Gość: Stasiu
IP: *.tpnet.pl
08.03.07, 11:23
Witajcie.
Mam dziwny przypadek. Kupiłem odtwarzacz mp4 i po podłaczeniu do usb na jego
pamięci flash ukazał mi sie plik EXPLORER.EXE i autorun, oraz jakis katalog z
.dll. Wzbudziło to mija podejrzliwosć wiec zeskanowałem cały flash AVG.
Wyskoczył komunikat ze wykryto zagrożenie, niebezpieczne programy, ale nie
wirus. Skasowałem zawartość flasha MP4. Wyjałem z USB i za jakiś czas włozyłem
z powrotem do usb i pliki znów sie pojawiły, ale ponownie skanowane przez AVG
juz nie były zagrożeniem. Olałem więc sprawe.
Dzisiaj rano odpalam kompa a ten mi stoi 15 minut na ładowaniu windy. W koncu
załapał, probuje robic aktualizacje AVG i nie da rady. Odpalam Ad-Aware tam
kilka spywarów, usuwam i nic to nie dało. Skanuje kompa AVG(bez aktualizacji )
2 trojany usuniete. Registry Mechanic robie, tez kilka błedów. Resetuje kompa
i dalej 15 minut wstaje :/ Po kilkunastu minutach pracy na kompie pojawił mi
sie komunikat ze windows musi zamknąć EXPLORER.EXE gdyz nie moze wykonac
szkodliwych operacji czy cos w tym stylu.
Wyszukałem na c: pliki EXPLORER.EXE. Znalazło mi 2. expoler.exe utworzoony
dawno temu i EXPLORER.EXE utworzony w momencie włozenia mp4 do usb :/
Skasowałem tego drugiego. Resetuje kompa i juz wszysttko gra. No moze poza tym
ze przy uruchamianiu dwukrotni otwieraja mi sie okienka "moje dokumenty". Za
kazdym restartem. Chwilowo nie moge sobie z tym poradzic, ale nie jest to
uciazliwe.
Moze mi ktos podpowiedziec co sie wogole stalo? Jakis wirus, trojan?