Gość: ewkiee
IP: *.lom.vectranet.pl / *.lom.vectranet.pl
28.04.06, 16:10
tak na serio to nie rozumiem jednej rzeczy! po rozmowach ze znajomymi doszłam
do wniosku ze ci którzy mieli zawsze dobre oceny poszło im niezabardzo a co
którzy byli przecientni, na trójach to cieszyli sie ze niespodziewali sie że
tak dobrze pójdzie. oczywiście nie w kazdym przypadku tak jest, ale tak mi
sie wydaje ze ci "uzdolnieni" oczywiscie niektórzy oceny głównie dobre mieli
za wykłucie wszystkiego na pałe a ci co mają tróje mają oceny za to co im
wejdzie na lekcji i za inteligencje.nie chcem obrażać tych którzy mają dobre
oceny ale bywa czesem ze majac srednią 5 ma sie mało inteligenci i tak przy
tescie ci przecietni ze swoim sprytem kojarzeniem i w ogóle poradzili sobie
bo zadanie niebyły o tyle trudne (choć niektóre były :P) co podchwytliwe i
mjiały haczyki albo coś takiego a ci którzy wszystko wykowają na pałe
niestety ale nie radzą sobie z zadaniem w którym nie ma wszystkiego jasno
powiedzianego a trzeba kombinować. jeszcze raz powtarzam że nie ze wszystkimi
tak jest a zdarzają sie przyp[adki.ja osobicie bede miała ledwo sredią 4,0
jak nie gorzej a sprawdzając opd doliczyłam sie 80 punktów:)