gimanzja w Warszawie - ranking

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 20:51
Czy znacie jakis ranking gimnazjow warszawskich ?
Szukam gimnazjum dla corki. Najchetniej Srodmiescie,
Zoliborz, lub bliska Wola
Na co trzeba zwrocic uwage ?
    • epoche Re: gimanzja w Warszawie - ranking 28.03.05, 20:57
      ranking taki, jak w przypadku liceów nie istnieje, jest tylko ranking
      najwyższych wyników egzaminu gimnazjalnego z zeszłego roku.

      ja polecam gimnazja przy renomowanych liceach, tam poziom nauczania jest
      zawsze wysoki.
      • Gość: ma-ga Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.chello.pl 29.03.05, 15:51
        Uważam, że nie to powinno być wyznacznikiem wyboru szkoły. Córka mojej
        kolezanki chodzi do klasy dwujęzycznej renomowanego gimnazjum przy liceum.
        Poziom może jest i wysoki, ale sposób odnoszenia się do uczniów, wszechobecne
        narkotyki, zjawisko fali i własnie śrubowanie poziomu za wszelką cenę nie jest
        tym co można uznać za edukacyjne szczęście.
        Prawda jest taka, że nauczyć się mozna w każdej szkole, ważne, aby dziecięciu
        się chciało.
        Moje "dziecko" było całkiem srednim uczniem- zdarzały się dwóje i pały z
        nielubianych przedmiotów. Chodził do szkoły całkiem przeciętnej, ale
        niewielkiej i przyjaznej. Dziś kończy studia zgarniając nagrode po nagrodzie. .
        Zdał bardzo dobrze na jeden z najbardziej obleganych kierunków na państwowej
        uczelni. Nie miał szkolnej fobii ani nerwicy.
        • Gość: Pedagog Uogólniasz bez sensu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.05, 20:28
          "Poziom może jest i wysoki, ale sposób odnoszenia się do uczniów, wszechobecne
          narkotyki, zjawisko fali i własnie śrubowanie poziomu za wszelką cenę nie jest
          tym co można uznać za edukacyjne szczęście."
          Są różne gimnazja przy liceach, ale podejrzewam mistyfikację oraz powtarzanie
          sterotypów..Fala i narkotyki to zjawiska związane raczej z gimnazjami
          rejonowymi.I to nie jest ich wina - do nich trafia margines z rejonu, i szkoła
          nie ma uprawnień żeby coś z tym marginesem zrobić!
          • Gość: ma-ga Re: Uogólniasz bez sensu! IP: *.chello.pl 30.03.05, 09:08
            Miły Pedagogu, znam od podszewki dwa Bardzo Znane i Renomowane licea ( a przy
            nich gimnazja), w których aż huczy od naćpanych uczniów. Jak się jakiegoś
            zjawiska nie chce dostrzegać- mozna zamknąć oczy i udawać, że go nie ma. W
            końcu to nie nauczyciele ponoszą skutki ćpania.
            • Gość: Ja Rzucasz niekonretne podejrzenia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.05, 16:51
              Sa pewnie różne gimnazja przy renomowanych liceach i same licea.Ty chcesz
              zochydzić, nie podając konretów (jaka szkoła, z jakiego okresu pochodzą twoje
              doświadczenia itd.)wszystkie.Podejrzewam, że reprezentujesz jakąś
              szkołę "nierenomowaną" albo prywatną i stosujesz takie nieładne metody,
              licząc , że choć tak może jacyś naiwni do ciebie trafią;-)Sądząc pometodach,
              akurat twoja szkoła widocznie niczym pozytywnym się pochwalić nie może!!!
              • Gość: ma-ga Re: Rzucasz niekonretne podejrzenia! IP: *.chello.pl 31.03.05, 22:32
                Zawodowo jestem związana z zupełnie inną branżą, moje" dziecko" dawno juz zdało
                maturę, nie mam żadnego interesu dyskredytować szkołę X a chwalić Y. Mam jednak
                oczy dość szeroko otwarte i widzę co dzieje się wśród dzieci moich znajomych. W
                gimnazjach przy liceach w stosunku do dawnych VII klasistów ( bo w tej klasie
                byl dzisiejszy uczeń I gimnazjum) stosuje się metody może dobre dla maturzystów
                ale nie dla dzieci.
                Nauczyciele generują wyścig szczurów. To, że w klasie I czy II gimnazjalnej
                ktoś jest słabszy, nie oznacza, że jest idiotą. Klasy I,II, III gimnazjalna to
                okres burzy hormonalnej i bardzo nierównomiernego dojrzewania. Często
                nauczyciele liceum o tym nie pamiętają i dołują i tak przestraszoną młodzież.
                A, że o narkotyki łatwo, wielu nastolatków sięga po takiego "pmocnika". A potem
                mozna zmarnować nawet najzdolniejszego ucznia.
                Widzę co przeżywają moi koledzy, i jestem szczęśliwa, że okres szkoły mam już
                poza sobą.
                • Gość: Ja Re: Rzucasz niekonretne podejrzenia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.05, 16:42
                  Z tego co napisałas (o ile to prawda, że nie masz interesu by mówić co mówisz)
                  wynika, że nic konkretnego o tych szkołach nie wiesz.Swoje opinie czerpiesz z
                  plotek syconych frustracją przez nieudaczników, którzy sie do takich szkół nie
                  dostali oraz zapewne z własnych typowo polskich kompleksów.Docisnieta o
                  konkrety rzuciłas nazwę szkoły, która wydała ci się synonimem twoich i nie
                  tylko frustracji i niedowartościowań.Nadal jednak bez konkretów.Zyjesz w
                  zmyslonym swiecie i tyle, wylewając własną żółć na innych.
        • Gość: Ala Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: .1.* / *.army.mil.pl 31.03.05, 18:46
          Do ma-ga
          Proszę powiedz która to szkoła, żebym nie posłała tam dziecka
          • Gość: Ja O ile ma-ga jest prawdomówna, w co wątpię;-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.05, 21:56
            Sądząc po metodach...
          • Gość: ma-ga Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.chello.pl 31.03.05, 22:23
            Batory.
            • Gość: Ja Wylewanie żółci! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.05, 16:44
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=22142095&a=22288721
    • Gość: ania Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 19:19
      rok temu wybieraliśmy gimnazjum dla syna.Zaproponował szkołę swoich przyjaciół,
      miejsce gdzie jest wesoło, ciekawie i trzyma się poziom.Nauczyciele stawiają mu
      wymagania, które rozumie i jest w stanie im sprostać.Pomimo, że wraca póżno do
      domu /chodzi na różne kółka,/ jest b. zadowolony ze szkoły i ma czas i siły na
      "prywatną część" dnia.
      • Gość: Ala Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: .1.* / *.army.mil.pl 05.04.05, 16:34
        Pytanie do Ani. Wymień nazwę tego gimnazjum, bo właśnie szukamy. Dziękuję.
        • Gość: ania Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 09:42
          Gimnazjum nr 18.Angorska2./Saska Kępa/.Bardzo troskliwa i ciekawa szkoła.
          Potwierdzam również złe opinie o gimnazjach przy liceach-kużnie niepotrzebnego
          stresu.
          Jestem nauczycielem i też inaczej na to wszystko patrzę.Pozdrawiam
          • danuta49 To się nazywa autoreklama! 14.04.05, 14:43
            Oczywiście jesteś nauczycielem (lub dyrektorem;-) )gimnazjum nr 18;-)
            • Gość: ania Re: To się nazywa autoreklama! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 12:10
              Jeszcze raz piszę na tej stronie i obiecuję,że więcej na poziomie magla nie bedę
              zabierała głosu.Nie udowodnię, że nie jestem wielbłądem/dyrektorem nie byłam
              nie jestem i nie będę - pracuję z dorosłymi/ Szkołę nr18 opisywałam w dobrej
              wierze, anonimowo -30.03 dzieląc się refleksją, w jaki sposób i kto wybierał
              szkoę mojemu synowi. Opisałam też uczuciami jakie toarzyszą mi po Jej obserwacji
              po pierwszym semestrze.Nazwę i adres podałam na prośbę "Ali"!!!
              Jeśli "Danuta" i tak swoje wie, to gratuluję "szybkości i trafności" wyciągania
              wniosków.
              Zapewne przy Zwycięzców jest jeszcze fajniej ale MójSyn chodzi niestety tylko
              do jednej szkoły. I tylko tę mogę obiektywnie obserwować. Dziękuję
          • Gość: .. Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.jjs.pl 14.04.05, 20:55
            o wiele lepsze i ciekawsze gim na saskiej kepie to gim nr 20 (Afrykańksa 11)
      • Gość: bla bla bla Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.chello.pl 05.04.05, 20:50
        Ludzie co sadzicie o staffa w warszawie??
        • Gość: kasiawwa Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 20:19
          jezeli chodzi ci o lo na staffa im i domeyki to nie jest ogolnie zle(chodze tam
          od 9 lat- najpierw podstawowka a potem gimn) jesli trafisz na fajncyh
          nauczycieli to przejdziesz bez wiekszych stresow... jak myslisz o hose marti to
          sama nie wiem mieszkam niedaleko i licze na to ze sie tam dostane
    • Gość: Piotr Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 21:21
      No i co fajnie sobie pogadaliście a główne pytanie pozostało bez odpowiedzi:

      "Czy znacie jakis ranking gimnazjow warszawskich ?"

      • Gość: zośka Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.chello.pl 31.03.05, 08:13
        Możesz zajrzeć do ubiegłorocznych wyników sprawdzianu po teście gimnazjalnym (
        GW, i chyba Życie), ale czy jest to jedyne kryterium? Moim zdaniem najlepszym
        sposobem wyboru szkoły jest wypisanie na kartce papieru swoich preferencji ( to
        trzeba zrobić razem z bezpośrednio zainteresowanym), potem odwiedzić szkoły na
        zebraniach i zapytac o wyniki testów. Zebrać to do kupy i stworzyć własna
        listę . Nie zapomniec o pogawędce z dyrektorem i gronem pedagogicznym - od nich
        w czasie nieformalnych rozmów mozna się sporo dowiedzieć o szkole. Dobrym
        źródłem informacji są uczniowie starszych klas, gorszym, ale nie do pogardzenia
        kuratorium.
    • Gość: internautka Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.chello.pl 31.03.05, 11:16
      Poszperajcie po stronach internetowych wybranych szkół. Jest to znakomite
      źródło wiedzy i o szkolach i uczniach i nauczycielach.
      Jeśli strona jest przyzwoicie prowadzona, aktualna, to duży plus dla szkoły.
      Bałaganiarska i nieaktualna już na wstępnie źle świadczy o odpowiedzialnym (
      dyrektorze). Powinno to skłonić do reflekcji.
      Rzadziej na stronach internetowych niż przy indywidualnych rozmowach z
      kandydatami,podaje się nieprawdziwe wiadomości.
      Nie namawiam do wyboru szkoły tylko na podstawie stron, ale warto się im
      przyjrzeć.
    • Gość: Olencja Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.dzielna.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 19:51
      jestem w 3 klasie gimnazjum i mam znajomych w roznych innych szkolach - tych mniej i bardziej renomowanych.
      wydaje mi sie ze jezeli chcesz dobrze wybrac szkole, to:
      1.patrz na strone gimnazjum - na to co dzieje sie w szkole a takze na osiagniecia jakie maja uczniowie.
      2.szukaj troszke mniej oficjalnych stron szkoly - np. forum uczniow albo stron klas. patrz co mowia uczniowie na rozne tematy, zaloz nowy temat, pytaj o to co dla ciebie wazne (dobry pomysl kogos wczesniej na wypisanie oczekiwan)
      3.pojdz na dzien otwarty, koniecznie z corka
      4. na dniu otwartym pytaj rzecz jasna nauczycieli, ale warto zostac nawet dluzej, kiedy wiekszosc rodzicow sie "przewali" i porozmawiaj na spokojnie z uczniami
      5. popatrz na to czy w szkole dobrze dziala samorzad, czy jest np rzecznik praw ucznia (jesli dziala preznie to uczniowie o tym beda wiedzieli)
      6. w sumie fajna sprawa sa wymiany uczniowskie - zapytaj i o to
      7. zapytaj o olimpiady przedmiotowe - jak poszly uczniom, ile sie dostalo, czy byli laureaci. moze to wydaje sie malo wazne, w przygotowanie ucznia do tego konkursu nauczyciel musi tez wlozyc duzo pracy. malo kiedy uczniowie samodzielnie potrafia przejsc przez kolejne etapy olimpiady.

      przez prawie 3 lata chodze do gimnazjum (podobno najlepszy wynik egzaminu wsrod publicznych na Woli) i jesli mialabym od nowa wybierac szkole to kierowalabym sie wlasnie tym.
      • Gość: 3klasistka Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.jjs.pl 02.04.05, 19:39
        jest ranking gimnazjów w/g liczby laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych
        na 3 miejscu jest Gim 20 ul. Afrykańska 11!!!!!
        To jest świetna szkoła wysoki poziom
        wielu laureatów olimpiad
        wysokie wyniki egzaminu
        zapraszam na spotkanie informacyjne
        7 kwietnia godz. 18
        profile klas znajdują sie na www.gim20.edu.pl
        • Gość: Wątpiący Ile lat ma ta trzecioklasistka;-))))))))))))))))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.05, 19:52
          Takie dane podaje dyrektorka albo jakiś nauczyciel!!!
          • Gość: 3klasistka Re: Ile lat ma ta trzecioklasistka;-))))))))))))) IP: *.jjs.pl 03.04.05, 23:55
            haha ja poprostu lubie moja szkole i uwazam ze warto ja polecic ...
    • Gość: Mama 1klasistki Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 23:30
      Polecam gimnazjum przy Żmichowskiej. Niestety w tym roku trudniej dostępne dla
      chętnych spoza Śródmieścia.
    • profis1 Re: gimanzja w Warszawie - ranking 10.04.05, 00:06
      Na stronie www.egzaminy.edu.pl w dziale "szóstoklasiści"
      są wyniki zeszłorocznego testu kompetencyjnego.
      Wprawdzie mój syn w tym roku kończy już gimnazjum, ale przy
      wyborze kierowałam się, między innymi, tymi wynikami.
      Przede wszystkim jednak pomogła nam nauczycielka ze szkoły
      podstawowej, która odkryła i rozwinęła zdolności dziecka do
      przedmiotów ścisłych. Kończy on teraz szkołę (państwową!),
      której uczniowie dostają się bez problemów do najlepszych
      w-wskich liceów (z góry odpowiadam ewentualnym malkontentom,
      że za najlepsze licea uważam te, po których uczniowie dostają
      się na bezpłatne dzienne studia na państwowych uczelniach).
      Pozdrowienia.
      • Gość: Cezar Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.acn.waw.pl 14.04.05, 22:52
        Twarda... Czyli nr 42 bez imienia. Absolwent i Staszicman zarazem poleca!
    • Gość: ahinsa Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: 81.219.11.* 26.04.05, 11:48
      Ja z mojego punktu widzenia mogę polecić moją szkołę 13 gim - Staszic.
      prócz klas ogólnych(rejonowych) są też klasy profilowane ( do której chodzę),
      mat-inf.
      O wyborze szkoły decydował fakt, że moja mam jest nauczycielką i nie chciałam
      iść do tego samego gimnazjum. Dlatego teraz dojeżdżam ok.40 minut do szkoły
      (spod Warszawy) i wcale nie żałuję. Mam cudowną klasę i o ile wiem, większość
      klas profilowanych cieszy się taką opinią uczniów.
      Poza tym jeśli być już przywiązanym do rankingów średnia próbnego egaminu
      gimnazjalnego mojej klasy wynosi ok.83 punktów, nie jesteśmy klasą kujonów,
      którzy całymi dniami spędzamy przy książkach. Każdy ma swoje zajęcia dodatkowe
      oraz równie często się spotykamy poza lekcjami.
      Jeśli chodzi o narkotyki i tego typu sprawy to nie będę ukrywać, że są dostępne
      w szkole, ale jeśli tego nie szukasz, nie znajdziesz. Każdy wie, kto co i jak,
      ale nikt nie może im nic zrobić, chociaż nauczyciele próbują. Trzeba przyznać,
      że głupotą jest myślenie, że jest jakaś szkoła wolna od narkotyków. Niestety
      jest to duży problem naszego społeczeństwa.
      Staszic znajduje się przy ul. Nowowiejskiej 37a, to 2 przystanki od dworca
      centralnego, więc jest to blisko centrum i ma stosunkowo łatwy dojazd.
      Zapraszam.
    • Gość: uczeń Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: 80.72.37.* 26.04.05, 19:05
      Osobiście polecam gimnazjum numer 50 na Woli przy Ulicy Bema. Jest to normalne
      publiczne gim. Poziom wysoki, ale wszystko jest klarownie tłumaczone.
      Nauczyciele mili, zawsze można pogadać. Atmosfera fajna, ludzie uprzejmi. Po 3
      latach nauki bez problemów napisałem 1 częśc egzaminu gimnazjalnego, a z
      Polskiego nie jestem rewelacyjny. Szkoła ogólnie ścisła. Córka napewno świetnie
      będzie umiała Chemie (imo najlepszy poziom w wawie), Fizyke i Matematyke. Reszta
      na poziomie dobrym. Naprawde polecam, bo sam kończe :] najważniejsze jest to że
      szkoła jest bardzo bezpieczna, a dojazd jest świetny z każdej części warwszawy.
      Uczniowie codziennie dojeżdżają z Babic, Legionowa, oraz całej Warszawy, bo
      szkoła jest naprawde świetna.
      Polecam i pozdrawiam, Paweł
      • Gość: gimnazjalistka Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 21:23
        coz, nie chwalac ani siebie ani szkoly mozna stwierdzic, ze jednym z
        najbardziej renomowanych gimnazjow w warszawie jest moja szkola - gimnazjum nr
        42 na twardej.
        Dlugo mozna o niej opowiadac, potwierdzac lub zaprzeczac opiniom. O tej szkole
        kraza rozne "plotki", zarwono poztywne jak i negatywne.
        Jednak mimo wszystko moje gimnazjum to jest normalna szkola. Sposrod 7 klas na
        kazdym poziomie 6 to zwykle ogolne klasy z ludzmi od zroznicowanych
        zdolnosciach. Klasa, ktora sprawia, ze twarda uchodzi za szkole niedostepna,
        niemozliwa do dostania sie jest klasa "d" - dwujezyczna. Oczywiscie to tez nie
        jest do konca prawda, bo na ok. 28-30 osob w kazdej klasie "d" trafiaja sie
        zazwyczaj 2, 3 "wybitne" osoby.
        Ogolnie szkole polecam. Wiadomo, ze nie jest cudowna w 100%. Jesli chodzi o
        nauke - zalezy na ktory zespol nauczycieli sie trafi (te zespoly co oddaja
        tegoroczne klasy 3 sa chyba najlepsze :). Natomiast jesli chodzi o atmosfere -
        zalezy od klasy. Ale oolnie jest sympatyczna, o czym moze swadzyc calkiem
        niezla frekwencja (czasami... :)
        Mimo wszystko szkola nie nadaje sie dla osob "delikatnych" i przyzwyczajonych
        do 6 bez wysilku. Zeby dostac dobry stopien trzeba sie troche pomeczyc, ale nie
        jest to niemozliwe.
        Na koniec trzeba powiedziec, ze mimo wszytko szkola nie moze byc taka straszna,
        bo z roku na rok na dni otwarte (dwa!) sciagaja tlumy chetnych i chyba za kilka
        lat szkola bedzie musiala zmieic przez to budynek na wiekszy... :)
        • Gość: Marianka Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:44
          Ja też chodzę na Twardą... O czym nie wspomniała Gimnazjalistka, to że jest
          ważne bezpieczeństwo w szkole. U nas nie ma narkotyków, nikt obcy nie wejdzie
          łatwo do szkoły. Na takie rzeczy warto zwrócić uwagę. A że GnaT jest, cóż,
          szkołą rejonową, nie da się uniknąć paru 'niefajnych' osób w co poniektórych
          klasach.
          A poza tym: to bzdura, że do klasy D (D jak deutsch) nie da się dostać -
          najlepszym na to dowodem jest fakt, że ja się dostałam:). Ogólnie gorąco
          polecam! Mamy 8 godzin niemieckiego w tygodniu (w tym 3 z rodowitym Niemcem).
          Może kogoś to przerazi, ale w tym tempie robimy program może 3 razy szybciej
          niż 'normalni' uczniowie. Co roku wyjeżdżamy do krajów niemieckojęzycznych -
          np. w maju wybieramy się do Berlina. Żeby się dostać do klasy, trzeba być po
          prostu zdolnym językowo... no i mieć nie najgorsze ocenki. Ale warto się
          postarać!
          • Gość: bela Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:14
            ja chodziłam na Twardą i teraz pisze już mature fajne gimnazjum nigdy nie
            zapomne pani GĘDEK od polskigo
      • Gość: licealista Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:22
        Tymi błędami nie robisz najlepszej wizytówki swojej szkole.
        A patrząc na wyniki egzaminów pod koniec gimnazjum to co napisałeś to bajka.
        Co z tego,że taki dobry poziom jak piszesz, gdy o przyjęciu do wymarzonego
        liceum decydują punkty, między innymi z egzaminu.
