Dodaj do ulubionych

zmiany w systemie rekrutacji 2017

13.03.17, 11:54
czy ktoś wie może jakie zmiany są planowane ?
coś słyszałam, że mniej pkt za szóstki, więcej za wolontariat i większy wybór lo (6 zamiast 3), ale nie wiem na ile to plotki, a na ile rzeczywiste projekty
Obserwuj wątek
    • na4 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 13.03.17, 11:59
      na stronie
      edukacja.warszawa.pl/dla-ucznia-i-rodzica/rekrutacja/po-gimnazjum/14189_terminy-postepowania-rekrutacyjnego-na-rok wciąż tylko
      Zgodnie z art. 204 ust. 1 pkt 2  ustawy Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe (Dz.U. 2017 poz. 60) terminy przeprowadzania postępowania rekrutacyjnego i postępowania uzupełniającego, w tym terminy składania dokumentów na rok szkolny 2017/2018 do klas I publicznych szkół ponadgimnazjalnych i klas I branżowych szkół I stopnia określi Mazowiecki Kurator Oświaty do dnia 15 kwietnia 2017 r.
            • basia-bma Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 13.04.17, 14:07
              Uchwała Nr XLV/1080/2017 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 16 marca 2017 r.
              (bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/763C313B-1CCB-434F-A705-2CDE17966B4F/1250818/1080_uch.pdf)
              wprowadza zasadę, że wnioski można składać do nie więcej niż ośmiu szkół
                      • Gość: ale Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.centertel.pl 24.04.17, 15:18
                        Usiadłam dziś do próbnego przeliczenia punktów rekrutacyjnych do liceum. Podobnie jak przy zeszłorocznej rekrutacji do gimnazjum, uczeń z 5 z liczących się w rekrutacji przedmiotów + egzaminem zdanym na 90% ale bez czerwonego paska, wolontariatu i innych punktów, plasuje się poza 25-30 najlepszych warszawskich liceów. Do przeliczeń użyłam zeszłoroczńych progów i zeszłorocznej punktacji. Zmiany w sposobie rekrutacji są obojętne dla najlepszych uczniów (same 5 i 6, egzamin na maksa i czerwońy pasek) a dla uczniów pozostałych hipotetycznie podnoszą progi w stosunku do ubiegłorocznych. Jedynie co może poprawić sytuację takiego "przeciętniaka" z samymi piątkami (z przedmiotów rekrutacyjnych) i prawie max-em z egzaminu, to dodatkowa liczba klas licealnych w tym roku, szczególnie trudny egzamin przyrodniczy (jeśli poszedł lepiej niż średnia) i chyba trochę mniejsza liczba olimpijczyków (ale tego nie sprawdzałam). I jak tu żyć?
                        • dorek3 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 24.04.17, 20:10
                          Brzmi absurdalnie wręcz. Nie wiem czy trochę nie przesadzasz wprawdzie, ale faktycznie uczeń dobry (czwórkowy, z egzaminem na te 80%) uzbiera ok 130 punktów i faktycznie musi wybierać z trzeciej dziesiątki lub dalej. I co z takimi?
                          Moi synowie dopiero w 1 gim, ale widzę że mieć piątkę z przedmiotu to wyczyn nie lada. A to rocznik Wielkiej Kumulacji i poważnie martwię się co dalej.
                        • jan.nowak.7 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 24.04.17, 20:35
                          Sytuacja uczniów z bardzo dobrymi wynikami, ale bez dodatkowych punktów, w wyścigu do najlepszych LO w Warszawie będzie w tym roku jeszcze trudniejsza niż w latach ubiegłych. Laureatów konkursów kuratoryjnych jest rzeczywiście nieco mniej (postaram się to w najbliższym czasie policzyć), ale trudno jest oszacować sytuację w olimpiadach, bo one nie ujawniają pełnych wyników (poza OMJ). Fatalny wpływ na rekrutację ma moim zdaniem wysokie punktowanie przypadkowych konkursów „z listy 1000” – zapobiegliwi zbieracze mają tu szanse wyprzedzić osoby z dużo lepszymi wynikami z egzaminu. Regulamin jest tu o wiele gorszy niż rok temu. Na domiar złego nie ma co liczyć na większą ilość klas w obleganych LO – w wielu już wiadomo, że będzie redukcja liczby klas - w ramach przygotowania do kumulacji. Sytuację mogą poprawić nowe LO, których ma być bodajże 7 w Warszawie, ale jak dla mnie to wariant dla bardzo odważnych albo zdesperowanych.
                          • Gość: mama Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.ipv4.supernova.orange.pl 25.04.17, 07:29
                            Dla mnie cała ta sytuacja jest dramatycznie zła. Bulwersuje mnie zasada "laureat bierze wszystko". To jest bardzo źle pomyślane, bo dlaczego laureat konkursu historycznego ma wolny wstęp do klas np. mat-fiz? Jeśli już, powinien mieć wolny wstęp do klas humanistycznych. Przecież tytuł laureat nie zwalnia go z całego egzaminu gimnazjalnego, tylko z wybranej części egzaminu. Dlaczego zatem zakres konkursu również nie jest ściśle powiązany z rekrutacją do liceum w sensie wyboru profilu klasy? Moje dziecko chodzi do jednego z topowych (z pierwszej trójki) gimnazjów warszawskich. Wymagania nauczycieli powodują, że otrzymanie oceny bardzo dobrej lub celującej na koniec roku graniczy z cudem, a do konkursów na przysłowiową bombkę świąteczną się po prostu nie przystępuje. A jeśli świetnie napisany egzamin gimnazjalny nie gwarantuje dostania się do liceum z pierwszej dziesiątki - to wg mnie to jest po prostu niepojęte. Z jednej strony laureaci (ponad połowa klasy) od momentu dowiedzenia się, że laureatami mieli słabą motywację do nauki i robili niewiele, z drugiej bardzo zdolne dzieci bez tytułów i dodatkowych punktów przegrają teraz ze słabszymi i mniej wymagającymi gimnazjami. Chore. Na koniec powiem, że moje dziecko ma tytuł laureata (z dwóch przedmiotów), więc nie jestem sfrustrowaną matka dziecka bez tytułu. A mimo to bardzo mnie to bulwersuje i strasznie mi szkoda kolegów z klasy mojego dziecka. Jeśli jest tak, jak piszecie, że mają marne szanse na licea z pierwszej 10 a nawet 20. Nie mogę tego zrozumieć.
                            • dorek3 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 09:39
                              Ja pójdę dalej . Stwierdzam, że obecny system jest totalnie poroniony z ta swoją fiksacja na konkursy i top listy. Nie wiem jakim cudem 30 lat temu można było bez tego żyć a ponoć absolwenci "starej matury" mięli większą wiedzę niż obecni. Tak narzekamy na wyścig szczurów w życiu dorosłym, zawodowym a to co się obecnie dzieje z gimnazjami/lo to dokładnie to samo. Czy koś może wytłumaczyć czemu ma służyć?
                              • Gość: ale Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.centertel.pl 25.04.17, 10:05
                                Ja się pokuszę o odpowiedź. To co się teraz dzieje, nie jest do końca wynikiem systemu, nie ma też wg mnie "ukrytego celu". Problem w tym, że gdy prawie 30 lat temu ja zdawałam do Batorego, było to zadanie ambitne ale nie niemożliwe. Było kilku kandydatów na jedno miejsce, wygrywał ten, który najlepiej zdał egzaminy. Teraz lista "topowych" liceów w Warszawie, w zasadzie się nie zmieniła w stosunku do tej sprzed 30 czy 50 lat gdy zdawała do Batorego moja mama. Za to miasto jak z gumy, rozciągnęło swoje granice, przyciągnęło mnóstwo nowych mieszkańców, którzy przyjechali tu do pracy i dość świadomie kształcą swoje dzieci. Pomimo niżu demograficznego w porównaniu do wyżu mojego pokolenia, dzieciaków przybyło a znamienitych szkół nie. Nadal Ci, którzy dbają o edukację i środowisko w którym mają obracać się dzieci wybierają spośród kilku (!!) liceów, wièc liczba kandydatów na jedno miejsce wzrosła niebotycznie. Też bym wolała, żeby wrócono do egzaminów wstępnych zamiast rekrutować na podstawie punktów za świadectwa, testy gimnazjalne i inne osiągnięcia. Np mój syn nigdy nie miał w gimnazjum czerwonego paska, choć jego wiedza jest imponująca (jak na jego wiek), bo z w-f w życiu nie dostał oceny końcowej wyźszej niż 3. Do tego 4 z muzyki i 4 z plastyki i nie ma mowy o pasku na świadectwie. Nie liczy się już to, że ma 5 z przedmiotów ścisłych i 6 z ukochanej chemii.
                                Często rozmawiam o edukacji ze znajomymi z pracy z innych dużych miast w Polsce i wiem od nich, że problem z rekrutacją u nich nie występuje. Ich miasta nie urosły tak znacząco, dobre szkoły od dziesiątek lat są te same, i bardzo dobry uczeń z bardzo dobrze zdanym egzaminem gimnazjalnym i bez dodatkowych osiągnięć się dostaje tam, gdzie chce. Kolejnym problemem w Warszawie jest ten, o którym pisze "mama". W topowym gimnazjum uzyskanie świadectwa z wyróźnieniem jest bardzo trudne. W gimnazjum rejonowym, na koniec trzeciej klasy, oceny są wyciągane za przysłowiowe uszy. A to daje 7 pkt w rekrutacji. Do tego powiatowe konkursiki, na których takie szkoły budują swoją wartość, punkty za wolontariat za "pilnowanie porządku na korytarzach klas młodszych" i mamy absolwenta, który wchodzi do Batorego, Poniatowskiego czy Władysława a po 1 semestrze rezygnuje, bo to szkoła nie dla niego. Przeżywałam w zeszłym roku rekrutację do gimnazjum córki, w tym roku do ukochanego liceum nie dostanie się mój syn. Moje młodsze dzieci "wystartowałam" już w wyścigu szczurów, może im za kilka lat będzie łatwiej osiągnąć wymarzony cel. Ale jakim kosztem?
                                • acek2004 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 10:50
                                  co do reszty dyskusji zgadzam się, że rezygnacja z wstępnych egzaminów ustnych do szkół, tak samo jak na studia ułatwiło znacznie proces ale jednocześnie maksymalnie go spłyciło, przez co nikt nie ma szansy porozmawiać z kandydatem i ocenic czy on w ogóle się nadaje na dany kierunek, czy czyta coś poza FB itp. Ale pamiętam tez niestety, że proces ten generowal spora masę zastrzeżeń jeśli chodzi o subiektywne ocenianie i możliwość manipulacji przy listach. Mimo to uważałem, że najlepsi i najbardziej zaangażowani zawsze przechodzili proces pozytywnie.

                                  Wolontariat to inna bajka.., uważam, ze to bardzo dobry pomysł i pomaga w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego, zaangażowanego. ALE.. ma to sens tylko jeśli to działanie ma charakter jakoś ciągly a nie jendorazowy w 3 klasie gimnazjum, Gdyby był wymóg aby wolontatriat musiał się odbywać na przykład cyklicznie przez 2 lata to Ci jednorazowi pomagacze zapewne by już wymiękli :)

                                  Z drugiej strony Szanowni Państwo nie fetyszyzujmy proszę tych najlepszych liceów, mam wrażenie, że na końcu najwięcej zależy od samych uczniów oraz od wsparcia jakie dostają od najbliższych. Nawet w srednim liceum można się wybić na bardzo wysoki poziom!
                                  pozdrawiam
                                  JN
                              • ankar_a Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 10:25
                                Nie wiem dlaczego, ale pierwsze skojarzenie przy tak postawionym pytaniu mam z biblijnym cytatem nt. nijakości: „Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust”.
                                Dlaczego uczniowie pełni zapału, aktywni, angażujący się mocno w zdobywanie wiedzy – czyli ci gorący – mają równać w dół i iść do szkół, które z racji mniejszego prestiżu przyciągają gorszą kadrę nauczycielską i uczniów „letnich” czyli tych, którzy udają tylko gorących, są dla spraw własnej edukacji obojętni, obecni na lekcjach ciałem – niekoniecznie duchem, siedzący w ławkach tylko po to aby zaspokoić aspiracje środowiska rodzinnego i jakoś prześlizgnąć się do matury.
                              • swiecaca Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 13:37
                                dorek3 napisała:

                                > Ja pójdę dalej . Stwierdzam, że obecny system jest totalnie poroniony z ta swoj
                                > ą fiksacja na konkursy i top listy. Nie wiem jakim cudem 30 lat temu można było
                                > bez tego żyć

                                ale przecież za moich czasów, a kończyłam podstawówkę 27 lat temu, też były konkursy kuratoryjne, tzw olimpiady i też nagrodą był wolny wstęp do liceum. był ranking, były takie licea, gdzie było 10 kandydatów na miejsce (Bednarska), do mateksów egzamin. tylko rodziców chyba to mniej obchodziło niż obecnych :)
                                • dorek3 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 14:00
                                  Jasne, że wszystko było. Ale nie w takim natężeniu jak teraz. Sama chodziłam do rejonowej podstawówki obecnie gdzieś bardzo nisko w rankingach, a poszłam do LO z obecnej listy TOP15. I nie pamiętam, żebym snuła głębokie rozkminy nt poziomu. Raczej przeważył fakt iż jest blisko i ma pasujący profil. I po tej byle jakiej podstawówce, bez żadnych olimpiad i konkursów zdałam egzaminy, później maturę, poszłam na PW, którą skończyłam i nie narzekam ani na pracę ani na zarobki.
                        • acek2004 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 10:22
                          bez przesady pliz... po co wprowadzać w błąd niepełną informacją?? najważniejszea nie jest szkola a profil, w Reju na przykład w zeszłym roku (na stronie masz info) w zaleznosci od profilu i jezyka minimalne progi były oo 142 pkt (humanistyczne) do prawie 162 pkt.(biol-chem)

                          licząc z zeszłego roku:
                          5 x 18 = 90pkt z egzaminu + 4 *16 = 64pkt za swiadectw = 154pkt...
                          pozdrawiam
                          JN
                          • Gość: ale Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.centertel.pl 25.04.17, 14:43
                            Ja właśnie sprawdzam Matfizy i biolchemy, moja wina, że nie sprecyzowałam. 8 pkt pomiędzy 154 a dolnym progiem 162 to przepaść, nikt jej nie zasypie, a to "tylko" Rej.. w przypadku Batorego, dolny próg był 172 pkt, czyli uczniowi z Twojego przykładu brakuje już 18 punktów.
                            Za moich czasów były egzaminy do liceów, były też olimpiady. Za pierwsze miejsce może i był wjazd do liceum, ale nie mam pewności, czy nie dodawali tylko dodatkowe punkty. Ja miałam trzecie miejsce z biologii i kojarzę jak przez mgłę jakieś punkty. Co do poróżowania przez miasto, ja jeździłam z Żoliborza, byli też u mnie w klasie koledzy z Bielan, Komorowa !, Zielonki i Konstancina. Obleganych liceów było może 5-6 plus Bednarska, jeśli kogoś było stać.
                            • acek2004 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 15:19
                              Ja do końca chyba nie rozumiem problemu. Licea "średnie" też potrafią porządnie nauczyć do matury (mój syn zaraz będzie wybierał swoje typy) i mam wrażenie, że to jest bardziej sprawa motywacji ucznia +dobre srodowisko w klasie (tego nie gwarantuje Ci w sumie nic) + nauczyciel który nie przeszkadza. Ale takiego to chyba dość łatwo spotkać, gorzej z takim który pozytywnie motywuje i potrafi uczyć a dodatkowo robi to z pasją. Także więcej optymizmu!! :)
                              Na mojego syna na przykład Batory działa odpychająco i za żadne skarby nie bierze tej szkoły pod uwagę.. i szanuję to.
                              • Gość: ale Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.centertel.pl 25.04.17, 16:35
                                To prawda, nie żulernia. Ale inaczej chwyta wiedzę klasa z dolnym progiem 170 a inaczej ze 130. Mam porównanie między dwoma topowymi gimnazjami, syna i córki. Z tym, że córka jest w klasie z częścią młodzieży rejonowej. To są dwa różne światy. Inna młodzież, inne nastawienie do nauki, inne sposoby spędzania wolnego czasu. A druga sprawa, młodzież w gimnazjum z pierwszej trójki poszerza materiał z każdego przedmiotu bardzo znacząco a w gimnazjum czwartym na liście już nie. Ranking zrobiony po wynikach testów gimnazjalnych tego nie pokaże, tylko zbliża te dwie szkoły do siebie, bo testy gimnazjalne tu i tu wypadają bardzo dobrze.
                                Oczywiście są szkoły średnie i słabe, z których wychodzą jednostki ambitne, pracowite i z dużą wiedzą. Ale prawdopodobieństwo chęci równania do dołu wśród nastolatków jest spore. Szanuję odmienne zdania, moje jest takie.
                                • tinywee Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 19:44
                                  "Mam porównanie między dwoma topowymi gimnazjami, syna i córki. Z tym, że córka jest w klasie z częścią młodzieży rejonowej. To są dwa różne światy. "

                                  Moje (jednostkowe co prawda) doświadczenie z tzw. topowym liceum z kolei jest takie, że na wejściu nie było widać różnic ani w wiedzy, ani w stopniach między dziećmi po gimnazjach rejonowych i selekcyjnych. I znam dzieci, które po gimnazjum rejonowym świetnie poradziły sobie w IB - aczkolwiek w czasach, kiedy na liście przyjętych bywał 1 (jeden) olimpijczyk...

                                  • acek2004 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 26.04.17, 09:50
                                    I my tez szanujemy Twoje..
                                    ja natomiast uważam, ze poza kwestia naukową dla nastolatka nie do przecenienia jest możliwość obcowania z młodzieżą nazwijmy to trudna czy mniej ogarnięta. W zyciu bowiem spotka w swoim życiu także tych drugich i jeszcze może się okazać, ze umiejętność rozmowy z nimi może uratować mu tyłek czy tez pomoc w wielu kwestiach...

                                    Swoja drogą to po co rozszerzać znacząco poziom każdego przedmiotu w gimnazjum? Uważasz, ze wyjdą genialniejsi w każdej dziedzinie? Skoro ranking tego nie pokaze to po cholerę im to rozszerzanie z każdego przedmiotu??
                                      • acek2004 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 26.04.17, 12:22
                                        Ciut przesadzasz z tą opinią o rozszerzeniach ;)
                                        Bardzo mnie ciekawi co znaczą dla Ciebie solidne podstawy z muzyki i historii sztuki w liceum? Bo chyba żadnego z tych przedmiotów nie spotkasz w liceum. Czy to aby nie jest ułatwianie sobie życia? Podrzuć może taka książkę "Sekrety Polihymnii" Waldorfa, ma z 50 lat i da na pewno dobre podstawy do zrozumienia muzyki, lepsze niż edukacja w tym zakresie w gimnajzum :)
                                        • Gość: ale Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.centertel.pl 26.04.17, 14:58
                                          Nie o to mi chodziło. Moje dzieciaki, jak pewnie większość, mają w nosie wiedzę o sztuce ;) ale mają pecha, bo moje zdanie na temat podstaw wiedzy ogólnej jest takie, że muszą się i tego nauczyć. A wymagający i rozszerzający materiał nauczyciel bardzo mi w tym pomaga. Tak, jest to pójście na łatwiznę. Nie da się inaczej mając wielodzietną rodzinę i cały etat w korporacji.
                                          Pozytywny wpływ rozszerzania tematów poza podstawę programową dotyczy również i innych przedmiotów. To co teraz jest w podręcznikach to zaledwie część tego co było kiedyś. Mam kilka starych podręczników z lat 80-tych i widzę. Oczywiście są też zmiany merytoryczne, chociażby w biologii czy historii ale wiele spraw zostało spłyconych i odartych ze szczegółów. Chcę aby moje dzieciaki wiedziały więcej niż mniej, nawet jeśli wydaje się to niepotrzebne.
                                            • acek2004 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 26.04.17, 15:53
                                              To już jest bardzo filozoficzna dyskusja. I obawiam się, że nie dotyczy tego czy są przedmioty rozszerzone czy nie, ale tego czy szkoła przygotowuje do myślenia, do samodzielności, czy nagradza inicjatywę, innowacyjność. Mam wrażenie, że nasza szkoła nie uczy myślenia, nie uczy na przykład tego, że w historii ważne są nie daty ale procesy zachodzące na przestrzeni lat czy wieków, nie uczy krytycznej analizy zjawisk. Nie uczy nawet tego, że w necie istnieje też życie i wiedza poza pierwszymi 20 wynikami wyszukiwania Googla..... 90% uczniów jak sądzę korzysta z Wikipedii przy opracowywaniu różnych tematów. Bo nie potrafią/nie umieją sięgnąć w inne miejsca które mogą być bardzo merytoryczne i ciekawe.

                                              I jestem przekonany, że żadne rozszerzenia przedmiotów tego nie zmienią.
                                              • dorek3 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 26.04.17, 16:04
                                                A ja poszłabym nawet dalej że zważywszy na to jak wielki nacisk jest kładziony na pamięciowe przyswajanie treści (rozszerzonej) to z myśleniem jest przez to gorzej a nie lepiej. Może wsadzę kij w mrowisko ale czy na pewno warto w dzisiejszych czasach "sięgać" do głowy po wiedzę? Ja rozumiem człowiek renesansu . A może lepiej byłoby nauczyć młode pokolenie krytycznej analizy, wnioskowania po tym jak juz zacznie googlować .

                                                I nie demonizowałabym tych naszych czasów. Do dziś pamiętam że jak skończyłam studia (biotechnologia na PW) i poszłam do pierwszej pracy (zbieżnej z kierunkiem) to stwierdziłam że ma się to jak pięć do oka. Szczęśliwie na studiach nauczyłam się właśnie szukać, łączyć i analizować.
                                                • Gość: ale Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 IP: *.centertel.pl 26.04.17, 17:05
                                                  Moje studia, ekonomia na UW, też niczego nie wniosły w moją karierę zawodową, choć pracuję w sektorze finansowym. Ale moja wiedza o świecie (geografia, fizyka, chemia, biologia) czy też umiłowanie do literatury polskiej i światowej (przyszło dłuuuuugo po zdaniu matury) bazuje prawie wyłącznie na tym, co udało się nauczycielom wtłoczyć we mnie w liceum. I to jest dla mnie istotne - prawdopodobieństwo, że po skończeniu studiów moje dzieci będą dobrowolnie poszerzać swoje horyzonty w najróżniejszych kierunkach jest niewielkie, więc zostaliby z niczym w głowach gdyby nie mus nauki przy ambitnych nauczycielach. I oczywiście da się wspaniale i wygodnie żyć nieodróżniając Kossaka od Rembrandta, nie wiedząc gdzie leży Tasmania, lub nie znając głównych rzek Azji, ale wobec swoich dzieci mam inne oczekiwania :)
                                • dorek3 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 26.04.17, 10:48
                                  Też szanuję Twoje, ale to przykre co piszesz . I myślę, że mocno zawężające. Prawdopodobnie moi synowie to będą ci ze 140 punktami (jeśli nie spłynie na nich jakaś światłość przez najbliższe dwa lata) . Nie wydaje mi się aby oni i dzieci "tego sortu" reprezentowały ten inny świat, inne nastawienie (choć faktycznie nie są w stanie zmusić się do systematycznego kucia wszystkiego), inny sposób spędzania wolnego czasu (tzn jaki - ci ze 170 całki rozwiązują w wolnych chwilach?).
                                  Dlaczego nie trzymanie się pazurami samego topu jest od razu równaniem w dół?
    • jan.nowak.7 Re: zmiany w systemie rekrutacji 2017 25.04.17, 10:32
      Zasadniczo zgadzam się z „mamą”, że nie jest dobrze, choć inaczej widzę to w szczegółach. Generalnie jestem za utrzymaniem uprawnień dla laureatów i nie wydaje mi się, by można było zawężać im profil klasy – to jest nawet technicznie trudne, 16-latek ma prawo do zmiany pomysłu na profil kształcenia nawet w ostatniej chwili. Znam przypadki uczniów, którzy odnieśli sukces w konkursie w innej dziedzinie, niż główne pole ich zainteresowań. Problem słabej motywacji w III klasie gimnazjum – rzeczywiście palący w niektórych szkołach - można przy dobrej woli rozwiązać przesuwając w czasie rozstrzygnięcia III etapów. Za największych poszkodowanych uważam w tym roku finalistów konkursów kuratoryjnych, którzy dostają rażąco mało punktów. Natomiast problem surowszego oceniania w gimnazjach z górnej półki został akurat zażegnany przez obniżenie rangi szóstek (to one różnicowały punktację) i to mogę aktualnemu systemowi policzyć na plus. Mój start do liceum to jeszcze bardziej zamierzchła przeszłość niż u „ale” (choć szkoła a ta sama), ale już wówczas to był konkurs świadectw – z egzaminów zrezygnowano kilka lat wcześniej chyba ok. roku 1970 i z tego co pamiętam nie było do nich powrotu. Za moich czasów obleganych liceów było jednak sporo mniej niż dziś, ale i nie było zwyczaju podróżowania przez całą Warszawę i ci z Bielan chodzili do Lelewela, a z Powiśla i pn. Mokotowa do Batorego.
    • jan.nowak.7 uprawnieni - Mazowsze 2017 25.04.17, 12:47
      Wstępne szacunki uprawnionych. W konkursach kuratoryjnych z 14 przedmiotów w woj. mazowieckim jest 671 laureatów. Laureaci i finaliści olimpiad to ok. 150 osób z województwa mazowieckiego (a nawet może mniej): 66 osób OMJ + ok. 25 osób OIG (nie wszyscy są na liście) + 7 osób OHG + nie znana liczba OJAG (w ubiegłym roku było ponad 90 osób z samej Warszawy, ale w tym roku wszystkich uczestników finału ukrytych pod kodami jest 114).

      Z tych ponad 800 uprawnionych szacunkowo 1/5 mieszka na tyle daleko od Warszawy, że wybierze liceum bliżej domu. Całkiem sporą grupę stanowią też wielokrotni laureaci – co oczywiście poprawia sytuację w rekrutacji. Znani mi rekordziści mają w tym roku 3 tytuły laureata w konkursach kuratoryjnych (fizyka + matematyka + informatyka) i dwa finały olimpiad. Takich z czterem tytułami jest całkiem sporo.
      • Gość: gość Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.17, 23:32
        Ciekawych rzeczy nt. przyjmowania uprawnionych mówiła dyrekcja Czackiego na dniu otwartym. Podobno system przyznaje laureatowi 1000 punktów i dodaje pozostałe punkty za świadectwo, egzamin itd. W ten sposób ustawia laureatów w kolejności, co może być istotne w momencie, gdy ilość laureatów jest większa niż miejsc w klasie. Podobno podwójnemu laureatowi przyznaje również 1000, a nie 2000.
        Dyrekcja Staszica natomiast uchyliła się na dniu otwartym od odpowiedzi na zadawane przez rodziców pytania co się stanie jeśli laureatów jest więcej niż miejsc, w jaki sposób są oni kwalifikowani.
        • jan.nowak.7 Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 26.04.17, 23:56
          Ciekawa wiadomość – taki przepis rzeczywiście daje szanse na uporządkowanie kolejności przyjęć – choć oczywiście aż się prosi zapytać czemu pierwszeństwa nie uzyska wielokrotny laureat, albo czemu nie odróżnić punktami laureatów ogólnopolskich olimpiad od laureatów wojewódzkich konkursów kuratoryjnych... Z drugiej strony przepisy mówią wyraźnie o przyjęciu do wybranej klasy „niezależnie od kryteriów rekrutacyjnych”. Do tej pory problem nadmiaru laureatów rozwiązywano tworząc dodatkowe klasy.
          • Gość: mama Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 IP: *.146.69.15.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.04.17, 19:27
            Dyrekcja Batorego odpowiadała na to samo pytanie: co w sytuacji większej ilości kandydatów z tytułem laureata niż miejsc. Odpowiedź brzmiała, że tak, jak rok temu, zostaną stworzone dodatkowe klasy. Czacki od zawsze przy nadmiernej ilości kandydatów z tytułem laureata stosował kryteria dodatkowe i nie tworzył dodatkowych klas. Czemu - nie wiem. Czy było im wolno - też nie wiem.
            • Gość: gość Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.17, 19:43
              Dyrekcja Batorego ma w tym roku inny sposób na redukcję liczby laureatów: każdy laureat poza laureatem z angielskiego musi zaliczyć test znajomości języka angielskiego (do klas dwujęzycznych na poziome 40%, do IB 60%). Wyjątkiem jedna ogólna, tj. nie dwujęzyczna klasa biol-chem.
              Co do Czackiego, to dyrekcja mówiła, ze nie ma tam miejsca na tworzenie dodatkowych klas.
                  • swiecaca Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 04.05.17, 12:31
                    nie jest tak. laureat konkursu poszedł do klasy dwujęzycznej w gimnazjum - musiał napisać test kompetencji, ale jego wynik nie liczył się w rekrutacji. tzn piszę o rekrutacji do gimnazjum, nie wiem jak jest w liceum.
                    co do przyszłych przepisów - nie mogę znaleźć co to jest ten 'pozytywny wynik' testu kompetencji językowych? jest jakiś określony %?
                    na marginesie tylko wspomnę, że wg mnie ten test niezbyt dobrze diagnozuje zdolność do nauki języków. w większym stopniu zasoby leksykalne w języku polskim/tzw oczytanie.
