japanessegirl
20.04.09, 18:09
Mam pewien problem.A mianowicie:
Jestem dopiero w pierwszej klasie gimnazjum,a już zdążyłam zaleźć nauczycielce
za skórę.Ona mnie nienawidzi i ukazuje mi to na każdym kroku.Na przykład:Kiedy
jesteśmy na lekcjach kiedy ktoś rozmawia tylko go prosi o ciszę.Ale kiedy ja
odezwę się choćby po to by pożyczyć temperówkę czy o coś się zapytać wyjeżdża
do mnie z tekstem,że mam wyjąć karteczkę i pisać sprawdzian.
I teraz no chcę jakoś załagodzić tą sytuację.Znaczy od dawna chciałam tylko
nie wiedziałam jak.I nie wiem co zrobić w tym kierunku.
Po za tym zbliża się wystawianie ocen i nie chcę żeby ona przez tę nienawiść
do mnie nie usadziła mnie albo postawiła dwói,bo z chemii idzie mi dobrze..Tak
na czwórkę...
Może by mi ktoś doradził w tej kwestii?