Ciekawi mnie, dlaczego...

IP: 158.75.3.* 08.07.02, 15:20
... większość uczniów nie lubi chemii? Przecież razem z fizyką i biologią
tworzy narzędzie do zrozumienia zjawisk i przemian dziejących sie w świecie.
Czy to już nie zajmuje młodych umysłów, tylko komórki, kasa, kluby, piwo itp?
Czy ludzie naprawdę wolą widzieć świat tak, jak jest przedstawiany w reklamach
("podwójna siła piorąca", supermeni wyskakujący z pralki itp) bez
jakiegokolwiek zrozumienia, co, po co, dlaczego?
    • Gość: Pippi Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 19:48
      Ja lubię chemię. I miałam szóstkę...
    • Gość: Basia Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: *.acn.waw.pl 08.07.02, 23:51
      No właśnie! Chemia jest super. Bardzo przydatna. Nawet do liceum chciałam być w
      klasie biol-chem, ale jesdnak zdecudowałam sie na dwujęzyczną z francuskim...
      CHEMIA rulez!
      • Gość: KD Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: 3.5.* / *.chello.pl 09.07.02, 10:13
        Cieszy mnie bardzo ze sa jeszcze gdzies ludzie ktorzy nie maja wiekszych
        problemow na glowie...........Czy jak kogos nie interesuje chemia to jest
        idiota ktory tylko pije pali? zyje w rzeczywistosc wykreowanej przez media,
        zwlaszcza reklamy???????????????Wydaje mi sie ze to jest troche
        nieprawidlowe podejscie do sprawy.......
        • Gość: iz@ Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: 158.75.3.* 09.07.02, 11:03
          A cóż ty tak bierzesz wszystko do siebie, KD. Jak ktos zadaje pytanie, to od
          razu uważasz, że wyzywa innych od idiotów? To było tylko takie pytanie, żeby
          oderwać was na chwilę od szaleństwa egzaminów, ale widzę, że niektórzy
          potrzebują tylko ciągłego potwierdzania faktu, że nie są idiotami. Pewnie dla
          nich takie ciągłe egzaminowanie samo w sobie ma sens, oto mam wyniki: 80/100, a
          więc popatrzcie, nie jestem idiotą. A że nic mnie nie interesuje, świat to dla
          mnie internet, sms, rpg co najwyżej, dobry wózek i kupa przyjemności, to
          przecież normalne. Po prostu przeraża mnie trochę ten szał
          szukania "najlepszych" szkół (duży procent zdawalności na prawo), "najlepszych"
          kierunków studiów (praktyka za granicą, brak zajęć wymagających obecności,
          wystarczy zakuć przed sesją, kupisz magisterkę i masz tytuł), "najlepszej"
          pracy. Nagle połowa społeczeństwa okazuje się utalentowana w kierunku bycia
          menedżerami, prawnikami, specjalistami od stosunków międzynarodowych itp.
          osobistościami. A co z ciekawością świata, zdobywaniem tego, o co w edukacji
          chodzi, czyli wiedzy. Czy juz nikt na tym forum nie uważa, że celem edukacji
          nie jest tak naprawdę upchnięcie jak największej liczby osób na ekonomii,
          medycynie czy prawie i nie to jest wyznacznikiem jakości szkoły? A pytam o
          chemię akurat czy fizykę, bo tam trzeba eksperymentować, poszukiwać rozwiązań,
          badać świat, a co może być lepszego dla wykształcenia osoby ciekawej tego
          świata?
          • Gość: KD Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: 3.5.* / *.chello.pl 09.07.02, 11:54
            Nie to chcialem wyrazic, zle to ujelem. W kazdym razie zgadzam sie z toba
            calkowicie tez mnie przeraza pogon za pieniedzmi. Wszyscy staraja sobie
            zapewnic dostatnie zycie(czyt. im wiecej pieniazkow tym lepiej), nie
            dostrzegaja ze jest to zludne szczescie. Niestety takich ludzi jest coraz
            wiecej i trudno temu zaprzestac. Watpie zeby wszyscy ktorz wybieraja sie
            na ekonomie itd. naprawde sie tym interesowli dla mnei jest to stracone
            pare lat, mogl bym byc i zebrakiem ale jak bede cos studiowal to tylko to
            co lubie, choc by byl to najmniej znany i przydatny kierunek. Jesli chodzi o
            sprawe fizyki chemi...... to wierz mi takich osob nie jest malo. a jesli
            jednak to lepiej dla nich, latwiej sie dostana na dany kierunek latwiej
            bedzie im rozwijac swoja wiedze i kto wie czy nie wyrosnie nam nowy
            Einstein. ........to ze ludzie sa slepi i nie obchodzi ich swiat dookola ani
            zadne inne wartosc to ich problem ja nie bede w nich za bardzo ingerowal
            choc przydalo by sie im uswiadomic pare rzeczy.
            ja osobiscie lubie fizyke aczkolwiek zmierzam na kierunki humanistyczne.
            POzdrowiam!
          • Gość: neuro Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 12:41
            Gość portalu: iz@ napisał(a):

            > A że nic mnie nie interesuje, świat to dla
            > mnie internet, sms, rpg co najwyżej

            Zastanawiam dlaczego znalazlo sie tutaj rpg. Moze chcesz pwoiedziec, ze graja w
            to tylko przyglupy? Nie liczy sie to, ze dzieki temu mozna rozwijac swoja
            wyobraznie, sztuke logicznego myslenia oraz wreszcie wcielic sie w fantastyczne
            postacie? A moze liczy sie tylko to, ze jakis dziennikarz napisal jakie to zle i
            niedobre, i ze jest to tylko dla ludzie niemajacych co robic/przyglupow/ludzi
            zakompleksionych/ludzie niemogacych rzyc w otaczajacej ich rzeczywistosci? Prosze
            abys sie nie opierala sie na pochopnych wnioskach czy wyczytanych z jakistam pism
            tekstow, jezeli nie masz o tym pojecia to nie pisz o tym, bo to mnie w ludziach
            najbardziej denerwuje...

            neuromencer
    • zbyszek.pendel Re: Ciekawi mnie, dlaczego... 09.07.02, 14:09
      Mam wrażenie, że ten wątek już kiedys się pojawił. W każdym razie jest good, jesli są wsród nas tacy,
      którzy chemię lubią i łapią, o co w niej chodzi. Dla mnie to był najkoszmarniejszy przedmiot w szkole - w
      przeciwieństwie do matematyki i fizyki (sam nie wiem dlaczego). Naprawdę bardzo rzadko zgadzały mi
      się reakcje, nie wspominając jakiejs "wyższej chemicznej szkoły jazdy". Pozdrawiam wszystkich fanów
      chemii (zapewne potrafi być piękna). I tych, którzy mają z nią problemy (nie samą chemią człowiek żyje).
      Kujon
      • Gość: neuro Re: Ciekawi mnie, dlaczego... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 14:34
        Bardzo duzo zalezy od nauczyciela prowadzacego, jezeli jest niezly, robi sie z
        nim naprawde ciekawe doswiadczenia to chemie moga polubic prawie ze wszyscy.
        Wazne jest zeby bylo duzo interesujacych doswiadczen oraz sporor reakcji z
        zycia codziennego, z ktorymi ciagle sie spotykamy ale niekoniecznie zwracamy na
        nie uwage. Ale i tak najfajniejsze sa doswiadczenia gdzie cos wybucha czy
        wystrzeliwuje plomieniem, niegrozne doswiadczenia oczywiscie :) Po czyms takim
        wszyscy chce chodzic na chemie, wiem to z obserwacji :)

        neuromencer
Pełna wersja