nigdzie się nie dostałam

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 01:00
Jestem zrozpaczona i mam ochotę się powiesić. Nie wiem kompletnie co mam
robić. Nie dostałam sie do żadnego liceum, jestem na listach rezerwowych, ale
na bardzo odległych miejscach. Czy ktoś wie, co dzieje się z takimi ludźmi jak
ja. Czy są jakieś licea, do których można jeszcze składać dokumenty, czy
pozostają tylko zawodówki. Ratunku !!! Co robić?
    • Gość: km Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 30.06.02, 09:00
      Marysiu
      W takiej sytuacji jak Ty jest jesszcze wiele osób. Ale ta sytuacja tylko
      pozornie jest dramatyczna. Tak naprawdę to za tydzień (może trochę więcej)
      powinno się wszystko wyjaśnić. Postaraj się spokojnie przeczytać poniższy tekst
      i jestem przekonany, że odzyskasz nadzieję i wewnętrzny spokój.

      1. Wszyscy o tym mówią i piszą, że absolwenci gimnazjów o najwyższych ocenach
      i wynikach egzaminu gimnazjalnego (nazwijmy ich najlepszymi absolwentami)
      zostali zakwalifikowani do przyjęcia do wielu szkół. I te wszystkie szkoły
      obecnie REZERWUJĄ dla nich miejsca. Nawet nalepszy z najlepszych nie będzie się
      uczył w dwóch szkołach. Wszyscy zakwalifikowani do przyjęcia muszą dokonać
      WYBORU tylko jednej szkoły i potwierdzić ten wybór przez złożenie oryginałów
      świadectwa gimnazjalnego i innych dokumentów. Nie ma możliwości zablokowania
      nawet tylko dwóch miejsc.

      2.W Warszawie kandydaci zakwalifikowani do przyjęcia muszą potwierdzić wybór
      szkoły do 3 lipca (środa) do godz. 14.00. Wtedy okaże się, że we WSZYSTKICH
      SZKOŁACH, także tych najlepszych pojawiaja się wolne miejsca. Oczywiście w tych
      szkołach z "górnej półki" tych wolnych miejsc może być stosunkowo niewiele -
      przypuszczam, że może to być od 30 do 60 % (najlepsi "obstawiali" po kilka
      dobrych szkół). W szkołach "strefy środkowej" wolnych miejsc będzie więcej (nie
      zdziwię się nawet 80%), a w tych z "dolnej półki" może się okazać, że prawie
      wszystkie miejsca będą wolne. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta: ci
      najlepsi przeważnie poza ubieganiem się o przyjęcie w tych przez siebie
      wymarzonych szkołach na wszelki wypadek złożyli podania o przyjęcie także w
      szkołach "strefy środkowej" i "koło domu". W efekcie praktycznie we wszystkich
      szkołach zarówno tych dobrych jak i tych najsłabszych na czele list są CI SAMI
      KANDYDACI - NAJLEPSI.

      3. W tej sytuacji wszyscy kandydaci z list rezerwowych muszą SYSTEMATYCZNIE
      śledzić sytuację w szkołach, którymi są zainteresowani. Trzeba koniecznie
      dowiedzieć się kiedy i w jaki sposób zostanie "uaktywniona" lista rezerwowa -
      najprawdopodobniej będą to ogłoszenia w gablotach (trudno sobie wyobrazić
      telefonowanie przez szkołę do kilkudziesięciu kandydatów, a na wysyłanie listów
      nie ma czasu). Myślę, że będzie też można uzyskać informację telefonicznie,
      samemu dzwoniąc do szkoły (chociaż telefony mogą być zablokowane przez setki
      dzwoniących). Myślę, że warto poprosić o pomoc rodziców lub kogoś dorosłego -
      im będzie łatwiej dotrzeć do konkretnych informacji.

      4. Warto zwrócić uwagę, że uaktywnienie list rezerwowych będzie dotyczyło także
      osób, które już teraz (29.06) zostały zakwalifikowane do przyjęcia w jakiej
      szkole (ale nie tej wymarzonej). Takie osoby powinny także obserwować sytuację
      na listach rezerwowych w "wymarzonych" szkołach. Osoby takie przed 3 lipca
      powinny potwierdzić wybór szkoły, do której zostały zakwalifikowane (i złożć
      tam dokumenty), a następnie jak tylko pojawi się szansa w tej "wymarzonej"
      przenieść tam dokumenty. Efektem tego będzie zwalnianie kolejnych miejsc i
      kolejne "awansowanie" z list rezerwowych.

