Liceum...kto sie boi??!?!?!

IP: *.magma-net.pl 24.06.06, 18:46
Po gimnazjum nastepuje liceum... podobno najlepszy okres z mlodzienczych lat
najbardziej wspominany. Lecz mimo to boje sie do niego isc. Boje sie ze ludzie
mnie nie zaakceptujatak jak w gimnazju i boje sie ze bede sie najgorzej ucyc z
calej klasy... poprostu BOJE SIE!! Pomozcie....:((
    • Gość: .... Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 20:21
      też się boję ale co ma być to będzie :) tylko żal mi opuszczać moje gimnazjum...
      • Gość: sonnja Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 20:28
        mi nie żal! ale LO tyż się trochę boję... :/
        • karola_802 Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! 25.06.06, 10:44
          Gimnzum to był pryszcz wzzytskich znałam od podstwówki. Mimo to nie bylismy aż
          tak zgrani dopiero teraz w III gim zgraliśmy się w paczkę niezłych przyjaciół i
          nie jest to przyjażń damska ale przedewszystkim wspaniała przyjażń damsko-
          męska! Ostatnio byłam na super imprezie którą zorganizowała moja paczka
          przyjaciół było na 13 i swietna zabawa. Tam dopiero poczułam co to przyjażń
          tych ludzi. Żal mi teraz ich opuszczać, a liceum boje sie oczywiście!
    • Gość: mottyls Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! IP: *.28.udn.pl 25.06.06, 15:20
      Ja też się boje. Że nie znajdę tam przyjaciółki/przyjaciele, że nie będę lubiana, że sobie nie poradze, że przez nauke nie będę miała czasu na inne rzeczy, ...
      Ale w tym przypadku strach jest jak najbardziej naturalną rzeczą. Jest to strach przed nie znanym, którego raczej nie unkniemy. Ale pociesza mnie to, że wiele innych osób jest w takiej samej sytuacji:)
      Poza tym od 10 lat chodzę do tej samej szkoły, a tu nagle taka zmiana. Otoczenie, nauczyciele i ogólnie wszystko się diametralnie zmieni.
      • Gość: Aneta Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 16:56
        Ja cieszę się, że skończyłam już gimnazjum. Nauki czy wysokiego poziomu się nie
        boję, bardziej ludzi... (cwanych, pewnych siebie lasek wyubieranych na różowo)
        tylko tego się obawaim.
        • Gość: ea Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! IP: *.quest-net.pl 27.06.06, 19:22
          No właśnie. Ja jeszcze boje się teraz, że niedostanę się do szkoły pierwszego
          wyboru. Teraz zrozumiałam, że wybór drugiej szkoły był błędem ale niestety mam
          duże szanse na to, że właśnie tam będe się uczyć :(
        • Gość: KLarola Re: Do Anety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 17:21
          Jeśli trafiłaś na naprawde dobre LO może nie najlepsze ale jedno z lepszych to
          nie ma się czego bać. Tam idą tylko najmądrzejsi i najwytrwalsi w nauce jestem
          pewna że nie będzie lasek ubranych na różowo ani cwaniaczek i lizusek. Gorzej w
          gorszych szkołach tam jest ich na pęczki!
    • Gość: Xer Logicznie myśląc... IP: *.diame.net / *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 20:24
      No więc tak, wszyscy się boimy (ja też!), że nie zostaniemy zaakceptowani, że
      trafimy na głupią klasę (jakieś drechy czy coś w tym stylu) i wogóle... Ale...
      Przecież my też będziemy akceptować innych więc... Może gdybyśmy wszyscy się
      akceptowali i lubili nie trzebaby się o nic martwić? Po co smiejemy sie z
      innych, skoro inni moga sie z nas smiac? Boicie sie czegos, a jak traficie do
      swietnej paczki to sami bedziecie nie akceptowac i smiac sie z innych. Ten swiat
      jest totalnie porabany, szkoda, ze niektorzy ludzie nie potrafia zrozumiec wielu
      rzeczy...
      • Gość: licealistka Re: rada ;)) IP: *.stegny.2a.pl 29.06.06, 21:45
        zdałam do 3 klasy LO wiec moge wam co nieco powiedziec jak to jest. uczys sie
        trzeba bedzie 2 razy tyle co w LO,nie ma czegos takiego ze nauczyciel z litosci
        na koniec roku stawia ci ocene dopuszczajaca.Jak ktos niezasługuje, niezalicza
        materialu ma 1. trudniej jest tez dlatego ze wiecej godzin spedza sie wszkole(
        ja mam 3 dni w tyg po 8 godz). warcam do domu po takim dniu i juz na nic nie
        mam siły.nim cos zjem ,odpoczne jest juz 18.ucze sie do 21.mysle ze 3-4 godz
        bez problemu starczaja na nauke, wiec spoko nie jest tak zle :)nie martwcie sie
        ze niezostaniecie zaakceptowani, napewno znajdzie sie pare osób podobnych do
        Was..to co moge wam polecic to uczcie sie na biezaco! po miesiacy w
        pazdzierniku jak zaczna wam robic spr. moze wyjsc tego troche za duzo , wiec
        jak na biezaco bedziecie sie uczyc mniej nauku wam wyjdzie pozniej.ja w gimn
        mialam sr 4,3 a teraz w 2 LO mialam sr 3,3. ale to normalne wiec jak wam zleci
        tak srednia sie nieprzejmujcie..srednia nie jest najwazniejsza.jezeli chcecie
        napisac dobrze mature radze zdecydowac sie wam z jakiego przedmiotu jestescie
        najlepsi np z biologi i uczcie sie najwiecej bioli a innych przedmiotów mniej ,
        bo i tak jak wspomnialam oceny nie sa na nic potrzebne. powodzenia!
        nieprzejmujscie sie jak bylam w waszym wieku tez sie troche balam ale jak
        pozniejej wyszło ze niepotrzebnie! ;))
        • Gość: --------- Re: rada ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 07:46
          Licealistko! "nie" z czasownikami!!!
    • Gość: pati Re: Liceum...kto sie boi??!?!?! IP: *.24.radom.pilicka.pl 30.06.06, 19:01
      podobno najlepszy okres to studia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja