Język nastolatków

20.02.07, 19:06
Jak mówicie, jakich skrótów używacie, pisząc w sieci czy na komunikatorach...
Co jest jeszcze wulgaryzmem, a co Was nie razi? Jakich słów się nie używa, bo
są obciachowe? A jakie słówka są teraz modne?
Które teksty z reklam, lub dialogi z filmów najlepiej zapamiętaliście?

Czekamy na komentarze :)

* W Gazecie Wyborczej rusza akcja Lekcja Polskiego. Wybór materiałów
znajdziecie też na naszej stronie serwisy.gazeta.pl/edukacja.
    • bobo92 Re: Język nastolatków 21.02.07, 23:36
      błedy
      • Gość: Magda Re: Język nastolatków IP: 88.156.63.* 28.02.07, 11:02
        Zależy z kim rozmawiam ;)
        Kiedy rozmawiam z rówieśnikami dość często przeklinam, oni też.
        Skóty najróżniejsze... Częste zapożyczanie słów z obcych języków. Nie bedę
        wymieniać bo jest tego bardzo dużo ;)
        Co mnie razi? BŁEDY! Kiedy rozmawiam z "kolegą" który próbuje mi
        zaiponować, "zdobyć mnie" a mam wrażenie, iż nie wie co to "ch" od razu
        przechodzi mi ochota na rozmowę z nim...
        Na pytanie "masz hłopaka" mam ochote odpowiedzieć, iż nie znam takiego słowa...
        • Gość: xxx Re: Język nastolatków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 19:32
          Z kolegami coraz częściej używam zwrotów, typu spox, dzięx itd.
          Na komunikatorach głównie zwroty typu zw, czy 4u itd.

          Z reklamy najczęsciej uzywamy "A jak?" (reklama jakieś pasty do zębów :D).
          Kiedyś np. przygotywywaliśmy przedstawienie i na próbie mówiłam "Bazyliszek ma
          złe oczy, zabije mnie!" na co mój kolega, czyli tytułowy bazyliszek za każdym
          razem odpowiadał "A jak?". Może nie brzmi to teraz tak smiesznie, ale on to
          potrafił tak powiedzieć, że cała grupa zawsze zwijała się ze śmiechu...
        • Gość: Dresik Re: Język nastolatków IP: *.visp.energis.pl 07.03.07, 15:19
          Magda nie klnij bo nie uroścniesz :D
    • Gość: dresik Re: Język nastolatków IP: *.visp.energis.pl 07.03.07, 15:18
      HGW=Ch*j go wie
      Modne:Pentochlast-osoba chlastająca pento
      • Gość: dresik Re: Język nastolatków IP: *.visp.energis.pl 07.03.07, 15:27
        Dziesiona,dycha- wypad na miasto w celu skrojenia małolatów.
        Kroić, Krojenie- Okradanie
        Frajer- Osoba sprzedająca na psach.
        Sprzedawać- pucować
        pucować- wydawać np. na policje. zeznawać na kogoś, wystrzelać kogoś na policji
        wystrzelać- sprzedać
        Psy- wulgarne określenie zielonYch staników
        Zielone staniki- polica
    • Gość: gosc Re: Język nastolatków IP: *.kaskada.net 07.03.07, 16:56
      spox,elo, thx
      a skróty: z/w. z/k/w. cze.spr/odp/
    • kasia10310 Re: Język nastolatków 12.03.07, 20:39
      Mi najbardiej podobają się reklamy z PLUSa, tak samo jak moim znajomym, bo są
      śmieszne i wogóle są fajne. Fajna jest też reklama SEWENDAYs:puk, puk - kto tam-
      głodzilllla - aaaaaaaa - żartowałem :D
      • panszer Re: Język nastolatków 13.03.07, 18:33
        Jak redakcja chce wiedzieć to niech wejdzie na pierwszy lepszy czat i niech nic
        nie robi tylko obserwuje a po 15 minutach już wszystko będzie wiedzieć
    • Gość: phr moj punkt widzenia IP: *.wro.vectranet.pl 14.03.07, 16:18
      Wedlug mnie wszystkie komunikatorowe wynaturzenia typu heyka, lol, uslodzenia
      typu słit cool shit super, sa nagminnie wykorzystywane przez dzieci ktore chca
      sie popisac przed innymi swoim odmozdzeniem. To bez sensu ze wszyscy mysla ze
      mlodziez posiada jakis jezyk. Tak wedlug mnie, to gdy cos mnie zdenerwuje to
      przeklne, ale to chyba ma tak kazdy. Najwieksze przegiecie jak jezyk ktory uzywa
      sie w komunikatorach typu lol jest uzywany w mowie potocznej. Toz to wiocha i
      totalny debilizm. Mozna powiedziec zajebiscie ale nie w kazdym zdaniu! Wedlug
      mnie to co droga i szanowna redakcja moze odbierac jako slang mlodziezowy, jest
      to w pewnym stopniu mniejsze lub wieksze odmozdzenie autorow co poniektorych
      wypowiedzi. Nie wiem moze sie nie znam. Mam 16 lat, czyli jestem z mlodziezy
      (nie wszechpolskiej na szczescie :) i wiekszosc wyrazen ze slangu
      mlodziezowego, a przede wszystkim komunikatorowego i smsowego, uznaje jako
      debilizm w czystej postaci, badz tez po prostu nikla dojrzalosc, czasem spotykam
      sie z takimi zwrotami, ze profesor Miodek by wylewu dostal . Niestety, to co mi
      juz weszlo w krew to niepisanie polskich znakow, nad czym ubolewam...
    • misiaczek_dzieciolek Re: Język nastolatków 17.03.07, 10:13
      ja powiem tak: jezyk nastolatkow jest rozny kazdy mowi inaczej ja mowie elo kto
      inny powie siema iny powie jabnelo inny powalilo... hmm dorosli czasami nas nie
      czaja gdy mowimy w naszym spoko jezyku widzialam nawet slowniki z gwara
      mlodziezowa co to jest ganja itd. mysle po co im to wykuja slownik i bede
      mysleli ze zrozumia dziecko uwazam ze to bez sensu bo moda jezykowa sie zmienia
      • Gość: pixelek75 Język nastolatków IP: 212.2.100.* 25.03.07, 14:28
        Elo elo 3 2 0!!!!!!!!! Język nastolatków jest rozumiany tylko przez nastolatków
        (no może poza paroma wyjątkami). To jest taki nasz własny prywatny świat, do
        którego dorośli nie mają wstępu. Większość słów pochcodzi z innych jężyków
        (szczególnie angielskiego jak nie trudno się domyśleć) iz gg. Zwroty typu z/w
        czy <lol> nie używamy w rozmowie z kimś na tzw. realu. Coraz więcej (niestety)
        używa się przekleństw. Dla mnie jest to po prostu próba pokazania
        swojego "statusu" i mi często kojarzy się z patologią lub osobą, która ma za
        mały zasób słów, by cokolwiek wyrazić bez używania przekleństw. Także <lol> i
        z/w - spox spox jak najbardziej jak najbardziej, a przekleństwa zostawny daleko
        na dnie!!!! ;p
        Pzdr i dozoba :D
        • Gość: phr do przedmowcy IP: *.wro.vectranet.pl 30.03.07, 19:34
          pixelek mow za siebie, przy okazji sprawdz czy cie zbytnio sloma w butach nie
          uwiera, chociaz odmozdzenia nalezy ignorowac...
    • Gość: justyna Re: Język nastolatków IP: *.chello.pl 12.04.07, 16:26
      wyczesany - to takie wyczesane okreslenie
    • Gość: uczennica Język nauczycieli z gim 1 w Gdańsku IP: *.chello.pl 14.04.07, 21:19
      W temacie język polecam zapoznać się najpierw z tym, czego uczą nas
      nauczyciele, a dopiero wtedy wyśmiewać się z języka nastolatków. Proponuję
      zacząć od wysłuchania karkołomnych wypowiedzi polonistki i jednocześnie
      dyrektora Gimnazjum nr 1 w Gdańsku - pani Marii Węgłowskiej; Link do reportażu
      z tą panią: gimnazjum-nr1.za.pl/?s=media/index
      Jeśli ktoś zrozumiał sens jej wypowiedzi, naprawdę gratuluję. Dla nas uczniów
      to bardzo trudne i nigdzie nie ma słownika, żeby przetłumaczyć na polski, co
      ona właściwie mówi! Ta pani nie kończy zdań. Przeskakuje z tematu na temat i
      nigdy nie wiadomo o co jej chodzi. Rzadko odmienia wyrazy. Gdy prosić ją o
      wyjaśnienie jej wypowiedzi szybko złości się i wtedy staje się wulgarna.
      Krzyczy "K.... wasza mać skąd biora się takie debile?" mając nas uczniów na
      myśli :( Większość klasy, która myśli o dobrej szkole średniej chodzi na
      korepetycje.
      Pani Dorota Nagórna, anglistka, lubi także używać wyrazów obelżywych:
      gimnazjum-nr1.za.pl/?d=nagorna
      gimnazjum-nr1.za.pl/?d=2005-06-13
      To samo robi Małgorzata Strehl, wuefistka. Nazywa dziewczyny palancicami. Sama
      jest babochłopem i tak samo nas traktuje. :( Do tego ubiera się w zboczone
      bluzki bo to ją bawi.
      gimnazjum-nr1.za.pl/?s=pijanstwo
      No i co teraz powiecie dorośli nauczyciele? Zawsze śmiejecie się z nas -
      gó..arzy. Tylko, że my rozumiemy się wzajemnie, a wy na pewno nie
      zrozumieliście prawie niczego z bełkotu pani Węgłowskiej. W naszym języku
      nazywamy ją tekściarą, a to co mówi płynięciem. Może jest to osoba chora, ale
      taka jest cała nasza dorosła szkoła. My uczniowie boimy się egzaminu i tego, co
      z nami będzie w liceach. :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja