greene3
07.06.07, 17:30
Poszłam do Plazy, aby kupić sandałki, bo ubiegłoroczne mi zbrzydły, a
kupiłam, dzięki namowom siostry, buciki ślubne - jestem przeszczęśliwa, że
obyło się bez długiego rozmyślania, zastanawiania się i poszukiwań. Nie byłam
do końca pewna tej decyzji (głównie dlatego, że taka niezaplanowana), więc
umówiłam, że w ciągu dwóch dni mogę oddać, i pobiegłam z butkami do salonu
sukien ślubnych sprawdzić czy pasują do kiecki. Butki są złote i rewelacyjnie
ożywiają sukienkę ecru. Tym sposobem zapadła decyzja o złotych dodatkach
biżuteryjnych i złotym elemencie bukietu. A może Piotrek uda się namówić na
złoty musznik...
Ładne?
www.allegro.pl/item201027042_fantasy_l2735_gold_rozmiar_6.html