zakłamane punkty

IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 12:50
Najdziwniejsze jest to, że po egzaminch gimnazjalnych większość na tym forum
domagło się powtórzenia egzaminów, a teraz wypisują że mieli po 80-90
punktów. Prawda jest taka, że te 80-90 trzeba podzielić co njmniej przez
połowę i będzie 45 punktów. Po prostu koń by się uśmiał z tego co teraz
wypisujecie. Nikt kto ma choć trochę oleju w głowie wam nie uwierzy w te 90
punktów. To przecież załosne i śmieszne.
    • adzienka Re: zakłamane punkty 18.06.06, 13:10
      jezeli twoim zdaniem ktos sciemnia piszac ze mial 91 pkt.. no coz.. ten egzamin
      nie byl na wiedzę, lecz na inteligencję. trzeba było trochę pomyśleć. i wyszło
      szydło z worka... wszystkie informacje podane byly w tekscie. trzeba bylo po
      prostu je dobrze zinterpretowac...
      • Gość: mottyls Re: zakłamane punkty IP: *.28.udn.pl 18.06.06, 13:44
        Zgadzam się z tobą. Test nie był trudny i wystarczyła ogólna wiedza z 3 lat nauki w gimanazjum. Mi duże problemy sprawiła rozprawka mimo to mam 92pkt. Aby mieć ok.90 wystarczyło tochę pomyśleć i korzystać ze swojejwiedzy.
    • Gość: dyrektor Re: zakłamane punkty IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:11
      A żeby nie być gołosłownym przytaczam wsze komentarze:
      1
      slyszlam komentarze nawet profesorow i doktorow matematyki ktory mowili ze to
      najtrudniejszy test od czasow kiedy powstalo gimnazjum ....to straszne nie wiem
      jak wam ale prawie wszyscy mowia ze poszlo im tyragicznie
      2
      Matematyczny wydawał mi się trudny, ale jak popatrzyłam w domu to nie był taki
      straszny. Zrobiłam mnóstwo głupich błędów w teście. Szkoda, no ale cóż już nic
      nie zrobię więc nie ma co się dołować. Zawsze byłam dobra z matmy, chemi a
      tu.... no trudno.
      3
      Matko swieta,jaki z ciebie kret!! Czy ty myslisz ze jesli komus zle poszlo to
      tylko lata za facetami i sie walesa po pubach??Opanuj sie!!Nie chodze do
      dyskotek i wkurzaja mnie laski typu Barbie, zawsze sie dobrze uczylam a ten test
      mi nie poszedl dobrze BO BYL CHOLERNIE TRUDNY!!I koniec!!Naucz sie myslec to
      moze ktos cie wreszcie polubi





      • adzienka Re: zakłamane punkty 18.06.06, 13:17
        kazdy na to patrzy inaczej. moim zdaniem jest niewielu uczniow 3 gim, ktorzy
        regularnie odwiedzaja forum gazety. ja mam 91 pkt i wiem , ze tamci nie klamia.
        wiem, ze to jest mozliwe. trzeba tylko wykorzystac to, co sie wie.a jezeli
        nauczyciele w niektorych szkolach nie realizuja programu w ten sposob, zeby
        uczniowie COKOLWIEK
      • adzienka Re: zakłamane punkty 18.06.06, 13:19
        zeby cokolwiek z tego zapamietali to juz inna sprawa. a zreszta komu w tym
        wieku chce sie uczyc. kazdy mysli ze wiedza sama do glowy wejdzie a teraz jest
        wielkie oburzenie ze taki trudny byl test. owszem, byl trudny, ale do
        zrobienia. skoro byli tacy z 90 pkt to znaczy, ze jednak wszystko jest
        mozliwe...
      • gytha_ogg Re: zakłamane punkty 21.06.06, 21:23
        Gość portalu: dyrektor napisał(a):

        > A żeby nie być gołosłownym przytaczam wsze komentarze:
        > 1
        > slyszlam komentarze nawet profesorow i doktorow matematyki ktory mowili ze to
        > najtrudniejszy test od czasow kiedy powstalo gimnazjum ....to straszne nie
        wiem
        > jak wam ale prawie wszyscy mowia ze poszlo im tyragicznie
        > 2
        > Matematyczny wydawał mi się trudny, ale jak popatrzyłam w domu to nie był taki
        > straszny. Zrobiłam mnóstwo głupich błędów w teście. Szkoda, no ale cóż już nic
        > nie zrobię więc nie ma co się dołować. Zawsze byłam dobra z matmy, chemi a
        > tu.... no trudno.
