Dodaj do ulubionych

turkologia - prosze o pomoc

17.11.06, 12:33
czesc wszystkim!

w przyszlym roku chcialbym zaczac studia na turkologii... moze ktos z osob
tlumaczacych tutaj moglby mi pomoc i napisac cos na ten temat..? ktora
turkologie byscie polecili? warszawe, poznan czy krakow? jak sie uda to moze
za rok sam tu bede wystepowal w roli tlumacza ? :D

z gory dzieki za informacje,

tomek
Obserwuj wątek
    • peemkaa Re: turkologia - prosze o pomoc 17.11.06, 14:40
      Witaj Tomku!

      Jestem studentka turkologii krakowskiej i szczerze odradzam Ci studiowanie wlasnie tu.Po pierwsze dlatego,ze tp bardzo skostnialy instytut, program studiow nie zmienia sie od lat i jest, co tu duzo mowic malo ciekawy. Po drugie nie jestem przekonana czy turkologia ta posiada wystarczajaco dobrych lektorow.Raczej nie. Duzy nacisk kladzie sie tu na jezykoznawstwo, literaturoznawstwo prawie nie istnieje.Jest tutaj zaklad Jezykow Syberii, wiec jesli nauka ktoregos np. jezyka czulymskiego, jakuckiego by Cie interesowala to jest instytut godny polecenia. Z tego co wiem znacznie lepirj pod wzgledem nauki jezyka tureckiego jest w warszawie, studenci maja np. wyklady po turecku i ogolnie gdy sie spotykamy z nimi w Turcji to mowia i znaja turecki o wiele lepiej. to zaledwie kilka slow, gdybys mial jakies pytania to chetnie odpowiem na nie.Staralam sie w miare obiektywnie przedstawic temat :).Pozdrowienia.
      • izaerbas Re: turkologia - prosze o pomoc 17.11.06, 15:52
        Z przykroscia zgadzam sie z ta opinia...sama ukonczylam ten kierunek pare
        miesiecy temu.
        Tureckiego nauczylam sie sama, w ciagu moich wielu dlugich pobytow w Turcji ( w
        trakcie studiow) z zajec z lektorem na UJ wynioslam bardzo niewiele, owszem mam
        duza wiedze jesli chodzi o jezykoznawstwo, historie jezyka ıtp.
        samego tureckiego ucze sie od 6 i pol roku, ale musze przyznac, ze uczelnia
        miala w tej nauce drugorzedne miejsce..jesli nie dalsze. Oczywiscie jest na UJ
        kilku swietnych wykladowcow, ale mimo to chcac DOBRZE nauczyc sie tureckiego
        trzeba szukac innych zrodel zdobywania wiedzy niz uczelnia. Ja nadal sie ucze i
        mysle, ze zawsze juz tak bedzie mimo, ze mieszkam teraz w Turcji:) Nauka jezyka
        nigdy sie nie konczy...
        Oczywiscie po ukonczeniu tych studiow mozesz mowic plynnym tureckim, ale badz
        przygotowany na samodzielne zdobywanie wiedzy i koniecznosc spedzenia dlugiego
        czasu w Turcji.
          • stefanya Re: turkologia - prosze o pomoc 17.11.06, 18:24
            Nie słyszałam o Turkistyce w Niemczech , dziwne. A przebywam tam dosc czesto.
            Mogłabys powiedziec na jakim to universytecie wykladaja owa Turkisik?
            Jestem po krakowskiej turkologii - nie polecam tzn. warszawska lepsza o wiele
            wiecej praktycznej nauki tureckiego, sa tam stali lektorzy. W krakowie z tego
            co slyszalam to teraz czekaja wciaz na nowego lektora (biedaczyna jeszcze nie
            dotarl) wiec nie maja w ogole praktycznej a jak maja to z polskim profesorem a
            to nie to samo. I tak jak poprzedniczki na uniwerytecie sie nie nauczysz mowic
            musisz wyjezdzac na dluzej do Turcji.Pozdrawiam:)
    • leyla44 Re: turkologia - prosze o pomoc 17.11.06, 21:01
      ja jestem za turkologii warszawskiej, no nie jest tu tak świetnie jak mówią
      koleżanki z UJ. Ale faktycznie na UJ stary program kładzie nacisk na
      językoznawstwo i ludy tureckie, natomiast w Warszawie zajmujemy się praktycznie
      jedynie Republiką Turecką i współczesnym językiem tureckim, przez co na
      pierwszym miejscu jest praktyczna nauka języka tureckiego ( po prostu chcą
      wychować sobie tłumaczy, a przynajmniej tak było kiedyś). Niestety w programie
      nie ma nic (poza wzmiankami) o ludach tureckich zpoza Turcji. Natomiast Poznań
      to nowa i pręznie działająca placówka, ale także zajmująca się mniej Turcją, a
      bardziej chyba np Kazachstanem itp. Czyli musisz zastanowić sie co cię
      bardziej interesuje. Jesli jedynie Turcja i wspólczesny język to Warszawa, ale
      tutaj także nie licz na super wyniki. Bo nauczycieli mało, skłócenie ze sobą i
      chyba już zmęczeni. Szczerze mówiąc jak się chcesz nauczyć to indywidualnie w
      Turcji. Jeśli zależy ci jedynie na języku to może po prostu zrobic wszystkie
      kursy tureckiego TOMER w Turcji? I kultury i języka nauczysz się o wiele
      szybciej i skuteczniej niż na jakiejkolwiek turkologii. Powodzenia
    • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 17.11.06, 21:04
      ja z kolei mam doswiadczenie z poznanskiej turkologii. tureckiego, owszem,
      naucza, poniewaz mamy lektorow z turcji. dodatkowo drugim jezykiem praktycznym
      jest kazachski. jesli zdasz turecki na 5 a kazachskiego nie, nie przechodzisz
      na kolejny rok. zajecia z tureckiego masz 5 razy w tygodniu, z kazachskiego 4.
      poznanska turkologia rowniez nastawiona jest na jezykoznawstwo, na zajeciach
      profesor tlumaczy np. geneze slowa "strzemie" w 15 turkijskich jezykach...
      wyklady na 2. roku sa juz po turecku. dodatkowo uczysz sie pisac po arabsku,
      chinsku i mongolsku (kolejno 3, 4 i 5 semestr). sa rowniez zajecia z literatury
      turkijskiej (np. literatura czagatajska). na 2. roku masz zajecia z jezyka
      osmanskiego: oryginalne (arabskie) pismo osmanskie przeksztalcasz najpierw na
      lacine a nastepnie tlumaczysz na jezyk turecki. a to tylko kilka przykladow
      roznych zajec... w zaleznosci od upodoban, sam sobie odpowiesz czy cie to
      interesuje :)

      pozdrawiam


      p.s.
      rozmawialam z absolwentka turkologii na UW. mowila, ze warszawska turkologia ma
      opinie "producenta tlumaczy". oprocz tego wyklada tam sam prof. Kolodziejczyk a
      opuscic chocby jeden z jego wykladow o historii turcji to naprawde wielka
      strata.
      • leyla44 Re: turkologia - prosze o pomoc 18.11.06, 13:22
        pan prof Kolodziejczyk jest faktycznie wspaniały i jako wykładowca i jako osoba
        prywatna ale on jeden nie zastąpi ci całej turkologii. A prawda jest taka że
        producentem tłumaczy to była jeszcze kilka lat temu. Może nie powinnam tak
        krytykować własnego kierunku ale jestem mocno rozczarowana poziomem zajęć. tak
        naprawdę to większość moich umiejętności zdobyłam w Turcji.
    • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 18.11.06, 16:21
      jasne ze sam profesor nie wystarczy jako zacheta :) ktoras z was tez dobrze
      napisala, ze dla samej nauki tureckiego lepiej isc po prostu na kurs jezykowy.
      dlatego, tomek, zastanow sie przede wszystkim w jakim celu chcialbys studiowac
      turkologie.

      pozdrawiam
    • tyfatomek Re: turkologia - prosze o pomoc 18.11.06, 17:25
      dziekuje wam serdecznie za pomoc ! naprawde bardzo mi pomoglyscie. ostudzilyscie
      przy okazji moj zapal :) chce sie nauczyc tureckiego ale nauczony doswiadczeniem
      nie chce tego zrobic na ulicy... moja ciocia mieszka w niemczech od ok. 15 lat,
      a wciaz robi podstawowe bledy. ja sie ucze niemieckiego od 4 lat i czasem zdarza
      mi sie ja poprawic to i dostaje mi sie po glowie bo w koncu ona mieszka w
      niemczech to i wie lepiej :) mysle, ze lepiej bedzie jak zaczne jakis kurs,
      leyla (chyba) wspomniala o kursie jezyka tureckiego. mam w zwiazku z tym
      pytanie: czy na turkologii robia moze kursy tureckiego? jesli tak to wiecie moze
      ile to kosztuje? jesli nie to czy w warszawie, krakowie czy poznaniu sa kursy
      tureckiego?

      jeszcze raz bardzo wam dziekuje za pomoc,

      tomek

      p.s. tak z ciekawosci: odpisaly same dziewczyny wiec nasunelo mi sie pytanie:
      czy chlopaki studiuja turkologie? :)
      • peemkaa Re: turkologia - prosze o pomoc 18.11.06, 18:48
        Witaj ponownie!

        Tak, na turkologii studiuja tez chlopaki, choc jednak w mniejszosci.Z tego forum po prostu korzystaja glownie dziewczyny. W Krakowie na turkologii nie robia takich kursow, w ogole w Polsce jest z tym raczej kiepsko. no i zeby do tego miec jeszcze jakis papierek to chyba najlepiej w turcji robic taki kurs.
        powodzenia:).
      • leyla44 Re: turkologia - prosze o pomoc 18.11.06, 21:48
        Jeśli jesteś bądź będziesz studentem UW zawsze możesz iść na lektorat języka
        tureckiego. Druga możliwość to znaleźć kogoś np. z turkologii kto udzieli ci
        prywatnych lekcji. Kolejna możliwość to prywatna szkoła języków orientalnych w
        warszawie. są tam prowadzone kursy języka tureckiego, ale nie mam namiarów.
        Poszukaj w necie, napewno mają stronę. szkoła założona jest bodajże przez
        wykładowcę z turkologii UW, przemiłą młodą panią której mężem jest Turek.A w
        trakcie wakacji w Turcji proponuję krótkie intensywne kursy TOMER organizowane
        także w popularnej Alanyi.
        • bojana2 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 05:30
          Nie zgadzam się z leylą.Co prawda nie ja studiuję na turkologii na UW ale moja
          córka, lecz jestem doskonale zorientowana co się tam robi i na jakim poziomie.
          Oczywiście,jak na każdym kierunku, są lepsi i gorsi prowadzący zajęcia. I
          zawsze tak było.Nikt na uczelniach nie próbuje weryfikować kadry
          nauczycielskiej,a czasem przydałoby się.
          Ale do tematu. Same studia są studiami kulturoznawczymi z silnie postawionym
          akcentem na naukę języka.I tak przez pierwsze 2 lata tygodniowo jest 18 godzin
          samego języka (14 to zajęcia praktyczne i 4 godziny gramatyki). Zajęcia z
          gramatyki prowadzi rewelacyjnie p.Dariusz Cichocki.Zajęcia praktyczne są
          prowadzone przez 3 lektorów w tym 1 native speaker. Oni wszyscy się uzupełniają.
          Na III roku jest trochę mniej zajęć z samego języka.Nie powiem ile ,ponieważ
          moja córka jest w tej chwili na rocznym stypendium w Turcji.Studiuje tam na
          wydziale turkologii jako jedna z 2 obcokrajowców (jej koleżanka z roku).
          Wszystkie zajęcia prowadzone są w języku tureckim.W tej chwili ma sesję
          egzaminacyjną.Zdaje 7 egzaminów, oczywiście wszystkie po turecku.Jeden dzisiaj
          dobrze zdała.Była to historia języka tureckiego. Na marginesie chcę dodać, że
          tam w semestrze są 2 sesje egzaminacyjne i w każdej zdaje się 7 egzaminów.
          Piszę o tym, by pokazać na jakim poziomie są studenci po II roku na
          warszawskiej turkologii.Dodam,że to wszystko jest za darmo.Jeśli chodzi o
          wyjazd do Turcji,to ponieśliśmy tylko koszty przelotu.Wiza była
          darmowa.Stypendium wynosi 296 EU i śmiało wystarcza na opłatę mieszkania i
          wyżywienie.Dziewczyny trochę same gotują lub są zapraszane na posiłki.
          Chcę jeszcze dodać, że to nie jest pierwsze stypendium mojej córki.Po I roku
          była na miesięcznym kursie w szkole TOMERA w Ankarze.I był to częściowy
          niewypał.W połowie zajęć zmieniła się lektorka. I ta druga była beznadziejna.
          Jak z tego wynika kursy w TOMERZE nie zawsze są dobre.Ogólnie wyjazd był
          udany,bo poznała wielu wspaniałych ludzi z różnych krajów,z którymi uczęszczała
          na zajęcia.
          To roczne stypendium ma same zalety.Zajęcia po turecku,mało Polaków a więc
          dziewczyny muszą porozumiewać się po turecku.Mieszkanie wynajmują wspólnie z
          Turczynką,więc wieczorne pogaduchy również po turecku. Poza tym przez rok
          poznawanie tamtejszej kultury no i zwiedzanie.
          Rozpisałam się szeroko dlatego,że poprzedniczki ukazały studia turkologiczne w
          samych czarnych barwach.Ja za to chciałam pokazać jasne strony tego kierunku. A
          co do zarzutu,że za mało literaturoznastwa to ja uważam, że to jest najmniejszy
          problem.Zawsze można samemu sięgnąć do literatury. Jest wiele innych ciekawych
          zajęć.Polecam stronę Zakładu Turkologii UW. Tam Tomku znajdziesz cały program
          studiów wraz z wymiarem czasowym.
          A teraz pobawię się w buchalterię odnosząc się do sugestii poprzedniczek, że
          możesz uczyć się na kursach w Polsce lub w TOMERZE w Turcji.
          Zacznijmy najpierw od wymiaru godzin na UW.Zakładając, że w roku akademickim
          mamy 30 tygodni efektywnej nauki to w 1-szym roku jest 540 godzin nauki
          tureckiego i w drugim także 540.Razem w ciągu 2 lat 1080.I zaręczam, że jest to
          dobry poziom nauczania,przynajmniej to co miała moja córka.Po 2 latach już
          raczej swobodnie porozumiewasz się.

          Aktualnie prowadzony kurs (nie przez UW) kosztuje 640 PLN za 32 godziny
          lekcyjne. Nie wiem jak wiele można się nauczyć w trakcie jednego semestru.
          Myślę ,że niezbyt wiele,w szczególności że lektor w trakcie zajęć zapoznaje
          słuchaczy także z kulturą turecką.Ile semestrów trzeba ukończyć na takim
          kursie,żeby osiągnąć poziom turkologii po 2 latach? Nie wiem.

          Kursy w TOMERZE. Za 80 godzin zajęć trzeba zapłacić 340 $.To jest 1 miesiąc
          nauki. Do tego dochodzą koszty wynajęcia mieszkania (wysokie),dojazdu czy też
          dolotu,koszty utrzymania.Wiza tylko 30 dni.Żeby otrzymać certyfikat ukończenia
          kursu trzeba bodajże 8 miesięcy uczęszczać na kursy.Oczywiście po 1 miesiącu
          też nie za wiele nauczysz się.

          I jeszcze pozostała kwestia lektoratu na UW. O tym mam kiepskie zdanie.Nikt
          jeszcze na lektoracie ucząc się od zera języka,nie nauczył się go.

          I teraz pewnie będziesz miał zagwozdkę,zdawać czy nie na turkologię.
          Jako dodatkową informację podam,że na roku mojej córki ponad połowa osób
          studiuje na 2 kierunkach.Moja córka również przez 2 lata ciągnęła dwa. W tym
          roku pierwszy ukończyła. Ten rocznik ma najwyższe notowania u prowadzących
          zajęcia,a wymieniany wcześniej prof.Kołodziejczyk stwierdził,że na ogół dwu
          kierunkowcy osiągają lepsze wyniki.

          Nie wiem czy jasno wszystko napisałam.Jeśli masz pytania, a ja będę mogła
          odpowiedzieć,to służę pomocą.



          • leyla44 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 13:09
            Serdecznie pozdrawiam mamę Karolinki :-) Chcę sprostować że Karolina nie jest
            na rocznym ale na czteromiesiącznym stypendium :-)Ponadto osobom zpoza
            turkologii jest łatwiej otrzymać porządne stypendium w Turcjii niż samamym
            turkologom.Szczerze powiem ,że co innego jest studiować na turkologii, a co
            innego znać to wszystko z opowiadań. Sama byłam zachwycona słysząc opinie o
            turkologii zanim zaczełam studiować. Niestety gdyby nie moje prywatne związki z
            Turcją mój turecki byłby teraz po prostu kiepski. A jeśli chodzi o poziom
            tureckich uniwersytetów to cokolwiek tam zdać problemem nie jest :-)
            Przepraszam za tą krytykę, ale moje rozgoryczenie pogłębia się z każdym dniem
            spędzonym na uczelni. I bardzo dobrze, że Karolina wyjeżdża do Turcji, bo tylko
            tam w praktyce można się czegoś nauczyć.
            • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 15:50
              chcialabym jeszcze powiedziec cos na temat tureckich uniwersytetow... leyla
              twierdzi ze poziom nie jest za wysoki... nie wiem, moze to zalezy od kierunku. w
              kazdym razie dostac sie na turecki uniwersytet to jest sztuka :)

              pozdrawiam
          • leyla44 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 13:16
            Chcę jescze wspomnieć o kursie Tomera. Kolażanka zrobiła wszystkie poziomy
            kursu Tomer, i mówi lepiej niż osoby po 5 roku. W tym momencie także jest na
            turkologii i w trybie przyspieszonym robi dyplom. Dlatego jeśli kogoś
            interesuje strikte język turecki najlepiej się go nauczyś w Turcji, a
            Turkologia jest już dla miłośników gatunku ;-)
            • bojana2 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 15:04
              Leylo,również sprostuję.Aktualnie skierowanie na stypendium wystawione jest na
              okres od 1.09.2006 do 28.02.2007.Karolina miała możliwość otrzymania na
              rok,lecz obawiając się o to,czy wytrzyma tyle czasu w małej mieścinie
              zdecydowała się na razie na pół roku(nie 4 miesiące jak piszesz,mam przed sobą
              dokument).Ma możliwość przedłużenia i na razie zamierza z tego skorzystać.
              Dlatego na wyrost napisałam, że jest to roczne stypendium,bo taką opcję
              zamierza wykorzystać.
              A co do koleżanki,któea zrobiła cały kurs Tomera,to chcę zauważyć,ze nie tylko
              sam kurs dał jej możliwość swobodnego porozumiewania się w tym języku ale także
              czas pobytu w Turcji i możliwość rozmawiania i osłuchiwania się z językiem. Wy
              wyjeżdżając na stypendia macie również tę możliwość. W Tomerze uczą z
              HITITA,Was również uczą z tych podręczników.Czyli tę sprawę macie załatwioną w
              Polsce.Na miejscu pozostaje poszerzanie słownictwa,łapanie akcentu.

              Piszesz, że koleżanka robi dyplom w trybie przyspieszonym.I tu robi mi się
              smutno.Gdzie przyjemność studiowania? Ale widocznie Wy młodzi teraz tak
              macie,wszystko szybko.

              • leyla44 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 16:41
                Uczą nas z Hitita jak na Tomerze, ale jesteśmy na 3 roku i zaczynamy dopiero
                drugą część !!! Poziom przerobienia książki pozostawia dużo do życzenia.
                Wykładowca zapoznaje się z ksiązką na zajęciach! Poza tym nie ma żadnego
                przygotowania do nauki obcokrajowców tureckiego, zresztą jest nautralnie po
                anglistyce bo... nikt inny nie jest w stanie zdać testu z angileskiego który
                wymagany jest do podjęcia pracy np w Polsce jako lektor (to taka mała dygresja
                o poziomie nauczania w Turcji). Pewnie, że można się nauczyć tureckiego i na
                turkologii i w innym miejscu. Ale to zależy przede wszystkim od pracy
                indywidualnej. A jak zauwazył dowcipnie jeden z naszych lektorów, najlepszym
                sposobem na opanowanie tureckiego jest posiadanie chłopaka w Turcji ;-)
                • mrockata Polecam Dilmer 19.11.06, 16:50
                  Wiadomo, ze nigdzie sie nie nauczy tak jezyka jak, w kraju, w ktorym sie nim
                  posluguje...Tam nie ma wyjscia trzeba mowic i juz. Bez roznicy jaki to jezyk.
    • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 15:47
      nie wiem jaki jest poziom tureckiego na innych uczelniach, ale na UAM po
      niecalym roku rozmawialismy z wykladowca tylko po turecku. czasem co prawda
      pomagajac sobie rekami albo obrazkami na tablicy :)
      co do tomera: sama nie chodzilam tam na kurs, ale rozmawialam z kilkoma osobami
      na ten temat. przodujace w tej dziedzinie sa tomer i dilmer. i ile o tomerze
      byli kursanci wypowiadaja sie zle lub dobrze (w zaleznosci od nauczyciela,
      ktorego w trakce kursu nie mozna zmienic) tak nie slyszalam zlej opinii o
      dilmerze. maja tam zdaje sie 2 wykladowcow i obydwaj dobrze ucza.

      pozdrawiam,

    • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 19.11.06, 17:46
      leyla, HITIT nie jest trudna ksiazka... dziwie sie ze przez 2 lata przerabiacie
      to co sie przerabia w niecaly rok. ale mysle, ze wazna jest rowniez motywacja
      studentow... my mielismy taki "system" ze z wyprzedzeniem sami sobie
      opracowywalismy slownictwo w domu i wszystko szlo szybciej. tym bardziej, ze z
      wykladowcami bylo (i chyba jest) tak jak napisalas - wykladowca to mgr
      anglistyki, ktory jak zamykal ksiazke na jednych zajeciach to otwieral dopiero
      na kolejnych wiec nie wiedzial co i jak :) ale mimo wszystko udawalo nam sie
      zrobic jedna czesc w jeden rok.

      pozdrawiam
        • peemkaa Re: turkologia - prosze o pomoc 20.11.06, 13:55
          Jesli chodzi o ludy tureckie zamieszkujace Syberie to rzeczywiscie sa w Krakowie specjalisci * zwlaszcza od Jakutow :) choc nie tylko.Natomiast nikt nie zajmuje sie Azja Srodkowa czyli na przyklad Kazachstanem, Azerbejdzanem.Jako drugi jezyk turecki mamy do wyboru np. czulymski, tuwinski, jakucki, baszkirski. Z tym,ze jest to tylko roczny kurs gramatyki tych jezykow, nie uzywamy ich w praktyce.Moze jednak lepiej Poznan...
          • wsikora89 Re: turkologia - prosze o pomoc 23.04.07, 20:13
            witam cię;)ja planuję iść na nasz kierunek.mieszkam niedaleko Krakowa wec raczej
            tam bym poszedł. czy mozesz mi wiecej opowiedzieć o turkologii na UJ?? i czy
            tylko tam jest w Krakowie?Serio w Krakowie jest najgorsza?? zależy mi na tym
            jezyku bo mam przyjaciółkę w Ankarze:D. czy np po 2 latach nauczę sie mówić aby
            siez nią portozumieć??jakie jeszcze znasz kursy w polsce i ile kosztują?wiem ze
            to dużo pytańale mi na tym strasznie zależy.z góry dziekuję. pozdrawiam. Wojtek
        • izaerbas Re: turkologia - prosze o pomoc 20.11.06, 15:24
          wiesz ja tak "pojechalam" potym UJ...troche zaszli mi za skore:) Warto
          zaznaczyc, ze oprocz tureckiego obowiazkowy jest takze angielski oraz niemiecki
          ( ten pierwszy na bardzo wysokim poziomie). Obowiazkowe sa rowniez roczne kursy
          arabskiego i perskiego a takze starotureckiego oraz wyzej wspomniane jezyki
          tureckie ( chyba 2 do wyboru ).
          pozdrawiam
          • peemkaa Re: turkologia - prosze o pomoc 21.11.06, 11:52
            Do Izy.
            Wiesz doskonale sobie wyobrazam,ze mogli Ci zajsc za skore jak sie wyrazilas.Zazdroszcze Ci,ze juz masz to za soba.Z Kazdym rokiem jest gorzej moim zdaniem.No,ale nie dramatyzujmy tak jak zauwazylas jest tez kilka pozytywnych stron tego instytutu:).
            • izaerbas Re: turkologia - prosze o pomoc 21.11.06, 14:44
              wiesz powiem ci ze nawet to zajscie za skore nie mialo specjalnie wiele
              wspolnego z egzaminami itp...ogolnie panowala tam atmosfera malo przychylna
              studentom. zaznacze, ze w tym roku turkologie skonczylo "az" 3 studentow, to
              chyba o czyms swiadczy ( przyjmuje sie co roku 15 osob). Przykre jest to, ze
              mozna zauwazyc wrogie nastawienie NİEKTORYCH wykladowcow do studentow. w tak
              malym instytucie powinna raczej panowac atmosfera przyjazni i wspolpracy-w
              koncu takie studia jak turkologia powinny skupiac pasjonatow tego kraju,
              kultury i jezyka. jest to kierunek raczej nieprzecietny i powinien laczyc osoby
              dzielace wspolne zainteresowania...a nie powodowac niechec ( znam i takie
              przypadki)
            • savitree Re: turkologia - prosze o pomoc 24.11.06, 17:21
              Peemkaa i Izaerbas - co nie tak z atmosferą na tukologii UJ..? jak już pisałam,
              studiowałam przez rok w Poznaniu fil. wietnamsko-tajską i pod względem
              atmosfery i bezstresowości, był to chyba najlepszy rok w moim życiu. Dlatego
              obawiam się, że mogę być nieprzygotowana na "powrót do koszmaru" (nienawidziłam
              mojego LO, miałam nerwicę nawet..) - naprawdę jest kiepsko..?
    • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 20.11.06, 14:12
      ja tez bym raczej polecila poznan. juz od 1. roku zajmujesz sie historia i
      kultura ludow turkijskich. oprocz tureckiego masz rowniez kazachski (jako 2.
      jezyk praktyczny). sami nie mozemy wybrac drugiego jezyka. mysle, ze turkologia
      poznanska bedzie ci odpowiadac.

      pozdrawiam
      • savitree Re: turkologia - prosze o pomoc 20.11.06, 22:14
        Niestety w moim przypadku Poznań nie wchodzi w grę, studiowałam przez rok na
        UAM filologię wietnamsko-tajską i się bardzo sparzyłam. Nigdy więcej dwóch
        języków od podstaw, nigdy więcej kierunku, który jeszcze nie wypuścił żadnych
        absolwentów.. No i z założenia wybrałam Kraków, bo blisko, zdecydowanie bliżej
        niż Poznań, jestem z Katowic, poza tym mój chłopak w Krakowie studiuje. Więc i
        tak wchodzi w grę TYLKO Kraków, ale upewniam się, czy program będzie mi w miare
        odpowiadał. Tak czy siak, po filologii wiet-taj będzie już tylko lepiej, myślę,
        gdziekolwiek nie uderzę :) Pozdrawiam Turkolożki :)
          • peemkaa Re: turkologia - prosze o pomoc 21.11.06, 11:56
            Ja w Krakowie nie slyszalam o przenosinach z Poznania czy Warszawy, jest to o tyle trudne, iz w Krakowie rekrutacja jest ciagla tzn, kazdego roku a z tego co wiem w Poznaniu i Warszawie co dwa lata. Jedna dziewczyna od nas przeniosla sie do stolicy na turkologie,ale musiala pojsc na rok nizej bo odpowiednika nie bylo.Z tego co mowila,poziom byl dla niej bardzo wysoki(mimo,iz byla rok nizej), ostatecznie nie skonczyla turkologii.Mysle jednak,ze takie przeniosiny sa mozliwe,trzeba tylko uzupelnic roznice programowe.Powodzenia.
            • alexa195 Re: turkologia - prosze o pomoc 21.11.06, 12:04
              w poznaniu rekrutacja jest co roku. u nas tez dziewczyna przeniosla sie do
              warszawy, ale tez na rok nizej, bo nie bylo miejsca na roku rownoleglym. z tego
              co wiem to nie ma problemow z nauka. podejrzewam, ze przejscie poznan-krakow i
              na odwrot jest mozliwy. w poznaniu na kazdym roku jest miejsce bo po pierwszym
              roku przewaznie 1-2 osoby rezygnuja.

              pozdrawiam
              • savitree Re: turkologia - prosze o pomoc 06.12.06, 19:13
                przepraszam, że się powtarzam, ale mi zależy..

                "Peemkaa i Izaerbas - co nie tak z atmosferą na tukologii UJ..? jak już
                pisałam, studiowałam przez rok w Poznaniu fil. wietnamsko-tajską i pod względem
                atmosfery i bezstresowości, był to chyba najlepszy rok w moim życiu. Dlatego
                obawiam się, że mogę być nieprzygotowana na "powrót do koszmaru" (nienawidziłam
                mojego LO, miałam nerwicę nawet..) - naprawdę jest kiepsko..?"
      • izaerbas Re: turkologia - prosze o pomoc 08.05.07, 08:21
        Hej savitree:)

        Zycze Ci duzo powodzenia na egzaminach - grunt to nie Stresowac sie za bardzo i
        wiedziec, dlaczego chcesz studiowac ten kierunek. Nauki juz od pierwszego roku
        bedzie bardzo duzo, ale z tego co wiem, to program zostal juz troszke okrojony
        (w porownaniu z tym co ja mialam na pierwszym czy drugim roku.) Jak juz
        zaczniesz studia, radze Ci bardzo przykladac sie do zajec prowadzonych
        przez "najgrozniejszych" wykladowcow...ja bardzo chcialabym miec szanse jeszcze
        raz posiedziec na ich wykladach:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka