zakarek
12.12.04, 02:55
Wiem ze zlapalem masloma. programy antywirusowe i antytrojany cos tam
kasowaly, ale robak jest nadal. Na dysku trwa sobie plik o nazwie zlozonej z
wielu "A". 0 kB rozmiaru i nie do usuniecia, ani z poziomu windy, ani z DOSa
(file not found). Jestem prawie pewien ze to on jest zrodlem i poczatkiem
problemow. AVPersonal wywala sie na tym pliku, avast wogole nie widzi
problemu. Kolejne __r.exe, czy __n.exe typowe dla maslana wyskakuja i
restartuja maszynke, przez co praktycznie nie ma szansy na przeskanowanie
dyskow (anulowanie wylaczenia systemu powoduje, ze komp muli, a antywiry bzikuja).
Jakies uwagi, rady, pomysly? Ktos wie jak wyrwac chwasta?