Gość: aleksandra
IP: 83.13.74.*
14.12.07, 20:45
Te gratulacje, to dla wszystkich Was, pracujacych w gimnazjum-że
dajecie radę, że to lubicie, że potraficie.
Ja nie wytrzymałam psychicznie, miałam dość koszmarnych problemów
wychowawczych, dość nieprzyjemnej atmosfery pracy i dość dyry, która
obowiązkowo musiała sobie coś na kogoś znaleźć i w dodatku
przekazywała nauczycielom swoje wątpliwości dosłownie ich gnojąc.
Zwolniłam się i jestem z tego powodu najszczęśliwsza na świecie.
Pożegnałam się z polską oświatą :-)))
Teraz siedzę po 40h, ale jest zupełnie inaczej. Odżyłam, odzyskałam
radość życia.
Pozdrawiam!