Gość: redakcja IP: *.stacje.agora.pl 19.03.02, 13:33 W szkołach nastał czas rekolekcji wielkopostnych. Jak to wygląda w Twojej szkole? Co sądzisz o szkolnych rekolekcjach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ucz.gim. Re: Uczniowskie rekolekcje IP: *.legnicka.stream.pl 19.03.02, 14:57 Ja rekolekcje miałam 14 i 15. W czwartek były 2 godziny nauki + 10 minut przerwy. Nauka polegała na tym, że wybieraliśmy ładny i duży prezent lub mały i brzydki. Część wybrała brzydki bo wiadomo, na zewnątrz źle w środku dobrze. Reszta wybrała ładny bo myślała, że ksiądz uzna, że pomyślimy tak jak już wspomniałam i chce nas nabrać. Ci, którzy wybrali brzydki dostali lizaki, a pozostali dostali lizaki później. Dostaliśmy też czekoladę. W piątek było 30 min. modlitwy, 20 min. przerwa na spowiedź i 45 min. mszy + 30 min. adoracji. Z mojej klasy przyszło w piątek przyszło 9 osób z czego 1 wierząca. Poraz pierwszy na rekolekcje przychodziliśmy sami i dopiero na 10. Nie mieliśmy też żadnych lekcji i nie przejmowano się czy w ogóle przyjdziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Uczniowskie rekolekcje IP: *.pekao.com.pl 19.03.02, 15:08 Wypowiadam się jako rodzic licealistki (III klasa LO). Z tego co obserwuję od lat, to czas rekolekcji jest traktowany przez 80-90% uczniów jako wstęp do ferii wielkanocnych. Na rekolekcje prawie nikt nie chodzi, a ponieważ normalnych lekcji jest dziennie po 2-3, to urywają się i z nich. Bo "nie ma sensu" na te dwie godziny lecieć do szkoły. W efekcie w klasie pojawia po kilka osób, w zasadzie lekcje stracone. Jeśli do tego dodać lekcje stracone z racji próbnych matur, normalnych matur, różnych nieobecności nauczycieli (zwolnienia, wyjazdy na zielone szkoły, wyjścia do kina, muzeum itp.) to w skali roku robi się tego ogromna ilość. Nie wiem czy tak jest we wszystkich szkołach, ale to co obserwuję w liceum mojej córki to zgroza. Uważam, że dyrekcja szkoły powinna organizować rekolekcje np. po południu, aby aż tyle normalnych lekcji nie urywać z planu - zwlaszcza, jeśli w danej szkole jest niewiele osób uczęszczających na religię. Niestety, nie mogę się wypowiedzieć na temat jakości samych rekolekcji - moja córka też na nie nie chodzi (ani na religię). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldi Re: Uczniowskie rekolekcje IP: *.gazeta.pl 20.03.02, 13:22 Uwazam, ze rekolekcje powinny miec miejsce po zajeciach lekcyjnych, a nie zamiast nich. Niestety kosciol katolicki w Polsce tego nie rozumie. Nie potrafi zapewnic ciekawych i interesujacych zajec z religii, a co dopiero rekolekcji (oczywiscie sa wyjatki, ale nie ma ich duzo). Ogolnie osoby uczace religii sa do tego nieprzygotowane, nie maja kwalifikacji do prowadzenia zajec z mlodzieza. Nie potrafia z nia dyskutowac tylko staraja sie narzucac swoje zdanie. Wiadomo czym taka postawa sie konczy w przypadku mlodego czlowieka, bedacego z natury w wieku buntowniczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Uczniowskie rekolekcje IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.02, 19:52 dla mnie także rekolekcje zawsze były nudnymi trzema dniami z których jedynym pozytkiem było to, że nie trzeba było chodzić do szkoły. A w tym roku nasz ksiądz (chodze do XLO w Katowicach)się postarał:zaprosił masę ludzi o różnych specjalizacjach, sami wybieraliśmy tematy zajęć, w których chcemy uczestniczyć. Po raz pierwszy jestem zadowolona z czasu jaki poświęciłam rekolekcjom- i nie tylko ja!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anka9009 Re: Uczniowskie rekolekcje 20.03.02, 14:27 w tym roku nie zostalismy zwolnieni z zajęc na czas rekolekcji. spotkania odbywały się wieczorami ok.19.00. tak nudnego księdza to u nas dawno nie było. to był człowiek z gatunku tych ludzi, których przestaje się słuchać po wypowiedzeniu przez nich jednego zdania ( wielu nauczycieli to ma. dobrze, że się streszczał. tak w ogóle to najlepiej zapamietałam rekolekcje sprzed dwóch lat. przyjechał ksiądz, który zajmował się naszymi problemami i zmuszał do myślenia. to co miał do powiedzenia przekazywał w sposób bardzo przystępny. w kościele nie było miejsca. tylko dorośli się oburzali, bo wyglądał jak pijany i potrafił krzyczeć z ambony o seksie. miał rewelacyjne kazanie o ojcu. pamietam je doskonale do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Uczniowskie rekolekcje 20.03.02, 19:40 W czasie rekolekcji- normalnych lekcji w szkole nie było (tzn. były kółka, fakultety i ew. poprawy, ale nie lekcje jako takie). Na rekolekcje do kościoła w którym odbywały się zajęcia dla mojej szkoły przyjechało ok. 60- 80 osób. Reszzta wolała parafię na osiedlu. A co do wrażeń- oo. Jezuici potrafią fajnie poprowadzić rekolekcje, po pierwsze nie ma godzinnego klęczenia- zamiast tego przeróżne piosenki: w trakcie jednej tańczyliśmy, skakaliśmy, inną rapował młody kleryk. Ogólnie było fajnie! A że część uczniów traktuje rekolekcjejako ferie- to już normalka pozdroofka, Ixtlilto Odpowiedz Link Zgłoś
caerme Re: Uczniowskie rekolekcje 20.03.02, 22:10 ja skoczylem liceum i szkole srednia kilka lat temu, ale na rekolekcje nie chodzilem jak nie mssialem - nikt z nami nie dyskutowal tylko umoralnial i poza tym komu sie chcialo isc na to jesli mial polowe mniej lekcji albo skrocone? nikomu - w zasadzie byla to taka czy inna przygrywka przed wolnym w okolicy wielkiej nocy... a ksieza - no cuz, jednemu podobal sie bardzo iran czy irak - bo takie milo zorganizowane panstwo... a na religie chodzilem bo musialem - niby nieobowiazkowa ale tak naprawde to masa byla ceregieli zeby sie od tego wykrecic... nie warte zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś