WYNIKI (jestem mocno wkurzona)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 16:43
Liczyłam na MINUMUM 70 MAX 78 ( i tak mi
słabo poszły jak na średną 5,4 ale ok może stres może coś nie ważne) a
dzisiaj przyszły wyniki i mam 66
punktów. Jadę po 14 do Komisji Egzaminacyjnej bo to aż nie możliwe,że poszło
mi
tyle punktów (z matmy sprawdzałam i wochodziło mi 32 nagle jest 29 z humana
minimum 40 max 46 a jest 37) coś nie HALO!!
    • Gość: leni Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 20:26
      kurcze... jeszcze nie mam wynikow ale boje się, że w moim przypadku może być
      podobnie - średnia 5,5 i na egzaminie coś się chyba ze mną niedobrego stało (na
      mat-przyr szczególnie) i obstawiam wstępnie podobnie jak ty, czyli min. 70, max
      - 80 (może akurat uda się więcej, ale nie chcę sobie robić nadziei złudnych).
      Jak dla mnie to i tak kiepsko... Kurcze, mam nadzieję, że nie czeka mnie takie
      rozczarowanie... W każdym razie trzymaj się i nie zamartwiaj, może akurat zaszła
      jakaś pomyłka. Trzymam kciuki :)
      • Gość: Wkurzona Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 21:33
        Wiesz... Ja też czułam że źle mi poszedł mat.-przyr. a z humana byłam pewna
        siebie bo sprawdzałam wyniki i wogóle. Cóż.. Mogę tylko liczyć na to,ze jednak
        dostanę się do wybranej przeze mnie szkoły... To mi pozostaje.
        pojadę tam i zobaczę co jest
        Życzę Ci żebyś nie miał takiego szoku jak ja bo to było STRASZNE
        • Gość: Leni Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:30
          ech.. domyślam się.. to musiało być okropne! Z części humanistycznej mam na
          pewno dwa błędy.. reszta zależy od rozprawki i ogłoszenie.. mat-przy.. zamknięta
          - 1 albo 2 błędy, otwarta - szkoda gadać...

          Co tu dużo mówić, nie będę się wobec tego na nic nastawiać... zawsze to lepiej
          jest się pozytywnie rozczarować (najgorsze jest jednak to negatywne
          rozczarowanie) Ooj, napędziłaś mi stracha! No ale cóż, w czwartek będzie już
          wszystko jasne... [ajj! potwornie się boję!]
          pozdrawiam serdecznie i życzę, żeby wszystko jednak potoczyło sie po Twojej
          myśli :)
          • Gość: Pher system rekrutacji jest do dupy IP: *.wro.vectranet.pl 15.06.07, 17:18
            System rekrutacji jest popierdzelony.
            Uczniowie z wiochy, albo majacy wtyki u nauczycieli, albo belfrow sklonnych do
            lapowek, nalapia z ocen 4 szostki->40 punktow, dostana czerwony pasek-> 3
            punkty, napisza egzamin slabiutko, na powiedzmy 66 punktow-> 33 punkty
            rekrutacyjne, i maja wiecej niz porzadny uczen z prywatnej szkoly w duzym
            miescie, ktorego nauczyciele cisna, nie dostal paska, dostal z ocen 5,5,4,4 i 86
            punktow... Paranoja
            • Gość: Wkurzona Re: system rekrutacji jest do dupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 20:38
              Pher człowieku OGARNIJ SIĘ!!
              Nie można oceniać poziomu wiedzy po tym że ktoś zawalił jakiś głupi test! Nie
              znasz mnie! Nie wiesz czy zasłużyłam na swoje oceny czy nie! Z wiochy nie
              jestem, łapówek nie daję bo nie muszę, wtyków u nauczycieli nie mam!
              Wiesz mi,że moje oceny są adekwatne do poziomu wiedzy i ciężko na te końcowe
              stopnie pracowałam przez całe trzy lata. Nie znając mnie nie masz prawa
              mówić,że nie zasługuję na wybrane przeze mnie szkoły!
              Życzę Ci żebyś Ty,który czujesz się "porządnym uczniem" zawalił swój następny
              ważny egzamin (ze stresu albo innego powodu) i wtedy wrócisz tu i zobaczymy co
              napiszesz bo to już nie będą te same słowa!
            • Gość: ... Re: system rekrutacji jest do dupy IP: 83.2.141.* 16.06.07, 16:17
              ja mam 4 szostki z
              techniki ( same 5 i 6 z lekcji i robilam prace dodatkowa ) to bylo w 2 klasie
              plastyki ( dostalam 3 dodatkowe 6 (konkursy prowadzenie lekcji itp)
              muzyki (chodziłam na chórek)
              informatki( to jest przedmiot ktory uwielbiam, przerobilam strone internetowa)
              mam nawet jedna trojke z fizyki ale o wszytkie moje oceny musialam
              pracowac !!!!!!!! reszta 4 i 5 i mam pasek ledwo 4,78 jedna ocena nizej i bym g
              nie miala
              a pozatym moja szkola znbajduje się w miescie
              • Gość: .......... Re: system rekrutacji jest do dupy IP: 83.2.141.* 16.06.07, 16:18
                a test napisalam na 53 pkt zjadl mnie stres
      • Gość: mila Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:33
        mam bardzo podobna sytuacje i nie iwem co z tym zrobic czy mozna gdzies zlozyc
        podanie o ponowne spardzenie testu ?? czekam na odp
        • Gość: Wkurzona Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:37
          Jeśli jesteś z mojego województwa (pomorskie) wejdź na stronę
          kuratorium,wydrukuj podanie (?) dotyczące odwołania i wyślij je faxem do OKE.
          Wtedy powinnaś dostać odpowiedź kiedy możesz przyjechać (oczywiście z opiekunem
          prawnym) sprawdzić co miałaś źle i ew. odwoływać się.
          Jeśli jesteś z innego województwa weź z sekretariatu szkoły numer do OKE i
          zadzwoń z pytaniem jak możesz się ew. odwoływać.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
        • Gość: magdazik Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 14:46
          5,5 z przedmiotu nie oznacza, że musisz świetnie napisać. W jednej szkole 5,5
          to tyle co w innej 4,0. Poza tytm test wymaga umiejętności, nie wykucia.
    • Gość: Max Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 20:37
      Luuudzie! Rozczarować się można TYLKO negatywnie a pozytywnie można być
      ZASKOCZONYM!!!!
      • Gość: Leni Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:02
        heh.. rzeczywiście.. jakoś tak mi się napisało... dopiero teraz zwróciłam uwagę :P
    • Gość: pilapila Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 13:38
      UU to słabo rzeczywiści :/ Mam nadzieje, że wszystko się wyjaśni, trzmam za
      Ciebie kciuki.
    • Gość: tigersan Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.kalisz.mm.pl 14.06.07, 14:06
      LMAO, jak mnie tacy ludzie dobijaja xD
      To, ze masz 5,4 srednia nie znaczy, ze musisz miec dobre osiagi na egzaminie...
      Wszystko zalezy od tego czy sie przykladaliscie w ciagu tych 3 lat do nauki xD
      Ja mam 5,79 srednia i 90 pktow i jak dla mnie to cienko, bo wszystko mam dzieki
      uwazaniu na lekcji...

      PS. komisja sie raczej nie pomylila...
    • atena48 Re: WYNIKI są w sumie potwierdzeniem średniej 14.06.07, 14:32
      Jeżeli w szkole wystawia się oceny adekwatne do wiedzy to wyniki egzaminu
      potwierdzają średnią. Oczywiście należy uwzględnić nerwowość większą lub
      mniejsza kandydatów, dziwczyny - może być gorsze samopoczucie i popełniane są w
      wyniku tego często nawet bardzo glupie błedy. Lecz jeżeli uczniowie bardzo
      dobrzy z problemami typu dysgrafia, dysortografia potrafią napisać egzamin na
      poziomie 93-95 pkt. (bez wydłużania czasu egzaminu i bez tych często
      nadużywanych obecnie podpórek) to świadczy o tym , że obecnie wiele szkół
      nieobiektywnie ocenia dużą populację uczniów. Radzę odzwyczaić się od
      wypracowywania wysokich średnich a lepiej skupić się na systematycznej pracy,
      która zaprocentuje wysokim wynikiem na maturze. Koleżanka miała na koniec
      gimnazjum średnia blisko 6,0 a maturę zdała tak kiepsko, że studiuje teraz na
      płatnych. Na wyższych uczelniach - tych najlepszych brany jest tylko wynik z
      rozszerzonej matury (liczą się te wyniki mniej więcej powyżej 75 procent).
      Oczywiście średnią też trzeba mieć przyzwoitą - ale lepiej przyłożyć sie do
      konkretnych przedmiotów, które zdawać będziecie na maturze.
      • Gość: Wkurzona Re: WYNIKI są w sumie potwierdzeniem średniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:26
        Tak. Średnia jest adekwatna do poziomu mojej wiedzy. Nie wychodziłam sobie tych
        ocen. Do testów się przygotowywałam. Wyszedł stres i niedokładne czytanie
        poleceń (tak myślę). Teraz nic już nie zmienię i powiem wam,że mylicie się
        mówiąc,że nie warto pracowac na średnią. To ocenami uratowałam sobie tyłek i to
        dzięki ocenom mam 148 punktów.
        Niestety w woj. pomorskim nie ma dobrej kadry nauczycielskiej bo wynikami z
        egzaminów jesteśmy poniżej średniej krajowej
    • Gość: Asia nieprawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:06
      moze faktycznie sie pomylili? mam nadzieje, trzymam kciuki za Ciebie zebys sie
      dostala do wymarzonej szkoly i klasy:)

      ale co do tego ze testy sa odzwiercidleniem sredniej to nieprawda. w szkole mamy
      wiedze sprawdzana sprawdzianmi z jakiegos okreslonego dzialu, przez np. miesiac
      sie tego uczymy i zaliczamy, a pozniej sie najczesciej puszcza w niepamiec. a
      tutaj mamy mieszanke wybuchową.mozna akurat nie trafic na takie pytania na ktore
      znamy odpowiedz!ja mam srednia 5,5 a z testow 78 ( 47 z humana i 31 z
      matematyczno-przyrodniczego) a na probnych mialam 74 moja kolezanka 73, a na
      tych testach miala 95 pkt i srednia 6,0. z tymi testami sie nie martwcie bo to
      nie swiadczy tak do konca o naszej wiedzy. dzielo przypadku. zalezy od testu!
      • Gość: tigersan Re: nieprawda IP: *.kalisz.mm.pl 14.06.07, 16:33
        Hm, to zalezy od tego czy ktos sie uczy systematycznie, badz czy ma dobra pamiec
        i wszystko wie z lekcji...
        Ja na probnym mialem 78 pktow, wiedzialem, ze napisze cienko, gdyz nie kiwnalem
        palcem zeby se odswiezyc wiedze...
        Przed oficjalnym przypomnialem sobie tylko najwazniejsze rzeczy (bez
        przypominania moja pamiec co do poprzednich klas zachowala 75% informacji)
        Nie wierze w to, ze przez taki dlugi czas jaki byl na egzaminach czlowiek nie
        zdarzy napisac... Fakt faktem, stres jest, ale bez przesady. Przykladowo matme
        zrobilem w 45 min... Co do sredniej oraz wynikow, to jest ona uwarunkowana
        poziomem w danej szkole...
        U mnie w klasie pare osob ma ponizej 80 pktow. reszta pomiedzy 80-90, pare
        powyzej. Oznacza to, ze nauczyciele dobrze przygotowali uczniow do testu. Nawet
        osoby ze srednia 4.0-4.5 mialy takie osiagi...
        Jezeli ktos ma wysoka srednia i niski wynik z egzaminu to jest to osoba, ktora
        sie nauczycielom podlizuje, przekupuje ich, ew. uczy sie na pamiec wszystkiego
        po to, zeby pozniej zapomniec (ale ciezko jest wyjechac w ten sposob na wysoka
        srednia, gdyz trzeba spedzac cale zycie przed ksiazkami)...

        PS. Jak dla mnie to tylko idioci ucza sie na blache...
        • Gość: oka Re: nieprawda IP: *.77.classcom.pl 14.06.07, 16:44
          Sama nie wiem , co myśleć otym egzaminie. Mój znajomy, który na koniec roku ma
          dopy na zmianę z trójami, napisał test na 85 punktów (hum.44, mat,-przyr.41)
          • atena48 Re:albo jest leniwy, albo na wspomaganiu .... 15.06.07, 11:34
            są tylko dwie możliwości. Być może jest bardzo zdolny i inteligentny tylko
            totalnie olewa szkołę. Może to być efektem zaniedbań przez rodziców, albo jakiś
            problemów w rodzinie. Często też młodzież zachowuje sie tak gdy jest
            przeinwestowana.
    • Gość: .. Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.cnb.com.pl 14.06.07, 16:52
      Mogli u ciebie sie pomylic.Zobacz na stronie przeciez mozna zoabczyc za jakie
      zadania dostalo sie ile punktow.Ja wiem ze mi napewno nie dali 2 punktow co
      napewno powinnam miec bo mialam dobrze ...;/ ,, Ale to juz nic nie zmieni
      sie .. ;/
    • Gość: Leni Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:17
      Uff.. na szczęście nie spełnił się ten najczarniejszy scenariusz - mam 89;] a
      tak sie bałam...

      Mam nadzieję, że doszukałaś się już jakichś uchybień w pracy komisji. W każdym
      razie trzymam kciuki, bo domyślam się co czujesz...
      pozdrawiam:)
      • Gość: fhdg Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 21:52
        po pierwsze, można chodzić do kiepskiej szkoły i mieć świetne oceny, bo mało się
        od uczniów wymaga, i na teście widać potem, że nie umiemy. po drugie są miliony
        idiotycznych uczniów 'wkuwających' przed sprawdzianami i zapominającymi wszystko
        po jednym dniu. po za tym argument, że piszemy w ciągu roku sprawdziany, po
        których widać jaką mamy wiedzę też jest śmieszny, bo w jednych szkołach
        sprawdzian na 6, może być na poziomie 3 w innej. znam takie przypadki, zwłaszcza
        że chodziłam do prywatnej podstawówki i do państwowego gimnazjum. Z testu mam 86
        punktów (po równo z każdej części) i średnia 5.0, jeżeli nadal uważacie, że to
        jest adekwatne.
        • Gość: madey Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.gl.digi.pl 15.06.07, 08:21
          podzielam wasze opinie. uważam, że te testy sprawdzały osoby z wieloletnim
          stażem i głównie tacy którzy tykają się sprawdzania prac maturalnych( chodzi mi
          tu o test humanistyczny). ja straciłem 2 pkt za zamkniete i 2pkt z ta tabelę.
          Wychodziło na to, że jeżeli roprawka na max to bede miec 46 pkt choć wiadmo że
          coś znajdą to liczyłem jednak na 43 żeby mieć przynajmniej 110 pkt do jednej
          klasy. Dostaję wynik i mam 35. Matma u mnie na 20 pkt. Pamiętajcie. Nigdy nie
          zakładajcie z humana że dostaniecie max pkt. Tu każdy nauczyciel interpretuje
          inaczej to co napisaliście i potem są takie rozbierznoście między wynikami a
          waszymi oczekiwaniami. Ja też jak patrzyłem na klucz to myślałem że mam
          wszystko ok. Jak się okazuje niet.
    • Gość: szczepan Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.chello.pl 15.06.07, 10:37
      taka prawda, macie słabe szkoły, naciągają wam średnie i tyle.
      ja chodzę do prusa, średnia 4,0 może będzie, wynik z egzaminu 87 pkt.
      • Gość: fhdg Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:26
        Ja np. mam kolegów, których średnia jest nie większa niż 3.5, a czasami nie
        przekracza 3.0 i mają np. 80, 85 punktów, czyli dobrze. Albo moja koleżanka
        miała w podstawówce średnią 6.0 a z tego testu mniej niż 28pkt i w związku z tym
        poszła do beznadziejnego gimnazjum. uczyła się tylko dla ocen i nic z tego nie
        wynikało. U mnie w podstawówce nie realne było mieć średnią 5.6, bo po prostu
        nikt nie stawiał celujących. teraz w gimnazjum nie jest dużo lepiej, bo
        nauczyciele muszą pisać tzw. uzasadnienia dlaczego postawili uczniowi najlepszą
        ocenę, a to dla nich dodatkowa robota.
        • Gość: Wkurzona Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 12:35
          U mnie też nauczyciele muszą pisać za co wystawili 6. Z każdego z tych
          przedmiotów miałam 6 za prezentacje,za zawody,za konkursy,za to,że poziomem
          np.z angielskiego jestem wyżej.
          Nie ważne. Leni gratuluję wyniku :):):)
          Czasu nie cofnę. Emocje opadły. Wiem,że gdzieś zabrali mi punkty i nie wiem z
          jakiego powodu (zgadzam się z opinią madey że każdy nauczyciel inaczej
          interpretuje prace) po streszczeniu swojej polonistka powiedziała mi,że
          świetnie napisałam. Najwyraźniej nie było tak świetnie.. Cóż trzeba iść dalej i
          wierzyć że się dostanę.
          Wkurzają mnie opinie osób,które nie znają mnie ani wielu ludzi którzy mają
          wysokie średnie ocen a mało punktów bo od razu uważają,że naciągnięte oceny a
          uczniowie matoły. Pomyślcie o tym,że komuś naprawdę ze stresu mogła się powinąć
          noga (nawet jak ktoś się przygotowywał)
          Napisałam wam wyżej że woj. pomorskie z humana ma średnią 30 a z mat-przyr 24.
          Nie może to świadczyć tylko o uczniach bo taki wynik powtarza się rok w rok.
          Coś musi być ze szkołami i nauczycielami.
          • atena48 Re: lepiej wyciągnij wnioski z tego ... 15.06.07, 13:16
            doświadczenia. Przyjmij właściwa strategię i staraj się raczej specajlizować w
            jakiejś dziedzinie niż dbać o średnią. Zastanów się co chcesz w przyszłości
            robić i tak dobierz przedmioty aby na maturze już w tej dziedzinie
            reprezentowac jakiś przyzwoity poziom. Strategia byle zdać maturę niestety nie
            wystarcza aby dostać się na dobra wyższą uczelnię. Kilka lat temu miałam w
            gimnazjum koleżankę , która miała średnią blisko 6,0, chociaż nie zasługiwała
            na nią. Chyba popadła w samouwielbienie, bo maturę zdała kiepsko i niestety
            studiuje stomatologię, ale za grubą kase i za granicą. Natomiast ja studiuję
            medycynę na dziennych w Polsce, a zaznaczam średnią miałam od niej dużo niższą.
            Wielu też w liceum daje się podpuscić propagandzie na śliczne świadectwo i
            przegrywa tym samym, nie można mieć wszystkiego.
            • Gość: Wkurzona Re: lepiej wyciągnij wnioski z tego ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:21
              Moja strategia? Dziedzina?
              Zdecydowanie jestem humanistką. Nie mówię,że nie radzę sobie ze ścisłymi bo
              jakoś sobie radzę,ale to nie to samo. O wiele lepiej czuje się przy
              historii,wos-ie czy angielskim. O tym mogę mówić i mówić. Dlatego wiem co
              zamierzam zdawać na maturze i do czego się przyłożyć.
              Widzisz... egzamin gimnazjalny jest ze wszystkiego i nigdy nie wiadomo na co
              trafisz..
              Średniej nigdy nie miałam wyższej niż 5,3 (to i tak było w 6 klasie) poza tym
              utrzymywała się na 4,9 (5,0). W tym roku powalczyłam i jestem zadowolona bo
              razem dało mi to 82 punkty i dzięki temu mam szanse na dostanie się. Wiele osób
              z mojej szkoły napisało "w miarę testy" (jedni lepiej drudzy średnio) ale mają
              w sumie mniej punktów ode mnie bo zawalili oceny.. To pokazuje,ze trzeba
              walczyć o punkty na koniec bo nawet pojedyńcze mocno się przydają
              • Gość: fhdg Re: lepiej wyciągnij wnioski z tego ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 14:16
                oczywiście, że trzeba walczyć o tą średnią, bo idiotyczny jest system
                rekrutacji. oczywiste jest również, to że może się komuś noga powinąć, może
                trafić na pytania, które mu nie pasują, a na inne by odpowiedział, ale za dużo
                jest takich osób mających genialne średnie i kiepski wynik z egzaminu. W
                większości szkół wyniki uczniów z egz. są podobne, a średnie bardzo się różnią
                i wnioski chyba same się nasuwają. Fakt jest taki, że w ok. 70% szkół oceny nie
                są adekwatne do materiału narzuconego przez MEN. Pamiętam jak 3 lata temu
                zdawałam do jednej z bardzo dobrych szkół w Warszawie, i kolejnym z etapów
                rekrutacji był test z j. angielskiego. wcześniej, na stronie internetowej
                gimnazjum podany był zakres materiału jakiego można się spodziewać na teście. po
                tym egzaminie rozmawiałam z uczniami i większość narzekała, że tyle musiała się
                douczać, chodzić na dodatkowe zajęcia, bo nie miało tego materiału w szkole. na
                pytanie jaką mają ocenę z tego angielskiego, najczęściej odpowiadali, że 6 lub
                5. Ja miałam ledwo 4, a materiału jeszcze więcej. i kto miał lepszą wiedzę?
                • Gość: Leni Re: lepiej wyciągnij wnioski z tego ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 16:16
                  do Wkurzonej: Dzięki:)) byłam w niezłym szoku! XD

                  jeśli chodzi o te oceny i wyniki... to wszystko zależy od szkoły i nauczycieli.
                  Nie można tak jednoznacznie oceniać kogoś, kto ma wysoką średnią, a egzamin nie
                  poszedł mu najlepiej. Sama wiem po sobie, mimo że w rezultacie wszystko
                  skończyło się dla mnie niezwykle pomyślnie, to po egzaminie byłam załamana!
                  Patrząc na to wszystko racjonalnie, wyniki powinny być adekwatne do średniej -
                  tak jednak często nie jest, bo chodzimy do różnych szkół, uczą nas skrajnie
                  różni nauczyciele itp., itd. Egzamin to przecież tylko dwie godziny, w których
                  musimy "pokazać się" z jak najlepszej strony. Może gorszy dzień, może stres... w
                  końcu to tylko dwie godziny! Oceny są odzwierciedleniem tego co pokazaliśmy w
                  ciągu dziesięciu miesięcy, a niekiedy trzech lat!
                  piszecie, że trzeba się ukierunkowywać i takie tam.. niestety egzamin jest tak
                  skonstruowany, że trzeba umieć po prostu wszystko (no, może przesadzam)
                  ale można się spodziewać wszystkiego! to nie matura, kiedy wybiera się określone
                  przedmioty...
                  takie jest moje skromne zdanie :))
                  • Gość: tm Re: lepiej wyciągnij wnioski z tego ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 10:30
                    "egzamin jest tak skonstruowany, że trzeba umieć po prostu wszystko (no, może
                    przesadzam) ale można się spodziewać wszystkiego! to nie matura, kiedy wybiera
                    się określone przedmioty"

                    Taa... ten egzaminik gimnazjalny zdawałem 3 lata temu. Może jest ze wszystkiego,
                    ale wiedza jaką trzeba mieć jest mała. Nie uczyłem się do niego nic, a uzyskałem
                    satysfakcjonujący wynik. Jeśli uważasz, że matura jest prostsza, bo zdaje sie
                    konkretny przedmiot to zauważ, że zdaje się co najmniej 3 przedmioty, przy czym
                    materiał z jednego przedmiotu jest większy kilka razy od materiału do całego
                    teściku gimnazjalnego.
    • Gość: Ela Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 21:49
      no coz.wyniki.liczylam naprawde na cos o wiele lepszego.nie wiem jak oni
      liczyli!!chyba uznali ze jak niektorzy powiedzieli ze egzamin prosty to nie
      beda zaliczali odpowiedzi?!?! w kazdym bądz razie czuje sie po prostu oszukana
      bo przynajmniej 2 odpowiedzi mialam praktycznie identycznie jak w
      proponowanych odpowiedziach a tu-0 pkt. .Nie wiem co tu jest grane!!!
      • Gość: fhdg Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 09:31
        Boże, to normalne. Wystarczy, że miałaś błąd językowy, czy nieczytelnie
        napisałaś odpowiedź. wiem, że to wkurza, bo ja miałam tak na próbnym, aczkolwiek
        jest w tym trochę racji. żenujące jest jak piszecie, że komisja surowiej
        oceniała, bo ludzie mówili, że test był łatwy. A po za tym, oceniając swoją
        pracę patrząc na opublikowane odpowiedzi trzeba być bardzo surowym, tak jak
        egzaminator. to nieszczęsne zadanie z 'wałem'- to, które wszyscy zrobili źle
        musiało być łagodniej oceniane, bo ja liczyłam (po rozmowie z nauczycielami,
        którzy kiedyś sprawdzali testy), że mogę mieć maks 1, 2 pkt- miałam dokładnie
        takie odpowiedzi jak wszyscy, którym wydawało się, że mają dobrze. Okazało się,
        że mam najprawdopodobniej 3, bo resztę błędów powinnam mieć w testowych. piszę,
        że 'powinnam', bo mimo wszystko mogli się do czegoś przyczepić w otwartych mimo,
        że miałam dobre odpowiedzi. sugeruję po prostu, że nie oceniali surowiej, a
        jeżeli już to łagodniej. Po za tym nie róbmy paranoi- da się ten test napisać
        na 100 punktów, mimo iż ciężko oceniają.
    • kvasek Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) 17.06.07, 00:02
      Test napisałem na 85 punktów, tymczasem moja średnia oscyluje w granicach 4.5 i
      jest najwyższą jaką osiągnąłem w gimnazjum. Zwyczajnie uważam, że urojonym
      pomysłem jest sama średnia ocen. Co ona niby ma reprezentować? Twierdzę, że
      dobrym we wszystkim być się nie da, nie ma więc sensu szlifować ocen z
      nieinteresujących cię przedmiotów. Rozdrabnianie się jest szkodliwe, albowiem
      najlepiej trenować się w jednej dziedzinie. Kogo będzie obchodzić twoja ocena z
      historii, kiedy będziesz podchodzić do matury z matematyki. Więcej - kogo
      będzie obchodzić sama ocena z matematyki! Koniec końców liczy się wiedza, nie
      ocena, a tym bardziej bezsensowna średnia, która jest powodem zmartwień tysięcy
      uczniów. Planujesz studiować kierunki humanistyczne? Porzuć zbiór zadań z
      chemii i przeczytaj dobrą książkę, albowiem na dłuższą metę do znacznie bardziej
      ci się przyda.
      Nie od miesiąca, nie od dwóch wiem, na jaki profil wybieram się do liceum i co
      mam zamiar studiować. W związku z tym skupiłem się na ocenach kluczowych, z
      których mam dwie szóstki i dwie piątki, więc jeśli chodzi o dostanie się do
      liceum - czekam tylko na potwierdzenie. Jak więc widać - opłaciło się.
      • Gość: madzia Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 09:33
        W liceach (nie wiem czy cała wielkopolska tak ma, ale na pewno w moim powiecie tak jest)do których idę liczy się do rekrutacji ocena z polskiego, jezyka obcego, matematyki i innego przedmiotu w zależności od tego na jaki profil idziesz (te oceny są x2), I dochodzi do tego średnia z 6 przedmiotów to też x2(fiz,wos, hist,geog biol,chem, inf ). Wymieniłam 7 bo jeden przedmiot jest x2 jak już wspominałam. I jak tu nie uczyć się ze wszystkich przedmiotów? Np jak chcesz dostać się do dobrej klasy matematycznej musisz mieć dobre oceny z humanistycznych. Na pewno w liceum nie będę się uczyć na wszystkie przedmioty, by mieć 5, 4 tylko z tych co zdaję na maturze, bo kto przy rekrutacji na studia będzie patrzył czy miłam pasek czy nie. Liczy się dobrze zdana matura.
        • Gość: Karolina Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.toya.net.pl 17.06.07, 10:27
          jak zdobyłam 38 pkt z całości, jestem w szkole specjalnej i realizuje program
          szkoły specjalnej to dobrze mi poszło?? :/
          • Gość: Wkurzona Re: WYNIKI (jestem mocno wkurzona) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 11:18
            ..........- heh ja też jestem z miasta :]
            Madzia- na pomorzu wygląda to tak,że do każdej szkoły biorą pod uwagę 4
            przedmioty(polski-jęz. obcy i 2 przedmioty). Potem sumuję się punkty z ocen,
            punkty za pasek (4 jeśli ktoś zdobędzie), punkty za wolontariat etc. No i
            oczywiście są też punkty za testy...
            kvasek-też uważam,że chore jest uczenie się i zdobywanie nie wiadomo jakich
            ocen z matmy czy fizy jeśli ktoś się chce dostać do klasy humanistycznej i z
            tym związać przyszłość. Ostatnio przeczytałam,że humaniści to matoły którym nie
            chce się uczyć przedmiotów ścisłych co ja na to ? GÓWNO PRAWDA
Pełna wersja