        > 3
        > Matko swieta,jaki z ciebie kret!! Czy ty myslisz ze jesli komus zle poszlo to
        > tylko lata za facetami i sie walesa po pubach??Opanuj sie!!Nie chodze do
        > dyskotek i wkurzaja mnie laski typu Barbie, zawsze sie dobrze uczylam a ten
        tes
        > t
        > mi nie poszedl dobrze BO BYL CHOLERNIE TRUDNY!!I koniec!!Naucz sie myslec to
        > moze ktos cie wreszcie polubi
        >
        >
        >
        >
        >


        przeczytalam sobie arkusze testowe. wybaczcie, ale ten test byl zenujaco
        banalny. niektore pytania wrecz obrazliwe dla intelektu rozwiazujacego.
        jak to sprawilo taka trudnosc, to tylko zalamac rece nad mlodym pokoleniem :(
    • Gość: harpia analfabeta arytmetyczny IP: *.chello.pl 18.06.06, 13:14
      Jak 80 podzielisz przez pół (czyli 1/2) otrzymasz 160, dyrektorku od siedmiu
      boleści, mogłeś sobie chociaż mniej idiotyczny nick wybrać.
    • Gość: matula :) Dyrektor ? IP: *.pr.radom.net 18.06.06, 18:17
      A co ty tam wiesz. Jak ma się zdolne dzieci, to 90 nie jest niemożliwe. Tu
      pokłon w stronę genetyki, trzeba było sobie wybrac mądrą partnerkę. Moje dzieci
      - w tym roku 90, w zeszłym 96 pkt. Pozdrowienia.
      Uwierz istnieją w tym kraju inteligentni ludzie, także wśród dzieci. A te dzieci
      mają potem mądre dzieci,
      polecam metodę doboru naturalnego + odrobinę pracowitości. To nie jest żałosne,
      to się sprawdza, a potem na dobre studia ,itd...........od początku
    • Gość: dorosły daj się st00lejarstwu trochę pochwalić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 18:28
      wszyscy na tym forum mają po 30-45p i doskonale wiedzą, że będą w przyszłości obsługiwać betoniarki, ale "anonimowość" internetu pozwala im chciaż przez chwilę "być mondrymi" st00lejarstwo w najczystszej postaci
    • Gość: J-23...... Re: zakłamane punkty IP: *.chello.pl 18.06.06, 18:32
      Dwiedzając fora można dowiedzieć się o bliźnich ciekawych rzeczy: większość
      jeździ nowymi samochodami co najmniej klasy Opel Vectra ( jak spojrzy się na
      ulicę widać zgoła coś innego). Prawie wszyscy legitymują się wyższym
      wkkształceniem, a tymczasem statystyki bezlitośnie obnażają poziom
      wykształcenia Polaków ( zresztą czytając niektóre posty należy zwątpić czy ich
      autorzy/rki mają choć maturę). Otaczają nas- według relacji piszących -
      wspaniałe, genialne dzieci - jednak jak okiem sięgnąć jest ich niewiele.
      To samo dotyczy średniej egzaminu. Na forum prawie wszyscy mają ponad 90
      punktów, a wyniki dostępne na stronach internetowych okręgowych komisji
      egzaminacyjnych nie potwierdzają tego.
      Cóż lubimy koloryzować, retuszować, nieco pofantazjować. Internet zapewnia
      anonimowość, więc można tu choć przez chwilę poczuć się lepszym, bogatszym,
      bardziej wykształconym. Nic to nie kosztuje, w zasadzie niewinne kłamstewko,
      które polepsza samopoczucie.
      Aby nie być posądzona o to, że zazdroszczę wysokiej średniej informuję, że mnie
      to nie dotyczy. Dzieci całkiem spore, wnuków jeszcze nie posiadam.
      • Gość: mottyls Re: zakłamane punkty IP: *.28.udn.pl 18.06.06, 19:06
        Może ty musisz kłamać na forum by podnieść swoje ego, ale to nie znaczy, że ci co piszą,że mają dużo punktów, kłamią. Ja nie mam pojęcia po co bym miała wchodzić na forum i pisać że mam więcej punktów niż mam skoro to jest anonimowe forum i nic by mi to nie dało!!!!!!!!!!
        • Gość: J-23 Re: zakłamane punkty IP: *.chello.pl 19.06.06, 08:16
          Kłamać nie muszę. Nie zdawałam egzaminu po gimnazjum, bo gdy chodziłam do
          szkoły nikt nawet nie myślał o gimnazjach.
          Moje dzieci także załapały się na stary system edukacji.
          Widziałam testy. Widziałam także raporty cke.
          Znam poziom wiedzy maturzystów i studentów. Dla jasności studentów państwowych
          studiów dziennych.
          Są jednostki zdolne, utalentowane, pracowite. I ci , gdyby przyszło im pisać
          testy, zdobyliby prawdopodobnie ok. 90punktów. Jednak gros napisałoby w
          granicach 70-85 punktów .
          Czy zatem na forum wypowiadają się tylko najlepsi?
          Nie! Ci najlepsi nie muszą tego robić. Piszą ci, którym poszło tak sobie, aby
          choć przez moment podbudować własne ego, poczuć się psychicznie lepiej,
          zaistnieć jako ktoś lepszy w wirtualnej rzeczywistości.
          To znane psychologiczne zjawisko. I im bardziej oburzają się, że zarzucam im
          kłamstwo ,tym bardziej się dekonspirują.
          A
      • Gość: matula do J-23 IP: *.pr.radom.net 18.06.06, 20:29
        sprostowanie, w tym kraju bycie mądrzejszym, bardziej wykształconym nie oznacza
        bycia bogatszym. Ale ja wolę miec obok siebie inteligentnego, wykształconego
        człowieka, który musi duuuużo pracować, niż mojego ciecia z osiedla, kóry już
        kolejnym fordem jeździ ( najczęściej nietrzeźwy ).
        Uwierz są klasy, takie jak mojego dziecka, gdzie ŚREDNIA klasy z matematycznej
        częsci egzaminu wyniosła około 42pkt, czyli inni też potrafią ( nie tylko moje
        dziecko ), a z humanistycznej części było podobnie.
    • Gość: Aga Re: zakłamane punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 19:27
      Zgadzam sie w zupełnosci przeciez tu polowa.. ba 3/4 osob klamie tylko nie wiem
      po co ?? Przeciez to niemozliwe zeby tyle osob mialo po 90 pkt i wiecej przeciez
      to najlepsze wyniki w szkołach i jest ich bardzo bardzo mało.. i po co wam te
      klamstwa... ps co do "mottyls"(czy jakos tak) winny sie tlumaczy
      • Gość: mottyls Re: zakłamane punkty IP: *.28.udn.pl 18.06.06, 22:45
        oh, ja nie mam się z czego tłumaczyć, po prostu denerwują mnie jakaś głupia zawiść.
        Tym bardziej że widać że nie masz pojęcia o wynikach i pewnie słyszałaś tylko o średniej, bo z części humanistycznej aż 1165 uczniów bez dysfunkcji lub z dysleksją uzyskało najwyższy wynik, a z części mat-przyr. 1612. Są to dane ze strony cke. W stosunku do ogólnej liczby osób piszą cych może to nie jest dużo ale wiele osób miał także 49.48 czy 47pkt.
        I tak na marginesie to nikt mądry i sznujący reszte ludzi jak i siebie nie zarzuca innym kłamstwa nie mając na to dowodów.
        PS.U klasie na 18 osób 5 miało ponad 90pkt:) I wiadomo że tylko ci którym dobrze poszło będą o tym pisać na forum, bo reszta po prostu woli o tym nie myśleć.
        • adzienka Re: zakłamane punkty 18.06.06, 23:04
          > PS.U klasie na 18 osób 5 miało ponad 90pkt:) I wiadomo że tylko ci którym
          dobrz
          > e poszło będą o tym pisać na forum, bo reszta po prostu woli o tym nie myśleć.

          wlasnie. ludzie, ktorym zle poszlo po prostu sie na ten temat nie wypowiadają.
          a ci, którym poszło dobrze, mają się czym chwalić. forum gazety wyborczej
          interesują się -załóżmy- setki uczniów w moim wieku. ale co to jest w skali
          kraju. są ludzie którzy tą średnią pkt z testu zawyżają i są tacy, którzy ją
          obniżają. tak juz jest i nie ma co wyzywać od żałosnych tych, którzy dobrze
          napisali egzamin. a zreszta ta wiedza powinna obowiazywac wszystkich...
          • Gość: mirka18 Re: zakłamane punkty IP: *.chello.pl 19.06.06, 08:57
            Przecież forum jest w sumie anonimowe. {Po co mieliby zmyślać
            • Gość: Ja ;] Re: zakłamane punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 13:06
              to prawda ma cie lejce i tyle gadac tylko duzo umiecie ze ojj psozlo mi zle i
              co teraz bedzie wymarzona szkola to juz przeszlosc a tu prosze po 90 pare
              pkt ;] spoko ja napisalam ze mi zle poszlo i ku.. poszlo mi zle =[[[[
              wrrrrrrrrrr i ciekawe co pani mondrala Andzia powie na to ze ludzie ktorzy leca
              na srednie 2.9 maja po 60 cos pkt ? jak widzialam ze w pierwszym komencie
              napisala ze to intelgiencja itp ehhh no to inteligenci ze hej aledwo na 2
              ciagna Wasze wytlumaczenia cos dziecinne TEST NIE SPRAWDZA WIEDZY A SPRYT i
              tyle ;] i NA dodatek jeszcze zalezy an kogo sie trafi bo jak sprawdzi wam prace
              taki cham ktory sie przyczepi do kropki nad "i"to mozecie pomarzyc tylko o
              wysokiej ilosci pkt ;]
              • Gość: ja;] Re: zakłamane punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 13:06
                sorki nie andzia tylko ADZIENKA
              • adzienka Re: zakłamane punkty 19.06.06, 14:23
                > wrrrrrrrrrr i ciekawe co pani mondrala Andzia powie na to ze ludzie ktorzy
                leca
                >
                > na srednie 2.9 maja po 60 cos pkt ?

                kochana jezeli wedlug ciebie 60 pkt to duzo no to juz inna sprawa...to ze ktos
                ma srednia 2.9 nie znaczy ze jest na tyle idiotą, żeby nie potrafił obliczyć
                jednej niewiadomej w zadaniu, gdzie wszystko masz podane jak na tacy (zadanie z
                beczką).
        • Gość: Aga Re: zakłamane punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:07
          Jesli u ciebie na 18 osob 5 mialo ponad 90 pkt to podziwiam bo z reguły tak nie
          jest u mnie(26os) jakos nikt nie miał takiego wyniku zreszta w innych klasach
          tez nie słyszałam, na pewno bylo kilka takich osób ale moze z 10 na szkołe(251
          uczniów 3 kl) i tyle.. a jesli wg ciebie te liczby ktore podałas to duzo to
          sobie porównaj ile osob pisało egzmian i akurat dziwnym trafem ci pisza na
          form..chyba trzeba by bylo obliczyc stopień prawdopodobieństwa choc i bez tego
          to wydaje sie malo mozliwe
    • Gość: Ja Re: zakłamane punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 15:00
      A wg mnie ten test intligencji nie sprawdzał.. własciwie to sama nie wiem co on
      sprawdzal albo zadania tak latwe ze włsciwie nic nie trzeba myslec bo jest
      gotowe jak na tacy albo znów jakies kosmiczne... jakies to dziwne było i tyle
      • Gość: Julka Re: zakłamane punkty IP: *.ollnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 19:36
        Oj, ten test inteligencji i poziomu wiedzy na pewno nie sprawdza.Ja go pisałam w
        tamtym roku i nawet jakoś mi poszło z humanistycznego(43 pk.), natomist gorzej z
        mat-fiz(21 pk.)No i mój kolego który NIGDY się nie uczył, nawet miał komisa z
        fizy w II klasie gim., napisał test z matmy na 28 pk.Czyli miał 7 pk. więcej
        odemnie.A ja miałam z przedmiotów ścisłych 4 i 5, tylko z matmy 3.No więc test
        ten na pewno nie sprawdza poziomu wiedzy.Trzeba miec po prostu szczęście, i mój
        kolega je miał.Usiadł za uczniem który z matmy i wogóle z przedmiotów ścisłych
        jest geniuszem, no i jakoś mu poszło.A ja mialam przed soba i za sobą debili do
        kwadratu.
        • Gość: ktos Re: zakłamane punkty IP: *.pl / *.enterpol.pl 21.06.06, 19:58
          no a może nauczyciele stawiają oceny na wyrost, a test sprawdza i wiedzę i
          inteligencję...? oceny wcale wiedzy nie odzwierciedlają. ktoś może mieć 5 bo
          umie sie podlizać. a ktos z kolei ma 2 bo nie podpasowal szanownej pani prof.
          taka jest prawda. niestety....
          • Gość: AnnA Re: zakłamane punkty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:30
            A z tym to akurat się nie zgadzam. Może i są nauczyciele, którzy podciągają
            oceny, ale to przecież jednostki. Większość ocenia sprawiedliwie, dlatego moim
            zdaniem i oceny i test sprawdzają wiedzę oraz inteligencję.
            • Gość: Nataly Re: zakłamane punkty IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.06, 20:46
              Uważam, że nauczyciele naprawdę podwyższają stopnie.. w mojej szkole tak było. ja mam stopnie wypracowane przez trzy lata a moje znajome za piękne oczy mają pasek bo się "podlizay" naszczęście w moim wypadku testy gimnazjalne odkryły prawde.. ja mam 91 pkt. a moje znajome 68... i gdzie tu jest sprawiedliwośc?
              • Gość: julka Re: zakłamane punkty IP: *.ollnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:53
                68 pk. to tez dobry wynik.ja miałam 64 i na oceny tez pracowałam całe 3 lata.po
                prostu zawsze byłam noga z matmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja