mój facet jest cudowny

03.11.06, 18:15
Tyle czasem narzekania na facetów słyszę, że muszę to napisać. Jak pewnie
niektóre z Was pamiętaja, mieliśmy problem z datą ślubu. Gdyby odbył się tak
jak planowaliśmy 9 czerwca najprawdopodobniej nie byłoby na nim mojego brata
z żoną (będą mieli wtedy 2-tygodniowe maleństwo). Moi rodzice więc bez
konsultacji z nami zmienili datę ślubu, a dokładniej zadzwonili z informacją,
że na podjęcie decyzji mamy godzinę. Było blisko do OGROMNEJ AWANTURY. Na
szczęście jakoś ucichło, a po tygodniu - na spokojnie - mój P porozmawiał ze
swoimi rodzicami (w sumie razem to zrobiliśmy) poszedł do swoich przyszłych
teściów (już sam) i dzisiaj właśnie załatwił przeniesienie terminu na 11
sierpnia. Z orkiestrą i salą wszystko już pozałatwiał tylko jeszcze ksiądz
(dziś go nie wpuścił - rozumiecie - w piątki nie urzęduje biuro parafialne wink
i można na całego zacząć przygotowania.
Och, widział mój P jak mnie stresuje cała ta sytuacja i fakt, że
najszczęśliwszy dzień w moim życiu może być zarzewiem kłótni rodzinnych. No i
przełamał się, pogadał i załatwił wszystko jak trzeba.

Wiem, wiem, wasi panowie też są cudowni, więc pochwalcie ich tutaj. Niech się
miło zrobi. Może nawet tak ogólnie a nie za coś konkretnego smile
    • lubna Re: mój facet jest cudowny 04.11.06, 15:09
      Taki wątek, a tak tu cicho, czemuż to?? smile
      Jestem osobą dość konkretną, więc i chwalić lubię
      za konkrety. Więc przykład prozaiczny, ale piękny smile
      Wróciłam w wyprawy do przyjaciółki, a on czekał na mnie
      na dworcu w środku nocy, a w domu czekały moje ukochane pierniki,
      pościelone łóżko, kwiaty, a on mnie tulił i głaskał
      dopóki nie zasnęłam... I pomyśleć, że to już prawie 4 lata razem,
      a on ciągle umie się rozbeczeć z zachwytu, jak na mnie patrzy wink))
      I odwołuje wszystkie zaplanowane spotkania i imprezy,
      kiedy zauważa, że u mnie smutno, źle.
      Aż mi głupio, bo ja to taka nieromantyczna i egoistyczna bywam smile
      Niemniej uwielbiam w nas to, że mimo upływu czasu
      ciągle randkujemy, robimy sobie niespodzianki, mówimy
      dużo o miłości i o małżeństwie. A na dodatek nie są
      dla nas problemem tak trudne dla wielu podziały domowych obowiązków,
      bo WSZYSTKO robimy razem smile I to samo tak wychodzi.
      Aż do granic absurdu smile))) Np..
      - Kochanie, idę wynieść śmieci.
      - O, to idę z Tobą, przejdziemy się po parku przy okazji.

      wink)
      • greene3 Re: mój facet jest cudowny 04.11.06, 15:14
        smile - fajna musi być z Was para - miło czytać o szczęściu codziennym a nie tylko
        z okazji ślubu
        ale zgadzam się - czemuż to tak cicho tutaj??
    • czarodziejkakubusia Re: mój facet jest cudowny 05.11.06, 11:43
      Mój mężczyzna też jest cudowny,ale lepiej aby nie wiedział o tym,bo się
      rozbestwismileWczoraj dzielnie zniósł wielogodzinne łażenie po sklepach ze mną w
      celu poszukiwania ubrań na zimę,kozaków itp. Z poznań plaza parkingu
      wyjeżdżaliśmy godzinę.Wjeżdżający zablokowali drogę wyjeżdżającym,na
      skrzyżowaniu obok pojawiła się aż policja,aby kierować ruchem.Ale jak
      obiecywał,że całą sobotę będzie do mojej dyspozycji tak był.Jest znakomitą
      przytulanką na zimę.Rok temu w wigilię jechał nocą z Kaslisza do Poznania,aby o
      północy odebrać mnie z pracy(teraz za to mieszkamy w Kaliszu).Kiedy mieszkaliśmy
      qw różnych miastach takie podróże zresztą były codzinnością.Mieliśmy spędzać np.
      święta wielkanocne osobno,ale nie wytrzymał,i przyjechał do mnie do
      Poznania.Uczy mnie stąpać po tęczy,a ja chętnie daję się prowadzić.I jestem
      wdzięczna,że los sprawił,iż kaliszanin i poznanianka mogli się poznać i połaczyć
      tęcze swojego życia.Takie małe cuda,których nie dotrzegamy w codzienności,a ona
      po prostu są.
      • mada.d.n Re: mój facet jest cudowny 05.11.06, 14:03
        wczoraj zastanawiałam się od czego zacząć post w tym wątku, a dzisiaj już
        wiem smile
        na dzień dobry dostałam buziaka, zaraz przyleciała nasza kota się przywitać i
        chciała, żeby ją wymiziać; po paru minutach Tomek stwierdził, że wstaje, ja
        tylko powiedziałam - jeszcze przez sen: kawy! parę minut, i już było śniadanko
        do łóżka, gorąca kawusia i pyszne bułeczki smile brakowało tylko kwiatka w
        wazonie, ale wybaczam przez tę pogodę smile

        poza tym: przygotowania do ślubu - angażuje się, chociaż -jak pisałam już
        gdzieś - ja przeprowadzam selekcję wstępną, ostateczna decyzja jest jego lub
        wspólna - są rzeczy, które nie mają dla mnie większego znaczenia (np. jakie
        zaproszenia będą - bordowe czy ecru), a dla niego tak, więc to jego decyzja.

        co do zakupów - tydzień temu, jeszcze w wyrku padło pytanie: czy nie
        potrzebujesz butów na zimę? moja odpowiedź: przydałyby się, ale z kasą może być
        cienko; jego: dostałem parę groszy za delegację. cóż, po paru godzinach miałam
        już nowe butki, a może jeszcze płaszczyk będzie smile no, ale nie chcąc wychodzić
        na materialistkę, dodam, że takie "prezenty" są obustronne.

        no i rzecz dla mnie dość istotna: w domu nie tylko ja jestem gospodynią.
        wczoraj byli u nas na kolacji jego rodzice, ja zakopałam się w kuchni, on
        sprzątał i nakrywał do stołu. czasami jest odwrotnie, gotuje lepiej ode mnie smile
        ale ja nie cierpię sprzątać tongue_out

        i jeszcze dłuuuuuuuuuuugo by opowiadać big_grin


        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        • lubna śniadanie do łóżka.. 05.11.06, 16:09
          też dzisiaj miałam! otwieram oczy, a on siedzi i patrzy, i zza łóżka wyciąga tackę z pysznym śniadaniem smile oj, żebym ja umiała być taka dobra smile
          • greene3 Re: śniadanie do łóżka.. 05.11.06, 17:30
            hmm, mój niestety nie toleruje śniadań w łóżku - nadrabiam jak go nie ma - ale
            za to inne rzeczy w łóżku z samego rana jak najbardziej wink
            • lubna Re: śniadanie do łóżka.. 05.11.06, 17:50
              smile))))

              (Mó teżnie toleruje, mówi, że mu się okruchy potem wżynają smile
              • greene3 Re: śniadanie do łóżka.. 05.11.06, 17:53
                ale dziś jednak Ci przyniósł... cóż za poświęcenie smile
                • lubna Re: śniadanie do łóżka.. 05.11.06, 17:56
                  Już sobie wyobrażam to zrzędzenie dziś w nocy wink))
            • mada.d.n Re: śniadanie do łóżka.. 05.11.06, 20:04
              mój też inne rzeczy lubi, ale niestety ja zazwyczaj dłużej śpię, więc on się
              wkurza, bo nie lubi długo leżeć rano w łóżku. no chyba, że ma zamiar mnie
              obudzić - niekoniecznie śniadaniem wink))


              jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
              • nives1 Re: śniadanie do łóżka.. 06.11.06, 10:39
                Wczoraj mialam taką pobudkę ;P
                Niedziele sa tradycyjnie dla nas - nie spotykamy się ze znajomymi -
                leniuchujemy jesli mamy ochotę, czasami gdzies wychodzimy ale sami. W tygodnou
                notorycznie jest tego czasu za mało. Wczoraj był dzień dobroci dla mnie smile)
                Każde życzenie spelnione - śniadanie w łóżku (robilismy razem i wskoczyliśmy z
                powrotem pod kołdrę), dostałam pilota od tv na cały dzień i bezczelnie cały
                czas się przytulałam ;P (straszny misio ze mnie)i odladał ze mną wszystkie te
                durne seriale (powtórki) których nie mam czasu obejrzeć w tygodniu. I tylko co
                jakiś czas donosił mi herbatkę ...
                Są rzeczy które nie do końca mi w nim pasują - ale ja nie zamierzalam wiązać
                sie z idealem tylko z człowiekiem z krwi i kości - takim z sercem i w dupie mam
                jak on składa koszulki wink Kocham go, jest cudowny, to na tyle smile
                • nanzi Re: śniadanie do łóżka.. 28.10.13, 22:51
                  Kilka pomysłów na zaskakujące śniadanie:
                  swiatoczamiagaty.blogspot.com/2013/09/placki-jogurtowe-z-owocami_27.html
                  miłe śniadanie do łóżka, ale również
                  wiatoczamiagaty.blogspot.com/2013/10/buka-w-jajku-z-szynka-i-serem.html
                  i coś do picia:
                  swiatoczamiagaty.blogspot.com/2013/10/sok-pomaranczowy.html
                  albo coś całkiem innego:
                  swiatoczamiagaty.blogspot.com/2013/10/gotowane-szparagi-z-parowka-nadziewana.html

                  POLECAM smile
    • anna262 Re: mój facet jest cudowny 05.11.06, 22:20
      Mój Misiu też jest cudowny. wstaje o 7 rano i najczesciej do godz. 19 pracuje
      (zarabia na nasze m. i na nasze wesele)
      a potem mimo,ze jest strasznie zmęczony przyjeżdza remontowac nasze mieszkanko
      zebysmy mogli jak najszybciej w nim razem zamieszkać nie mówiąc że w wekeendy
      musi poswiecic uczelni.
      nieraz narzekam na niego,że nie ma dla mnie czasu to i tak wiem że to wszystko
      robi dla Nas i strasznie go za to wszystko kocham. wczoraj bez okazji przyjechał
      z piękna rózą i po wypiciu kawy odrazu wzioł się za remont sypialni. i kto by
      się spodziewał ze miłość mojego zycia znajde na internecie. teraz odliczam czas
      do slubu.
      pozdrawiam.
    • greene3 Re: mój facet jest cudowny 08.11.06, 15:14
      teraz to dopiero mam powody - mój P robi mi obiadki jak dla niemowlaczka bo
      jestem po ingerencji chirurga stomatologicznego. Dziś w nocy wstawał donosić mi
      paracetamol i lód na okłady.
      Och jak ja go kocham
      I jeszcze zrobił pracę herosa - powynosił z kuchni do piwnicy całe zapasy
      słoików pochowanych w różne konty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja