czy to wirus czy cos innego

IP: *.telprojekt.pl 04.06.08, 20:46
wczoraj przytafila mi sie dziwna rzecz chciałem sciagnac sobie ze strony
jednen program nagle wyskoczyl mi blad z avasta ze to trojan no i przerwalem
polaczenie i usunalem ten plik po czym znow to samo i dzis jak wlaczylem
kompa to juz jest zle mianowicie mam jakby nieaktywny pasek zadan tzn ma taki
wyglad jak w starym windowsie i jesli zrzuca sie na niego np jakies okno wtedy
go nie widac pozatym odłączyło mnie od sieci nie moge otworzyc internetu jest
nieaktywne polaczenie dlatego ze nie dzialaja mi porty usb a do jednego z nich
mam podlaczony modem z UPC no i nie moge tez np odczytac nic z pendriva
pozatym komputer zwolnił na maxa i jest strasznie zamulony. czy moge liczyc na
jakas pomoc? czy czeka mnie juz tylko format? pozdr i staralem sie napisac jak
najbardziej obrazowo. dzieki z gory za pomoc
    • Gość: Kolobos Re: czy to wirus czy cos innego IP: *.escom.net.pl 04.06.08, 20:55
      Dlaczego PRZED napisaniem na forum nie chcialo Ci sie przeczytac innych watkow? Ostatnie dotycza tylko tego problemu! Napraw system z plyty instalacyjnej XP.


    • darek12345 Re: czy to wirus czy cos innego 04.06.08, 20:56

      > wczoraj przytafila mi sie dziwna rzecz chciałem sciagnac sobie ze
      strony
      > jednen program nagle wyskoczyl mi blad z avasta ze to trojan no i
      przerwalem
      > polaczenie i usunalem ten plik

      Spójrz na wątki poniżej. To najprawdopodobniej błąd Avasta a nie
      żaden wirus. Ja miałem dokładnie to samo.
      Prawie pomogła nadinstalowanie Win XP, tzn. uruchomienie instalatora
      Windowsa. Niestety niektóre rzeczy nie działają jak powinny, ale
      większośc po tym nadinstalowaniu działa OK.
      • Gość: pawel Re: czy to wirus czy cos innego IP: *.telprojekt.pl 04.06.08, 21:02
        dzieki i nast razem bede czytal przed napisaniem watku a nie po przepraszam :)
Pełna wersja