    • Gość: zdziwiony Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.met.pl / 217.153.134.* 27.04.05, 20:52
      Ja raczej nie chodze do renomowanego gimnazjum, a mimo to zdobylem tytul
      finalisty olimpiady (14pkt do Lo) mam super oceny, ok. 5,6 srednia,m mam
      stypendium, z egzaminu ok. 85-92 pkt i chyba do kazdej szkoly ponadgimnazjalnej
      sie dostanę. Tak więc uważam że nie warto szukać gimnazjum, ale iśc do
      rejonowego(chyba że ma strasznie złą atmosferę) . Z resztą jest obowiązek
      rejonizacji i pójście poza rejon wiąze się z różnymi problemami, np. zmianą
      zameldowania ( rzekomą). Ps. Przy renomowanych LO biorą w Łapę!!!!więc po co
      się starać??
      • Gość: Belfer Bajki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.05, 21:53
        >Z resztą jest obowiązek rejonizacji i pójście poza rejon wiąze się z różnymi
        problemami, np. zmianą zameldowania ( rzekomą). Ps. Przy renomowanych LO biorą
        w Łapę!!!!więc po co się starać??<
        W tym roku gimnazja przy liceach mają w Warszawie rejon określony do co
        nawyżej do dzielnicy więc aż takich problemów nie ma.Co do dawania w łapę -
        rozumiem,że dawałeś bo tylko wtedy mógłbyś to wiedzieć.Ale wtedy dziwne , że
        cię nie przyjęli.Jeśli znasz na pewno(!) takie przypadki to podaj nazwę
        gimnazjum, którym to miało miejsce i zgłoś na policję.A jak tylko coś ktoś
        komu się nie udało mówił,to weź pod uwagę,że on jakoś musi swoją porażkę
        usprawiedliwić i przed sobą i przed innymi;-)
        • Gość: Szóstoklasistka Re: Bajki IP: *.chello.pl 04.05.05, 16:58
          A ja jestem szóstoklasistką i złożyłam papiery właśnie do tych ów dwóch
          najgorszych szkół przy najlepszych liceach warszawskich. Uważam, że narkotyki
          są wszędzie, a prawda jest taka,że jak ktoś ma zasady to nie weźmie ich ani w
          Batorym ani w rejonowej szkole. Ja doszłam do wniosku, że wolę być pośród
          kujonów niż pośród idiotów! Pozdrawiam.
          • Gość: wercia Re: Bajki IP: 62.233.197.* 04.05.05, 18:37
            Z pewnością się tam nadajesz kujonko i nie obrażaj ludzi , którzy chodzą do
            normalnych szkół, i na pewno nie śa głupsi od ciebie.
            • Gość: matka Re: Bajki IP: *.aster.pl 07.05.05, 14:33
              Proszę wziąć pod uwagę,że np.na takiej TWardej gimazjaliści ze średnią 4,5 /a są to bdb uczniowie,którzy w rejonie mieliby średnią około 5,5/ piszą test na ponad 90 pkt.W rejonie mieliby średnią ponad 5,5 i 86-88-90 pkt z egzaminu.Wniosek jest prosty-nie opłaca się iść do bdb gimnazjum,bo potem trudniej się dostać do bdb LO.
              • Gość: Belfer Bzdura IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 18:25
                Warto iść do takiego gimnazjum jak Twarda czy gimnazja przy liceach (o ile się
                jest zdolnym i ambitnym!) z 2 powodów:
                1.W towarzystwie podobnej zdolnej i ambitnej młodzieży można się nauczyć o
                niebo więcej niż w gimnazjum zmagającym się z analfabetyzmem, tumiwisizmem i
                degeneracją społeczną dużej częsci swoich uczniów.
                2.W takim gimnazjum nie ma dyktatury rejonowego marginesu, które
                każdego "kujona" chce sprowadzić do swojego poziomu.Nie ma więc walki zdolnych
                uczniów o przetrwanie, zamiast niej można walczyć o maksymalny rozwój swoich
                zdolności!
                • Gość: Belfer c.d. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 18:29
                  .W towarzystwie podobnej zdolnej i ambitnej młodzieży można się nauczyć o
                  niebo więcej niż w gimnazjum zmagającym się z analfabetyzmem, tumiwisizmem i
                  degeneracją społeczną dużej częsci swoich uczniów.
