trudności w gimnazjum

01.11.06, 21:06
Jak ma wyglądać procedura udzielania pomocy gimnaliście z problemami w nauce
(głównie z j. polskim)? Opinia psychologiczna jest, została złożona do
dyrekcji szkoły, ale jakoś nie widzę, jakby szkoła wprowadziła zlecenia
psychologa. Kogo poprosić o pomoc? Kuratorium? Na dodatek dziecko wagaruje,
ale twierdzi, że "nie wie" dlaczego. Nie ma szczególnie bliskich kolegów,
koleżanek w szkole. Tydzień chodzi do szkoły, potem znów wagaruje, jak sama
towarzyszę mu do szkoły, czasem ucieka ode mnie bo niby spieszy się na
lekcję, potem okazuje się, że wcale nie było w szkole. Nie pali, nie pije,
nie bierze narkotyków, wagaruje samo. Przyznaje, że jest trochę dręczone w
szkole, ale tylko tyle co prawie wszyscy. Nie mam pojęcia kogo poprosić o
pomoc, nie jesteśmy z Polski, a jak w internecie szukałam, trafiłam na
właściwą informację dla tej sytuacji, tyle że dla Polaków w W. Brytanii ...
Czy ktoś mi powie gdzie mam z tym problemem iść?
    • zonaniezona1 Re: trudności w gimnazjum 02.11.06, 11:04
      Do psychologa szkolnego.
      Do wychowawcy.
      Do dyrektora.
      Co oznacza,ze jest dręczone w szkole ?
      CZemu wagaruje? Ja bym szybko z dzieckiem poszła do psychologa, jeżeli sama nie
      potrafiłabym sobie poradzić .
      Problem jest także taki ,ze dziecko Tobie ucieka !
      Nie wiem co oznacza,ze jest dręczone tyle co wszyscy!!!
      Moje dziecko nie jest dręczone w szkole, gdyby tak było od rau podjęłabym
      spokojne działania zmierzające do usunięcia tej sytuacji.
      • raggety Re: trudności w gimnazjum 02.11.06, 22:16
        Psycholog szkolny spędził z 15 min z moim dzieckiem, po czym stwierdził, że
        dziecko nie ma problemów językowych czy innych, "jest po prostu leniwe" (przy
        czym polski nie jest jego pierwszym językiem, o czym psycholog wie, sama z nim
        rozmawiałam na początku nauki w tej szkole). Psycholog w poradni spędził z
        dzieckiem więcej czasu, sporządził opinię, którą złożyłam dyrektorce, ale
        cholera wie, czy szkoła stosuje się do zaleceń opini.
        Działania wychowawczyni ograniczają się do jednego telefonu co tydzień, żeby
        zapytać dlaczego dziecko nie było w szkole w poprzednim tygodniu.
        Na czym dokładnie polega dręczenie, nie wiem, jakieś popychanie, wzywanie na
        pewno. Dziecko samo twierdzi, że nie wie dlaczego wagaruje, zamyka się w sobie,
        nie chce w ogóle na temat szkoły i swoich problemów rozmawiać, ostro ucina
        rozmowę (od małego takie było). A ja nie wierzę, że dyrektor, psycholog i
        wychowawczyni by wierzyli, że problem może tkwić w szkole, na pewno powiedzą,
        że to wymówka na lenistwo. Zresztą, co oni wiedzą o tym, co się dzieje w tej
        szkole. Na szkolnej wycieczce dziecko złamało rękę, a nauczyciele nawet nie
        zawieźli go do lekarza czy szpitala - po prostu wróciło do domu następnego dnia
        ze złamaną ręką w opatrunku. Gdzy składałam papiery do szkoły w sprawie
        ubezpieczenia, zaprzeczyli, jakoby ktokolwiek złamał rękę na wycieczce, z tym,
        że rentgenowi nie da się zaprzeczyć.
        Nie jestem w stanie fizycznie dziecko dostarczać do szkoły - po pierwsze
        niezależnie od tego, czy specjalnie wstaję wcześniej, teraz zawsze wychodzi z
        domu wcześniej niż ja (pewnie celowo), po drugie i tak jest wyższe i większe
        ode mnie. Ja po prostu nic z tego wszystkiego nie rozumiem (sama uwielbiałam
        szkołę) i już nie mam siły na to wszystko bo jak można jakikolwiek problem
        rozwiązać skoro trzeba najpierw wszystko odgadnąć, nawet niewiadomo na czym to
        wszystko polega i do kogo się zwrócić.
        • zonaniezona1 Re: trudności w gimnazjum 03.11.06, 09:25
          Sporządzenie opinii nic nie da,
          Jeżeli mnie by sie nie udało z dzieckiem porozmawiać , to poszłabym do
          psychologa.
          CZęsto reakcją na problemy - jest ucieczka od nich. Dziecko ucieka od problemu -
          zamiast je rozwiązywać. Co gorsza problemy nawarstwiają się.
          Zrzucanie winy na szkołę nic nie da. Tobie też nie udaje sie rozwiązać
          problemu. Ja bym raczej poszła do szkoły i rozmawiała z nauczycielką - w jaki
          sposó pomóc dziecku- jak je motywować, w jaki sposób kontrolować ,zeby nie
          uciekało ze szkoły.
          To Twoje dziecko i musisz je wychowywac i kontrolować ... I działać - a nei
          przerzucać odpowiedzialnośc na szkołe.
          W najgorszym wypadku- jeżeli nie masz zaufania do szkoły-przenieś je do innej .

          • raggety Re: trudności w gimnazjum 05.11.06, 21:18
            Dziecko ma problemy w NAUCE (głównie z powodu języka). Byłam u psychologa,
            która w opinii zalecił "realizację podstaw programowych z języka polskiego" (ty
            myślisz, że ja mam być odpowiedzialna za to? ja nawet nie wiem, co to
            znaczy!), "systematyczną pomoc i sprawdzanie stopnia rozumienia omawianych na
            lekcjach tematów" (nie jestem obecna na tych lekcjach więc jak mam sprawdzać!)
            oraz "stosowanie dodatkowych ćwiczeń wzbogacających słownictwo" (nie jestem
            nauczycielką, o jakie ćwiczenia chodzi?). Szkoła nie czyni tego a ja NIE JESTEM
            POLKĄ, nie mogę pomagać dziecku w rozumieniu tekstów i lektur, których sama nie
            rozumiem. Moim zdaniem, zapewnianie takiej pomocy JEST odpowiedzialnością
            szkoły bo ma UCZYĆ. Odpłatna korepetycja z polskiego, którą ja zapewniam nie
            wystarczy. Z tego co widzę, reedukacji (zwłaszcza nieodpłatnej) nie ma w
            polskich szkołach.
            • zonaniezona1 Re: trudności w gimnazjum 05.11.06, 21:23
              a skąd jestes?
    • zonaniezona1 Re: trudności w gimnazjum 03.11.06, 18:17
      a moze spróbujesz tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46
      sporo tam mądrych rodziców
    • szkola.be Re: trudności w gimnazjum 06.11.06, 18:37
      > Jak ma wyglądać procedura udzielania pomocy gimnaliście z problemami w nauce
      > (głównie z j. polskim)?
      Sama sobie pomuż.
      Uprość ortografię.
      Szczeguły w podniesionym wątku obok.
Pełna wersja