Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo?

IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 08.06.06, 07:05
Koniec roku szkolnego. Pod wieczór matka zagląda do pokoju córeczki i
znajduje na łóżku następujący liścik:

Droga Mamo!

Nareszcie koniec szkoły. Dla mnie już na zawsze. Jestem od dawna zakochana I
postanowiliśmy z moim chłopakiem wreszcie "się urwać". Wiem, że Tobie się to
nie spodoba, ale on jest taki słodki! Te jego tatuaże i piercing na każdym
kawałku ciała... A ten jego motocykl! Ali (tak nazywa się mój miły)
twierdzi, że jazda na nim w kasku to grzech. Ali jest kompletnie na moim
punkcie zwariowany. Mówi, że go uratowałam, bo ten alkohol by go w końcu
zabił... Aha, i najważniejsze. Będziesz miała wnuka!
Tak się cieszę! Kolega Alego ma gdzieś w lesie drewnianą chatkę. Trzeba ją
wyremontować i nie ma w niej światła ani wody, ale to będzie nasz nowy dom.
Nie martw się! Bądziemy mieli, z czego żyć. Ali ma kapitalny pomysł.
Bądziemy uprawiać marihuanę i sprzedawać ją w mieście Ma być z tego kupa
forsy.Tak się cieszę!
I nie martw się proszę. Wkrótce będę miała 14 lat I naprawdę mogę na siebie
sama uważać. Mam tylko nadzieję, że szybko pojawi się ta szczepionka
przeciwko AIDS. Alemu by to bardzo pomogło.
Twoja ukochana córeczka.

P.S. Wszystko bzdura!!! Jestem u Krychy i oglądamy telewizję. Chciałam Ci
tylko uświadomić, że są gorsze rzeczy niż to świadectwo, które znajdziesz na
nocnym stoliku. Buziaczki!!!

------

Odwagi!! Stopnie nie są najważniejsze. Uczycie się dla siebie, a nie dla ocen.


    • Gość: karola Re: Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:23
      Dobry list, mówi bardzo wiele. Na szczęście ja nie muszę go wykorzystywać, aby
      moim rodzicom pokazać świadectwo. W ostatniej klasie mam średnią
      5,2.Pozdrawiam nieuków.Każdy jest kowalem swojego losu. Pozdrawiam.
      • Gość: prymusek Re: Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo? IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 08.06.06, 13:46
        Gość portalu: karola napisała:
        > W ostatniej klasie mam średnią 5,2.Pozdrawiam nieuków.Każdy jest kowalem
        > swojego losu. Pozdrawiam.

        Szkoda, że tak niewielu twoich równieśników to rozumie.

        Pozdrawiam "kowalkę"! :)
      • Gość: ss Re: Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo? IP: *.pai.net.pl 14.06.06, 16:06
        Ja się nie boję. Mam średnią 5,36 więc raczej mnie w domu nie skrzywdzą:P
    • Gość: Ola Re: Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 18:15
      Wiesz co mam ochotę odpisać na tekst 'uczcie się dla siebie, nie dla ocen'?
      Sratatata. Pobożne życzenia sobie, realia sobie, patrzą na papierek i widzą:
      szóstki i piątki, kilkanaście konkursów, kółka zainteresowań kontra średnie
      oceny, nikt nie zaraca siobie głowy tym, że Ty ze swoimi trójkami, czwórkami i
      paroma lepszymi ocenami jesteś inteligentna, oczytana, ciesząca się życiem,
      rozwijająca tylko zainteresowania z wybranych dziedzin bo nie masz wyników jak
      nie mający szasu dla siebie kujon nie wyrabiający z ambicjami rodziców, liżący
      dupę nauczycielom byleby mieć szósteczkę, teraz liczy się papier, a na nim wyniki.

      Tekst wyżej jest okropnym generalizowaniem ;]]] Ale przekaz jest chyba jasny.
      Pozdrawiam A.
    • Gość: stara Re: Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 19:09
      Gdy byłam w I kl LO, wróciłam z zakonczenia roku , a świadectwo grzecznie
      włożyłam teczki (jeszcze nie było segregatorów) ze świadectwami w szufladzie.
      Potem były wakacje.
      Tuż przed pierwszą wywiadówką w nowym roku szkolnym, ojciec pyta się do której
      klasy ja chodzę, by trafić do właściwej sali w szkole.
      - Sala 15, klasaA- odpowiadam.
      - No ale do której A?
      - No do 2 A.
      - Jak to do drugiej, przezież w zeszłym roku chodziłaś do 1.
      - No tak.
      - A gdzie świadectwo?
    • malina862 Re: Boicie się pokazać rodzicom swoje świadectwo? 13.06.06, 23:29
      ha,ha,ha!!!!!!Wspaniałe!:-)Dawno się tak nie ubawiłam,uwielbiam tego typu
      humor:-)
Pełna wersja