Niesprawiedliwosc...

25.05.06, 12:37
Jak to jest, ze nauczyciele sa az tak niesprawiedliwi??? Panie od polskiego
nie chce mi postawic 5, gdyz twierdzi, ze jej "umykam". Mam same 5,4,6 i
jedna nie zaliczona kartkowke oraz 2 nieoddane wypracowania. A moj kolega z
klasy ma trojki, czworki i kilka piatek i ma ta sama ocrne co ja.... Jestem w
3klasie gimnazjum wiec tym bardziej zalezy mi na 5. Drugi przyklad: Jestem w
klasie najlepsza z matematyki, pani nie raz mnie chwalila jaka to ja jestem
wspaniala i w ogole... Bylam na wszystkich konkursach(dobra, moze nia
zajmowalam znaczacych miejsc, ale...) jestem ponad przecietna i Ona nie chce
mi postawic 6!! A uczennica znacznie slabsza ode mnie, ktora ostatnio sie
poprawila tez ma 5 na koniec... I jak tu sie nie dolowac???
    • Gość: piesek pluto Re: Niesprawiedliwosc... IP: 195.42.249.* 25.05.06, 12:59
      Bo ty chyba zbyt dużo masz do powiedzenia na wszelkie możliwe tematy. A jak
      wiadomo, nauczyciele lubią tych cichych...
      • Gość: 1 kl. l.o. Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:11
        U nas 6 z matmy mieli finaliści lub laureaci,a co do polskiego to chyba te
        nieoddane prace się mszczą.
        Nie martw się, jest niż demograficzny i dostaniesz się do wybranej szkoły.
        Trzymam kciuki!
        • Gość: ea Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.quest-net.pl 25.05.06, 15:07
          Myślę, że powinnaś poprosić nauczyciela o poprawę jakiegoś sprawdzianu, który ci
          nie poszedł albo oddania zaległej pracy. U mnie przynajmniej tak można i
          właściwie w każdej sytuacji jest szansa poprawienia się o ocene w górę. A co do
          tej matmy... nauczyciele (przynajmiej w mojej szkole) stawiają 6 tylko osobom
          ponad przeciętną. Nawet koleżance, która również tak jak ty często chodzi na
          konkursy ale bez wyraźnych rezultatów a na zwykłych sprawdzianach dostaje zawsze
          6, nie chciała postawić 6 na koniec
    • Gość: oooooooooooo Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:58
      jak jesteś taka ponadprzeciętna, to dlaczego nie zajmujesz bdb. miejsc w
      konkursach? masz chwilowe zaćmienie umysłu? ni wystarczy sam udział w
      konkursie! tak to każdy mógłby iść, a później chcieć 6. co do polskiego to te
      nieoddane wypracowania, nie porównuj się z kolegą, bo on może ma dobre oceny za
      coś ważnego, a te gorsze np. za pracę w grupach!
      • Gość: ea Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.quest-net.pl 28.05.06, 10:58
        najbardziej mnie denerwuje jak ktoś porównuje ze mną swoje oceny i leci do
        nauczyciela, że to niesprawiedliwe bo ja mam np. o jedną 4 więcej a mam na
        koniec 5 a on 4 i jeszcze ma do mnie o to pretensje. Nauczyciel nie zawsze
        kieruje się tylko ocenami ale na przykad udziałem na lekcjii.
    • Gość: agulina Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 19:34
      I co z tego że chodzisz na konkursy kazdy moze isc... gdybys zajela w nich
      jakies miejsce to twoje uwagi mialyby jakies uzasadnienie a tak to czemu masz
      miec 6?????
    • Gość: Monia Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:55
      Wiesz co jesli chcesz mówic o niesprawieldiwosci to spójrz obiektywnie na swoja
      prace i oceny, a nie porównuj sie do innych co z tego ze on jest gorszy i ma 5 i
      ty tez ja np. tez mam najlepsza srednia najwyzsza w kl z matmy i jakos mi nie
      rpzeszkdza ze słabsi tez maj 5 .. zreszta co z problem popros o obliczenie
      srednije wazonej .. i jelsli ci wyjdzie pewna 5 porozmawija z nauczycielem.. a
      na 6 trzeba sobei naprawde zpracowac dobrymi wynikami ...(tu tez mozesz obliczyc
      srednia jesli ci wyjdzie ponad 5,5 to mozesz sie klucic ale mysle ze bez dobrych
      wyników w konkursahc nie uzyskasz takiej sredniej)
      • Gość: karola Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 07:54
        Powiem wam szczerze, nasze oceny są w rękach nauczycieli, niestety różnych.
        Niektórzy potrafią za kilka szóstek, aktywność i cało roczna pracowitość oraz
        sumienność postawić celujący na koniec,ale są i tacy którzy mają wysokie
        wymagania. Na twoim miejscu nie zostawiłabym tej sprawy tak. Ja zazwyczaj mino
        iż jestem dobra uczennicą z wzorowym zachowaniem, zamierzam kłócic sie o
        sprawiedliwe ocenianie. Pomogło w większości wypadków ,ale nie odbyło sie bez
        oddania zaległych prac! to podstawa!!! Odpowiadania i małego sprawdzianu.
        Jedank mam teraz luz i dobre świadectwo. Pamiętaj nauczyciel też człowiek!
        • Gość: ola Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 10:55
          ocena na koniec, to nie średnia arytmetyczna wszystkich ocen! to testy, spr,
          kartk, zad.dom, aktyw, stosunek do przedmiotu (raczej w tej kolejności!) u mnie
          tak jest
    • Gość: alex Re: Niesprawiedliwosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:54
      Tej matmy to nie daruj! Ja miałem tak samo w gimnazjum. Dokładnie taka sytuacja
      jak twoja. Za jakieś drobne błędy rachunkowe miałem nie mieć piątki, a byłem
      najlepszy w klasie i na pewno ponad przeciętny. Szkoda, bo tej piątki w końcu
      nie dostałem i nie dostałem się do wymarzonego liceum. Miałem potem takie
      poczucie, że jestem beznadziejny i zawsze się gdzieś pomylę i te pół punktu do
      piątki zawsze mi zabraknie. Szkoda. Potem mi przeszło. Napisałem najlepiej
      maturę z matmy w szkole. Jestem na studiach na kierunku ścisłym, na którym
      ludzie z powodu matmy odpadają, bo nie dają rady. A ja (po średnim liceum)
      radzę sobie nieźle.
      Dlaczego wtedy nie dostałem tej piątki? Bardzo mnie to boli. Gdybym pomyślał
      wtedy, że nie nadaję się do matmy, bo zdarza mi się błąd rachunkowy? Gdybym
      wtedy zrezygnował, nie poszedł do mat-fizu, nie zdawał matury z matmy, byłbym
      teraz nikim.
      Nie piszę tego, żeby ktoś wzruszał się nad moją historią. Chcę powiedzić tyle.
      Jeśli myślisz, że jesteś ponad przeciętna, interesujesz się matmą, jest to dla
      ciebie ciekawe i łatwe, to walcz o tę 6, bo się tobie należy.
      Życzę wielu sukcesów.
Pełna wersja