Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych

07.06.07, 12:21
Jeśli uczeń na pierwszy semestr miał ocenę dostateczną lub dobrą a z drugiego
semestru wychodzi mu ocena niedostateczna to czy na koniec roku mogę postawić
niedostateczny czy muszę postawić minimum dopuszczający. Nie mogę znaleźć
odpowiedzi w statucie szkoły a na stronie kuratorium nie udało mi się nic
znaleźć. Dodam, że nie ja stawiałam oceny na pierwszy semestr
    • krzysztofuks Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 07.06.07, 13:30
      Zależy to od tego czy uczeń w 2 semestrze nagannie opuszcał godziny lekcyjne,
      jeżeli tak jest to całkiem możliwe.
      • ulfa Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 07.06.07, 15:09
        nie opuszczał, po prostu się nie uczył, nie ma zaliczonych prac pisemnych,
        generalnie nie zna liter. Nie wykorzystał żadnej możliwości poprawy
    • Gość: lafirynda Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych IP: *.171.49.148.crowley.pl 07.06.07, 15:11
      o ile mi wiadomo to u mni e wskzole roznica miedzy ocena semestralna a
      koncopworoczna moze wynosic najwyzej dwa.
      • scher Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 07.06.07, 17:35
        Gość portalu: lafirynda napisał(a):

        > o ile mi wiadomo to u mni e wskzole roznica miedzy ocena semestralna a
        > koncopworoczna moze wynosic najwyzej dwa.

        Na jakiej podstawie prawnej można narzucić taki wymóg nauczycielowi?
    • scher Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 07.06.07, 17:36
      Odpowiedziałem tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=63797715&a=63808787
      • ulfa Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 07.06.07, 21:35
        Bardzo dziękuję za odpowiedź i podpowiedź
        • Gość: ja Przypominam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 22:20
          że o ocenie ndst uczeń i jego rodzice muszą byc powiadomieni na miesiąc przed
          klasyfikacją końcową - najlepiej pisemnie...
          • scher Re: Przypominam 07.06.07, 22:56
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > że o ocenie ndst uczeń i jego rodzice muszą byc powiadomieni na miesiąc przed
            > klasyfikacją końcową

            Nie o ocenie ndst. tylko o każdej ocenie i nie na miesiąc przed, ale w terminie
            i formie określonej w statucie szkoły.

            > najlepiej pisemnie...

            Dlaczego najlepiej pisemnie?
            • Gość: ja Re: Przypominam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 23:47
              Najczęściej w statuach szkoły spotyka się miesiąc - dla oceny ndst, tydzień -
              dla pozostałych ocen. Pisemną informację o proponowanych ocenach podpisują
              rodzice i wraca ona do nauczyciela. To bardzo ułatwia sprawę, gdy
              rodzice "zaczynają szaleć" w połowie czerwca... Gorąco pozdrawiam...
              • scher Re: Przypominam 08.06.07, 08:49
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Najczęściej w statuach szkoły spotyka się miesiąc - dla oceny ndst, tydzień -
                > dla pozostałych ocen.

                Ostatnio obserwuję tendencję do skracania tego okresu.

                > Pisemną informację o proponowanych ocenach podpisują rodzice i wraca ona do
                > nauczyciela. To bardzo ułatwia sprawę

                Ale utrudnia, gdy rodzice uchylają się od potwierdzenia przyjęcia informacji.
                Dlatego proponuję zapis następujący:
                "O przewidywanych rocznych ocenach klasyfikacyjnych rodzice informowani są za
                specjalnie zorganizowanym zebraniu. Rodziców nieobecnych na zebraniu uważa się
                za poinformowanych prawidłowo."
                • Gość: El Mi nikt nie mowil!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:56
                  a moich rodzicow nikt nie informowal o tym jakie mam miec oceny. najgorsze, ze
                  mnie tez nikt tego nie powiedzial!!:D
                  • scher Re: Mi nikt nie mowil!! 16.06.07, 07:28
                    Gość portalu: El napisał(a):

                    > a moich rodzicow nikt nie informowal o tym jakie mam miec oceny. najgorsze,
                    > ze mnie tez nikt tego nie powiedzial!!:D

                    Jest to nieprawidłowość, ale nie wpływa na prawomocność oceny.
          • ulfa Re: Przypominam 08.06.07, 09:06
            Uczeń i rodzice byli powiadomieni o grożącej mu ocenie niedostatecznej miesiąc
            przed wystawieniem ocen. Przyjęli do wiadomości i obiecali zmotywować syna do
            nauki. Moim problemem jest to, że nie wiem czy jest gdzieś kontkretny przepis,
            który mówi, że osobie, która miała na pierwsz semstr 3 lub 4, a drugi ma nie
            zaliczony, ma same bądź prawie same jedynki, rodzice i uczeń byli uprzedzeni o
            grożącej ocenie niedostatecznej mogę postawić ocenę niedostateczną na koniec
            roku?
            Nie postawiłam, ale uważam, że jest to niesprawiedliwe ze względu na pozostałe
            dzieciaki. Swoje wątpliwości rozstrzygnęłam na korzyść ucznia ale nie chcę już
            być stawiana w podobnej sytuacji, stąd moje pytanie o konkretny przepis
            • scher Re: Przypominam 08.06.07, 09:43
              ulfa napisała:

              > Uczeń i rodzice byli powiadomieni o grożącej mu ocenie niedostatecznej miesiąc
              > przed wystawieniem ocen.

              Prawidłowo.

              > Moim problemem jest to, że nie wiem czy jest gdzieś konkretny przepis,

              Nie ma. Można postawić.
              • ulfa Re: Przypominam 08.06.07, 10:13
                Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. W przyszłym roku nie będe miała już takiego
                problemu :)
    • Gość: gondolka Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych IP: *.aster.pl 08.06.07, 15:49
      Witam.
      Nie ma się co patyczkować - stawiać jedynki i tyle. Może zaczną się uczyć a jak
      nie to trudno, kiepskie ocenki, a potem inna szkoła( nie zawsze kiepska.)Bo co
      to znaczy kiepska. To nie nauczyciele tworzą kjiepską szkołę. jeśli do szkoły
      przyjdą sami słabi uczniowie to co zrobimy. Nic i rzaden ranking tego nie
      zmieni.
      Najgorsze jest to że stawiamy często oceny na korzyść ucznia( nie mające nic
      wspólnego z wiedzą. A to jest krzywdzące dla słabych uczniów, którzy mimp że
      się starają to są w stanie opanować tylko wiedzę na 2 lub 3 i koniec. Nie
      wszyscy muszą być geniuszami. Ale najgorsze są lenie któruym nic się nie chce
      przez cały rok a potem karzą nam go dopytywać bo rodzice chceili by aby miał 3
      a najlepiej 4. a POTEM UCZY SIĘ NA PROCHACH JEDEN WIECZÓR I MA Z LITOŚCI.
      Szkoda że nie ma egzaminów poprawkowych. Zwołać komisję składającą się z
      nauczyciela uczącego w innej szkole. Taki nie zna dzieciaka i wtedy sprawa się
      rozstrzygnie. Niech takiego przemagluje ( nauczyciel uczący daje tylko zakres
      materiału. Pewnie były by same....
      Ale problem ocen leży też w szkole bo Dyrekcja szczuje nauczycieli aby
      podnosili oceny bo to da lepszy wizerunek w szkole.

      Nie ocena świadczy o wiedzy- a powinna być jak najbardziej adekwatna do poziomu
      jaki z danego przedmiotu prezentuje uczeń.

      Przestańmy robić rankingi i inne bzdury dla wydziałów oświaty itp.
      Pamiętajmy że do szkół chodzą różne dzieci. I raz jest więcej dzieci zdolnych a
      raz słabszych. Nie tylko oceny uczniów powinny świadczyc o naszej pracy.
      Na siłę nikomu do głowy nic nie wbijemy!!!

      Pozdrawiam wszystkich ciężko pracujących Nauczycieli.
      Nasz zawód nie zyska prestiżu dokąd będziemy mieli jałmuznę zamiast pensji. W
      tych czasach niestety - uczniowie śmieją się z nauczycieli za dużą aprobatą
      rodziców i przyzwoleniem społeczeństwa.
      Gdyby nauczyciel przynosił 5 tysięcy na ręke to wszyscy by lgnęli do tego
      zawodu- tylko nie wszyscy by dali radę. Bo to ciężka i niedoceniana praca. Mnie
      największą satysfakcję przynoszą zadowoleni uczniowie. Osiągający jakieś wyniki
      poza szkołą. Bo dzięki nim wiem że to co robię robię dobrze i kocham to. Cieszy
      mnie to jak moi uczniowie idą do następnej szkoły a potem mówią: wie Pani co ja
      teraz to wszystko wiem. Nawet nie muszę się specjalnie uczyć bo Pani mnie tak
      nauczyła że tylko pogłębiam wiedzę albo sobie coś przypomina.
      • scher Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 08.06.07, 16:06
        Gość portalu: gondolka napisał(a):

        > rzaden
        > karzą nam go dopytywać
        > Gdyby nauczyciel przynosił 5 tysięcy na ręke

        Gdyby w oświacie były takie zarobki, obowiązkiem służbowym każdego nauczyciela
        byłoby się nauczyć słownika ortograficznego na pamięć.
        • Gość: jo Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:25
          u nas kazdy niesprawiedliwie ocenia np. z polaka wychodzi mi 4 a mam 3 z bioli 4
          a mam 3 itpp itp
    • Gość: Ela Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:53
      z tego co wiem to moze byc roznica dwoch ocen pomiedzy polroczem a koncem roku
      wiec miedzy 3 i 1 takowa wystepuje.Prosze sie nie krepowac!!ten uczen dobrze
      wie co stracil a jak nie to moze mu to pomoc w przyszlosci!!
      • scher Re: Pyt. dot. wystawiania ocen końcoworocznych 16.06.07, 07:27
        Gość portalu: Ela napisał(a):

        > z tego co wiem to moze byc roznica dwoch ocen pomiedzy polroczem a koncem
        > roku

        Nie ma takiego ograniczenia w przepisach.
Pełna wersja