Dodaj do ulubionych

Jakie wybrać studia.

IP: 62.233.185.* 10.11.03, 18:12
Jak masz forsę to studia możesz wybrać jakie chcesz i nie ma to znaczenia na
jaki stopień zaliczyłeś(aś)maturę. Możesz być antytalenciem a studia jak
chcesz to skończysz, po to właśnie są studia prywatne, zaoczne (też płatne).
Studia prywatne są dla głąbów i niech mi nikt nie pieprzy że jest inaczej.Dla
kogo jeszcze są studia prywatne dla profesorów chcących dorobić do nie
małych pensji.Studia prywatne na dzień dzisiejszy to wytwórnia magistrów z
IQ 70, ale się okazuje że taki pseudo magister prędzej znajdzie pracę niż
student po studiach dziennych ponieważ mając pracę jako kelner ma bliski
kontakt z ludźmi a to się dzisiaj liczy taki sobie przykład z życia
wzięty.Albo taki sprzedawca zostaje Dyrektorem ds personalnych ze względu na
wcześniej zdobyte doświadczenie z ludźmi.Jak nie potrafisz skończyć studiów
dziennych bo jesteś za słaby to napewno skończysz prywatne i co to ma za
znaczenie czy dzienne czy prywatne , żadne. Jak nie dostaniesz się do SGH cz
WSB to zapisz się byle gdzie, a później prywatnie za 8 miesięcy dostaniesz
upragniony papierek ukończenia SGH czy WSB, że prywatnie to
nieistotne.Doczekaliśmy czasów gdzie każda kapusta może jeżeli tylko chce
otrzymać dyplom magistra.Tak że niemartwcie się na dzisiaj studia są do
koloru i do wyboru, przyszły pracodawca ma to w dupie czy to są dzienne
studia czy zaoczne.Wbrew krążącycym opiniom na dzienne studia dostaje się
młodzież ludzi bogatych czy tak do końca zdolnej. Dostaniesz się na pewno na
prawo czy medycynę jak masz układy i znajomości. To po jaką cholerę uczą w
średnich szkołach jak przyszłych studentów musisz dokształcać aby dostali się
na studia dzienne. Biorą kursy i korepetycje na które stać ludzi mających
trochę grosza .Za moich czasów korepetycje załatwiało się głąbom i nie był to
powód do chwały. Teraz nikt tego nie kryje bo nie każdego stać.Na dzień
dzisiejszy chcąc się dostać na studia dzienne , a po studiach zdobyć pracę to
znajomości, układy ja tobie ty mnie. Niech ktoś powie jak ludzie kończą
studia za granicą proste płacą za nie, a kogo stać na nie- oczywiście byłych
i obecych prominentów także nowobogackich, którzy wywodzą się z tych samych
grup.Na dzień dzisiejszy każda pierdoła może mieć maturę, każdy kto tylko
chce może mieć ukończone studia. Do kariery to chyba nie potrzebne i tak
Kwaśniewski bez studiów z wykształceniem średnim jest prezydentem, Wałęsa
zawód elektryk szkoła zawodowa też został prezydentem.Doczekaliśmy chorych
czasów gdzie dyplomy są dla snobów, oświata kulawa jak jasna cholera, a
gospodarka zasuwa po równi pochyłej.Krótko -kasty trzeba rozpieprzyć bo jak
nie masz w rodzinie prawnika, lekarza czy ministra w rządzie to pewne zawody
są dla ciebie zamknięte. Nawet jeżeli jesteś super zdolny i się dostaniesz to
problemy są z aplikacjami ,stażami . To następna przeszkoda przed twoją
karierą. Spróbuj zostać po prawie notariuszem- przesrane itd.Zobaczcie kto
zostaje najczęściej aktorem czy piosenkarzem. Przedewszystkim dzieci
wcześniej wymienionych Kukulska, Sztur, Torbicka, Stotinger, córka lidera
Perfektu itd. itd.można by tak bez końca. Młodzież może być spokojna o
dyplomy gorzej z pracą, nie muszą się martwić ci co mają znajomości i
układy.Można gadać, pisać wkurzać się i nic to nie pomoże. Nie wybrałem
prezydenta a nim jest , nie wybrałem Milera a premierem jest nie psułem
gospodarki a spierniczona jest.A ja jaj i to jest nasz kraj, mało tego unii
im sie zachciało.Miler gadał że przedewszystkim publiczna szkoła powszechna ,
a wnuczkę wysłał do szkoły prywatnej. Więc Polacy tyle znaczycie co nic. Nic
tylko siąść i płakać.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka