Gość: Wolverine IP: *.kozmin.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 01:20 Zapraszam do dyskusji na www.ForumBest.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: david Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: 5.3R2D* / *.va.shawcable.net 02.09.02, 02:00 Wszystko idzie według planu. Goje Polacy będa się wałkonić i zrobią nam miejsce tam gdzie będzie trzeba wypełnić odpowiedzialne i wymagające wykształcenia miejsca pracy. Im pozwolimy sprzątać zmuszając do parobczych stanowisk. Nareszcie będziemy mogli być znowu panami u siebie i wrócić do swoich małopolskich synagog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 66 Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 02:27 Gość portalu: david napisał(a): > Wszystko idzie według planu. Goje Polacy będa się wałkonić i > zrobią nam miejsce tam gdzie będzie trzeba wypełnić > odpowiedzialne i wymagające wykształcenia miejsca pracy. Im > pozwolimy sprzątać zmuszając do parobczych stanowisk. > Nareszcie będziemy mogli być znowu panami u siebie i wrócić do > swoich małopolskich synagog. Masz racje pod warunkiem że te wałkonie z nudów nie wrzucą cie do pieca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.waw.cdp.pl 02.09.02, 13:46 P R O W O K A T O R ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mrowa Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.block2.tc1.rnktel.net 02.09.02, 14:49 A po cholere sie uczyc? Mam doktorat z nagroda Prezesa Rady Ministrow i kilkadziesiat publikacji z prasie naukowej o zasiegu swiatowym - i musialem wyemigrowac z kraju, bo w zaden sposob nie bylem w stanie utrzymac uczciwie zony z dwojka dzieci. A wielu moich znajomych, ktorzy skonczyli na liceum nie ma z tym najmniejszych problemow. Teraz nie narzekam na pensje, nie jest wysoka, ale jakos za nia w czworke zyjemy. No coz, sa kraje gdzie nauka poplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 16:21 Prosze was nie takim tonem, ja wiem co znaczy taka praca bez perspektyw na lepsze jutro, zal mi tych ludzi, kazdy ma prawo do godnego zycia. Dzieci te powinny miec nakaz nauki, lub powinno sie je zabrac od rodzicow. Wszystkie dzieci sa rowne i powinne miec jednakowy start, ja takiego niestety nie mialam i wiem ile w zwiazku z powyzszym stracilam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nauczyciel=uczeń Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 02:30 Pewnym wyjściem z tej trudnej i przykrej sytuacji jest wzmocnienie nadzoru ministra i kuratorów nad szkołami niepublicznymi i takie rozwiązania legislacyjne, które by pozwoliły na likwidację natychmiastową szkół nieefektywnych, którym nadano bez merytorycznego uzasadnienia uprawnienia szkoły publicznej, co pociąga za sobą konieczność ich dotowania z publicznych środków. Nie są to małe kwoty, zważywszy, że nieefektywne szkoły nie wywiązują się z zobowiązań, o czym uczniowie lub ich rodzice nawet często nie wiedzą. Niestety, moja opinia nie znajdzie aprobaty zarówno byłej Pani Wiceminister Dzierzgowskiej, przecież właścicielce szkoły niepublicznej, jak i Pani Minister K.Łybackiej aprobującej i wspierającej dążenia Konfederacji Pracodawców Polskich do rozwoju oświaty niepublicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.nat.tvknet.pl 02.09.02, 08:18 Były Minister nie ma prawa zabierać publicznie głosu. Jego niprzemyślane decyzje dzisiaj zbierają żniwa, Nie poniósł konsekwencji za "błędy w liczeniu", a może by wyegzekwować od byłego pieniądze które pomogły by tym ubogim kontynuować naukę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helenkam Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.dami.pl / 192.168.1.* 02.09.02, 09:15 Ta sytuacja nie dotyczy tylko gimnazjalistow, stary system wyrzucił poza nawias tych, ktorym sie nie powiodło w II kl. liceum czy technikum.Jestem w takiej sytuacji z powodu braku wieczorowki koncze swoja edukacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka :) Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 12:26 Przecież w każdym mieście był obowiązek zorganizowania klas "zbiorczych" dla uczniów niepromowanych po klasie II. Dlaczego wieczorówka??? To normalne dzienne klasy . U nas są takie przy 3 szkołach, dwie przy LO, jedna przy technikum . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bystra Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.09.02, 09:16 po co obizono obowiazek nauki szkolnej z 18-tu na 16-lat??? Odpowiedz Link Zgłoś
megs Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n 02.09.02, 10:01 jednym słowem - skandal. Rozbrajająca jest krótkowzroczność rodziców i tych młodych ludzi, nie zdających sobie sprawy, że czeka ich los permanentnych bezrobotnych bez prawa do zasiłku, albo dożywotnich sprzedawców bazarowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dolfi Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: 80.48.69.* 02.09.02, 10:04 Chcieliście kapitalizmu i wolności no to macie. Chcesz chodzisz, nie chcesz nie chodzisz. Jak ja chodziłem do podstawówki to w godzinach nauki milicja chodziła i legitymowała młodzież, nie było szans nie chodzić do szkoły, co za paskudne czasy. A teraz- ha sama rozkosz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Szkoly sa dla glupich! IP: *.client.attbi.com 02.09.02, 10:11 Obowiazek ksztalcenia do 18 roku zycia? Co za idiotyzm. Wiekszosc przedmiotow i tematow wykladanych w szkolach to jeden wielki bezuzyteczny nonsens. Nie marnowac dzieciom czasu poprzez zadawanie debilnych matematycznych, fizycznych, chemicznych lamiglowek, kompletnie bezuzytecznych w dalszym zyciu. Nauczcie dzieci odkrywac wlasne zdolnosci, predyspozycje, pomagajcie im rozwijac indywidualne myslenie, orignalne, nowe spojrzenie na wszystkie elementy zycia spolecznego. Na czym polega zakladanie, prowadzenie, organizacja wlasnego przedsiebiorstwa. Krytyczne i tworcze patrzenie na isniejace urzadzenia, rodzaje uslug, gdzie drobne udoskonalenie moze prowadzic do kwitnacego, wlasnego przedsiewziecia, i produktywnego, pelnego satisfakcji zycia zawodowego. Nasze szkoly do szkoly dla glupich. Dzieci nie pozwolcie doroslym marnowac wlaszego zycia. Myslcie po swojemu, indywidualnie, a znajdziecie sposob na modrzejsze zycie niz wasi rodzice, ktorzy bezmyslnie wysylaja was do szkol ktore sa kompletna strata czasu, i zabijaja w was wasza inicjatywe i indywidualnosc. Dzieci nie dajcie sie!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ais Re: nie matura lecz chec szczera IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 10:28 Nie matura lecz chec szczera zrobi z ciebie oficera. Skonczylem studia i po to aby byc popyczadlem u burzuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: nie matura lecz chec szczera IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 16:28 W kazdej pracy mozna zachowac godnosc, bedac nawet popychaczem mozna czasem zagiac szefa, az ucieknie jak tchorz. Ja powiem szczerze , ze nie boje sie nawet wyjechac i sprzatac, bo znam siebie i nie zwracam uwage co mysla o mnie ludzie, wazne jest tylko abym ja nie starcila godnosci w swoich oczach, bo ludzie to plotkarze i tak powiedza i dolaza to co im sie podoba i jest wygodne w danej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek z Tampere Szkoly sa dla glupich! <- Uwaga prymitywnego Polaka IP: *.me.tut.fi 02.09.02, 11:36 Po dwoch powyzszych wypowiedziach widac jak czesc naszego wspanialego narodu jest ograniczona... Mysle, ze jest rzecza oczywista, ze nie kazdy mgr, mgr inz. czy nawet dr nie bedzie menadzerem, projektantem, wlascicielem firmy. Sam tytul nie daje ciekawej pracy i duzych pieniedzy (moze tak bylo w PRL, nie wiem). Ale NIKT nie zatrudni czlowieka na odpowiedzialne stanowisko bez tych kilku literek przed nazwiskiem. Twierdzenie, ze nie warto chodzic do szkoly jest nieporozumieniem. Podobnie jak ktytyka polskiego systemu szkolnictwa. Oczywiscie mozna dyskutowac co poprawic (nic nie jest idealne i zawsze mozna ulepszac), ale wszem i wobec wiadomo, ze mamy specjalistow na najwyzszym swiatowym poziomie. Nasi absolwenci maja niekiedy wieksza wiedze niz ich rowiesnicy europejscy, nie mowiac o amerykanskich. Problem w tym, ze nie maja praktyki, ale odnioslem wrazenie, ze na tym wiekszosci z nich nie zalezy... a szkoda. Tak na prawde liczy sie przede wszystkim praktyka, poparta wiedza, odwaga (checi i determinacja) oraz znajomosci. Pozdrawiam. Darek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Jaka praca po studiach? IP: *.dusseldorf2.de.psi.net 02.09.02, 12:01 Gość portalu: Darek z Tampere napisał(a): > Po dwoch powyzszych wypowiedziach widac jak czesc naszego > wspanialego narodu jest ograniczona... > Mysle, ze jest rzecza oczywista, ze nie kazdy mgr, mgr inz. czy > nawet dr nie bedzie menadzerem, projektantem, wlascicielem > firmy. Sam tytul nie daje ciekawej pracy i duzych pieniedzy > (moze tak bylo w PRL, nie wiem). Ale NIKT nie zatrudni czlowieka > na odpowiedzialne stanowisko bez tych kilku literek przed > nazwiskiem. > Twierdzenie, ze nie warto chodzic do szkoly jest > nieporozumieniem. Podobnie jak ktytyka polskiego systemu > szkolnictwa. Oczywiscie mozna dyskutowac co poprawic (nic nie > jest idealne i zawsze mozna ulepszac), ale wszem i wobec > wiadomo, ze mamy specjalistow na najwyzszym swiatowym poziomie. > Nasi absolwenci maja niekiedy wieksza wiedze niz ich rowiesnicy > europejscy, nie mowiac o amerykanskich. Problem w tym, ze nie > maja praktyki, ale odnioslem wrazenie, ze na tym wiekszosci z > nich nie zalezy... a szkoda. > Tak na prawde liczy sie przede wszystkim praktyka, poparta > wiedza, odwaga (checi i determinacja) oraz znajomosci. Zgadzam sie. Niestety mysle, ze w PL czesto to ostatnie (=znajomosci) jest decydujace :-( Poza tym mam wrazenie, ze ostatnio w PL ludzie z wyksztalceniem w "naukach scislych" (fizyka, chemia, elektrotechnika) maja male szanse na znalezienie jakiejs ciekawej i rownoczesnie dochodowej pracy w zawodzie. Jak ciekawa praca, to na uczelni czy w jakims instytucie za male pieniadze, a jesli ma byc dochodowa to praca w jakiejs zagranicznej firmie jako przedstawiciel, serwisant, sprzedawca itd. jakis gotowych importowanych urzadzen (na zachodzie na takich stanowiskach sa zatrudniani technicy, a u nas ludzie po studiach). Dzialy "research & development" chyba sa bardzo rzadkie w PL A moze sie myle? Napiszcie jakie sa wasze doswiadczenia. Jar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Jaka praca po studiach? IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 16:41 Na dzien dzisiejszy mgr=matura, zrobienie doktoratu bez odpowiednich konesji nie gwarantuje zdobycia ciekawej pracy. Widze jak nasi nauczyciele traktuja studentow, oni nie maja dla nich serca tylko traktuja ich przedmiotowo,jako maszynki do robienia pieniedzy. KOSZMAR POLSKIEJ EDUKACJI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Szkoly sa dla glupich! <- Uwaga prymitywne IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 16:33 Poziom naszej edukacji jest tragiczny, nasza mlodziez konczac edukacje nie jest przygotowana do zycia zawodowego, patrzac jak dzis zdobywa sie prace to ogarnia mnie czarna rozpacz, tylko uklady a nie wiedza lub fachowosc ( kobiety czesto za uslugi wobec szefa). I nic dziwnego ze nasze firmy sa tak zarzadzane bez wizji przyszlosci, bez kompetencji, z dnia na dzien byle jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Avita Re: Szkoly sa dla glupich! IP: *.ksk.net.pl 02.09.02, 11:47 Zgadzam się z Tobą. A wiesz co teraz robi się w szkole z mądrym uczniem? Najpierw zadaje się matce pytanie, "czy syn się leczył?", potem wysyła się go do poradni psychologiczno- pedagogicznej z opinią wychowawcy o "postawach roszczeniowych" wobec nauczycieli, żeby mu zbadali inteligencję i ustnym nakazem, że masz dziecku "załatwić" indywidualne nauczanie, bo podrywa autorytet nauczycieli przy klasie i musi się uczyć "w cztery oczy" ze swoimi prześladowcami. Jak okazuje się, że iloraz inteligencji (badany w czasie wakacji) jest wyjątkowo wysoki, to musisz jeszcze zaliczyć kilka wizyt u psychiatry. Tu psychiatrzy stwierdzają, że to szkoła jest psychiczna, a dzieciak ma dwie poprawki pod koniec sierpnia. Potem mądry dzieciak nie pójdzie na egzamin, albo pójdzie, ale "pozabija". Potem idziesz jeszcze raz do psychiatry i do kuratorium, żeby poszukać nowej szkoły. Tam nie znają żadnej szkoły, w której miałby chociaż "komfort psychiczny" u boku mądrego nauczyciela, czyli nie ma szkoły z mądrymi nauczycielami chyba. Do szkoły prywatnej dzieciaka nie przyjmą, bo "u nas w tym roku tylko jeden uczeń nie zaliczył testu na 100%". Wypada nie posłać dzieciaka do szkoły. Spieszę się, bo jesteśmy umówieni z rzecznikiem praw ucznia, jedynym na województwo małopolskie. Wizytatorzy też "robią" za rzeczników, ale oni jeszcze gimnazjów nie "diagnozowali" i o niczym nie mają zielonego pojęcia. Dzieciak chodząc do szkoły obniżył swój poziom chyba o 80%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Pytanie do aa IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 02.09.02, 13:33 Drogi aa, czy uwazasz, ze jedynym zadaniem szkoly jest przygotowanie wykwalifikowanej sily roboczej dla zachodnich firm? Czy naprawde jest pozbawionym sensu proba zaznajomienia mlodego czlowieka z calym dziedzictwem intelektualnym swiata? Tak aby mogl cos wybrac dla siebie? Wlasnie matematyka, fizyka, chemia, biologia daja fundamentalne odpowiedzi na temat zasad rzadzacych otaczajaca nas materia. Geografia umozliwia orientacje w swiecie, literatura i historia wzmagaja wrazliwosc, daja "pozywke" intelektualna dla rozwijajacej sie osobowosci i odpowiadaja "skad" i "Dlaczego" taka jest aktualna sytuacja, tak sie mowi, to sie uwaza za sluszne itd... Byc moze ta wiedza nie ma praktycznego zastosowania, tylko wiesz mam jedno pytanie. Ile z dokonywanych odkryc w Ameryce jest dzielem absolwentow "amerykanskiego" systemu oswiatowego???? Kto wyklada na najlepszych tamtejszych uczelniach? Byc moze nasz system jest zbyt restrykcyjny, zbyt stresotworczy, choc moim zdaniem i tak jest wielokrotnie bardziej liberalny od tego co bylo za komuny. Oczywiscie ze mozna dyskutowac nad sposobem podawania samej wiedzy. Pamieciowka czy stwazanie mozliwosci do samodzielnego odkrywania praw rzadzacych przyroda????? Ponoc od dawna wiadomo, ze pamieta sie jedynie to, do czego dochodzi sie samemu, niestety pedagogika nadal tkwi w "Pawlowie" (napisz 100 razy: ...). Niemniej twierdzenie, ze clala ta wiedze jest zbedna jest moim zdaniem dosc nierozsadne. Oczywiscie ze mozna tego niewakladac. Tylko rodzi sie wtedy pytanie... po co zyc?? Zeby wytwarzac i konsumowac i byc odpowiednio "Kreatywnym" (wspaniale slowo:) na stanowisku pracy? Hmm wiesz... juz raz zaplanowano dla Nas taki system, tak po wojnie miala wygladac edukacja w Generalnej Gubernii dla podrasy Slowian. Odsylam do "Rozmow z Katem" Serdecznie pozdrawiam. RK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej olomanolo!!! IP: *.med.uu.nl 02.09.02, 16:32 popieram Twoja wypowiedz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: olomanolo!!! IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 16:46 rozmawialam dzis z kolezankami ze chce sie nauczyc angielskiego, powiedzialy abym zapisala sie na filologie, ja im odpowiedzialam ze za taka kase jaka mialabym wywalic dla papierka ktory mi nic nie da wole lekcje prywatne, przy ktorych istnieje o wiele wieksze prawdopodobienstwo nauczenia sie prowadzenia rozmowy. MY SIE UCZYMY DLA GLUPICH DYPLOMOW A NIE WIEDZY PRAKTYCZNEJ< TYLKO TAKA POWINNA BYC CENIONA WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH ZYCIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Szkoly sa dla glupich! IP: *.med.uu.nl 02.09.02, 16:27 aa a uwazasz ze zycie to tylko przedsiebiorstwa, firmy i biznes, ze kazesz uczyc dzieci w szkole jedynie tych przedmiotow???'Wydaje mi sie, ze poza tym warto jednak wiedziec co nie co o historii Ojczyzny (przeciez jestesmy Polakami), kulturze, bo ona tworzy narod, i jeszcze pare wiadomosci z innych dziedzin. Czyz nie? Chyba, ze ktos woli byc jedynie ograniczona maszynka do robienie pieniedzy i spedzic zycie na ich namnazaniu. Uwazaj, zeby nie trafil Ci sie falsyfikat, bo Cie zamkna za kratki Ci nauczeni nieco wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Szkoly sa dla glupich! IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 16:54 Ja ucze sie cale zycie pokonczylam rozne szkoly i kursy ( w nie najlepszych szkolach), ale taka jaka zdobylam edukacje przez internet, zadna szkola zaden kurs mi nie daly i to w bardzo krotkim czasie, Dlatego zastanawiam sie , ze ja zmarnowalam swoja edukacje, abym miala w szkole takich nauczycieli, to naprawde moglabym wiele zdzialac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej doroto droga... IP: *.med.uu.nl 02.09.02, 17:03 widze ze jestes nieco sfrustrowana, a frustracje nie sa najlepszym doradca w zyciu... podrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutny Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.bakernet.com.pl 02.09.02, 11:52 Dobrze, że GW zajęła się tym tematem. Kończenie edukacji przez kilka lub kilkansście tysięcy młodych Polaków na 9 klasach - bez zawodu, to tragedia narodowa. Trzeba sobie zdawać sprawę, że w momencie gdy mamy zamiar wejść do Unii z tak działającym systememn szkolnictwa, który powoduje, że 16- latek nie musi się dalej uczyć, Polacy szybko staną się najmniej wykształconym narodem Unii. Jak już zauważyło kilku komentatorów Polska stanie się dostawcą niekwalifikowanej siły roboczej. Należałoby oczekiwać, że rząd i Parlament pilnie zajmą się sprawą. SLD-PSL jeżeli chce rządzić dalej musi sobie zdawać sprawę, że analfabeci nie będą na nich głosowali. Oni zwykle na nikogo nie głosują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doik Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.09.02, 12:01 te statystyki są mylne!!!!! nie uwazględniają bowiem tych gimmazjalistów którzy ucza się w szkołach prywatnych(czyli np.mnie) i tych których zmienili województwo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek z Tampere Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.me.tut.fi 02.09.02, 12:07 Miejmy nadzieje, ze masz racje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.net 02.09.02, 12:17 Nauka kosztuje!!! Patologia także !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.09.02, 13:31 No i mamy na co zasluzylismy. Czego innego mozna bylo sie spodziewac po zmianie najlepszego systemu edukacji na to gowno co mamy obecnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.net 02.09.02, 14:22 Gość portalu: Marek napisał(a): > No i mamy na co zasluzylismy. Czego innego mozna bylo sie > spodziewac po zmianie najlepszego systemu edukacji na to gowno > co mamy obecnie? Nie chodzi tu o systemy edukacji, lecz o "kasę" a jak Wiesz jest ona w Państwie pusta, zaś przyczyny tej sytuacji są nam znane. Jest takie powiedzenie "jaki pan - taki kram" i w tym cała rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo zapomniano o najlepszym systemie - 10 latce :) IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 02.09.02, 14:00 Dane przedstawione w Gazecie sa zatrwazajace. Jedynie wiara w niescislosc statystyk daje nutke optymizmu. To co chcialem powiedziec, to ze w ferworze reform, zapomniano o wczesniejszym pomysle, dostosowania nas do sowieckiego sytemu czyli 10-cio latki. Juz samo skojazenie przekreslalo ten pomysl. Nie chce wnikac w szczeguly typu czy 10 lat w jednej szkole (jak w Rosji) czy podzielic to na np. 6 + 4. Niemniej jakie sa ostateczne konsekwencje tego systemu. Ludzie 17 a czasem 16 letni trafiaja na uniwersytet. Czyli w wieku 21, 22 lat posiadaja juz tytul mgr. Maja czas na ewentualna zmiane kierunku i nie traca "polowy zycia". W wieku 27 - 28 lat, maja za soba wiele lat praktyki zawodowej. Niech kazdy spojzy gleboko w siebie. Kiedy jego potencjalne mozliwosci przyswajania wiedzy byly najwyzsze? Czyz nie byl to okres miedzy 15 a 20 rokiem zycia? Tak wiec w naszym systemie trafiamy na studia juz PO okresie najwyzszych mozliwosci rozwoju. No i czemu zatem jest jak jest? W niemczech od lat trwa dyskusja, czy nie wprowadzic podobnego systemu, zasadniczo jedynym hamulcem sa koszty (tutaj edukacja trwa 13 lat). Wszystkie badania wskazja, ze akurat wlasnie Rosyjski system jest najwlasciwszy i najlepiej dopasowany do rozwoju psychointelektualnego czlowieka. I mysmy kiedys mieli juz ten system przygotowany do wdrozenia. Tym sposobem dzieci mialyby zagwarantowane 10 lat edukacji, a nie 9 jak teraz. Rownoczesnie dawalby odpowiedni czas na znalezienie "swojego miejca" czy to w szkolach pomaturalnych, czy na uniwersytetach. Ot pomazyc zawsze mozna :) RK PS. Mam przyjemnosc spotykania absolwentow Radzieckiego/Rosyjskiego systemu nauczania. Znam 24, 25 letnich ludzi z doktoratami z chemii, fizyki czy biologii. Znam 31 letniego kardiochirurga ktory wykonal juz ponad setke operacji na otwartym sercu itd... Jest to dosc fascynujace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aspen Re: zapomniano o najlepszym systemie - 10 latce : IP: *.kat.chalmers.se 02.09.02, 15:17 > To co chcialem powiedziec, to ze w ferworze reform, zapomniano o > wczesniejszym pomysle, dostosowania nas do sowieckiego sytemu > czyli 10-cio latki. > Ludzie 17 a czasem 16 letni trafiaja na uniwersytet. Czyli w > wieku 21, 22 lat posiadaja juz tytul mgr. Maja czas na ewentualna > zmiane kierunku i nie traca "polowy zycia". W wieku 27 - 28 lat, > maja za soba wiele lat praktyki zawodowej. > Niech kazdy spojzy gleboko w siebie. Kiedy jego potencjalne > mozliwosci przyswajania wiedzy byly najwyzsze? Czyz nie byl to > okres miedzy 15 a 20 rokiem zycia? >Wszystkie badania > wskazja, ze akurat wlasnie Rosyjski system jest najwlasciwszy i > najlepiej dopasowany do rozwoju psychointelektualnego czlowieka. > PS. Mam przyjemnosc spotykania absolwentow > Radzieckiego/Rosyjskiego systemu nauczania. Szczerze mowiac, uwazam, ze to dosc niefortunny pomysl. Sam bys tak zaopiniowal, poznawszy moja siostre, wlasnie po gimnazjum. 16-, 17-latki na uniwersytecie? Czy naprawde uwazasz, ze szesnastoletnie stworzenie jest zawsze w stanie samodzielnie zadecydowac o swojej przyszlosci zawodowej? U mnie problem z wyborem kierunku studiow trwal do kwietnia IV klasy liceum i w gronie znajomych (wybitna klasa, jedna z najlepszych szkol w regionie) nie byl to wyjatek! Mowisz, ze mozliwosci przyswajania wiedzy sa najwieksze miedzy 15 a 20 rokiem zycia - coz, moze i poziom rozwoju intelektualnego jest wysoki, ale co z emocjonalnym? Przepraszam serdecznie wszystkie dojrzale 16, 17-latki, ale moim zdaniem mlodziez w tym wieku generalnie nie nadaje sie na wyzsze uczelnie - po prostu poziom stawianych tam zadan jest nieadekwatny do ich odpowiedzialnosci. Ktore badania wskazuja na wysoka skutecznosc rosyjskiego systemu? Czyzby Rosja byla naukowa, ekonomiczna czy kulturalna potega na swiecie? A co do absolwentow, o ktorych wspominasz, ja tez ich spotykam - mili ludzie, ale poza tym zadni tytani wiedzy czy praktyki, musisz miec wyjatkowe szczescie. Na dziecinstwo tez trzeba miec czas. A co do polskich dzieci konczacych nauke na gimnazjum, to mysle, ze jedynym rozwiazaniem sa pieniadze i dobry przyklad plynacy z gory stworzony przez zmiane mentalnosci - nauczyciel mowiacy "Dziecko, ty sie niczego nie nauczysz, idz lepiej krowy pasc" czy rodzic "A po co ty sie bedziesz uczyc, profesorem chcesz zostac? Znajdz se lepiej jaki fach" na pewno nie inspiruja intelektualnego rozwoju! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olomanolo Re: zapomniano o najlepszym systemie - 10 latce : IP: *.Veg-Physiol.Med.Uni-Goettingen.de 02.09.02, 16:48 Gość portalu: Aspen napisał(a): > 16-, 17-latki na uniwersytecie? Czy naprawde uwazasz, ze > szesnastoletnie stworzenie jest zawsze w stanie samodzielnie > zadecydowac o swojej przyszlosci zawodowej? U mnie problem z ................. > emocjonalnym? Przepraszam serdecznie wszystkie dojrzale 16, > 17-latki, ale moim zdaniem mlodziez w tym wieku generalnie nie > nadaje sie na wyzsze uczelnie - po prostu poziom stawianych tam > zadan jest nieadekwatny do ich odpowiedzialnosci. Ten system spewnoscia premiuje osoby "nad wiek rowiniete". Ci zyskuja najwiecej. Ale ten system rowniez daje szanse na zmiane kierunku. Nawet jak zle wybierzesz nic sie wielkiego nie dzieje. Bo Masz Czas. Co do rozwoju emocjonalnego. A o co Ci wlasciwie chodzi? Czesto osoby kilkunastoletnie sa bardziej zdyscyplinowane, wierniejsze "idealom" itd. niz dwudziestokilku letnie. Owszem w przypadku medycyny, w Rosji jest znacznie wyduzony okres po studiach, w trakcie ktorego mlodzi lekarze nie maja prawa samodzielnego podejmowania decyzji. Ale pracuja w normalnym trybie, i w wieku kiedy nasz lekarz widzi pierwszy raz pacjeta, oni maja juz wieloletnia praktyke. Ktore badania > wskazuja na wysoka skutecznosc rosyjskiego systemu? Czyzby Rosja > byla naukowa, ekonomiczna czy kulturalna potega na swiecie? A Jesli porownac srodki na badania i osiagane wyniki (publikacje) to hmm Rosja jest nadal jest bardzo sie liczacym krajem. A absolwenci rosyjskich uczelni, wydzialow przyrodniczych sa przyjmowani na calym swiecie z otwartymi rekami. > do absolwentow, o ktorych wspominasz, ja tez ich spotykam - mili > ludzie, ale poza tym zadni tytani wiedzy czy praktyki, musisz > miec wyjatkowe szczescie. Ja nie twierdze ze byli "geniuszami". Ale byli wyjatkowo dojzali, i bardzo profesjonalni, jak na swoj wiek. > gory stworzony przez zmiane mentalnosci - nauczyciel mowiacy > "Dziecko, ty sie niczego nie nauczysz, idz lepiej krowy pasc" czy > rodzic "A po co ty sie bedziesz uczyc, profesorem chcesz zostac? > Znajdz se lepiej jaki fach" na pewno nie inspiruja > intelektualnego rozwoju! Absolutnie sie z Toba zgadzam. Pamietac jednak nalezy, ze szkola nie jest w stanie zalatwic wszystkiego "za rodzicow". Dziekuje za odpowiedz, Serdecznie Pozdrawiam PS. Byc moze przesadzam, ale wydaje mi sie, ze w modelu "anglosaskim" za osobe dorosla zwyklo sie uwazac 12-letnie dzieci. Tak wiec definicje "Dziecinstwa" sa rozne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: zapomniano o najlepszym systemie - 10 latce : IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 17:00 nie chce wypowiadac sie na temat tamtej edukacji,ale jesli sprawdzil sie na swiecie to nalezaloby brac pod uwage i takie mozliwosci edukacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.09.02, 14:58 Tak "rządzi" SLD i UP, że rodziców nie stać na wysyłanie dzieci do szkoły. Sami (SLD-owcy) są bogaczami, dla nich praca zawsze jest< posyłają swoje dzieci do dobrych szkól , stać ich na to, maja fortuny. A naród niech bieduje, po co mu szkoła, po co potem praca. Czysty rasizm, rasa panów - czerwonych - ma wszystko, narod wegetuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Wożniak Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.09.02, 15:02 TO WINA KOMUCHÓW Z SLD, ŻE POLSKIE DZIECI NIE MOGĄ CHODZIĆ DO SZKÓŁ. SĄ ZBYT BIEDNE. DLA KOMUCHÓW JEST WSZYSTKO - PRACA, SZKOŁY, PIENIĄDZE, DOBROBYT. NARODZIE OBUDŻ SIĘ, PRZEGNAJ KOMUCHÓW Z SLD I UP Z TEGO KRAJU. MOŻE NA KUBĘ, MOŻE DO PŁN. KOREI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lit Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 15:31 Przeciez za komuchow wszystkie dzieci mogly sie ksztalcic jezdzily na kolonie obozy. Byly wszystkie szkoly bezplatne studia wieczorowe, zaoczne z przywilejami w zakladach pracy. Dopiero jak rzady rozpoczela Solidarnosc wraz z Kosciolem i tworca niniejszej gazety Michnikiem to wszystko szlag trafil. Ale jak mowi Jan Pawel 2 " Nie lekaj sie " Odpowiedz Link Zgłoś
thorr Mamy za mało podreczników ........... 02.09.02, 15:27 Czy sprawy nie rozwiązałoby dorzucenie jeszcze kilkuset pozycji podręcznikowych ? To na pewno roziązałoby problem. Mamy taki mały wybór na polskim rynku podręczników. Wydaje mi sie, ze ta sprawa wymaga powaznego przemyslenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Mamy za mało podreczników ........... IP: *.net 02.09.02, 15:59 thorr napisał: > Czy sprawy nie rozwiązałoby dorzucenie jeszcze kilkuset pozycji > podręcznikowych ? To na pewno roziązałoby problem. Mamy taki > mały wybór na polskim rynku podręczników. > Wydaje mi sie, ze ta sprawa wymaga powaznego przemyslenia :) Dzięki "thorr".Sprawa oczywista. Pytanie tylko, kto za ten stan rzeczy odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Mamy za mało podreczników ........... IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 17:04 Akurat to tego mamy nadmiar, taki wybor nie wiem czy jest gdzies jeszcze na swiecie, to juz lekka przesada, u nas kazdy moze wydac i wymyslec podrecznik do nauki ( owszem za to jest kasa), ale nalezaloby pomyslec o porzadnym podreczniku a nie o knocie na ktorym dzieci niewiele sie naucza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kink Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.nmh.org 02.09.02, 16:25 niestety - tepota we wladzach przenosi sie na tepote wsrod narodu, nastepne pokolenia polakow beda uzywane do sprzatania ulic Zjednoczonej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: *.inet.polhost.pl 02.09.02, 16:54 to są skutki reformy edukacji będą gorsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichu Re: Kilka tysięcy gimnazjalistów nie kontynuuje n IP: 5.1.* / *.ms.com 02.09.02, 18:35 i dobze ku.... po h... sie uczyc.u nas na wsi balety sa co tydzien a ja tzezwieje po kilku dniach to jak mam sie k... oczyc Odpowiedz Link Zgłoś