pozbyłem się trojana, ale..

IP: 195.116.217.* 07.10.08, 23:15
witam. mam taki oto problem, niedawno na kompie mialem dość sporo różnego
rodzaju świństwa, m.in. trojany. Wywaliłem wszystko kasperskym i paroma innymi
programami. Po tym wszystkim, chcąc dostać się na jakikolwiek dysk, przez
wejście w mój komputer, nie mogę gdyż pojawia mi się polecenie 'Otwieranie za
pomocą' (screen: img146.imageshack.us/img146/6918/problemqk3.jpg)
Na dysk mogę się dostać jednak np. poprzez total commandera, lub wpisując w
pasku adresu np. C:\

Podejrzewam że przy wywaleniu trojana, wywala jakiś windosowski plik który
odpowiada za takie otwieranie.
Jeżeli np. podłącze pendrive-a i znajdzie mi na nim tego trojana i wywalę go,
to również nie będę mógł się dostać takim sposobem na pena.

Ktoś może mi coś doradzić?

z góry dzięki za pomoc:) pozdrawiam.
    • kolobos Re: pozbyłem się trojana, ale.. 08.10.08, 00:14
      To juz sie robi nudne, nie potrafisz przeczytac podwieszonego tematu i dac log z combofix?
Pełna wersja