"S": MENiS oszczędza na nauczycielach

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.11.02, 20:54
Nie mam juz siły protestować, ponieważ widzę beznadziejność
wszelakich poczynań. Decydenci i tak robią co chcą i mają w
nosie wszystkich nauczycieli, którzy uczciwie zbierają grosiki
by wyżyć do pierwszego. Piszę z apelem do ludzi młodych - nigdy
nie decydujcie się na zawód nauczyciela, jeśli chcecie żyć
godnie.
    • Gość: dudek Re: IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 11:00
      TAk to jest jak przychodzi się" Porządzić" bez koncepcji, dla
      kariery, powołuje się przypadkowych, chorych an kompleksy i
      władzę ludzi. Przy okazji skąd MENiS wie że to 3 etap podwyżki?
      MNie ciągle wychodzi ,że to 2 i to niepełny. Pani minister i
      kilku jeszce mądruych wuymyślili ,że wygrają wybory jak zrobią
      cośco powinno być zrobione 2 lata wcześniej. Teraz będzie
      oszczędność środków a kasiorka będzi epłybnąc do fundacji i
      innych funduszy powołanych do celów wyborczych aby Towarzysze
      nei musieli płącoić za wybory z własnej kieszeni. A zwiazki będą
      teraz walczyć"śmiechu warte" o interesy oświaty.Do roboty
      PAnowie i PAnie a nie do polityki. Coraz częściej panuje
      przekonanie aby pogonić całą klasę politycznę z miłościie nam
      panującymi Prezydentem I premierem oraz poprzedników. TYlko czy
      będzi ena to stać Polskę i ludzi. Ale temat jest otwarty.(" a
      jak nowi będąbardziej wygłodniali?")
    • Gość: jan Re: IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.02, 11:10
      a poznańska baronówna i tak wie swoje
    • Gość: Globo Re: Waszym problemem jest zbyt wysoka kultura IP: proxy / *.bresa.com.pl 29.11.02, 12:01
      Nie jestem nauczycielem, ale moja Matka jest nauczycielką z 35-
      letnim stażem (chyba w końcu pódzie na emeryturę i da sobie
      spokój z użeraziem się z coraz bardziej rozwydrzonymi
      dzieciarami za gówniane pieniądze), a moja Żona jest
      nauczycielką stażystką (za jeszcze bardziej gówniane pieniądze,
      ale to niestety lubi robić :(((. I jak sobie patrzę na to, jak
      Wy (nauczyciele) dajecie się robić w bambuko, po prostu z sił
      opadam. Chcecie być kulturalni i zawsze z klasą - a czym
      zamierzacie wyżywiać swoje rodziny - klasą, czy kulturą????
      Popatrzcie na górników, stoczniowców - byle jaki problem, a już
      lecą na ulice i palą opony, rzucają butelkami - wiem, że tak to
      się zwykle chamstwo zachowuje - ale tak trzeba!!!!! Bo to
      skutkuje!!!! I nie odpuszczajcie, bo każdy rząd, nie ważne jaki,
      Was wykorzysta i dostaniecie ochłapy (zwane podwyżką) z\e stołu
      górników, hutników, stoczniowców. Bo oni ciężko pracują. A Wy
      nie!!!???? Niech sobie stanie taki niewykształcony palant przed
      klasą pełną rozwydrzonych bachorów i niech spróbuje coś ich
      nauczyć, a jak się nie da ich nauczyć, to niech usłyszy od
      swojego dyrektora "a co Pan/Pani zrobiła w tym kierunku, żeby
      ich tego nauczyć??" To wtedy zobaczy, że nie jest łatwo.
      Nauczyciel wcale nie pracuje 18h/tydz - ja to wiem (inni mężowie
      nauczycielek pewnie też), nauczyciele to wiedzą - moja Żona (za
      przeproszeniem) zapieprza po ponad 40h/tydz, bo trzeba się
      przygotowac do lekcji, bo trzeba dzieciom klasówki przygotować,
      bo trzeba sprawdzić, bo niepłatne godziny dla rodziców, bo
      niepłatne wywiadówki raz na miesiąc i do tego musi się za własne
      (czytaj: przeze mnie zarobione, bo tego co ona zarobi to na
      przedszkole ledwo co wystarcza) pieniądze dokształcać, bo -
      pomimo wyższego wykształcenia pedagogicznego - kwalifikacje za
      niskie. A kiedy czas wolny. Dodam tylko, że stażyści podwyżek
      nie dostali. I teraz kiedy chcą Wam przypieprzyć 2 godziny
      dodatkowo, Wy chcecie spasować. Za chwilę przypieprzą wam
      pensum=25h/tydz i co zrobicie? Też nic? Ludzie!!!! Nie dawajcie
      nic!!! Waszym problemem jest zbyt wysoka kultura!!!! Popatrzcie
      na chamstwo, co osiągnęło - wysokie odprawy, duży socjal, a
      Wy???!!!! Zawsze uznajecie czyjeś słuszne racje (niech dostanie
      podwyżki, bo ciężko pracuje, bo tamto, bo siamto), a swoich jak
      najbardziej słusznych racji nie chcecie uznać????!!!! Ludzie!!!
      Nie dawajcie się i walczcie o swoje!!! A metod walki uczcie się
      od innych, od tych, co wywalczyli!!! I nie martwcie się tym co
      inni powiedzą, bo najważniejsze jest to, żeby WASZE dzieci
      głodne nie były! Pozdrawiam
      • Gość: E.R. Re: Waszym problemem jest zbyt wysoka kultura IP: *.tkchopin.pl 30.11.02, 16:35
        Młody człowieku , bardzo Ci dziękuję za słowa , które
        wypowiedziałeś! Nic nie dodam do nich , bo już nic nie da się
        dodac! Rzeczywiście musisz być synem nauczycielki i mężem też (
        niestety) nauczycielki! Bardziej już chyba los nie mógł cie
        poszkodować!
        A tak w ogóle , wsciekłosc mnie dławi , nie jestem w stanie nic
        napisac. Po 25 latach pracy w szkole, po tysiącu obiecanek
        wszystkich możliwych partii, koalicji i sama już nie pamiętam ,
        jakich oszustów politycznych nie wierzę w nic , a napewno w
        pieniądze ,które mi sie należą! Tylko dlaczego moje dzieci
        bardziej niż inne dzieci znają smak kaszanki i pasztetówki??????
Pełna wersja