jazz_bass
08.05.05, 20:57
co za matura. jedni pisali prace w brudnopisie, inni nie zaznaczyli tematu
pracy, nie podpisali sie xyz, pisali niebieskim dlugopisem, nie wpisywali
odpowiedzi na karte, zle zaznaczali odpowiedzi etc. za to wszystko odejmowane
sa punkty, a przeciez to nie ma nic wspolnego z angielskim. to ja sie pytam
pytam: to ma byc ocena z wiedzy z angielskiego czy z uwaznego czytania
polecen??? nie doprowadzajcie drodzy egzaminatorzy do sytuacji gdzie wiecej
punktow beda mogly miec osoby slabsze z angielskiego tylko dlatego ze nie
wiedzac co pisac czytali 10 razy polecenia i znalezli w nich rzeczy ktore
troche lepszym osobom nie wpadly w oczy ze zwyklego stresu badz rozkojarzenia.