Gość: dd
IP: *.chomiczowka.net.pl
17.05.08, 19:36
Mam problem, chwilowo logow nie mam, bo nie mam ich jak zrobic,
ale... moze dostane jakas rade.
Od paru tygodni Sygate wciaz raportowal skanowanie portow (minor).
Generalnie mam je poblokowane, nowy antywir, Sp2, wiec sie nie
przejmowalem zbytnio. Wczoraj znow mialem skanowanie portu, pare
minut pozniej zrobilem sobie restart i... po wlaczeniu kompa Sygate
sie wylozyl (ikonka sygate pojawia sie w tray'u, mija 5 sekund i na
ekranie ladiuje napis o awarii). Przy okazji siec mi padla, nie
moglem wejsc na zadna strone.
Odinstalowalem Sygate, zainstalowalem go jeszcze raz i... znow to
samo. Laduje Windows, Sygate wywala blad, net nie dziala.
W koncu odinstalowalem sygate i... siec nadal nie dziala! I rece mi
opadly i nie wiem, co mam robic. Reinstall? To pare godzin, a to
moze byc jakis wirus czy np. awaria sieciowki. Macie jakies rady?