Czy gdzieś jeszcze uczą?

IP: *.fuw.edu.pl 04.06.02, 09:19
Jak w temacie.
Ja od kilku tygodni niemal każdego dnia muszę stoczyć
ciężką walkę z dziećmi - szczególnie z najstarszym synem,
który jest już po egazminie gimnazjalnym - by nakłonić je
do tego, by poszły mimo wszystko do szkoły. I przyznaję,
że gdy słucham opisów tego jak obecnie przebiegają
lekcje, to coraz trudniej jest mi znaleźć lepszy argument
niż bezmyślne odwołanie się do mojej władzy rodzicielskiej.
Czy wszelkie egzaminy i klasyfikacje nie powinny
się odbywać po zakończeniu zajęć dydaktycznych?

Marek.Pawlowski@fuw.edu.pl
ojciec kilkorga uczniów
    • tawananna Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? 04.06.02, 09:25
      Hmm... u mnie jeszcze się uczymy, ale to III klasa LO, więc sytuacja jest
      zupełnie inna. W ósmej klasie szkoły podstawowej lekcje po egzaminach odbywały
      się tylko teoretycznie, bo wszędzie trwały próbu do apelu, tworzyliśmy
      dekoracje itd. W praktyce na zajęcia chodzili tylko chłopcy, bo uznano,
      że "nie umieją śpiewać". Osobiście uważam, że wystarczyłoby lekkie opóźnienie
      testów, powiedzmy przełożenie ich na koniec maja. Czerwiec zostałby
      pozostawiony na zdawanie, zaliczanie itd. Ponadto koniec czerwca to świetny
      moment na zorganizowanie klasowej wycieczki, biwaku itd. i to bez tworzenia
      pozorów nauki. Pozdrawiam.
      • Gość: MP Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.fuw.edu.pl 04.06.02, 09:31
        tawananna napisał(a):

        > Ponadto koniec czerwca to świetny
        > moment na zorganizowanie klasowej wycieczki, biwaku itd. i to bez tworzenia
        > pozorów nauki.

        W tym roku wychowawczyni mojej córki, indagowana czy wycieczka
        nie mogłaby się odbyć w czerwcu zamiast w maju (jednodniowa!)
        odpowiedziała, że nie, bo w czerwcu są rady i wypełnianie dokumentów.

        Bez komentarza!

        Pozdrawiam seredecznie,
        Marek.Pawlowski@fuw.edu.pl
        ojciec kilkorga uczniów
        • Gość: rodzynia Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.pp.rzeszow.pl 04.06.02, 11:05
          U nas jest zdawanie,wystawianie ocen i w środę będą dwie ostatnie kartkówki,ale
          do klasyfikacji trzeba będzie chodzić...
          A w piątek idziemy na rajd :)
        • tawananna Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? 05.06.02, 10:02
          Ech... ręce opadają. Także w mojej klasie wycieczki są rzadkością, ale tu
          jednym z powodów jest "niezgranie". Przez trzy lata byliśmy tylko w Toruniu
          (wszystkie klasy w naszej szkole jeżdżą w pierwszym roku do planetarium i
          obserwatorium - taka tradycja), Gnieźnie (mieszkamy 30 km od Gniezna, więc nie
          była to wielka atrakcja ;)) i kilka razy w kinie ("Pan
          Tadeusz", "Przedwiośnie", "Quo Vadis", "Władca pierścieni"). TEraz przed nami
          pierwsza wspólna "prawdziwa" wycieczka i już obawiam się, że nic z niej nie
          wyjdzie. Jeżeli chodzi o reakcję nauczyciela - nie wiem, w jakim wieku są Pana
          młodsze dzieci, ale tak naprawdę mało czasu mają jedynie nauczyciele, którzy
          wystawiają oceny opisowe. Pozdrawiam.
    • Gość: mama Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.magma-net.pl 14.06.02, 18:48
    • Gość: Dziunia Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.chello.pl 14.06.02, 19:41
      Witam!!! Jestem tegoroczną absolwentką (jak to dumnie brzmi :) gimnazjum i
      muszę stwierdzić, że od jakiegoś tygodnia chodzenie do szkoły (przynajmniej
      mojej) trochę mija się z celem. Otóż na lekcjach poprostu siedzimy i ze sobą
      rozmawiamy, nawet książek i zeszytów nie ma sensu nosić bo się człowiek tylko
      nadźwiga! Lista jest nie sprawdzana (dziś koleżanka chciała się zwolnić po paru
      lekcjach i miała usprawiedliwienie w dzienniczku, pokazała je wychowawczyni a
      ta ją wyśmiała i oznajmiła, że i tak już dziennik nie jest w użyciu...). Myślę,
      że czasem poprostu lepiej zostać w domu i zrobić coś porzytecznego niż obecnie
      bezsensownie siedzieć w szkole. Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: DazaLove Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 20:39
        Ja uważam, że lepiej pójść jeszcze do szkoły i spędzić te wspólne chwile z
        naszą klasą... Te ostatnie chwile... U nas wiele osób porozjeżdża sie do
        większych miast i rzadko będziemy się widywać... Dlatego będziemy chodzić do
        końca :)

        W naszej szkole lekcje również odbywają się tylko teoretycznie. W sumie to też
        już nikt nie sprawdza obecności, a przychodzi tylko chórek (w tym i ja)itp,
        żeby przećwiczyć piosenki na końcowy apel.
        Od paru dni można sobie po prostu wyjść ze szkoły do domu ;) Książek też już
        nikt nie nosi. Tak powinno być! lol
        • Gość: DOIK Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 22:49
          W mojej szkole uczą do końca czyli czwartku!!!! Nie zwalniają nawet z
          fakultetów czego pilnuje ochrona!!!Ale jak starzy płacą to też mogą wymagać....
          • Gość: DazaLove Re: Czy gdzieś jeszcze uczą? IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 00:31
            U nas robią zakończenie dla klas trzecich w czwartek... ;(
            A ja mogłabym pochodzic do szkoły jeszcze przez miesiąc, byle bez nauki :)
    • Gość: maruda LABA NA 2 TYGODNIE PRZED WAKACJAMI... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 15:02
      U mnie na pewno nie ucza! I to już od przynajmniej 2 tygodni! Teraz
      mamy ,,remont"! I nastepne skrócone lekcje... Co jak co, ale definitywnie
      stwierdzam, że U MNIE S A JUZ WAKACJE!!!!
      • Gość: Wal Re: LABA NA 2 TYGODNIE PRZED WAKACJAMI... IP: *.koala.zary.pl / *.gazeta.pl 20.06.02, 15:39
        witam wszystkich, jestem belfrem i normalnie ucze. Jest tylko jeden warunek
        musze miec kogo. Nie ma ucznia ("odbiorcy edukacji") nie ma edukacji. To jest
        cala moja odpowiedz na postawione przez autora watku pytanie. Swoja droga
        biurokracja (czytaj niezbedne do wypelnienia dokumenty przez belfra) niszcza i
        tak juz zniszczona polska oswiate.
Pełna wersja