Gość: Piotr
IP: *.dslextreme.com
13.04.04, 21:16
Prosze przynajmiej o wytlumaczenie co jest grane:
Najpierw zaczne od tego, ze zainstalowalem jakis piracki program i
stwierdzilem na zasadzie intuicji, ze jest czyms zakazony.
Mam licencjonowana wersje Kasperskiego i on sie wlacza raz na dzien i skanuje
i zauwazylem, ze wykrywa jakiegos wirusa. Niestety wersja, ktora sie wlacza
od czasu do czasu nie pozwala na ustawianie opcji, krotko mowiac, zeby dobrze
przeskanowac i zobaczyc co tam sie dzieje musze to odpalac recznie, zaznaczac
opcje skanowania spod programu (scan on demand) a nie schedule. I wtedy
dzieje sie rzecz dziwna.
Program NIE WYKRYWA tego wirusa. Okazuje sie, ze jakims cudem, ten wirus wie,
ze jest skanowany (chyba - nie mam pewnosci) i za drugim razem jak sie go
skanuje to po prostu go nie widac. Przeskanowalem komputer Panda z wp.pl i
wykryl wirusa, po czym go usunal.
Potem ja, uruchamiajac ten program, co na wstepie wspomnialem, znowu
zawirusowalem komputer, znowu odpalil sie automatycznie kasperski o
konkretnej godzinie, wykryl wirusa, ale on tylko pokazuje wtedy, ze jest
wykryty 1 sztuk wirus, nie pokazuje gdzie ani nic. Jak odpale wersje on
demand skaner, to znowu nie wykrywa. Blad polegal na tym, ze powinienem byl
to przewidziec i najpierw odpalic on demand skanner i przynajmiej wiedzialbym
co to za wirus i gdzie siedzi.
Teraz przeskanowalem znowu Panda i tym razem NIE wykrylo nic, a ja jestem
pewien, ze znowu cos tam tkwi.
-Moglby ktos wytlumaczyc DLACZEGO tak sie dzieje, albo przynajmiej
odpowiedziec na pytanie, czy to jest normalne? I co ewentualnie z tym zrobic?
-Jak sprawdzic, czy ten plik instalacyjny exe, programu, ktory wedlug mnie
powoduje to wszystko, jest zakazony i czy da sie jakos jeden taki plik
wyleczyc?