      5. Nawet gdyby nikt nie odważył się o tym głośno powiedzieć to trzeba. Sytuacja
      opisana w punkcie 4 nie zakończy się 5 lipca. Dlatego ja jako dyrektor szkoły
      jeszcze przez tydzień będę pracował (rozpoczynam urlop dopiero 13 lipca) i
      radzę wszystkim rodzicom kandydatów, którzy nie są jeszcze usatysfakcjonowani
      przebiegiem rekrutacji zrezygnowanie z urlopów w I połowie lipca.

      6. Jest praktycznie rzeczą pewną, że po zakończeniu toczącej się obecnie
      rekrutacji (w Warszawie najprawdopodobniej pod koniec sierpnia) będzie
      prowadzona dodatkowa rekrutacja. Dotyczyć to będzie szkół, w któych pozostaną
      wolne miejsca. Nie będą to raczej szkoły z "górnej półki", ale nikt nie
      powinien zostać na lodzie. Szkoły będą zainteresowane przeprowadzeniem tego
      dodatkowego naboru, ponieważ to będzie związane z możliwością utrzymania
      zaplanowanej liczby klas, a co za tym zatrudnienia nauczycieli. Analiza
      przeprowadzona przed obecną rekrutacją pokazała, że w Warszawie jest w sumie
      więcej miejsc niż kandydatów.

      7. Warto uświadomić sobie, że gdyby każdy kandydat mógł od samego początku
      ubiegać się o przyjęcie wyłącznie w jednej szkole (tak jak to było w
      poprzednich latach) to kandydaci, dla których zabrakło miejsc nie mieli żadnego
      wpływu na wybór szkoły. Wtedy nawet listy rezerwowe nie miały większego sensu.

      8. Nawet w latach ubiegłych na przełomie sierpnia i września w niektórych
      (także bardzo dobrych) szkołach pojawiały się POJEDYNCZE wolne miejsca,
      związane z rezygnacją jakiegoś kandydata, wyjazdem do innego miasta itp. W tym
      roku tych miejsc może być więcej (po kilka w każdej szkole). W wielu szkolach
      takie pojedyncze miejsca pojawiały się po także po pierwszym semestrze czy po I
      klasie - czasem ktoś sobie nie dawał rady i rezygnował. W tym roku takich
      miejsc może być nawet więcej. Przecież licea nie miały możliwości sprawdzania
      kandydatów "na wejściu" (brak egzaminów wstępnych), a wszystkie ewentualne
      przypadki zawyżania i naciągania ocen na świadectwach gimnazjalnych oraz
      nieuczciwości związane z przebiegiem egzaminu gimnazjalnego (ściąganie,
      podpowiadanie) i tak "wyjdą" w liceum i obrócą się przeciwko winowajcom.

      KANDYDACI Z LIST REZERWOWYCH - GŁOWA DO GÓRY :)

      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Warszawa
      dyrmir@ids.pl
      • Gość: Andrzej Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 23:22
        Tak, tylko jeżeli moja córeczka złożyła papiery tylko do 5 szkół. Liczyła, że
        bardzo przyzwoite wyniki zaprowadzą ją do wymarzonego liceum, ze zgodnym z jej
        zainteresowaniem profilem, no i oczywiście z odpowiednim zestawem języków
        obcych.
    • Gość: DaDa Re: nigdzie się nie dostałam IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 30.06.02, 16:05
      Dziewczyno! Daj spokoj. Na pewno bedzie dobrze. Pan Dyrektor juz ci wszystko
      wytlumaczyl. Ja tylko chcialam napisac, ze trzymam za ciebie kciuki. Musisz
      troche pojezdzic od szkoly do szkoly, ale w koncu wszystko sie ulozy. Daj znac
      za pare dni, czy sie dostalas. DaDa
    • Gość: malwe Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.chello.pl 30.06.02, 17:34
      Marysiu, głowa do góry. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia, bardzo wiele osób jest
      w tej samej sytuacji. Bądź silna i nie daj się chandrze, na pewno w którejs ze
      szkól zwolni sie miejsce dla Ciebie, tylko bądź czujna i miej ze dwie, trzy
      szkoły pod kontrolą /tzn listy rezerwowych w nich/, bo chyba więcej nie da
      rady, chociażby w Wa-wie ze względu na rozrztu lokalizacji. Keep smiling.
      • Gość: v Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 18:15
        Cieszę się, że jako rocznik 1985 "załapałam" się jeszcze na ósmą klasę i
        uniknęłam bycia królikiem doświadczalnym MEN. Składałam podania do czterech
        szkół, ale tylko do jednej można było zostawić świadectwo. Pani z komisji
        rekrutacyjnej, gdy policzyła moje punkty, powiedziała: "Możesz się już czuć
        uczennicą naszego liceum". Miałam średnią 5.0 i 75 punktów z testów
        kompetencji. A moje liceum jest jednym z najlepszych w Szczecinie. teraz do
        mojej szkoły chce się dostać 1000 uczniów na 240 miejsc.
    • Gość: Emka Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.chello.pl 01.07.02, 00:11
      Nie przejmuj się. Większość się nigdzie nie dostała. Teraz wszystko się zmieni.
      Gdy sprawdzałam listy to cały czas powtarzały mi się te same nazwiska w różnych
      szkołach. Trzymam kciuki. Na pewno Ci się uda! głowA DO GÓRY!
      POZDR
    • Gość: XXX Re: nigdzie się nie dostałam IP: 212.244.101.* 06.07.02, 00:10
      Powiem jedno:skoro nie dostałas sie tam, gdzie skladalas papiery gdyz nie
      uzyskalas optymalnej liczby punktow swiadczy to o tym, ze nie powinnas wiazac
      swej przyszlosci z liceum. Liceum to szkola posiadajaca swa specyfike, gdyz po
      jej ukonczeniu uzysQjesz jedynie swistek o tym iz posiadasz wyksztalcenie
      srednie i tyle... aby osiagnac cos wiecej trzeba isc na studia Przemysl to czy
      jestes gotowa uczyc sie jeszcze 9 lat, czy masz jakies plany na przyszlosc
      dotyczace nauki, czy lubisz sie uczyc, czy pasjonuje Cie zdobywanie wiedzy...
      jesli chociaz na jedno z tych pytan odpowiesz nie to...wybierz inna droge
      nauki... nie bedzie ona gorsza ale jak juz napisalam inna Po zawodowce mozesz
      podjac nauke w liceum a potem isc na studia wszystko bedzie zalezalo od Twoich
      checi wiec po co sie pchac tam gdzie Ciebie nie potrzebuja? Pozdrawiam
      • Gość: km do XXX - proszę nie pisać bzdur IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 06.07.02, 07:38
        PAŃSKI POST NIE MA SENSU
        W pierwszej turze większość kandydadtów, a wsród nich także ci dobrzy i mądrzy
        nie załapali się nigdzie, także dlatego, że pierwsze miejsca we wszystkich
        szkołach zajęli kandydaci z ocenami "wyśrubowanymi" (i
        częściowo "wyciągniętymi") - we wszystkich szkołach powtarzały się te same
        nazwiska. Prawdziwa rekrutacja dotyczy list rezerwowych i trwa obecnie.
        O jej przebiegu piszę w innych wątkach
        Pozdrawiam serdecznie
        Krzysztof Mirowski
        dyrektor LXVII LO Warszawa
        dyrmir@ids.pl
        Gość portalu: XXX napisał(a):

        > Powiem jedno:skoro nie dostałas sie tam, gdzie skladalas papiery gdyz nie
        > uzyskalas optymalnej liczby punktow swiadczy to o tym, ze nie powinnas wiazac
        > swej przyszlosci z liceum. Liceum to szkola posiadajaca swa specyfike, gdyz po
        > jej ukonczeniu uzysQjesz jedynie swistek o tym iz posiadasz wyksztalcenie
        > srednie i tyle... aby osiagnac cos wiecej trzeba isc na studia Przemysl to czy
        > jestes gotowa uczyc sie jeszcze 9 lat, czy masz jakies plany na przyszlosc
        > dotyczace nauki, czy lubisz sie uczyc, czy pasjonuje Cie zdobywanie wiedzy...
        > jesli chociaz na jedno z tych pytan odpowiesz nie to...wybierz inna droge
        > nauki... nie bedzie ona gorsza ale jak juz napisalam inna Po zawodowce mozesz
        > podjac nauke w liceum a potem isc na studia wszystko bedzie zalezalo od Twoich
        > checi wiec po co sie pchac tam gdzie Ciebie nie potrzebuja? Pozdrawiam

        • Gość: marysia dostalam sie do Slowackiego!!!! IP: 193.0.121.* 08.07.02, 11:59
          Wreszcie koniec mojego koszmaru!!! Dostalam sie do Slowackiego!!!Dziekuje
          wszystkim za wspieranie. Mam czerwony pasek i bylam zrozpaczona, gdyz nigdzie
          sie nie zalapalam. Te dwa tygodnie to byl okropny koszmar... ale naszczecie to
          juz koniec...
          • Gość: yen gratuluje :) IP: *.chomiczowka.net.pl 08.07.02, 13:46
            bardzo bardzo sie ciesze!
            ja tez mialam czerwony pasek oraz powyzej 80 pukntow z egzaminu i mialam
            trudnosci z dostaniem sie gdziekolwiek. a jednak, wszystko dobrze sie
            skonczylo!
            zycze Ci wspanialych przezyc i swietnych wakacji:)
            Pozdrawiam
          • Gość: km Re: dostalam sie do Slowackiego!!!! IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 08.07.02, 15:27
            Marysiu :)
            cieszę się bardzo i gratuluję
            Życzę Ci miłych wakacji
            Pozdrawiam serdecznie
            Krzysztof Mirowski
            dyrektor LXVII LO Warszawa
            dyrmir@ids.pl
    • Gość: km Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 06.07.02, 10:52
      Przeczytaj co napisał >Seb< 6 lipca w wątku "dostałem się".
      Nie trać nadziei.
      Pozdrawiam Rezerwistów
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Warszawa
      dyrmir@ids.pl
      • Gość: Andrzej Re: nigdzie się nie dostałam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.02, 23:04
        Dobry Wieczór!
        Jeżeli Pan sobie przypomina jestem ojcem Julii ze średnią 4.9. Mam przyjemność
        zawidomić, że Julia dostała się do Reja. W związku z tym jesteśmy szczęśliwi i
        już spokojni.
        Jest to przyzwoita szkoła, którą ja sam skończyłem. Jest to jedna z 5 szkół
        do której Julia złożyła papiery. Zminan nastąpiła jedynie w profilu klasy.
        My jako rodzice namawialiśmy ją na profil matematyczno-fizyczny, ona wolała
        humanistyczny i tak wyszło.
        Moje wcześniejsze obserwacje całkowicie się potwierdziły, że najporządniej
        nabór ze szkół, które nawiedziliśmy odbywał się w Reju. Oczywiście, że
        odbiór orginału świadectwa z Lelewele odbywał się z duszą na ramieniu bo
        sekretariat oficjalnie był i chyba jest czynny do 13.00. Natomiast na
        pl.Małachowskiego kilka osób uwijałó się jak w ukropie nawet i po 17.00.
        Wydaje mi się że był to totalny żywioł, a największy problem to brak
        wzajemnej komunikacji między szkołami. Drugim istotnym problemem były zbyt
        długi czas na potwierdzenie woli przyjęcia do szkoły. Już słychać
        domorosłych naprawiaczy - ograniczenie możliwości składania podań do wielu
        liceów - to przecież był nasz problem, bo wybraliśmy tylko 5 szkół.
        Uff ale to już za nami. Oczywiście sprawa z poprzedniego listu jak najbardziej
        aktualna. Niestety obie Pana skrzynki nie działają

        Ukłony
        Andrzej
    • Gość: miś Re: nigdzie się nie dostałam IP: 194.204.129.* 06.07.02, 19:46
      W rembertowskim liceum jest duzo miejsc.To Kościuszko jest pod opieką Akademii
      Obrony Narodowej.Dobra Informatyka.Tam chodzi młodzież z osiedli
      wojskowych .Dobrydla uczniów 3,4 kowych.Takie normalne dzielnicowe liceum
      polecam.
    • Gość: Anne Re: nigdzie się nie dostałam IP: 194.204.129.* 06.07.02, 19:54
      Tak z tych szkólł co mają wolne miejsca Kościuszko jest najlepszy,wszyscy
      mySlą że jak Rmbertów to kryminalna dzielnica,tu mieszka nowa bogata kasta
      przedsiębiorców i wysokich urzędników spółek.
Pełna wersja