                  A to będzie procentować i na egzaminie gimnazjalnym, i przy nauce w liceum i
                  dalej w życiu!Same cyferkiza friko to za mało by zmarnować 3 lata!
                  • Gość: dr nauk med. Re: c.d. IP: *.chello.pl 08.05.05, 08:54
                    Mogę zgodzić się z częścią tej wypowiedzi. W dobrych ( sic) gimnazjach nie ma
                    przemocy, nie ma dyktatury rejonowego ( czy też lokalnego) marginesu i zwykle
                    możesz nauczyć się więcej.
                    Jest też druga strona medalu, której nie widzisz lub widzieć nie chcesz.
                    Spośród uczniów tzw. renomowanych liceów, a także gimnazjów przy tych liceach,
                    rekrutujeą się całe rzesze młodych ludzi pojawiających się na izbach przyjęć.
                    Powody: szkolna nerwica(!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), owrzodzenie
                    żołądka i dwunastnicy, chroniczne bóle głowy( w tym problemy z kręgosłupem i ze
                    wzrokiem) oraz to czego nie przyjmują do wiadomości nauczyciele - permanentne
                    nadużywanie środków uspakajających i całkiem spory kontakt z narkotykami.
                    W efekcie część młodych ludzi odpada, część rzeczywiście kończy z lepszymi lub
                    gorszymi wynikami renomowane szkoły, a wśród nich za kilka lat pojawia się
                    całkiem duza grupa frustratów i ludzi przegranych.
                    P.S. Jestem nauczycielem akademickim. Mam zajęcia z III i V rokiem, kiedyś
                    przez ciakawość zapytałam jakie licea kończyli moi studenci, ci najlepsi wcale
                    nie te z top listy. Jestem także matką, która szerokim łukiem ominęła
                    Bednarską, Batorego i kilka innych tego typu szkół i dziś cieszy się z
                    prawdziwych ( także naukowych) sukcesów swojego syna. A przede wszystkim tym,
                    że jest zdrowy psychicznie, pogodny, wie co w życiu jest ważne.
                    • Gość: Belfer Czyste spekulacje! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 11:20
                      Mam codzienny kontakt z uczniami liceów i gimnazjów z czołówki warszawskiej(i
                      czołowki olimpijczyków), a moje dziecko w tym roku zdaje maturę w takiej
                      szkole.Nie zauważyłem wśród nich szczególnego nasilenia nerwic i
                      itp.psychiatrycznych przypadków nasilonych bólów głowy etc..Są to pogodne
                      dzieci o ogromnym potencjale i licznych (szkolnych i pozaszkolnych!)
                      zainteresowaniach.Mają owszem te dzieci, poza zdolnościami, sporo ambicji i
                      jasno sprecyzowanych planów życiowych, ale trudno to uważać za wadę, raczej
                      przeciwnie.I bardzo się cieszą, gdy nareszcie spotykają nareszcie w swoich
                      szkołach kolegów podobnych do siebie, kolegów z którymi jest o czym porozmawiać!
                      • Gość: Belfer c.d. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 11:27
                        >P.S. Jestem nauczycielem akademickim. Mam zajęcia z III i V rokiem, kiedyś
                        przez ciakawość zapytałam jakie licea kończyli moi studenci, ci najlepsi wcale
                        nie te z top listy. <
                        Są różne uczelnie, więc ci najlepsi pewnie na tą specjalizację nie
                        trafiają.Zwłaszcza, że medycyna to studia raczej pamięciowe dla kujonów niż
                        wymagające szczególnej błyskotliwości;-)

                        • Gość: dr nauk med. Re: c.d. IP: *.chello.pl 08.05.05, 20:04
                          Szczerze Ci życzę, abyś nigdy nie musiał korzystać z usług tych nienajbardziej
                          błyskotliwych kujonów, bo gdy z takich czy innych względów Twoje belferskie
                          zdrowie czy życie będzie zagrożone- złożysz rączki i będziesz wpatrywać się
                          błagalnym spojrzeniem , abyśmy Cię ratowali. I to od naszych zdolności,
                          umiejętności, trafności podejmowania decyzji a także wielu innych cech będzie
                          zależało czy staniesz przed tablicą czy nie będzie Ci to dane.
                          To tak na marginesie.
                          Widzisz to co chcesz widzieć. Ja , dyzurując w Izbie Przyjęć, wielokrotnie
                          ratowałam zaćpanych uczniów renomowanych liceów. Wysłuchiwałam strasznych
                          opowieści o wyścigu szczurów w takich właśnie szkołach. Co więcej młodzi ludzie
                          pragnący osiągnąć coraz więcej i więcej, szybciej i szybciej( studenci np. SGH,
                          młodzi bankowcy czy dziennikarze) pomagają sobie "dopalaczami" ze wszystkimi
                          tego konsekwencjami.
                          Jestem szczęśliwa, że mój syn ukończył normalną szkołę, w której nauczyciele
                          nie podzielali poglądów Belfra. Jestem szczęśliwa, że studiuje na normalnej
                          uczelni, w której panują normalne stosunki.
                          P.S. Mój kolega superzdolny fizyk , taki, który zawsze wiedział czego chce,
                          ukończył klasę matematyczną w renomowanym od zawsze liceum, człowiek, któremu
                          wróżono światową karierę rozpił się wkrótce po dyplomie. Dzis jest wrakiem
                          człowieka żyjącym z tego co uda mu się ukraśc z renty matki. Kilka innych
                          przykładów mam w zanadrzu.
                          • Gość: Belfer To nie zależy od szkoły! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:39
                            Znam wielu absolwentów zupełnie nierenomowanych szkół, którzy się rozpili,
                            uzaleznili i co tam jeszcze.
                            Ja mówię o faktach, a nie o poglądach.Skądinąd byłem wychowawcą obu córek
                            naczelnej psychiatry Tworek, który ani twojej statystyki ani twoich pogladów
                            jakoś nie podziela i posłała obie córki do tego samego renomowanego liceum, a
                            nawet do tego samego wychowawcy;-)
      • Gość: thor Gimnazjum 30 i 142 IP: .1.* / *.army.mil.pl 10.05.05, 15:00
        Rozwlekacie się nad za przeproszeniem "pierdołami", a tu chodzi o przyszłość
        WASZYCH (NASZYCH) dzieci. Czy może KTOŚ z łaski sowjej przekaże obiektywne
        opinie na temat gimnazjów w Warszawie, a nie wyssane z palca brednie lub
        opowieści zasłyszane ... Nie ma dobrych i złych szkół. Są za to lepsze i
        gorsze. Ważne jest, czy dzieci chcą się uczyć.
        Mówicie NARKOTYKI - gdzie ich nie ma? Rozmawiajcie z dziećmi - informujcie,
        ufajcie im, ale dyskretnie kontrolujcie.
        pewnych rzeczy się nie uniknie ale można przed nimi przestrzegać.
        ----ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ---
    • Gość: mamuska Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.alticor.com 20.05.05, 09:01
      Moje dziecko chce zdawac do gimnazjum przy Rejtanie ( spoza rejonu), chciało
      też spróbować swych sił do klasy dwujęzycznej na Twardą. Niestety, test
      predyspozycji językowych jest we wszystkich szkołach tego samego dnia i o tej
      samej godzinie. Czyli kandydat musi wybrać tylko jedną szkołę. Wybralismy
      Rejtana. I co? Karty kandydata mozna było składać do końca kwietnia a teraz, w
      połowie maja kandydaci spoza rejonu dowiadują się że nie będą uwzględniani w
      rekrutacji, bo Rejtan może przyjąć tylko kandydatów z Mokotowa. Przecież to bez
      sensu. Gdzie równe prawa do edukacji? Na takim Ursynowie, gdzie mieszkamy nie
      ma szkoły (gimnazjum publicznego) które oferowałoby wykraczający ponad standard
      i konsekwentnie realizowany program z języków obcych czy matematyki. Informacja
      podana w połowie maja, kiedy do "ciekawszych" szkół przyjmowanie podań
      zakończono w końcu kwietnia jest po prostu nie fair. Czy nie ma wpływu na
      Kuratorium???? Zostaliśmy trochę na lodzie...
      • Gość: era Re: gimanzja w Warszawie - ranking IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.05, 10:37
        Bardzo na lodzie, tym bardziej, że w rozlicznych rozmowach - telefonicznych i
        podczas składania kart kandydata zapewniano nas, że szkoła wybiera najlepszych
        uczniów, a preferencje z tytułu miejsca zamieszkania zostaną przyznane tylko w
        przypadku konieczności wybou między kandydatami, którzy mają taką sama liczbę
        punktów. Zobacz tez watek - segregacja w gimnazjum
Pełna wersja