1-sza klasa w renomowanym LO

IP: *.chello.pl 14.09.02, 12:14
Czy nie odnosicie wrażenia że absolwenci gimnazjów przy tych szkołach są
przez niektórych nauczycieli faworyzowani?
Theo
    • Gość: Majka :) Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 15:15
      A mógłbyś opisać przykłady owego faworyzowania? :-)
      Bo jeśli to tylko fakt, że nauczyciele mówią po imieniu do znanych już sobie
      uczniów, a resztę imion opanują nieco później, to może jesteś przewrażliwiony?
      • niezapominajka-ma Re: 1-sza klasa w renomowanym LO 14.09.02, 17:47
        to zresztą chyba naturalne, ze jesli nauczyciele znają ucznia to wiedzą co po
        nim oczekiwac...i jesli go faworyzowali w trakcie gimnazjum to to samo bedzie w
        liceum...(ale to są tylko jednostki)
        zresztą nauczyciele uczniow, ktorych znają mogą spokojnie obdarzyc wiekszym
        zufaniem (LUB MNIEJSZYM!) ale to tylko dlatego ze go znają...
        i niestety trzeba wtedy poczekac kilka miesiecy aby "pani profesor" cię lepiej
        poznala i przekonala sie do ciebie... i moze wtedy ciebie bedzie faworyzowac
        • Gość: Theo Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.chello.pl 14.09.02, 21:38
          niezapominajka-ma napisała:

          > to zresztą chyba naturalne, ze jesli nauczyciele znają ucznia to wiedzą co po
          > nim oczekiwac...i jesli go faworyzowali w trakcie gimnazjum to to samo bedzie
          w
          >
          > liceum...(ale to są tylko jednostki)

          To nie jest naturalne, bo to jest nowa szkoła.
          Dotychczasowy dorobek powinien się liczyć do momentu przyjęcia do szkoły - był
          on podsumowany na świadectwie szkolnym oraz egzaminu gimnazjalnego.
          Ktoś kto był w innej szkole nie powinien tracić z tego powodu, że nie znał
          wcześniej tego nauczyciela, jego upodobań, itp.

          > zresztą nauczyciele uczniow, ktorych znają mogą spokojnie obdarzyc wiekszym
          > zufaniem (LUB MNIEJSZYM!) ale to tylko dlatego ze go znają...
          > i niestety trzeba wtedy poczekac kilka miesiecy aby "pani profesor" cię
          lepiej
          > poznala i przekonala sie do ciebie... i moze wtedy ciebie bedzie faworyzowac

          Można się zniechęcić już na początku i przestać się starać, bo ktoś inny wcale
          się nie stara a jest 'naj'.
          Theo
      • Gość: Theo Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.chello.pl 14.09.02, 21:19
        Gość portalu: Majka :) napisał(a):

        > A mógłbyś opisać przykłady owego faworyzowania? :-)

        Chwalenie, traktowanie jako autorytet, podawanie jako wzór na zebraniu rodziców

        Theo
        • Gość: Majka :) Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 23:14
          Po 2 tygodniach nauki chwalenie na zebraniu dla rodziców to przesada :-))
          Zgadzam się.
          • Gość: km Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 15.09.02, 17:42
            We środę 29 sierpnia, a więc jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego kończąc
            obóz integracyjny dla nowoprzyjętych uczniów klas I na Dworcu Centralnym w
            Warszawie pochwaliłem dwoje uczniów: Weronikę i Tomka. Byli przy tym obecni
            rodzice I-klasistów, którzy przyszli odebrać swoje dzieci.
            Jak jest za co to trzeba chwalić !!
            Pozdrawiam serdecznie
            Krzysztof Mirowski
            dyrektor LXVII LO Warszawa
            Ps przy mojej szkole nie ma gimnazjum, Weronikę i Tomka poznałem w trakcie obozu
            • Gość: absolwentkagm11 Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.pl 16.09.02, 19:20
              czyżby Tomek G.? no no, gimnazjum nr 11 podbija świat!!! a dla Prezesa, autora
              wątku o Czackim, serdeczne antypozdrowienia!!! ale nie będę tutaj wywlekać
              spraw prywatnych (właśc. klasowych), bo jeszcze mnie oskarżą o jakieś odchyły,
              tak więc z góry przepraszam (forumowiczów, nie Prezesa)
              • Gość: Theo Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.chello.pl 16.09.02, 20:21
                Gość portalu: absolwentkagm11 napisał(a):

                > czyżby Tomek G.? no no, gimnazjum nr 11 podbija świat!!!

                Chodzi o zjawisko, a nie o osoby.
                I oczywiście sprawa nie dotyczy 67 LO w Warszawie

                Theo
            • Gość: habitus Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:41
              Gość portalu: km napisał(a):


              > Jak jest za co to trzeba chwalić !!

              Trzeba, bo to działa lepiej niż czepianie się. Ale Theo odczuwa chwalenie
              innych jako faworyzowanie. Jeżeli uczeń uważa, że pochwalono niesprawiedliwie,
              to coś w tym musi być. Andrzej Samson (psycholog, specjalista od rozwoju dzieci
              i młodzieży) pisze, że dorośli zawiązują koalicję przeciwko dzieciom. Mądrzy
              rodzice są "w bandzie" z dzieckiem, a nie przeciw dziecku. Mądry nauczuciel
              chwali - jeżeli jest za co. Jeżeli jest za co.
              Pozdrowienia, Dyrektorze!
              • Gość: km Re: 1-sza klasa w renomowanym LO IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 17.09.02, 22:13
                Dziekuję za pozdrowieni
                Pozdrawiam
                km
Pełna wersja