Dodaj do ulubionych

szkoła podstawowa 157 na Kazimierzowskiej W-wa

IP: *.subscribers.sferia.net 10.12.07, 16:36
Proszę o opinie dotyczące tej szkoły. Jaki jest poziom? Czy warto
posłać tam dziecko? Z góry dziękuje
Obserwuj wątek
    • Gość: Sylwia Re: szkoła podstawowa 157 na Kazimierzowskiej W-w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.14, 13:35
      Jestem mamą 3 dzieci uczących się w tej placówce .Z czystym sumieniem mogę każdemu polecić sp 157. Pani dyrektor Maciejewska to najcudowniejsza osoba pod słońcem ,każdego ucznia zna ( i nie mówię tu ze tylko z nazwiska) .Do każdego podchodzi bardzo życzliwie wręcz emocjonalnie .Trudno jest mi w kilku zdaniach opisać panią dyrektor ,ponieważ nie ma slow które oddały by moje uwielbienie dla jej osoby. Wspomnę tu również o pani Górczyńskiej na pozór bardzo surowej , za to walczącej o swoje dzieci jak lwica .Dziękuję za lata poświęcone edukacji moich dzieci , nie łatwe lata .Ludzie w tej placówce zasługują na wyróżnienie. Mama Patryka Seby i Krystiana
    • Gość: Time to pretend Re: szkoła podstawowa 157 na Kazimierzowskiej W-w IP: *.184.75.175.ipv4.supernova.orange.pl 23.06.21, 19:38
      Jako (prawie) absolwentka tej szkoły mam dość mieszane odczucia (proszę nie zrażać się wstępem, zaraz wszystko rozwinę :3). Kiedy 2 lata temu zmieniałam szkołę, Tyniecka miała cudowne opinie. Wiele osób z mojej poprzedniej szkoły przechodziło właśnie tam i chwaliło sobie ten wybór. Na swoje nieszczęście przeniosłam się na Tyniecką akurat w roku, w którym zmieniał się dyrektor. Dzięki poprzedniej dyrektorce szkoła dała radę wytrwać te 2 lata na przyzwoitym poziomie, jednak nie jestem pewna ile jeszcze będzie w stanie go utrzymać. Czy poziom nauczania jest tu dobry? Zależy o jakim przedmiocie mówimy. Do najlepiej nauczanych zaliczają się j. angielski (na ten moment w szkole pracują dwie nauczycielki tego języka, Pani ucząca w grupie bardziej zaawansowanej uczy zdecydowanie lepiej, niż w grupie mniej zaawansowanej, w której większość uczniów narzeka na chory ogrom prac, co jest niestety prawdą), j. niemiecki (nie mogę wypowiedzieć się o j. hiszpańskim, ponieważ nie uczyłam się go w tej szkole), geografia (tu nie gwarantuję, że tak samo będzie w następnych latach, ponieważ podobno obecny nauczyciel zmienia się z poprzednim, z którym miałam lekcje rok temu. Muszę uprzedzić, że w szkole opinie na temat dawnej nauczycielki geografii są dość słabe), wf (obaj nauczyciele wf są przecudowni), plastyka, religia (nie mam zdania na temat etyki) oraz WOS. Jest jeszcze oczywiście mój ukochany polski, na który MUSIAŁAM zarezerwować osobne zdanie, ponieważ jest naprawdę boski. Nauczycielka polskiego jest pozytywnie nastawiona zarówno do uczniów jak i do samego przedmiotu i nauki, zawsze bije od niej mnóstwo ciepła i chęci do wszystkiego, prowadzi lekcje bardzo ciekawie i widać, że kocha to, co robi. Zawsze jest chętna do dania uczniowi szansy na poprawienie czy podniesienie oceny, wystarczy tylko się postarać. Podsumowując, Pani od polskiego jest najlepszym, najcudowniejszym nauczycielem, jakiego kiedykolwiek poznacie. Odchodzę z Tynieckiej za 2 dni i jestem pewna, że jeśli kiedykolwiek jeszcze zatęsknię za tą szkołą, najbardziej będzie mi brakować Pani M <3. Czy reszta przedmiotów jest okej? Tu wszystko zależy od nastawienia ucznia, moim skromnym zdaniem - da się znieść, ale bez szału. W szkole według większości uczniów (w tym mnie) najgorzej wygląda EDB. Nauczyciel jest bardzo surowy (co samo w sobie nie jest takie złe, chodzi mi raczej o jego podejście do pomyłek ucznia) i nieprzyjemny. Czasem zdarza się, ze uczeń prześle pracę nie tam, gdzie powinien (chociaż nauczyciel i tak to sprawdza), co nie jest czymś poważnym, powiedziałabym nawet, że to zupełna błahostka, Pan od EDB jednak nie może tego znieść. Na lekcji, przed wszystkimi uczniami przekształca to w nie wiadomo jaką zbrodnię, odnosi się wrażenie, że nauczyciel poniża ucznia. Reszta przedmiotów jest nauczana dobrze, jedne gorzej, inne lepiej, nie są jednak tak świetne jak te wymienione wyżej. Sama szkoła jest całkiem duża, posiada ona szatnię, 2 czy 3 sale od WF (jedna duża i jedna/dwie mniejsze), parter, na którym znajduje się biblioteka, stołówka i sekretariat oraz 1 i 2 piętro, na którym mieszczą się sale lekcyjne i pokój nauczycielski. We wnękach na korytarzach na 1 i 2 piętrze można znaleźć stoliki z taboretami, pufy, kanapy i automat z wieloma zdrowymi (lub przynajmniej mało "syfnymi") przekąskami i napojami. Czy polecam przenieść się do tej szkoły? Gdyby nie zmiana dyrektorki odpowiedziałabym stanowczym "Tak, na co jeszcze czekasz?", teraz jednak mam małe wątpliwości. Nie wiem, jak szkoła będzie wyglądać w następnych latach, mogę jednak szczerze powiedzieć, że zmiana szkoły to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka