Gość: kolekstas
IP: *.dyn.optonline.net
07.07.04, 05:37
chodzi o to, ze komp mi sie wylancza, bez zadnego ostrzezenia i dziesie sie
to w roznych odstepach czasu. Raz potrafi sie wylaczyc zaraz po starcie,
cztery razy pod rzad, a innym razem caly dzien biega i na koniec: pyk.
Nie wiem co to jest, myslalem ze to moze sasser, ale przeczytalem, ze ten
daje komunikat przed zamknieciem. Zreszta probowalem roznych antyvirow i
zaden nic nie wykryl.
doszedlem do wniosku, ze to wina wentylatora. Kupilem nowy, zainstalowalem i
dziesie to samo. Nie wiem, moze cos z systemem jest nie tak. Moze w biosie
mam ustawione, ze po wyzej krytycznej temperatury ma sie wylaczyc? Mozliwe
jest takie cos? Przegladalem funkje biosu i nie ma tam nawet wskaznika
temperatury.
Moze ktos mi powie cos wiecej na ten temat i tym samym pomoze.
Jezeli potrzeba by bylo to przesle wiecej szczegolow.
Dzieki