Maria Skłodowska-Curie, 9. Kardynał S
      > tefan Wyszyński, 10.
      > Ksiądz z konkretnej parafii,

      dla mnie te wyniki obrazuja jak zwykle jedno - ze mody sie zmieniaja i poza dwoma
      osobami ktore naprawde cos robia dla innych [owsiak] albo sa dobrymi sportowcamai
      cala reszta to takie lansowane postacie na piedestale spytani co oni naprawde
      zrobili gimnazjalisci wg mnie by odpowiedzieli ic nie mowiacymi tekstami z
      telewizora

      11. Jolanta Kwasniewska, 12. Józef Piłsudski, 13.
      > Robert Korzeniowski,
      > 14. Janusz Korczak, 15. Wisława Szymborska.
      > *****Kogo byscie dodali????
      > *****Co myslicie Wy i Wasi rodzice o takich wynikach???
      >
      co my myslimy? ja uwazam ze sa conajmniej nie miarodajne gdyz sam pamietamnjak
      wypelnialem ankiety w gimnazjum. i uwazam ze nie sa obiektywne bo tak naprawde to
      dal wielu wyznacznikiem i osoba ktora o nich wie najwiecej to znajomy /znajoma
      kumple/ka... ktorzy znaja bolaczki i potrafia ich ztozmiec i zwykle sie ich
      pytaja co o tym sadza. rodzice nie wiedza nawet 1/100 z tego.
      dosc czesto za wzor postowania sluzy ktos z rodziny - ogolnie polega to na
      przejeciu pewnych wzorow zachowan slownictwa czy pogladow polit - spolecznych.
      cala reszte mozna o kant potluc
      a autorytety to jak prawda kazdy ma swoja i kazde czasy maja swoje autorytety
      zmienne jak choragiewki na wietrze gdyby nasi wygrali to bylby trener czy jakis
      pilkarz itd.
      • Gość: ninka Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.w.club-internet.fr 26.12.02, 21:43
        A jak wyglada lista "autorytetow" u progu 2003 roku???

        Co sie zmienilo?
    • Gość: Zielicz Re: Autorytety gimnazjalistów IP: morfeusz:* / 192.168.186.* 27.12.02, 10:01
      To badanie jest kretyńskie.Większość (zdecydowana) gimnazjalistów nie ma po
      prostu żadnych autorytetów tego rodzaju.Co więcej, nie do końca wiedzą oni, co
      to jest ten autorytet.No ale skoro każą odpowiadać, to dla świętego sposkoju
      rzucają jakieś nazwiska...
      • Gość: amandi Re: Autorytety gimnazjalistów IP: proxy / *.gennet.ee 27.12.02, 22:53
        Uważam podobnie.
        Ludziom wykształconym i posiadającym swój system wartości (a takich chcemy mieć
        gimnazjalistów) nie są potrzebne żadne autorytety.
    • icefighter Re: Autorytety gimnazjalistów 28.12.02, 12:17
      Te autorytety gmnazjalistwwó to wierótna bzdrura kogo by sie nie spytac nikt
      tak nie odpowie.
      Próbujcie wciskać kit innym
      • Gość: rysia Re: Autorytety gimnazjalistów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.02, 15:25
        Sie ma jak mawiał Rysiek (mój autorytet)
        Rysiek Riedel, Jim Morrison, Kurt Cobain- tak odpowie młodzież.
        Wyszyńskiego i Matkę Teresę wpiszą jeśli będzie to ankieta przeprowadzana
        podczas godzin wychowawczej, a jej wyniki będą odczytywane na forum klasy przez
        wredną wychowawczynię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja