Gość: Marta
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.05.04, 19:34
Mam wirusa - konia trojańskiego o nazwie podanej w temacie. Niby mój
antywirus go usunął, ale komputer nadal źle działa. Plik, który był
wymieniony w informacji o wirusie nadal jest na komputerze i działa w tle z
dużym zużyciem procesora. Dopóki nie wyłączę tego procesu, pojawiają mi się
różne błędy, min. o sterowniku monitora, często nie mogę uruchomić menadżera
zadań Windows. Nie wiem co z tym zrobić. POMÓŻCIE!!!