Ilu uczniów w klasie?

20.09.03, 06:02
"...małym szkołom wiejskim, gdzie w klasach jest niewielu
uczniów..."
I po co uogolniac?
I robic wode z mozgu nauczycielom miejskim?
Jest na wsi klasa, gdzie jest 12 uczniow , jest i taka powyzej
25 uczniow.
    • Gość: droga do nikad Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 08:13
      No coz, trzeba dbac o elektorat.
      • Gość: gośka Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.toya.net.pl 20.09.03, 08:23
        O jaki elektorat?
        A kto będzie decysował, ilu uczniów powinno bytć w klasie? Samorządy?
        Witajcie 50-osobowe klasy - bo to bardziej ekonomiczne.
        • Gość: droga swietlana Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 08:35
          Gość portalu: gośka napisał(a):

          > O jaki elektorat?
          > A kto będzie decysował, ilu uczniów powinno bytć w klasie?
          Samorządy?
          > Witajcie 50-osobowe klasy - bo to bardziej ekonomiczne.
          Wszystko sie zgadza, jest dobry rzad i niedobre samorzady.
      • Gość: Radek Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.vline.pl / 172.16.2.* 20.09.03, 10:46
        Ustalić raczej należy górne a nie dolne kryterium, tzn. nie
        minimalną ilość uczniów, a maksymalną - tak aby klasy nie były
        zatłoczone, aby nauczyciele podczas lekcji mieli czas dla
        swoich podopiecznych, dzieciaki były by wówczas douczone, bo
        można by było popracować prawie że indywidualnie z każdym
        uczniem z osobna, a przede wszystkim nie było by takich awantur
        uczniowsko-nauczycielskich jak ostatnio. Uważam, maksymalna
        ilość uczniów w klasie to 15 osób, a 10 osób było by jeszcze
        lepszą liczbą, ale trzeba być realistami, że może być to nie do
        przełknięcia dla pojemności szkół (tj. ilości pomieszczeń) i
        budżetów. Powinno to być popierane przez związki
        nauczycielskie, gdyż zapewnia stale rosnącej rzeszy nauczycieli
        dodatkowe etaty i lepszą możliwość spełnienia się w wybranym
        (lub wymuszonym) zawodzie.
        • Gość: Krom Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.09.03, 11:53
          Zbyt duża liczba uczniów w klasie to również powód narastania
          agresji i innych negatywnych zachowań uczniów, także wobec
          nauczycieli.
          Ciekawe że w przypadku prowadzenia obozów, kolonii standardem
          jest bodajze 10 czy 13-tu podopiecznych na 1 głowę wychowawcy
          który za nich odpowiada. A w przepełnionych klasach ten wygrywa
          kto ma większą siłe!
    • Gość: nauczyciel Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.03, 11:57
      Aby prowadzić zajęcia o charakterze ćwiczeniowym na wszystkich
      przedmiotach, a nie tylko na tych, gdzie dzieli się uczniow na
      grupy,klasy nie powinny być większe, niż 20 - 25 osobowe. Taki
      wymóg wprowadza idea, słusznie zalecająca szkole, by uczyła
      aktywnie. Decydenci bardzo pięknie wypowiadaja się, jak to
      należy uczyć, ale nie stwarzają warunków czysto technicznych, by
      aktywne metody mogły być wszędzie stosowane. Dla społeczeństwa,
      bliższym obecnie problemem jest wpływ wychowawczy szkoły na
      młodzież, co do zakresu którego można by się spierać, ale jest
      on bez porównania słabszy, gdy wychowawca nie jest w stanie
      rozpoznać wszystkich istotnych problemów w tłumie gubiącym
      jednostki(klasy powyżej 30 osób). Ten problem dotyczy jednak
      miast, w których kwitnie kultura blokowisk i na których, ku
      społecznej zgubie, o ironio, oszczędza się najbardziej.
      Ministerstwo boi się przy tym likwidować, głównie ze względów
      propagandowych niektórych placówek wiejskich, gdzie na kilku
      uczniów przypada kilku nauczycieli, dyrektor, sprzątaczka i
      czort wie co jeszcze, no i tak zwane dodatki wiejskie.
    • Gość: Jadwiga Re: Ilu uczniów w klasie? IP: 158.75.53.* 20.09.03, 13:36
      Uważam że pewne przeciętne liczby uczniów w oddziale szkolnym
      można określić przy uwzglednieniu specjalnych potrzeb
      edukacyjnych przy wyrównywaniu szans edukacyjnych nie małego
      obecnie odsetka dzieci i mlodzieży w każdym zespole klasowym.
      Zapewne tam gdzie są wskazania medyczne, psychopedagogiczne
      wychowawcze,wynikajace z odpowiednio postawionej diagnozy
      przyczyn niepowodzenia szkolnego zachodzi niewatpliwa koniczność
      pomniejszenia liczby dzieci, aby nauczyciele do kazdego z
      potrzebujących mogli autentycznie dostosowywać zakres eści,
      charakter metod i tempo pracy. Do tej pory tego nie mogą
      realizować bo jak to fizycznie wykonać? Iloma strumieniami i o
      jkimnatężeniu ma ten proces edukacyjny płynąć? Jadwiga
    • Gość: zyx Nie dla patentow na idee! IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.03, 15:47
      Kochani,
      prosze odstawcie na chwile te dyskusje na boku i wpiszcie sie na
      liste pod protestem przeciwko patentom na idee i software w EU.
      Zrobcie to teraz i zaraz, bo inaczej obudzicie sie - byc moze juz
      we wtorek, po debacie w Strassburgu - z "reka w nocniku".
      Apleluje do wszystkich jeszcze myslacych - robcie cos, dzialajcie
      i nie myslcie, ze to ktos za was zrobi. Glupota jest w natarciu!
      Nie tylko w Polsce, ale takze w Waszej przyszlej EUROPIE!
      Petycja do Parlamentu Europejskiego: petition.eurolinux.org/
    • Gość: robol Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 20:18
      Marzenia, dobrze płacisz nauczycielowi i jednego ucznia może
      edukować.
    • Gość: gość lepiej mniej uczniów niż 40tu IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 23.09.03, 08:02
      Tzw "reforma systemu oswiatowego" miala na celu stworzenie
      okazji do pokazania sie i zarobienia na szkole, uczniach i
      nauczycielach róznym firmom nalezacym do róznych cwaniaczków.
      Multum programów i podreczników, egzaminy (druki, znaczki,
      koperty, kurierzy = kasa), awans n-li wymuszajacy na
      nich "doksztalcanie" na bezsensownych ale kosztownych kursach
      (przyklad: stwierdzono nagle, ze nauczyciel musi miec ukonczony
      kurs opiekunów i kierowników wycieczek jesli chce na takowe
      jezdzic. Zorganizowano kursy - 8 godz. blablania za 50 zl od
      lebka, n-le je pokonczyli (trza cos konczyc - bo awans wymaga),
      a potem ogloszono, ze byly niepotrzebne, bo n-l juz konczac
      studia moze pelnic funkcje opiekuna wycieczek). No i oczywiscie
      piekne programy, teorie, cala "nowomowa" (sciezki edukacyjne,
      ewaluacja zajec, ewaluacja ewaluacji itp bzdety), podnoszenie
      jakosci , ble, ble, ble. Partnerstwo z uczniem, wspólpraca z
      rodzicami i srodowiskiem. W papierach i sprawozdaniach jest to
      bardzo piekne. W praktyce - kazdy widzi. I bedzie gorzej. Uklady
      sa takie, ze jesli uczen bandyta zechce mi wrypac w szkole, to
      moge najwyzej uciekac.

      biedą oświaty jest absurdalny mechanizm generownia reform i
      zmian, który wprowadza bałagan i niepotrzebne, przez nikogo
      nieprzestrzegane eksperymentalne przepisy, nauczyciel ma tonę
      papierów do wypełnienia, dziennik nie przystosowany do obecnej
      niskiej frekwencji- ciężko go policzyć

      ten anglista oczywiście jest nietypowy, to zły przykład na
      typową, realną
      tezę: w szkole jest źle, pierwszy wypust gimnazjum jest fatalny-
      ta reforma wydaje złe owoce

      czemu nie można przywrócić
      obowiązku zwolnień od lekarza dla uczniów?

      pozwolić
      nauczycielom aby skupili się na tych 45 minutach lekcji- to
      naprawdę jest bardziej wychowawcze niż wymyślanie im jakiś
      księżycowych dodatkowych AKCJI czy zapełniania papierów
      • roman.gawron Re: lepiej mniej uczniów niż 40tu 23.09.03, 08:27
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > czemu nie można przywrócić
        > obowiązku zwolnień od lekarza dla uczniów?

        Ależ nauczyciel może tego jak najbardziej wymagać.
        Poczytaj tutaj:
        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=14486&w=7633759
        Analogicznie jest w stosunku do uczniów niepełnoletnich.
    • Gość: isis Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.wabrzezno.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 13:27
      Pracowałam owego czasu na wsi i tam w klasie miałam 6
      dzieciaczków - kl I. Teraz pracuję w szkole średniej i jest
      po 35 uczniów. Nie będę komentować jaka różnica, bo to jasne.
      Myślę, że najlepiej jak ministerstwo zrobi klasy 40 albo 50
      osobowe. To by im odpowiadało.
    • Gość: Maria Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.trzyciaz.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 00:23
      Uczę w wiejskiej szkole i mam 37 osób w klasie...
      Mam i nie narzekam. Nie da sie zmienic tego stanu rzeczy. Mam
      nadzieje, ze 3 lata ktore pragne wykorzystac jak najlepiej
      sprawią ze moi uczniowie beda zadowoleni z tego co mam zamiar
      im zaoferowac jako wychowawca- 30 dni wrzesnia 2003
      wykorzystalam w 100 % zrobilam wiele by zintegrowac zespół i
      mysle ze "ide" w dobrym kierunku. Skad to wiem... zachowanie i
      postawy uczniow mi to podpowiadaja.
      • Gość: dolfuss Re: Ilu uczniów w klasie? IP: *.kim.pl / *.kim.pl 30.09.03, 15:56
        Mam swoje zdanie na ten temat. To, co się u nas wyprawia to jest absurd. Klasy
        powinny liczyć maksymalnie 20 osób. To jest granica, której nikt nie powinien
        przekraczać. To szkoła powinna decydować o ilości otwieranych klas a nie
        samorząd. Tak jest w całej Europie. Opieka nad małą klasą daje lepsze efekty
        pod każdym względem, KAŻDYM! To, co się u nas wyprawia woła o pomstę do nieba.
        Związki zawodowe? Ich działania doprowadzają mnie do zgagi. Myślicie, że one
        coś robią w tym kierunku? A słyszeliście w telewizji czy radiu o jakiejś ich
        działalności? Nikt nic nie robi dla dobra edukacji. Interesują ich afery,
        pobicia itd. Takie śmietnisko jak TVN nakręci potem program i będzie
        przybierało pozę obrońców edukacji (zbijając na tym kasę w rytm zasady im
        gorzej tym lepiej). A jak na to zareagowało ministerstwo to wszyscy widzieli. O
        związkach zawodowych cisza... Moim zdaniem powinien powstać inny związek, który
        będzie przyjmował członków zakazując im jednocześnie wiązania się z partiami
        politycznym. Teraz mamy taką sytuację, że ZNP ma nas bardzo głęboko gdzieś
        (wyspindrali się do władzy i siedzą na stołkach) a Solidarności nie ma. Panowie
        i panie. Trzeba wstrząsnąć tym światkiem wzajemnej adoracji.
Pełna wersja