Społeczne licea lepsze od publicznych????????????

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 18:06
jeżeli macie w tej sparawie jakiekolwiek doświadczenie to wypowiedzcie
się !!!!!!!!!!!!!!! bardzo interesuje mnie zdanie rówiesników !!!
    • Gość: km Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 27.05.02, 09:01
      Warto chyba zacząć odpowiedź od stwierdzenia, że jeżeli porównuje się
      cokolwiek, to trzeba określić uwzględniane kryteria. Myślę, że dobra szkołą to
      taka, która najlepiej spełnia oczekiwania i zaspakaja potrzeby konkretnego
      ucznia. Ponieważ, co jest oczywiste, różni uczniowie mają różne potrzeby i
      oczekiwania, więc nie da się w sposób jednoznaczny ustalić, która szkoła jest
      lepsza. (Skrajny przykład: szkoła, w której jest tylko język angielski i
      niemiecki jest bardzo złą szkołą dla ucznia, który chce się uczyć
      francuskiego). Reasumujac - nie da się określić jednoznacznie, która szkoła
      jest lepsza.
      Istniejące próby "klasyfikowania" szkół to tak zwane Rankingi. Trzeba zwrócić
      uwagę, że w rankingu ogólnopolskim i warszwskim kolejność szkół jest różna (oba
      opracowuje miesięcznik edukacyjny PERSPEKTYWY). Jest to spowodowane właśnie
      uwzględnianiem różnych kryteriów. Ranking ogólnopolski uwzględnia wyłącznie
      sukcesy w olimpiadach przedmiotowych. Ranking warszawski skuteczność w
      przygotowywaniu do egzaminów na wyższe uczelnie.
      Rankingi te nie uwzględniają w żaden sposób "jakości uczniów" podejmujących
      naukę w danej szkole.
      Natomiast można sobie wyobrazić ranking klasyfikujący szkoły na
      podstawie "wartości dodanej", czyli tego o ile wiedza i umiejętności ucznia
      wzrosły. Ten system wymaga prowadzenia obiektywnych (zewnętrznych) egzaminów,
      np na zakończenie gimnazjum i liceum. Na razie o takim rankingu można tylko
      marzyć. A mógłby on pokazać wiele szkół, w których uczniowie zdobywają naprawdę
      dużą wiedzę i umiejętności, tylko startują z niższego pułapu i dlatego nie
      osiągają spektakularnych sukcesów.
      Przeglądając ranking liceów warszawskich można stwiedzić, że w czołówce są
      zarówno szkoły publiczne jak i niepubliczne. Podobnie na miejscach końcowych.
      Warto jednak zauważyć, że w czołówce udział szkół niepublicznych jest mniejszy
      niż ich udział procentowy w sieci szkół. Charakterystyczne jest także, że w
      przypadku szkół niepublicznych, szczególnie tych z dalszych pozycji rankingu
      obserwuje się duże zmiany miejsca (w kolejnych latach), co jest związane przede
      wszystkim z niewielką liczbą uczniów w tych szkołach i różnym poziomem
      kolejnych roczników i klas.
      Jestem przekonany, że mówiąc o szkołach niepublicznych trzeba także powiedzieć
      koniecznie o tym, że w szkołach tych ze względu na niewielką liczbę uczniów,
      istnieje większa szansa zauważenia indywidualnych potrzeb ucznia niż w
      publicznych gigantach. Informacja ta jest szczególnie istotna dla uczniów o
      szczególnych potrzebach edukacyjnych (np zaległości z jakiegoś przedmiotu) lub
      psychologicznych (np trudności w funkcjonowaniu w dużej grupie, mała odporność
      na stres).
      Podsumowując: warto spróbować określić możliwości, potrzeby i oczekiwania
      ucznia. Należy porównać "ofertę edukacyjną" szkół - zarówno między sobą, ale
      przede wszystkim z potrzebami konkretnego ucznia.
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Warszawa
      dyrmir@ids.pl
    • Gość: rea Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 00:53
      moim zdaniem:

      1) wsrod dobrych liceow przewazaja licea panstwowe
      2) wsrod gimnazjow to .. jeszcze nie wiadomo, to sie dopiero ksztaltuje
      3) jesli natomiast chodzi o szkoly podstawowe, to spoleczne podstawowki sa
      zdecydowanie lepsze od panstwowych

      to ogolnie, bo wyjatki zawsze sie zdarzaja

      pozdrawiam

      • mamosz Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? 29.05.02, 09:31
        No i znowu odezwal sie ekspert w kazdej dziedzinie i Twoj rówieśnik pan km.To
        jest cos niesamowitego.
        • Gość: km Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 29.05.02, 10:24
          Nie rozumiem sarkazmu "mamosza".
          Na postawione przez "doik'a" pytanie dotyczące porównania liceów nikt nie
          odpowiedział w ciągu dwóch dni. Mowiąc szczerze nie dziwi mnie to, bo o ile
          każdy uczeń jest w stanie coś powiedzieć o swojej szkole, to generalne
          porównanie szkół publicznych i niepublicznych jest po prostu nie możliwe - i
          dałem temu wyraz w swojej wypowiedzi z 27 maja. Rozumiem, że według "mamosza"
          powinienem pozostawić pytającego bez odpowiedzi... Tylko, że ja (jako
          nauczyciel) tak nie umiem i nie chcę.
          Nie uważam się za eksperta w każdej dziedzinie - natomiast w sprawach
          związanych z edukacją na poziomie licealnym posiadam już pewne doświadczenie i
          chętnie sie nim dzielę.
          Pozdrawiam serdecznie
          Krzysztof Mirowski
          dyrektor LXVII LO Warszawa
          dyrmir@ids.pl
          Ps. Jako jeden z nielicznych uczestników tego Forum podpisuję sie pod swoimi
          wypowiedziami imieniem i nazwiskiem, podając miejsce pracy i e-mail.
          • kapitankurczak Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? 31.05.02, 15:08
            Jednocześnie prowadząc niezłą propagandę.
          • Gość: EMMA Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? IP: 62.246.142.* 05.06.02, 11:02
            Jako nauczyciel i zarazem dyrektor szkoly powinien pan wiedziec ze niemozliwe
            pisze sie razem.
            Pozdrawiam Emma
          • Gość: EMMA Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? IP: 62.246.142.* 05.06.02, 11:07
            To tylko taka myla dygresja, gdyz mieszkam za granica 5 lat i czasami sama
            zaczynam popelniac bledy w pisowni:)))
            A tak nawiasem mowiac sama uczesczalam do liceum spolecznego. To byla poczatki
            i w tamtych czasach trudno bylo znalezc szkole ktora porzadnie uczyla 2 jezykow
            obcych. Dzieki temu bez problemu odnalazlam sie na zachodzie, gdzie obecnie
            studiuje.
            Pozdrawiam, Emma
          • Gość: Monia Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 09:04
            Ja tak w sprawie podpisów. W necie umieszczanie swoich danych nie jest
            konieczne. Duuuużo zdrówka Monia
      • Gość: km Re: Społeczne licea lepsze od publicznych? IP: *.wawpie.ext.ids.pl 29.05.02, 10:13
        Przy porównywaniu szkół publicznych i niepublicznych warto pamiętać, że w
        przypadku publicznych szkół podstawowych i gimnazjów obowiązuje REJONIZACJA.
        Oznacza to, że szkoły te nie mają praktycznie żadnej możliwości doboru uczniów,
        a poszczególne "rejony" nawet w tym samym mieście bardzo się różnią składem
        społecznym, zamożnością itp. Natomiast niepubliczne szkoły podstawowe i
        gimnazja nie są rejonowe - stąd prowadzą nabór kandydatów stosując ustalone
        przez siebie kryteria. To oznacza, że porównywanie szkół publicznych i
        niepublicznych na poziomie szkół postawowych i gimnazjów prowadzi do wyniku
        łatwego do przewidzenia, ale nie mającego nic wspólnego z jakością tych
        szkół !!! (zwolennikom takiego porównywania proponuję: porównanie znajomości
        języka polskiego w różnych krajach - możemy być pewni, że Polska wygra)
        Natomiast w przypadku liceów nie obowiązuje rejonizacja - to powoduje, że
        porównywanie różnych liceów jest możliwe i sensowne, mimo, że nie jest tak
        łatwe jak się niektórym wydaje.
        Pozdrawiam serdecznie
        Krzysztof Mirowski
        dyrektor LXVII LO Warszawa.
        dyrmir@ids.pl
        • Gość: rea podstawowki - do km IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:18
          Gość portalu: km napisał(a):
          > niepubliczne szkoły podstawowe i
          > gimnazja nie są rejonowe - stąd prowadzą nabór kandydatów stosując ustalone
          > przez siebie kryteria. To oznacza, że porównywanie szkół publicznych i
          > niepublicznych na poziomie szkół postawowych i gimnazjów prowadzi do wyniku
          > łatwego do przewidzenia, ale nie mającego nic wspólnego z jakością tych
          > szkół !!! (zwolennikom takiego porównywania proponuję: porównanie znajomości
          > języka polskiego w różnych krajach - możemy być pewni, że Polska wygra)

          W Polsce znajomosc jezyka polskiego bedzie najlepsza.
          Czy wynik porownania publicznych i niepublicznych szkol podstawowych swiadczy
          o tym samym, co wynik porównania znajomości języka polskiego w różnych krajach?
          Bo sie pogubilam ...
          • Gość: km Re: podstawowki - do km IP: *.wawpie.ext.ids.pl 05.06.02, 08:41
            Porównywanie PUBLICZNYCH REJONOWYCH szkół podstawowych i gimnazjów z
            NIEPUBLICZNYMI STARANIE DOBIERAJĄCYMI UCZNIÓW prowadzi do wyniku łatwego do
            odgadnięcia !!! Tylko ten wynik pokaże, że w szkołach dobierających uczniów są
            lepsi uczniowie niż w szkołach uczących wszystkich z danego rejonu, a nie, że w
            szkołach niepublicznych lepiej uczą. Tym, którzy wątpią, czy niepubliczne
            szkoły podstawowe dobierają uczniów pragnę uzmysłowić, że trafiają tam
            uczniowie, których rodzice traktują jakość wykształcenia jako istotną wartość,
            a ich status finansowy jest powyżej przeciętnej.
            Dla ułatwienia posłuże się innym przykładem: porównajmy stan zdrowia
            uczestników dwóch niedzielnych Mszy Świętych w dowolnej parafii w Warszawie:
            Msza dla wszystkich (będą na niej także schorowane emerytki) oraz Msza dla
            młodzieży. Ja znam z góry wynik tego porównania...
            Pozdrawiam serdecznie
            Krzysztof Mirowski
            dyrektor LXVII LO Warszawa
            dyrmir@ids.pl
            • Gość: rea Re: podstawowki - do km IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 13:58
              Gość portalu: km napisał(a):
              > ten wynik pokaże, że w szkołach dobierających uczniów są
              > lepsi uczniowie niż w szkołach uczących wszystkich z danego rejonu, a nie,
              > że w szkołach niepublicznych lepiej uczą.

              drogi km

              1) wiem, ze szkoly niepubliczne dobieraja sobie uczniow wedlug wlasnych
              kryteriow, aczkolwiek szkoly podstawowe (klasy 1-6) nie przeprowadzaja egzaminow
              w doslownym tego slowa znaczeniu, tam "egazminowani" sa raczej rodzice kandydatow
              2) mniemam, ze zawartosc portfela rodzicow nie jest wyznacznikiem inteligencji
              ich dzieci
              3) to jak to jest z tym porownywaniem szkol podstawowych?

              pozdrawiam, rea

              PS.1. w pana szkole tez sa scisle okreslone, bardzo wysokie wymagania juz na
              starcie, czyli pan tez dobiera sobie uczniow, wiec:
              czy wynik porownywania panskiej szkoly z innymi liceami jest latwy do
              przewidzenia? i o czym swiadczy? o tym, ze ma pan lepszych uczniow czy o tym,
              ze panscy nauczyciele ucza lepiej?
              prosze mi to wyjasnic, bo naprawde sie pogubilam
              (moje posty nie sa atakiem ani na pana, ani na panska szkole, cenie wysoki poziom
              tego liceum)




              • mamosz Re: podstawowki - do km 05.06.02, 14:37
                Ponieważ jak zwykle kiedy pytanie jest skierowane do mlłodych ludzi odzywa się
                chór dorosłych, to ja też. Szkoły niepubliczne tak samo jak publiczne są różne.
                Kadra jest w zasadzie ta sama bo nauczyciele szkół publicznych dorabiają sobie
                w niepublicznych. Jeśli chodzi o jakosc to maja one liczne zalety ,jak mała
                ilość uczniów,możliwość indywidualizowania nauki ZDECYDOWANIE wyższy poziom
                nauki języków obcych ( z wyjątkiem LO pana Dyrektora km oczywiscie),a to ze
                względu na małe grupy i kontakt dzieci z językiem oraz nierzadko zatrudnianie
                native speakers (chociaż to problem oddzielny i dyskusyjny) a także znacznie
                większą kontrolę rodziców co również wpływać może pozytywnie na jakość takiej
                szkoły (chociaż niekoniecznie) Czyli dużo jst plusów i są szkoły b. dobre,dobre
                albo przynajmniej uczciwie podchodzące do swojego zadania i np.zajmujące sie
                uczniami którzy być może w innych warunkach by przepadli.Trafiają tu czesto
                dzieci nie wytrzymującye presji w tzw "dobrych" liceach państwowych i tu
                znajdujące swoje miejsce.To są plusy.Są równiez liczne minusy wynikajace z
                nieuczciwosci i niekompetencji ale czy w szkołach publicznych jest inaczej?
              • Gość: km LXVII LO (przepraszam, ale jest długie) IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 05.06.02, 20:51
                Poziom wykształcenia rodziców uczniów i "zawartość ich portfela" i są czynnikami
                o olbrzymim wpływie na edukację dzieci. W dużym stopniu determinują one aspiracje
                dzieci i w istotny sposób decydują o wyposażeniu dziecka w "pomoce do nauki".
                Słyszałem o wynikach badań, z których wynika wprost, że np duża część dzieci z
                obszarów "popegeerowskich" nie ma nawet kredek. Wyposażenie domów w książki,
                miejsce w domu do odrabiania lekcji, ewentualna pomoc w ich odrabianiu itd.

                O liceach:
                W potocznym rozumieniu dobre szkoły to takie, których absolwenci mają "wysoki
                poziom" i dostają się na studia. W tym sensie dobrymi szkołami są przede
                wszystkim te, do których przychodzą dobrzy uczniowie. LXVII LO jest dobrą szkoła,
                bo uczęszczają do niej dobrzy uczniowie, a jest tak dlatego, że jest nadmiar
                kandydatów w stosunku do liczby miejsc i szkoła "wybiera" sobia lepszych (nic
                innego nie możemy zrobić, bo po prostu przyjmujemy tych, którzy zdobywają
                najwięcej punktów w postępowaniu rekrutacyjnym).
                Nie oznacza to oczywiście, że pozycja rankingowa konkretnej szkoły jest
                niezmienna - tu decyduje uatrakcyjnianie oferty edukacyjnej (przy czym nie chodzi
                tu o atrakcje typu: w każdą sobotę dyskoteka). Stąd są szkoły, które w rankingach
                pną się do góry (przychodzą do nich coraz lepsi uczniowie) i nietety także takie,
                które się przesuwają w dół tabeli.
                Na atrakcyjność oferty edukacyjnej konkretnej szkoły istotny wpływ mają
                zatrudnieni w niej nauczyciele. Tylko dobrzy nauczyciele są w stanie na dłuższą
                metę przyciągać do szkoły dobrych uczniów. Ale trzeba też pamiętać, że szkoła z
                dobrymi uczniami jest interesująca dla ambitnych nauczycieli (uczniowie bardziej
                wymagający, ale możliwe jest osiągnięcie sukcesów).
                Można więc skrócie streścić to co oferuje LXVII LO:
                1. namawiamy dobrych i ambitnych uczniów, aby przyszli do naszej szkoły
                2. gwarantujemy dobrą atmosferę oraz kolegów i koleżanki na dobrym poziomie
                3. mamy program, który daje każdemu uczniowi możliwość indywidualnej
                specjalizacji (zgodnie z zainteresowaniami i przewidywanym kierunkiem studiów)
                4. mamy dobrych nauczycieli, którzy pozwolą się rozwijać talentom uczniów i
                doprowadzą ich do sukcesu (certyfikaty językowe, olimpiady, egzaminy na studia)

                Jak można naprawdę porównać jakość kształcenia w szkołach określonego typu? Moim
                zdanie jest to możliwe wyłacznie przez prowadzenie rzetelnych zewnętrznych
                pomiarów na wejściu i wyjściu. Ten system powinien pozwolić na
                określenie "wartości dodanej", czyli przyrostu wiedzy i umiejętności w całym
                cyklu kształcenia w danej szkole. W przypadku liceów oznacza to zestawienie
                wyników zewnętrznej matury (=jakość absolwenta) z wynikami ZEWNĘTRZNEGO egzaminu
                gimnazjalnego (=jakość ucznia "na wejściu"). Podkreślam zewnętrzność egzaminu
                gimnazjalnego. Wtedy okaże się, że są szkoły o olbrzymiej wartości dodanej, ale
                startujące z niższego poziomu.
                Pozdrawiam serdecznie
                Krzysztof Mirowski
                dyrektor LXVII LO Warszawa
                dyrmir@ids.pl
                • Gość: sdi Re: LXVII LO (przepraszam, ale jest długie) IP: *.zigzag.pl 05.06.02, 21:36
                  Czy wszyscy nauczyciele tracą tyle czasu na siedzenie w internecie?
                  Jeśli tak to wyniki szkoły (tak jak myslałem!) są głównie zasługą uczniów.
                  • Gość: mamosz Re: LXVII LO (przepraszam, ale jest długie) IP: *.pl 06.06.02, 10:39
                    Gość portalu: sdi napisał(a):

                    > Czy wszyscy nauczyciele tracą tyle czasu na siedzenie w internecie?
                    > Jeśli tak to wyniki szkoły (tak jak myslałem!) są głównie zasługą uczniów.

                    Nie wszyscy ,tylko pan km, pozostali dyskutują sobie po nocy jak już wszystkie
                    sprawy załatwią. Poziom szkoły w 70% co najmniej jest oczywiście zasługa uczniów
                    pozostałe 30 % to zasługa tych nauczycieli,którzy spowodowali,że dobrzy uczniowie
                    nie zniechecili się do nauki i ewentualnie dali im napęd żeby szukać dalej i
                    wiedzieć więcej po czym sprawdzili tę wiedzę.
                • Gość: rea tia, a ja pytalam o podstawowki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 22:34
                  ...
                • Gość: rea Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 22:37
                  Gość portalu: km napisał(a):
                  > LXVII LO jest dobrą szkoła,
                  > bo uczęszczają do niej dobrzy uczniowie, a jest tak dlatego, że jest nadmiar
                  > kandydatów w stosunku do liczby miejsc i szkoła "wybiera" sobia lepszych

                  czy nie dokladnie tak samo robia szkoly niepubliczne?
                  • Gość: km Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych IP: *.wawpie.ext.ids.pl 06.06.02, 10:17
                    Nigdy nie powiedziałem, że nie ma dobrych szkół niepublicznych - zwracałem
                    tylko uwagę, że tych dobrych niepublicznych jest stosunkowo mało, większość nie
                    jest specjalnie dobra.
                    Warto może o tym pamiętać w kontekscie rekrutacji do szkół niepublicznych
                    (liceów), która będzie w lipcu, po zakończeniu rekrutacji do szkół publicznych
                    i tych najlepszych niepublicznych. Wtedy do szkół niepublicznych będą startować
                    przeważnie tylko ci, którzy nie dostali się tam gdzie chcieli.
                    Pozdrawiam serdecznie
                    Krzysztof Mirowski
                    dyrektor LXVII LO Warszawa
                    dyrmir@ids.pl
                    • Gość: mamosz Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych IP: *.pl 06.06.02, 10:32
                      I o to chodzi drogi Panie Dyrektorze, co to znaczy "tylko ci"? A skąd Pan ma
                      pewność że z pechowego 14 latka nie wyrośnie wybitny człowiek i to nie
                      są "tylko" ci a "ci ktorym nie powiodło się w tzw dobrych liceach
                      państwowych",ktore do niemożliwości wyśrubowały poziom i hodują sobie narybek w
                      otwartych przez siebie gimnazjach czyli dążą prostą drogą do jeszcze większego
                      zmniejszenia szans edukacyjnych tych dzieci,których rodzicow nie stać na
                      kosztowne korepetycje bo inaczej nie ma szans na "niepłatne" państwowe LO .
                      A do przyzwoitych szkół niepublicznych z "tylko tych" pójdą też ci,których na
                      to stać lub dla których rodziców priorytetem jest wykształcenie dziecka.
                      A tak nawiasem mówiąc może by Pan zaczął mówić ludzkim głosem a nie powielał
                      swojego długiego tekstu gdzie się da? Pozdrawiam umiarkowanie serdecznie
                      • Gość: Emka Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych IP: *.chello.pl 14.06.02, 17:27
                        Gość portalu: mamosz napisał(a):

                        > A skąd Pan ma pewność że z pechowego 14 latka nie wyrośnie wybitny człowiek i
                        > to nie są "tylko" ci a "ci ktorym nie powiodło się w tzw dobrych liceach
                        > państwowych",ktore do niemożliwości wyśrubowały poziom i hodują sobie narybek w
                        > otwartych przez siebie gimnazjach czyli dążą prostą drogą do jeszcze większego
                        > zmniejszenia szans edukacyjnych tych dzieci,których rodzicow nie stać na
                        > kosztowne korepetycje bo inaczej nie ma szans na "niepłatne" państwowe LO .

                        Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem: czy sądzisz, że w bardzo dobrym panstwowym
                        LO nie mozna się utrzymać lub nie można się do niego dostac bez korepetycji?
                        Jeśli tak, to chciałabym podać przykład obalający to twierdzenie: mój brat
                        skończył w tym roku LO im. Czackiego (warszawskie)bez korepetycji przed i w
                        trakcie nauki w tej b.elitarnej szkole. Znam wiele takich osób.
                        Pozdrawiam
                        • mamosz Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych 19.06.02, 14:21
                          Gość portalu: Emka napisał(a):

                          > Gość portalu: mamosz napisał(a):
                          >
                          > > A skąd Pan ma pewność że z pechowego 14 latka nie wyrośnie wybitny człowie
                          > k i
                          > > to nie są "tylko" ci a "ci ktorym nie powiodło się w tzw dobrych liceach
                          > > państwowych",ktore do niemożliwości wyśrubowały poziom i hodują sobie nary
                          > bek w
                          > > otwartych przez siebie gimnazjach czyli dążą prostą drogą do jeszcze więks
                          > zego
                          > > zmniejszenia szans edukacyjnych tych dzieci,których rodzicow nie stać na
                          > > kosztowne korepetycje bo inaczej nie ma szans na "niepłatne" państwowe LO
                          > .
                          >
                          > Przepraszam, ale czegoś nie rozumiem: czy sądzisz, że w bardzo dobrym panstwowy
                          > m
                          > LO nie mozna się utrzymać lub nie można się do niego dostac bez korepetycji?
                          > Jeśli tak, to chciałabym podać przykład obalający to twierdzenie: mój brat
                          > skończył w tym roku LO im. Czackiego (warszawskie)bez korepetycji przed i w
                          > trakcie nauki w tej b.elitarnej szkole. Znam wiele takich osób.
                          > Pozdrawiam

                          Niczego takiego nie twierdzę,wiem tylko z autopsji (dla jasnosci jestem
                          nauczycielką a nie sfrustrowaną uczennicą),że są uczniowie inteligentni, ale mało
                          odporni,mało zmotywowani czy po prostu leniuszki których trzeba dopilnować,
                          których wymagające LO państwowe nastawione na sukces za wzzelką cenę "gubi" i
                          dla takich b. dobre są dobre LO społeczne czy prywatne.
                          Dla jasności to zjawisko wcale nie jest nowe jak się różnym odkrywcom Ameryki
                          wydaje takie licea jak Reytan,Batory Zamoyski itd w latach komuny również miały
                          bardzo wysoki poziom i trzeba było dużej odporności żeby je skończyć.Takie
                          doświadczenia jednych hartują innych załamują dlatego dobrze,że teraz Ci drudzy
                          mają jakieś wyjście. ALE TAK W OGOLE TO MILYCH WAKACJI i pozdrowienia dla brata .
                          • Gość: ja Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.06.02, 19:24
                            tak- szkoly niepubliczne sa lepiej wyposazone, klasy sa mniejsze lepiej sie
                            pracuje
                            ale jest tez druga strona medalu-za chodzenie do tych szkol sie placi, co wiaze
                            sie z tym ze niekoniecznie musza do niej uczeszczac dobrzy uczniowie(
                            oczywiscie jest to uogolnienie) wrecz przeciwnie
                            znam kilka osob, ktore chodza do takiego liceum, inteligencja i wychowaniem nie
                            grzesza, a wyniki maja dobre
                            chyba nie musze mowic dlaczego
                            (chcialabym w tym miejscu przypomniec ze to tylko UOGOLNIENIE i na pewno jest
                            wiele szkol niepublicznych do ktorych przedstawiony obraz absolutnie nie pasuje)
                            • Gość: Monia Re: LXVII LO a krytyka szkol niepublicznych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 09:08
                              Z tym wuposażeniem to mocno bym polemizowała. Przeważnie szkoły te nie mają sal
                              gimnastycznych nie mówiąc o boiskach, brak pracowni . Coś niestety na ten temat
                              wiem bo moje dzieciaki chodzą do drugiej społecznej w swoim życiu (gimnazjum).
                              Monia
    • Gość: Emu Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.chello.pl 27.06.02, 21:08
      Wg mnie społeczne i prywatne są pewnego rodzaju "złota klatką", która "chroni"
      przed prawdziwym życiem, przed widokiewm biedy itp. Myślę, że to
      niesprawiedliwe i krzywdzące dla wszystkich. Dla tych, którym społeczne
      zamykają oczy na nędzę innych i dla tych, którzy są nie dopuszczani do tych
      bogatszych.
      A może ja przesadzam...
      pozdr
      • Gość: Monia Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 09:11
        Nie do końca tak. W naszej szkole dyrcio zorganizował sponsorka dla trzech
        dziewcząt z domu dziecka. Czyli dzieciaki mają kontakt nawet z takimi
        sytuacjami. Nie są organizowane zielone szkoły bo to dotakowo obciąża budżet
        domowy. Decyzja fantastyczna. Wycieczki owszem tak jeśli cała klasa wyrazi
        akces. Monia
        • Gość: DOIK Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: POL1NT* / 157.25.99.* 28.06.02, 11:10
          Nie do konca jest tak jak mówisz. Szkoly prywatne z zalozenia musza byc platne.
          Ja od poczatku mojej edukacji przebywam w takiej szkole i nie sa mi obce
          problemy biedy czy bezrobocia!!!!!!
          • Gość: Monia Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 20:00
            Jeśli twoi rodzice bulą 1200 zetów miesięcznie za szkołę to jakie robaczku masz
            pojęcie o biedzie ?!
            • Gość: Emu Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.chello.pl 28.06.02, 21:23
              Gość portalu: Monia napisał(a):

              > Jeśli twoi rodzice bulą 1200 zetów miesięcznie za szkołę to jakie robaczku masz
              >
              > pojęcie o biedzie ?!

              Popieram i w imieniu DOIKa odpowiadam: żadne, bo oglądania dokumentów
              telewizyjnych nie daje pojęcia o biedzie
              pozdr
              • Gość: DOIK Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 21:49
                Wiesz wole mieć pojęcie czysto fikcyjne niż relatywnie rzeczywiste
                • Gość: mamosz Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 28.06.02, 22:36
                  Po pierwsze nie każdeLO społeczne kosztuje 1200 rozrzut cen jest ogromny.Po
                  drugie dlaczego niby zarzutem w stosunku do młodej osoby ma być brak pojęcia o
                  biedzie!!!! i co to ma wspólnego z prywatnym czy społecznym
                  szkolnictwem.Poszukajcie sobie kobiety stron Samoobrony i tam rzucajcie takie
                  hasła. Ajakie WY macie pojęcie o biedzie?
                  • Gość: Monia Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 22:52
                    Przejrzyj wątek i będziesz wiedział o co chodzi. Do Samoobrony mi daleko.
                    Pewnie, że społeczne są tańsze ale o tym też wcześniej pisałam.

                    Pa
                  • malwe Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? 29.06.02, 21:46
                    zapłac prosze za mnie czynsz za mieszkanie, bo mam wybór albo zarcie albo
                    czynsz?
                    • mamosz Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? 01.07.02, 12:01
                      malwe napisał(a):

                      > zapłac prosze za mnie czynsz za mieszkanie, bo mam wybór albo zarcie albo
                      > czynsz?

                      malwe nie epatuj swoimi dylematami bo to w fatalnym stylu.Masz komputer czyli tak
                      zle nie jest.Mnie tez sie nie przelewa,ale denerwuje mnie stawianie sprawy tak
                      jak ty to robisz - nie jest niczyją "winą" że mu się lepiej powodzi niż tobie,
                      tak jak nie jest twoją,że masz jakies braki, ale to ,że są szkoły różne to
                      b.dobrze zresztą myślę,że jest rolą również szkoły niepublicznej dostrzeganie
                      swiata w którym żyjemy. Poczytaj sobie posty DOIKA i zamiast sie wściekać spróbuj
                      zrozumieć jego intencje.
                      • Gość: DOIK Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 13:40
                        Dzięki że ktos wreszcie pojął właściwie moje intencje !!! Dzięki wielkie !!!

                        KRZYSIEK
                        • mamosz Re: Społeczne licea lepsze od publicznych???????????? 02.07.02, 04:06
                          Gość portalu: DOIK napisał(a):

                          > Dzięki że ktos wreszcie pojął właściwie moje intencje !!! Dzięki wielkie !!!
                          >
                          > KRZYSIEK

                          POzdrawiam
Pełna wersja