Gość: CruiseNet
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.07.04, 21:17
Mam NortonInternetSecurity 2004 i myślałem że jestem w miarę bezpieczny ale
wrzuciłem sobie AdAware tak na wszelki wypadek. Znalazł mi 110(!) plików typu
spyware. Oczywiście hurtowo wszystko skasowałem i teraz dowiedziałem się że
ALEXA (która też tam była) to jakiś spyware'owy składnik WinXP (mam właśnie
WinXP Pro PL) i bez niego moga się pojawić jakieś problemy. To prawda?
Fachowcy z forum-proszę rozwiejcie moje wątlpliwości.
Tak na marginesie - kapitalne forum, parę razy mi pomogło :)