Sluchanie na maturze

    • Gość: Teresa Re: Sluchanie na maturze IP: *.darnet.pl 06.05.05, 13:45
      Ludzie co to była za matura!!!!Te całe zasrane Ministerswo chyba chce byśmy nie
      zdali.Te zadanie drugie bylo makabryczne,nic nie zrozumiałam i jak każdy
      strzelałam.Jestem ciekawa czy oni przed wysłaniem arkuszy przesłuchali tą
      płytę,bo wydaje mi się że nie!Teraz to powinni te zadanie anulowaC.Pozdrawiam
      wszystkich!!!
      • Gość: madzix Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 14:05
        w koncu przeciez mowili ze chca oblac 20 % , wiec musieli dac cos takiego , chca udowodnic swoja wyzszosc, to jest bez sensuuuu!!!!!!!!!!!
    • Gość: CzArRoWnIcA Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 13:47
      u mnie bylo ponad 70 osób :/ warunki tragiczne i jesio jeden z nauczycieli
      sobie krzelelko cochwile przedtawial do innego stolika i sie gapil na rece
      piszacych... tak zmienial ofiary... na mnei cale sczzescie nie padlo...
      • Gość: bubu Re: Sluchanie na maturze IP: *.example.net / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:55
        narzekacie na kolesia z pogody a slyszeliscie co bylo na rozszerzonym?
        przymknijcie sie wreszcie:|
    • Gość: aRnOuD Re: Sluchanie na maturze IP: *.szczecin.mm.pl 06.05.05, 13:58
      Sciagnijcie sobie transkrypcje tekstow nagranych na cd. Pomijając, ze facet
      mowil niezbyt zrozumiale, to tekst rowniez do najlatwiejszych nie nalezal. Moim
      zdaniem probna matura w zachodniopomorskim byla latwiejsza pod wzgledem
      sluchania tych nagran, mimo ze mowili ze swiszczacym akcentem... :-D

      Jak ktos dorwal odpowiedzi to przeslijcie mi je na maila arnoud@interia.pl, z
      gory dzieki.
    • Gość: tośka Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 14:11
      nio wiec tak... nie chce mi sie pisac dwa razy tego samego, bo juz zdazylam sie
      na ten temat wypowiedziec gdzies indziej wiec go wam skopiuje i sobie
      poczytajcie... :D
      "sorki ale dam ci glupi przyklad, moja kumpela w tym roku robi 2 certyfikat,
      jest z angielskiego genialna!! dostala sie na uniwerek w Anglii!! tak, juz sie
      dostala zanim byly matury bo tak jakos wczesniej sie tam wysyla zgloszenie i
      cie przyjmuja chyba nawet i za dobre oceny, nio nie wiem... nie chce tu
      sciemniac jakby cio, ale fakt faktem dostala sie na studia do Anglii!! ma
      ciotke w Irlandii (siostre jej matki bo jej
      mama jest pol Polka pol Irlandka) i do niej w kazde wakacje jedzie yyy... tzn.
      leci samolotem :D ale nie o to chodzi... wiec angielski ma obkuty na maksa!!
      zwiedzila pol swiata i na serio kto jak kto ale ona umie angielski!! ustny
      zdala rozszerzony na 100% i komisja powiedziala ze jakby mogla to daliby jej i
      30 punktow ale tyle nie bylo do zdobycia :) i jesli ona powiedziala ze nie
      rozumiala cio ten koles gadal to chyba cos tu jest nie tak :/ bo na serio on
      belkotal cos pod nosem!! ale jak znam zycie to i tak ona wszystko dobrze
      zrobila i bedzie miala 100% :D"
      ona sama mi powiedziala ze jesli nie rozumiala co 7 slowo i musiala sie
      domyslac co on tam mowil to co maja powiedziec inni ktorzy w ogole nie kumaja
      angielskiego??!! ja na probnej mialam 80% i w ogole sie nie uczylam, byla
      prosta... kazdy to powie a teraz... sorki, zalamalam sie, bo ten listening byl
      porazka!! a tak na marginesie to mnie uczyl i Amerykanin, Anglik i moj profesor
      co mieszkal kiedys w Australii angielskiego i to co mowil ten koles o pogodzie
      to nie byla "normalna" angielszczyzna... wiem co pisze, przez 3 lata mialam
      angielski z Anglikiem a w gimnazjum 3 lata z Amerykanienem :D
      • Gość: bronek Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 14:29
        Rowniez uwazam ze ta prognoza byla trudna i nie powinna sie znalesc na
        podstawowj maturze. Moj kumpel mial podobnie jak znajoma poprzedniej kolezanki.
        Mieszkal kiedys w kraju anglojezycznym i tez mowil po maturze ze ciezko bylo to
        scierwo zrozumiec.
        A tak apropo to zajebisty kolo co sie Wonsem zwie nie wie co to dialekt ;)
    • Gość: goscinka Re: Sluchanie na maturze IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl 06.05.05, 15:13
      Hmm dla mnie piewrsze nagranie bylo dobrej jakosci,nawet bardzo.Kobietma mowila
      wolno i wyraznie...Ale drugie zgadzam sie...Mezczyzny trudno bylo uslyszec ...
    • Gość: skrzypa Re: Sluchanie na maturze IP: *.jerzostrada.pl / 80.51.251.* 06.05.05, 15:25
      to było najgorsze w tym wszystkim!!!!!!! a poza tym próbna była o wiele
      łatwiejsza!!!! i kto to ma zdac do cholery??
      • Gość: Wowo Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:42
        No kobieta z 1. zadania mówiła typowy stylem, jakim mówi się do uczniów szkoły
        podstawowej. Facet niestety się nie spisał i móiwł dość szybko i niezbyt
        wyraźnie, ale dało się go zrozumieć bez problemu, szczególnie po drugim
        słuchaniu, więc o co wam chodzi? :-D
        • Gość: kasia Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:47
          Podpisuje sie pod tym. Nie wiem czemu tak strasznie narzekacie i chcecie az do
          CKE leciec. To bylo naprawde proste... Nie dalo sie zrobic prostszego niz te
          zakupy bo to przeciez byla totalna olewka. ta baba mowila jedno slowo na pol
          minuty no. Co Wy jeszcze chcecie?
          • Gość: sandra Re: Sluchanie na maturze IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 06.05.05, 19:04
            zgadzam sie jedynka była banalna ale na prawde trudno usłyszec co ktos sepleni
            w 3 ławce od konca gdy na sali siedzi ok.80 osob a plytka puszczana jest na cd
            obwiniam nie cke ale moja szkole to przeciez była tragikomedia!a CKE mogło sie
            spodziewac ze szkoły szczegolnie w mniejszych miastach beda miały
            takie"wyposazenie".Kompromitacja!
    • Gość: kasia Re: Sluchanie na maturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:54
      calkowita racja te rozumienie ze sluchu to katastrofa!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: XYZ Re: Sluchanie na maturze IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 06.05.05, 16:36
      Dokladnie! Siedzialem w sali gimnastycznej na samym koncu i q*** !!! musialem
      wiekszosc strzelac na poziomie podstawowym, a z anglika jestem niezly!!!^%$#^%
      $#^%$#^$#@!!
      • Gość: Ziomm Re: Sluchanie na maturze IP: *.244.157.81.ip4.tnp.pl 06.05.05, 17:30
        nie no ku*** ta matura to jedna wielka porazka, ten belkot o pogodzie to kiszka
        ehh ja tylko jetem ciekawy jak ocenia matury i w procentach podadza ile osob
        oblalo.. a bedzie ich na pewno spooro Angielski ogolnie byl jadalny chociaz
        zanacznie trudniejszy niz na probnych ciekawe co komisja powie jak matury nie
        zda z 30% ludzikow Ale to wtedy prasa oczy wydlubie tej k***e Maryśce Magdziarz:/
        • Gość: kasik Re: Sluchanie na maturze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 19:56
          Ludzie to jest matura!!wszyscy mieli to samo i okaze sie kto rzeczywiscie jest
          dobry z jezyka.Było trudne ale bez przesady, na próbnym komisja pokpila sprawe
          bo to bylo zenujace żeby tak wazny egzamin mial taki poziom.Teraz płyta byla do
          niczego,ja osobiscie pisalam na sali gimnastycznej ale jakos mi poszlo...
    • Gość: madzia Re: Sluchanie na maturze IP: *.skylogicnet.it 06.05.05, 18:17
      ja mimo tego faceta od pogody zdecydowałam się pojsc na rozszerzony, a teraz
      zaluje. Dla mnie bylo trudne, trudniejsze niz probny i to duzo. Tekst do
      sluchania byl do bani, szybko, duzo informacji naraz. a o reszcie juz nie
      wspomne:( Ogolnie bylo beznadziejnie
    • Gość: niunia_kasiunia Re: Sluchanie na maturze IP: *.compower.pl 06.05.05, 22:13
      Zgadzam się całkowicie... wogóle listening zawaliłam... jestem glupia...
      pierwszy byl prościutki a ja sobie z dobrze poprawiłam na źle... chlip... Ale
      mam nadzieje, że zdałam... Zaczynam się denerwować bo nie pamietam moich
      odpowiedzi więc nie moge sobie sprawdzić jak mi poszło... Co za schizy...
      "Niech mnie ktoś przytuli..."
    • Gość: Malazygowa Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:18
      U nas tez masakra z tym sluchaniem!Na pierwszym arkuszu drugie zadanie z ta
      pogoda to bylo przegiecie!NIe dosc,ze echo,to jeszcze jezdzace na ulicy
      rozgruchociale autobusy i jeszcze ten fafluniacy koles!Przeciez to jakas kpina!
      Czy ja wygladam na wrozke?
      • Gość: carlos Re: Sluchanie na maturze IP: *.piramida.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:42
        Zgadzam sie z Wami całkowicie , nie dość że gadał niewyraźnie i szybko to
        odtworzenie tego nagrania było na niskim poziomie , na sali gimnastycznej gdzie
        pisałem było takie echo że szok , Łybacka siedzi se na dupie i nic nie robi i
        założe sie że napewno nie sprawdzała tego z konsultantami :( !!! To samo na
        poziomie rozszerzonym ten pierwszy tekst , tragedia , ja tam poprostu nie
        zrozumiałem kompletnie nic :(
      • Gość: niabe Re: Sluchanie na maturze IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.05.05, 22:49
        1 bylo dosc latwe ale 2-zalozenie bylo ze podst.maja mowic polacy a nie anglicy
        wiec wons i reszta "madrych" sie myli na rozsz mowia angole-tak tez bylo na
        probnej i sluchajac probnej nie bylo klusek w mordzie zreszta dzis na
        rozszerz.tez nikt juz nie seplenil!
        • Gość: angie0310 sepleniący lektorzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 12:54
          powiem tak, na poziomie podstawowym pierwsze zadanie do sluchania zrobilam
          dobrze, ale ta pogoda. przypomniała mi się scena z filmu "miś" jak babka na
          okęciu "mówiła" po angielsku jedząc pyzy (bo inaczej sie nie dało) i wyraźnie
          wyszło jej tylko "thank you"! natomiast na rozszerzonym trochę ciężko było mi
          zrozumieć ta babkę, miala piskliwy glos, który bardziej irytował niż pomagał.
          ogólnie listening'i byly do kitu, nawet lepsi ode mnie mówili, że nie są
          zadowoleni z tych zadań i swoich odpowiedzi.
      • Gość: MarCuSSO Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 13:07
        A ciekaw jestem kogo uczy nauczyciel rodem z angli, który jego pięknym
        brytyjskim uczy nas akcentu.Ludzie uczą nas polacy którzy w większośći nie
        byli niegdy w angli lub tylko przez jakis czas więc skaczcie piepszyć o BBC bo
        to śmiechu warte.A po drugie nie wszyscy sa nadziani i maja kablówke w domu by
        oglądać BBC.-Co za ludzie weźcie sie zastanówcie co piszecie!
    • seta4u Re: Sluchanie na maturze 06.05.05, 22:49
      moim zdaniem kobieta ktora mowila w pierwszym zadaniu byla az za bardzo
      zrozumiala... natomiast ten od pogody to troche jak zcpany czy nawalony jak
      stodola... no ale jakos poszlo, w ogole nie uslyszalem odpowiedzi na 2 zdania
      wiec strzelalem... elo
    • Gość: sweety Re: Sluchanie na maturze IP: *.miechow.com / 82.177.45.* 06.05.05, 22:53
      Ja sie w pełni zgadzam ! To było dosć trudne jak na poziom podstawowy. A ta
      kobieta to mówiła jakby miała zaraz wykorkować. Ehh.. cieżkie życie maturzystów
      a jednocześnie królików doświadczalnych ;)
    • linbrethil Re: Sluchanie na maturze 07.05.05, 12:01
      Ja powiem tak: nie jestem może świetna z anglika, ale podobało mi się to drugie
      słuchanie. Musiałam przy nim trochę pomyśleć i się skupić (-: Ale uważam, że
      jak na poziom podstawowy było za trudne. Mam koleżankę, która zdała CAE i
      wydaje mi się, że słuchanie na poziomie podstawowym powinno być takie, żeby
      tacy ludzie byli wstanie zrobić je po pierwszym słuchaniu... A ona nie zrobiła,
      choć jest naprawdę dobra z anglika (to obiektywna opinia (-: )

      Pozdrawiam
    • flii Re: Sluchanie na maturze 07.05.05, 12:05
      przyznaje - to właśnie listening z pogodą sprawiał jedyne problemy, oprócz tego
      że nagranie było kiepski to jeszcze ten gościu miał taki natrętny angielski
      akcent - 2mc pobycie w Anglii i kilko tygodniowym moge powiedziec ze Amerykanie
      bardzo sproscili tej język, dużo łatwiej jest się z nimi porozumieć.
    • Gość: maturzysta Re: Sluchanie na maturze IP: *.flt.krasnik.pl 07.05.05, 12:47
      U nas w krasnickim Reju zdawalismy w trzech budynkach na calym osiedlu. Ja
      zdawalem z auli liceum. naglosnienie i belkot tak jak u wszystkich. Szkoda, ze
      nie robiono prob naglosnienia wiele dni wczesniej aby prawidlowo ustawic
      glosniki na salach. co innego gdy slucha sie w sali lekcyjnej, a co innego w
      wielkich salach gimnastycznych. Na domiar zlego w auli przewodniczacy komisji
      pan G. przez caly czas nagrania rozmawial z pania matematyczka N. Takze nie
      dosc, ze nagranie bylo beznadziejne to jeszcze sami czlonkowie komisji
      przeszkadzali.
      Przy okazji. Ci ktorzy beda zdawac matme w Reju w Krasniku.
      Uwazajcie na sciagi, ktore bedzie pisala pani matematyczka N. Od lat jest znana
      z tego, ze nie majac pojecia o matematyce puszcza sciagi z bledami. Przez nia
      co roku kilka osob zawala mature.
    • Gość: doll Re: Sluchanie na maturze IP: *.chello.pl 07.05.05, 13:00
      zdawałam też anglika.I zgadzam się z Tobą...lektorzy byli do dupy !!!!!!!!! ten
      koleś co nadawał o pogodzie chyba faktycznie żarł jakieś ziemniaki bo ciężko
      było go zrozumieć:[ A arkusz 2?! kurde!! Słuchanie trwało 30 minut a na 3
      trudne teksty pozostało z 40 minut!!!!!!! Boże,tych ludzi zupełnie
      pogieło !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wspaniała OKE widać chce nas wszystkich
      udupić.Ciekawa jestem czy oni sami byliby w stanie to zdać?!?!?!?!?! Są mądrzy
      w gębie a tak naprawde to banda kretynów która za nic bierze pieniądze!!!!!!
      Trzeba ich wywalić po prostu!!!!!!!!!!!!!!!! :[
    • Gość: Śliwka19 Re: Sluchanie na maturze IP: *.gizycko.mm.pl 07.05.05, 13:14
      Bark słów normalnie!!!Ja nie wiem co to za lektor!!!Poszaleli w tej Centralnej
      KKomisji Egzaminowania!A pozniej biadolą wszyscy ze w polsce jest taki poziom
      bezrobocia jak nie daje sie szansy uczniowi na przynajmniej zadowalajace opinie
      o maturze.Próbna wypadła dobrze bo był jakis lektor ludzki.A tego lektora to ja
      nie wiem skąd oni wyciągnęli.Poza tym juz słyszałam od kilku osób a także sama
      to zauwazyłam, że ten sam pan speaker<hehehe> mówił na poziomie podstawowym i
      rozszerzonym co moim zdaniem nie powinno miec miejsca.Kwitując CYRK NA KÓŁKACH,
      bo nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać z tej głupoty.Pozdrawiam
    • Gość: maturzystka Re: Sluchanie na maturze IP: 83.168.104.* 07.05.05, 13:30
      Ja wszystko zorzumialam - i na podstawowym i na rozszerzonym (no prawie na roz
      mam najprawdopodobniej 1 blad). Anglikowi tez powiecie "Sorry... Are you eating
      potatoes now?"
    • Gość: Marta Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 13:37
      hej, u mnie było to samo!! T R A G E D I A !! jeden wielki bełkot... :/ ale to
      było zamierzone, bo próbna poszła za dobrze! tak nam powiedzieli... hm, tak to
      gadaja że młodziez językow nie chce sie uczyc a jak przyszło do matury to takie
      historie żeby jak najwięcej oblało :/
    • Gość: Pawelek 18 Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 13:42
      no bic tylko brawo CKE za ten drugi tekst do sluchania! tam siedza chyba same
      osly!!! przewciez koles tak belkotal ze nie mozna bylo nic zrozumiec!!! i
      jeszcze poglos na sali gimnastycznej !!! po prostu zaladowali nas w balona!!!
      banda kretynow ktora nie potrafi nawet dobrego testu ulozyc!!!
    • Gość: prosiaczek Re: Sluchanie na maturze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.05, 14:06
      u mnie na angielskim najpierw czekalismy 15 min bo płyta nie chciała się
      włączyc,wkładali drugą i ten sam efekt!!dopiero po odczekaniu paru minut płyta
      się włączyła.Ze zrozumieniem pierwszego lektora nie miałam większego
      problemu,ale to o pogodzie to już porażka!!Próbowałam się dokładnie wsłuchac o
      czym on bełkocze,nawet po wysłuchaniu drugi raz tego bełkotu i tak musiałam
      strzelac.A później cke itp. będą się wypowiadać że matura z angielskiego nam
      tak źle poszła!!Mogli sie bardziej postarać,czy oni wogule to odsłuchiwali??
    • Gość: Poziomka Re: Sluchanie na maturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:22
      Wiecie co? nie wiem do jakiej szkoły wy chodzice ale wcale nie było tak źle z
      tym słuchaniem!naprawdę!to był autettyczny tekast, więc trudno wymagać, żeby
      wam literowali kazde łowo!poza tym do matury się ćwiczy!może chcecie się ze mną
      podzielić jakimiś refleksjami n ten temat?albo jeśli ktoś się z tym nie zgadza
      to piszcie: poziomeczka19@gazeta.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja