Gość: kaśka150119
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.07, 17:50
Nie wiem może to głupi problem ale ja naprawdę nie wiem co robić. Jestem w
drugiej klasy gimnazjum. Szkoła jest ok ale moja klasa jest okropna! Zacznę
od tego że w moim gimnazjum jest kilka klas o profilu (są to głównie
najlepsze klasy w szkole pod względem nauki, zachowania itd.) i klasy ogólnie
(no czyli takie zwykłe w których poziom jest różny). No więc napisałam bardzo
dobrze test w podstawówce, miałam średnią powyżej 5.0 na świadectwie i mogłam
iść praktycznie do klasy o każdym profilu. Niestety rodzice uczniów wymyślili
żeby zebrać tą naszą klase z podstawówki (była to naprawdę super klasa) i
zrobić z tego klasę w gimnazjum oczywiście o profilu ogólnym. No i ja
oczywiście do tej klasy poszłam bo rodzice mówili że będzie mi łatwiej niż
bym poszła do klasy o jakimś profilu gdzie nikogo nie będę znać. Na początku
było nawet ok. Do tych osób z naszej dawnej klasy dołączyło jeszcze jakieś 15
osób. Ale potem nasza klasa szybko uzyskała miano najgorszej w szkole! Te
osoby co w podstawówce miały średnią prawie 6.0 teraz mają ledwo powyżej 4.0
a niektórzy nawet ledwo powyżej 3.0. Poza tym mamy strasznego wychowawcę
(faceta od wf który niczym się nie przejmuje i daje do naszej klasy tych co
nie zdali w tamtym roku albo tych najgorszych żuli, których nie chcą w innych
klasach). Na przerwach jak się zachowują to już nie wspomne. W tamtym roku
tylko ja z całej klasy miałam nagrode na koniec roku gdzie w profilowanych
było tych nagród powyżej 15! Strasznie źle się tu czuje! Oczywiście wszyscy
mnie lubią itd. ale to tylko dlatego że daje im spisać! Nie wiem co mam robić
i nie wiem czy jest sens żeby w następnym roku przepisywać się do innej
klasy. Może doczekam jakoś do końca i pójdę przynajmniej do dobrego liceum.
Ja nie zamierzam się przestać uczyć ale na pewno profilowanej miałabym więcej
prawdziwych przyjaciół i więcej lepszych nauczycieli.