Można wyprosić ucznia z lekcji?

30.09.02, 16:12
W najnowszym �Kujonie� opisujemy prawa uczniów. Według Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
�prawo do nauki� uniemożliwia nauczycielowi wyproszenie ucznia z lekcji. Minister edukacji Krystyna
Łybacka nie zgadza się z tak daleko idącą interpretacją. Jej zdaniem w skrajnych wypadkach, kiedy
uczeń swoim zachowaniem uniemożliwia prowadzenie zajęć, nauczyciel może wyprosić go z lekcji
zapewniając mu bezpieczeństwo (poproszenie dyrektora, kontakt z rodzicami itd). Min. Łybacka
przyznaje jednak, że to porażka nauczyciela...
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
pozdro
Kujon
    • Gość: DaDa A jeżeli nie zechce wyjść? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 30.09.02, 21:08
    • Gość: euzebia Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: *.chello.pl 01.10.02, 12:42
      Moim zdaniem ucznia poniżej 18 roku życia (czasami niestety) nie można wyprosić
      z lekcji. Obowiązek nauczania do tego wieku uniemożliwia nauczycielowi
      wyrzucenie z klasy. Często nauczyciele nadużywają tej restrykcji a uczniowie są
      zbyt ulegli. Sama kiedyś miałam w podstawówce małą dyskusję z nauczycielką
      matematyki. Przeszkadzałam w prowadzeniu zajęć (po raz n-ty pani tłumaczyła
      niektórym prostą regułę matematyczną), zostałam poproszona o opuszczenie sali.
      Nie wiem czemu, ale powiedziałam, że nie wyjdę ponieważ "nie może mi pani
      ograniczać prawa do nauki". Nauczycielka trochę się zdziwiła, ale pozwoliła mi
      zostać. Nigdy więcej nikogo nie próbowała wyrzucić a my byliśmy spokojniejsi.
      pzdr
      euzebia
    • Gość: Zielicz Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: 213.241.34.* 01.10.02, 14:48
      W uSA jest normalne odesłanie ucznia przeszkadzającego klasie i nauczycielowi
      do dyrektora albo jego zastępcy.Onie wyznaczają kary(np.3 dni zawieszenia w
      prawach ucznia - w tym czasie uczeń chodzi do szkoły ale przebywa w specjalnym
      pomieszczeniu dla takich jak on).Nie dajmy się zwariować - są sytuacje i
      uczniowie, którzy powinni opuścić klasę w trosce o interes reszty. I pytanie.Co
      z uczniem, który na lekcji wykazuje się fizyczną (!) agresją wobec kolegów? Czy
      jego też helsińscy doktrynerzy zechcą na siłę trzymać w klasie? Co wówczas z
      prawami innych (też powinni jakieś mieć)?Nie wszystkie odchylenia od normy typu
      psychicznego i socjopatycznego a także inne da się poprawić w trakcie lekci
      lub między jedną lekcją a drugą.Lekarz pierwszego kontaktu też nie leczy
      gruźlicy, AIDS czy raka-od tego są specjaliści.Podobnie jest z nauczycielem -
      on nie jest zawodowym psychoterapeutą.
    • Gość: Zielicz Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: 213.241.34.* 01.10.02, 14:48
      W uSA jest normalne odesłanie ucznia przeszkadzającego klasie i nauczycielowi
      do dyrektora albo jego zastępcy.Onie wyznaczają kary(np.3 dni zawieszenia w
      prawach ucznia - w tym czasie uczeń chodzi do szkoły ale przebywa w specjalnym
      pomieszczeniu dla takich jak on).Nie dajmy się zwariować - są sytuacje i
      uczniowie, którzy powinni opuścić klasę w trosce o interes reszty. I pytanie.Co
      z uczniem, który na lekcji wykazuje się fizyczną (!) agresją wobec kolegów? Czy
      jego też helsińscy doktrynerzy zechcą na siłę trzymać w klasie? Co wówczas z
      prawami innych (też powinni jakieś mieć)?Nie wszystkie odchylenia od normy typu
      psychicznego i socjopatycznego a także inne da się poprawić w trakcie lekci
      lub między jedną lekcją a drugą.Lekarz pierwszego kontaktu też nie leczy
      gruźlicy, AIDS czy raka-od tego są specjaliści.Podobnie jest z nauczycielem -
      on nie jest zawodowym psychoterapeutą.
    • Gość: MP Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: *.itpp.pl 02.10.02, 01:37
      Czy ten tekst o rzekomych "prawach" jest gdzieś w sieci?
    • Gość: nauczyciel Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 22:10
      Jestem nauczycielem i ten problem nie jest dla mnie problemem - w sytuacji
      skrajnej wyrzycam za drzwi i wpisuję nieobecność na lekcji - a panowie z
      Helsinek i inni "mądrzy" mogą mnie pocałować. Ryzykuję ? Byś może, ale ryzyko w
      szkole to jedyny sposób na "mądzrzejszych z góry", bo za niedługo nauczyciel
      będzie musiał na piśmie prosić uczniów czy może się wyjść do ubikacji.
      • artuone Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? 04.10.02, 18:07
        No ale sorry co rozumiesz "nauczycielu" przez sytuacja skrajna.. ja sie
        spotkalem z wywaleniem z lekcji z powodu zle zapietej koszuli i co? i jeszcze
        w nagrode dostalem 3 ndst za inne bzdety bo niebylo mnie na lekcji .. pan X do
        odpowiedzi... niema wywalila go pani... niema... ndst za to i za to.... a uczen
        musi potem kuc po nocach... od 2tyg nie spi bo sie ucze zeby odrobic te
        paly ... ja niewiem i ja w takiej sytuacji niemoge sie odwolac
        do "madrzejszych" no nie wiem ... zgadzam sie z tym ze mozna wywalic ucznia
        za ... bicie innego ucznia... palenie czy picie na lekcji... ale bez przesady
        sa jakies granice!


        Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

        > Jestem nauczycielem i ten problem nie jest dla mnie problemem - w sytuacji
        > skrajnej wyrzycam za drzwi i wpisuję nieobecność na lekcji - a panowie z
        > Helsinek i inni "mądrzy" mogą mnie pocałować. Ryzykuję ? Byś może, ale ryzyko
        w
        >
        > szkole to jedyny sposób na "mądzrzejszych z góry", bo za niedługo nauczyciel
        > będzie musiał na piśmie prosić uczniów czy może się wyjść do ubikacji.
      • Gość: kamaaaa Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 19:46
        Gość portalu: nauczyciel napisał(a):

        > Jestem nauczycielem i ten problem nie jest dla mnie problemem - w sytuacji
        > skrajnej wyrzycam za drzwi i wpisuję nieobecność na lekcji - a panowie z
        > Helsinek i inni "mądrzy" mogą mnie pocałować.

        znam takich nauczycieli,ktorzy wywalali uczniow (do tej pory nie wiem i nie
        rozumiem za co, tak bez wiekszej przyczyny...) i wpisywali nieobecność mimo ze
        ucznia wywalali np 10 minut przed koncem lekcji...i to jest chore...
        • Gość: nauczyciel Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 20:46
          do artoune i kamaaaa:
          przypadki które opisujecie są naprawdę "chore" za takie coś oczywiście nie
          wywalam. Ale kiedy ktoś po n-tym upomnieniu nie daje mi prowadzić lekcji, a i
          sami uczniowie już są sini ze złości na zachowanie kolesia, to
          dokonuję "ekstrakcji" (w 80% przypadków metoda ta skutkuje)
    • zbyszek.pendel Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? 03.10.02, 17:47
      Sami widzicie, jaki to trudny temat. W �Gazecie� podalismy jedynie interpretację reguł zapisanych w polskim prawie,
      której dokonała Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Ale czy można się nie zgodzić z p. Zieliczem, który opisuje
      sytuację fizycznej agresji ucznia na lekcji? Trudno nie przyznać racji.
      zapraszam do dalszej dyskusji
      Kujon
      • artuone Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? 05.10.02, 22:13
        Ja mialem jeszcze w gim taka sytuacje... nauczycielka zlapala mnie za wlosy i
        zaczela ciagnac... co ja moglem zrobic? Postapilem zle ale musialem
        jej ... "oddac" i troche oberwala... no raz.. wyslala mnie do pani dyrektor i
        mialem szczescie ze to byla moja wychowawczyni i sasiadka z bloku wiec mnie
        wysluchala i upomniala nauczycielke. Czasami jest racja po stronie nauczyciela
        ale czasami nauczyciel okazuje sie strasznym idiota i niedorozwojem... (w tej
        sytuacji chodzilo o to ze niechcialem pokazac zeszytu mojej nauczycielce od
        techniki) Ale niektozy dyrektorzy wyrzucili by ucznia ze szkoly... do kogo bym
        sie mial udac w takiej sytuacji?! prosze o pomoc... moze jeszcze kiedys mi sie
        przyda taka informacja.. warto wiedziec
        • artuone Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? 05.10.02, 22:20
          Jescze cos!! wlasnie moj brat zajrzal mi przez ramie (jest teraz w 3gim)
          powiedzial ze jakies tydzien temu ta sama nauczycielaka rombnela jego kolege w
          twarz za to ze niechcial wejsc do sali ... zamiast wpisac mu nieobecnosci
          uderzyla go w twarz!!!! to jest normalne... no i co zrobic z taka
          nauczycielka???? ja jej oddalem ale dzieciak niebyl taki odwazny i co... on sie
          teraz boi komukolwiek powiedziec bo niewieadomo czy "ktos mu uwierzy" a jesli
          rozgrzeje sytuacje to moze sie okazac w co wierze(znam te nauczycielke 8 lat)ze
          chlopak niezda bo nauczycielka sie na nim zemsci
          CO ZROBIC?!
      • Gość: km Re: Można wyprosić ucznia z lekcji? IP: *.net / *.kra.warszawa.supermedia.pl 06.10.02, 12:54
        Zastrzegam, że w kierowanej przeze mnie szkole poblem wyrzucania uczniów z
        lekcji jest marginalny: po pierwsze dlatego, że nasi uczniowie są na poziomie,
        a po drugie, że ewentualne rażące przypadki niewłaściwego zachowania ucznia na
        lekcji w zasadzie kończą się jego wizytą w moim gabinecie. W krótkiej rozmowie,
        po wysłuchaniu ucznia i wyjaśnieniu zajścia, wyjaśniam, że takie zachowania w
        naszej szkole nie są tolerowane. Następnie (o ile nie jest to pierwszy kontakt
        tego typu z danym uczniem) informuję, że jestem pewien iż są szkoły, w których
        takie wykroczenie nie prowadzi do wizyty w gabinecie dyrektora i jeżeli dalsze
        zachowanie ucznia nie ulegnie zasadniczej poprawie to wskaże mu szkołę bardziej
        dla niego odpowiednią.
        Pozdrawiam serdecznie
        Krzysztof Mirowski
        dyrektor LXVII LO Warszawa
Pełna wersja