                    • zosia_2016 Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 04.05.17, 12:57
                      No właśnie ten pozytywny wynik będzie określała dana szkoła. W mojej będzie to minimum 50% a jeśli chętnych z zewnątrz będzie sporo to zapewne szkoła podwyższy jeszcze ten próg. Zgadzam się co do oceny testu. Zresztą zastanawia mnie od dawna dlaczego, skoro klasy są dwujęzyczne np. z j. angielskim, nie sprawdza się znajomości tego języka, tylko ogólne kompetencje językowe. Znam przykłady, kiedy w gimnazjum w klasie językowej dzieci z bardzo dobrym wynikiem testu są w ogonie klasowym jeśli chodzi o poziom angielskiego, z uwagi na fakt, że w SP po prostu miały dużo niższy poziom nauki tego języka. No, ale skoro system tekstu kompetencji funkcjonuje od lat, może jest jakaś podstawa ku temu.... Na marginesie dyskusji dodam jeszcze, że pierwszeństwo dla dzieci z danej szkoły z pozytywnym wynikiem według mnie chyba nie wygeneruje jednak kolejnej fali (przynajmniej w tym roku szkolnym) procederu przemeldowania w takim stopniu jak to miało miejsce dotychczas, bowiem będą brane pod uwagę dzieci właśnie z danej szkoły, czyli te, które w dacie testu (czyli VI klasa) będą jej uczniami. A zatem, aby dziecko stało się uczniem szkoły "zapobiegliwi rodzice" musieliby je przenieść jeszcze w trakcie trwania klasy VI do danej szkoły.
                      • Gość: mysiaapysia Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 IP: *.static.korbank.pl 04.05.17, 13:25
                        Może powinnam to napisać w wątku obok (dot. dwujęzycznych klas siódmych), ale skoro jest mowa o progu zaliczenia piszę tutaj. Dzisiaj sprawdziłam jak to będzie w kilku szkołach podstawowych w moim mieście. No i niestety - wszędzie próg zaliczenia na poziomie 30% (w każdym razie takie są plany na teraz, nie wiem, czy później po sprawdzeniu testów mogą to zmienić). Czyli pierwszeństwo dotychczasowych uczniów najstarszych klas w tych szkołach jak najbardziej realne...
                    • Gość: ale Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 IP: *.centertel.pl 04.05.17, 16:57
                      Test predyspozycji językowych do liceum to test z angielskiego na poziomie B2/C1. Dobrze ze jest. Jeśli mamy laureata np z geografii i wybrał on np liceum dwujęzyczne, a z angielskiego idzie mu średnio, to warto to sprawdzić przed a nie po. Teoretycznie absolwent gimnazjum niedwujęzycznego kończy szkołę z poziomem B1 z elementami B2, jeśli miał ambitną i wymagającą nauczycielkę. Jeśli spotka w liceum dwujęzycznym klasę z C1/C2 najpewniej nie da rady. Lepiej mu to uświadomić wcześniej.
                    • Gość: Gość Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.17, 21:47
                      Swiecaca, powyżej jest mowa o rekrutacji do liceum, nie do gimnazjum. Do Batorego jest tak, jak napisalam, test z angielskiego, odsiewający na wstępie również laureatów. Czy to ma sens to inna rzecz, do klas IB na pewno. Do tzw. klas dwujęzycznych, to można się zastanawiać. Często są ona przykrywką dla zwiększonej ilości godzin angielskiego a tylko na 2 przedmiotach występują elementy dwujęzycznosci.
          • jan.nowak.7 Re: uprawnieni - Mazowsze 2017 04.05.17, 22:43
            Jeszcze w sprawie Czackiego i informacji o 1000 punktów dla laureata. W opublikowanych przez Czackiego bardzo szczegółowych zasadach rekrutacji nie widzę wzmianki o tym rozwiązaniu - przeciwnie, wynika, że wszystko jest jak bywało, laureaci przyjmowani są w pierwszej kolejności, bez przypisywania im punktów rekrutacyjnych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka